Ukryte wady w wędkach.

/ 21 odpowiedzi
Witam, Panowie i Panie kupiłem kilka dni temu wędkę spinningową, koszt  500 zł( mało nie mało, dla mnie sporo). Producenta na razie nie wymienię,  została oddana do serwisu i na razie nikogo fekaliami nie będę oblewał.  I tenże  kijek o ciężarze do 35 g, złamał się jak zapałka przy zwykłym wyrzucie główką 15g + guma, zdołałem nim wykonać max 10 rzutów:/. I tu pojawia się moje pytanie, czy to jednorazowy bubel i takiej wędce mogę nadal ufać po naprawie, łowię na Wiśle, a tam różne rzeczy pływają, a i przynęty będą zakładane do tych 35g. Miałem już kilka kijów w swoim życiu, różne rzeczy z nimi robiłem, ale żaden nie strzelił bez jakiegokolwiek powodu:/ Szkoda, bo kijek naprawdę leżał mi w łapie i spełnił moje oczekiwania, w tymże aczkolwiek krótkim wędkowaniu...
ryukon1975


Po to masz gwarancję, oddajesz i naprawiają. Nie ma co rozpaczać. Gdy przebijesz w aucie koło ( też nie taniocha) to wymieniasz i jedziesz dalej. (2014/05/13 10:44)

Jakub Woś


Nie rozumiem trochę Twojego pytania. Nie podajesz nam marki ani modelu wędki a chcesz abyśmy ją oceniali? Jeśli to znana marka to podejrzewam że jednorazowy bubel (być może uszkodzenie podczas transportu). Jeśli jakiś wynalazek z allegro to różnie może być. (2014/05/13 11:52)

aldente


500 zł to nie mało jak na kij spiningowy nie od "rękodzielnika".
Jeśli masz paragon, to masz gwarancję. Jednak przy takim uszkodzeniu wędki w ramach gwarancji żądałbym nowego produktu! Nie daj sobie wcisnąć "tylko" naprawy! (2014/05/13 12:08)

bies


Ok, więc zdradzę tą tajemnice, dałem się namówić na Dragona Guide Select model Sparky 2,60 cw. 10-35 g, i mam teraz zgagę. Byłem przekonany do Mikado Inazuma Flash Zander 2,70 do 30g, ale co nie robi dobry sprzedawca:/. Mikado jest tańsza, a w cenie 500 zł mogłem przecież zacząć myśleć o jakimś Diafleksie lub Fenwicku... I wspieraj tu rodzime firmy.  (2014/05/13 12:14)

Pawgas


Kolego bez paniki - Dragon nie robi problemów z wymianą towaru na wolny od wad. Miałem tak samo z zakupioną niedawno Okumą Black Rock - niby cw do 25 g a szczytówka też strzeliła pod 15 g przynętą. Pękła jakby odcięta nożem więc nie można było powiedzieć że złamana na zaczepie albo przycięta drzwiami do auta. Poczekałem 2 tyg i mam nową szczytówkę którą miotam przynęty do 22 g bez problemu. Oczywiście napiszą w gwarancji, że uszkodzenie z winy użytkownika ale nie martwiłbym się tym i łowił dalej. (2014/05/13 12:31)

lukassty


... a w cenie 500 zł mogłem przecież zacząć myśleć o jakimś Diafleksie..


heh taka samą sytuację miałem z diaflexem, a że wędka była wygrana w konkursie nie obejmowała ją gwarancja... 
chrupnęła nad łączeniem w dwóch miejscach przy przynęcie ok 50% max CW.Teraz wymieniłem część szczytową i śmiga nawet sporo ponad max CW- także pewnie i u Ciebie jakaś wada dziwnej treści. (2014/05/13 13:06)

Artur z Ketrzyna


Jak by nie było jest to produkcja seryjna. Tak więc buble się trafiają...
Dobrze jak wada wyjdzie podczas gwarancji i ci wymienią. Mnie wysła 3 dni po gwarancji. I ewidentna wad produktu. Bo ścianka cienka jak papier w tym miejscu. I reklamacja nie uznana.
Wszystko zależne od sprzedawcy, bo reklamujesz przez niego....
I od serwisu... ale zazwyczaj dają nowy sprzęt... (2014/05/13 13:48)

bies


Strzeliła dokładnie w tym samym miejscu, powyżej łączenia, na owijce pierwszej przelotki górnego elementu:/ Tyle że w złamanie w jednym miejscu. Raczej nie była uszkodzona z zewnątrz, mam jobca na tym punkcie i oglądam z każdej strony. Pewnie skośny za mocno wyowijał  przelotkę i uszkodził blank. Dobra, może histeryzuje, ale jakbyście Panowie zobaczyli mój wyraz gęby i ten gardłowy krzyk k........a, aż ptactwo zerwało się do lotu. (2014/05/13 13:55)

użytkownik32263


Kolego nie przejmuj się, wysyłaj patyka do serwisu albo do sklepu z którego kupiłeś a dostaniesz nowy element. Akurat Dragon ma świetny i proklientowski serwis. Wiem bo korzystałem z niego:) Głównie ze swojej winy.

I wcale nie dziwię się Twojej reakcji. Wiem doskonale co to znaczy bo niedawno połamałem przy zbrojeniu blank za 7 stów, sam goły bez reszty komponentów za tyle kasy! Ale szybkie telefony i sprawa załatwiona, wypadek-przypadek przy produkcji blanku. Zatem nawet najlepszym zdarzają się wpadki. PS. Firma od mojego blanku naprawdę rewelacyjna, kije produkcyjne nawet się nie umywają ale i tu może coś się stać. Najlepszy może się wyłożyć.
(2014/05/13 14:56)

maciek223


Po to masz gwarancję, oddajesz i naprawiają. Nie ma co rozpaczać. Gdy przebijesz w aucie koło ( też nie taniocha) to wymieniasz i jedziesz dalej.

Witam tej gwarancji to nie byłbym taki pewien.Serwis Shimano to totalna porażka. 19 marca wysłałem im feedera BeastMastera CX który strzelił podczas holu ryby(żyłka 0,18 wytrzymała) .Po 6 tygodniach otrzymuję  wiadomość że kija nie naprawią ,bonie mają części ,dokonają zwrotu kasy.Do dzisiaj ani kija ani kasy.Sklep wedkarski.com. też w tej sprawie się nie wykazał.Więc jak widać na  tym przykładzie różnie to bywa z serwisem w naszym kraju . (2014/05/13 18:57)

QBS


Dragon, Mikado... chińskie gówno. Sorki, ale tak jest. Dziecku za parę złotych można kupić, bo szkoda. Ale powyżej stówki to szkoda kasy. Co nakłoniło Ciebie do kupna w tej cenie takiej marki ? (2014/05/13 21:00)

robban


Co do Dragona Guide Select  mam Monstera i powiem ze często ląduje powyzej 35 g. i nic sie nie dzieje. Na pewno jednorazowa skucha. Kiedys machnolem innej firmy raz i tez się polamalo , i  w kilku innych markach tez. Wymienilem wszystko na Dragona i nienarzekaniem (2014/05/13 21:11)

użytkownik178710


Dragon, Mikado... chińskie gówno. Sorki, ale tak jest. Dziecku za parę złotych można kupić, bo szkoda. Ale powyżej stówki to szkoda kasy. Co nakłoniło Ciebie do kupna w tej cenie takiej marki ?

Dragon chińskie gówno powiadasz?Widzę właśnie jakie masz pojęcie na temat firm i sprzętu.

(2014/05/13 21:41)

QBS


Dragon, Mikado... chińskie gówno. Sorki, ale tak jest. Dziecku za parę złotych można kupić, bo szkoda. Ale powyżej stówki to szkoda kasy. Co nakłoniło Ciebie do kupna w tej cenie takiej marki ?

Dragon chińskie gówno powiadasz?Widzę właśnie jakie masz pojęcie na temat firm i sprzętu.




Nie jestem handlowcem, ani powiązany z tą firmą jak Ty (?). To moje hobby, lubię dobry sprzęt, oczami kupuję zbędne duperele itd. - ale jak pisałem - "tak, to gówno" - i to podtrzymuję. Dopóki Polacy zarabiają tyle, ile zarabiają, niektóre firmy, ich kosztem starają dać im namiastkę "zachodu". Zlecają tanią produkcję (bez własnego wkładu technicznego i parametrów) w CHRL. Ja je rozumiem, wiele firm tak robi. Jacy konsumenci (portfel), taki rynek. Kiedyś na bambus się łowiło (te same ryby) z jednego kija i dobrze było. Nie neguję osób używających tej marki, ale przy pewnych kwotach -tak jak Tu -warto się zastanowić. I "pewne" firmy powinny chylić czoła nad POLSKIM konsumentem. Jak mawiał mój mentor - " biednego nie stać na tanie rzeczy". Lepiej poczekać i uzbierać na firmę, która ma doświadczenie.

Ale.. jeżeli nadal masz wątpliwości kupmy kilka wędek wybranej firmy (Konger/Mikado/Dragon) i ICH odpowiedników półkę wyżej (oczywiście ja płacę, niech forumowicze wybiorą modele). Wyślijmy je do przypadkowych wędkarzy z forum i zadajmy kilka zadań. Niech sprawdzą co i jak i w zamian za bezstronną opinię zostawią sobie sprzęt ?

Miałem rozpisać nowy konkurs dla młodzieży na sezon szczupakowy.

Więc rozpisuję inny dla każdego !

 

Wybieracie z Dragona trzy wędziska w kategorii:

- spinning, feeder, karpiówka: lub inne propozycje. (piszcie na PW)

Wybieracie podobne wędziska  firmy "znanej", cenowo +

Testujecie pod kątem:

- na sucho (strzał z bicza) ciężar wyrzutu +20 gram

- ugięcie,

- hol,

poproszę o propozycje jakby to przetestować bez oszczędzania wędek (ja + forumowicze wybierają kto ma testować).

Z propozycji wędzisk, marek, sposobu testów wybieramy 2-3 osoby często wędkujące, wysyłam im po dwie wędki do każdej metody połowu (lub kilku osobom po dwie wędki jeżeli nie gustują w całym wachlarzu metod połowu - proszę się zgłaszać do testów). Testujecie, łamiecie, opisujecie - ma być niezależnie i na bogato.

Za zniszczoną wędkę kupuję nową na zakończenie testów - opis ma być wiarygodny. Wędki sobie zostawiacie. Dla najlepszego opisu - mały gratis.

Dziękuję i zapraszam

Reszta na PW

(2014/05/14 20:03)

s4mo


Wszędzie zdarza się błąd. Przeważnie najwięcej niedociągnięć jest na przelotkach. A skoro Ci się kij złamał od samego rzutu to mogło by coś nie tak... Wymień po którejś gwarancji możesz zażądać zwrotu gotówki.   (2014/05/14 21:24)

toten


@QBS
Masz trochę racji - ale tylko trochę.Jeśli potrafisz rzeczowo uzasadnić cenę 5000pln za "markowy" kołowrotek to próbój.Aby zrozumieć dokładnie relację cena /jakość (w dzisiejszuch czasach) trzeba się dobrze znać na marketingu.Gwarantuję Ci że subiektywnie rzecz biorąc znajdę lepsze "chińskie gówno" od markowego sprzętu.
Używając określenia "chiński gówno" jesteś zresztą jakieś 10 lat do tyłu, zaręczam że chinol jest w stanie (i posiada odpowiednią technologię) aby zrobić towar najwyższej jakości tylko za odpowiednią cenę.Przecież to jest tylko kwestia jakości materiałów,technologi oraz nadzoru technologicznego!
Jeśli ktoś nie wie to jeszcze w latach 60 towary "made in japan" były synonimem tandety! (2014/05/14 21:33)

zurawinowy


Nie wierzę żeby Dragon wypuścił całą wadliwą serię, to musiał być jednorazowy bubel (2014/05/14 22:40)

bies


Witam, trochę czasu minęło i kij przetestowany. Potwierdzam jednorazowa wada :) Serwis pierwsza klasa! Kilka miesięcy macham kijaszczem i nic się złego nie dzieje:)A nie ukrywam bym go jakoś szczególnie oszczędzał. (2016/02/04 12:23)

w6i6e6


GS - to bardzo dobra seria bez obaw. Jeśli element strzelił od razu wędka mogła być "stuknięta" w sklepie, w drodze od producenta do sklepu itp. 
Oddajesz kij do sklepu (cały, również nienaruszoną część), oni odsyłają to do serwisu, dopasowują element i odsyłają Ci sprawny kij.
Mikro uszkodzenia spowodowane właśnie uderzeniami, puknięciami, zdarzają się często. To jest węgiel, sztywny, lekki, ale i kruchy podatny na uszkodzenia mechaniczne. 
Moim zdaniem z wymianą problemu nie będzie. (2016/02/04 13:37)

Haryyy5


Spokojnie kolego, pewnie trafił się jakiś bubel. Niewidoczne gołym okiem pęknięcie czy coś i stało się jak się stało. Posiadam z tej serii Dragon Guide Select Cobra 15-45g 2,7m. Waliłem tym nieraz takimi wielkimi i ciężkimi gumami na potężnych główkach że aż palec bolał przy zarzucaniu. Wędka przetrwała bez problemu. To naprawdę porządne wędki, a i o dragonie nigdy nie słyszałem jakichś złych opinii także wymienią Ci na pewno bez problemu złamaną część na nową (nikt raczej naprawiać tego nie będzie) i wędka będzie służyła. Przy dziesiątkach tysięcy sprzedawanych wędek musi się czasem zdarzyć jakiś trefny egzemplarz. 

A tą minę i to charakterystyczne "K***A" chyba każdy kto dłużej łowi poznał na własnej skórze. Przykre uczycie jak nam się nagle z 2 składów robią 3 :( (2016/02/04 14:47)

bies


Spokojnie, napisałem powyżej że wszystko jest już załatwione pozytywnie. Odświeżyłem tylko temat co by wyprostować cała sytuację i polecić ten produkt oraz serwis firmy Dragon. Kij jest naprawę dobry i godny polecenia, a wędkę otrzymałem z nowym elementem w ciągu nie całych dwóch tygodni. Pozdrawiam.  (2016/02/04 14:52)