Ultralight a długość wędziska

/ 6 odpowiedzi
Cześć,

Poszukując wędki do ultralighta zauważyłem, że wszystkie wędki które odpowiadają mi gramaturą wyrzutu (np. 0-7g, w każdym razie z dolną granicą poniżej 1g) nie odpowiadają mi długością. Otóż wszystkie te super lighty typu Mikrosy, Elvisy, LRF, Parabellumy itd to same króciaki maks 220, a ja szukam czegoś najlepiej 300 (np Tango, Viper Senso jig, ale one maja wyrzut od 1g). 

Czy ktoś może mi wyjasnić zależność między mniejszą długością wędki i jej mniejszym CW? W jaki sposób wpływa to na czułość, odległość zarzucania, sygnalizację brań na szczytówce itd? Mam kilka swoich hipotez, ale chciałbym usłyszeć opinie znawców tematu.
LYSY


Wg ,mnie sprawa jest prosta - nie da się technologicznie w miarę przystępnej cenie wyprodukować kijka o dł 3m. Wyobraż sobie takiego Mikrosa albo Elvisa przedłuzonego do 3m, i to tak żeby nie wisiał itd. Żeby przedłużyć taki balnk i dac mu odpowiednie parametry jak sztywnośc, czułość itp., to niestety trzeba dać trochę więcej materiału. Oczywiście dało by się wyprodukować taki blank, ale cena była by iście kosmiczna. (2016/04/09 22:23)

Sith


Kuba, zapewniam Cię, że wędziska opisane jako dolną granicę 1g, swobodnie obsłużą przynętę 0,5g. Mam KONGER Maxim Twist 300cm/1-10g i z powodzeniem umieszczam 0,8-gramową imitację owada na odległość ponad 20m. Warunek żyłeczka 0,12-0,14mm. Próbowałem też ostatnio DRAGON-a Viper SL Senso 275cm/1-7g i mam dokładnie takie same doświadczenia. (2016/04/10 06:17)

florek13


UL. nie powinien by za długi bo będziesz miał problem z opanowniem tego sprzętu, tak jak napisał LYSY za delikatna materia.
Przy 3 m. wyjdzie bat na krowę  nie UL. Poza tym im dłuższa wędka tym delikatniejsza. UL. mają zazwyczaj wklejoną szczytówkę, przy której trzeba bardzo uważać (plecionki np. łatwo niszczą) łatwo złamać, rozwarstwić
Jak planujesz łowić w trudnym terenie z dużym jaziem czy kleniem to się zastanów, bo może to być kosztone łowienie.
Tak jak napisał SITH żyłka max 0.12 lub plećka 0.04-0,.06 (jak chcesz czułości) i 0.5 g główki i wobki będą latać aż miło.
Ja mam kilka UL. i żaden nie ma więcej niż 2.2, a i to czasami za dużo. (2016/04/10 07:33)

barrakuda81


Te wędki maja być lekkie przy zachowaniu parametrów deklarowanych.Przelotki obciążaja blank więc im dłuższy kij tym trudniej go będzie "ubrać" tak by nie wisiał i zachowywał się jak należy przy wyrzucie lekkich wabików. Ja używam do lekkiego łowienia kija 2,05 m także z brzegu i poza jakimiś szczególnymi warunkami w zupełności mi wystarcza a jest przy tym bardziej poręczny. Próbowałem nawet atakować nim kleniki na wiślanych opaskach przy użyciu smużaków i dawał radę aczkolwiek dlugości tu już mu brakowało. Jeśli masz takie a nie inne preferencje i Twój kij ma być długi to potrzebujesz czegos bardziej specjalistycznego więc może trzeba udać się do jakiejś pracowni.  (2016/04/10 09:19)

w6i6e6


Długość a raczej "krótkość" tych patyków to kwestia niezbędnej przy UL precyzji łowienia. Długie patyki 2,7-3m siłą rzeczy będą cięższe i bardziej podatne na wiatr a więc i mniej precyzyjne. Do łowienia UL w wodach stojących wystarczy kij 1,9-2,2. Inna sprawa to rzeki tu rzeczywiście przyda się długość, ale głównie po to by móc manewrować np.kleniowym wobkiem między kamieniami na przelewie itp. (2016/04/10 11:25)

Sith


Wiesław, masz rację. Mój Mxim przy tych 300cm waży aż 161g i jest podatny na wiatr boczny na otwartych przestrzeniach jeziorowych, ale nieoceniony na rzecznym brzegu, przy podaniu przynęty pod zwisające gałęzie i krzaki - spadająca na łeb rybie 0,5-2g przynęta owadopodobna nie będzie jej obojętna i nie pozostanie niezauważona. Używam do tego pierzaków http://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/mikro-jigi-a232-p2271-k14609.html K. Niemego, są do tych celów rewelacyjne. (2016/04/10 11:50)