Udostępnianie wędki

/ 43 odpowiedzi
osa12


A bardziej poważnie.

Kiedy zaczyna się wędkowanie ?

Kupuję pozwolenie na 1 dzień, od godz 00.00 do 24.00.

Ok, chciałby go wykorzystać maksymalnie. Nad woda zjawiam się o 23 szukam miejsca, rozpakowuję bambetle i co, cz ktoś może mnie skontrolować i zarzucić mi, że brak pozwolenia ?

Czy jak uzbroję wędki, rozstawie podpórki, ale zarzucę dopiero po 00.00 to źle zrobię, ja już wcześniej wędkuję?

Może, ktoś wie jak to interpretować.

(2014/01/31 21:36)

Roxola


Czy jeżeli masz pięć wędek rozłożonych na brzegu, NIE zarzuconych z przynętą w wodzie, to zapłacisz mandat będziesz uznany za kłusownika, że łowisz na większą ilość wędek niż dozwolona ? (2014/01/31 21:55)

parafik90


Nie wiem jak to działa gdzie indziej. Ale u mnie jeżeli jestem pełnoletni to do połowu gruntowego mogę dać wędkę komu mi się podoba. Ale spinning tylko jedna osoba mająca kartę. (2014/01/31 22:29)

Sniper64


A bardziej poważnie.

Kiedy zaczyna się wędkowanie ?

Kupuję pozwolenie na 1 dzień, od godz 00.00 do 24.00.

Ok, chciałby go wykorzystać maksymalnie. Nad woda zjawiam się o 23 szukam miejsca, rozpakowuję bambetle i co, cz ktoś może mnie skontrolować i zarzucić mi, że brak pozwolenia ?

Czy jak uzbroję wędki, rozstawie podpórki, ale zarzucę dopiero po 00.00 to źle zrobię, ja już wcześniej wędkuję?

Może, ktoś wie jak to interpretować.


Cześć..:) 

Nie no bez przesady:)) Masz zezwolenie więc to logiczne że zaczniesz wędkowanie - to nie apteka:) 

(2014/01/31 22:48)

JKarp


Cześć..:) 
Nie no bez przesady:)) Masz zezwolenie więc to logiczne że zaczniesz wędkowanie - to nie apteka:) 
Nie no Marku mam zezwolenie na 23.05.2014 rok więc nie zacznę wędkować 22.05. o 23:45 - to jest niestety apteka.Kiedyś już pisałem, że próbowano używać określenia " czynności około wędkarskie " wmawiając mi, że badanie dna markerem to już wędkowanie...bo nie miałem jeszcze wypisanego rejestru. Co ciekawe wszystko jeszcze było w aucie a tylko używałem spoda.A najlepsze to było, że z Panami rozmawiałem o populacji karpi bo stali obok mnie i widziałem kto zacz jest. I jak zacząłem rzucać spodem raczyli poprosić mnie o zezwolenie... JK (2014/02/01 09:29)

Lukasz1988


Każdy wie, że egzaminy na kartę wędkarską to śmiech na sali. Dużo szumu wokół tego się robi a wynik sami znacie. Jeżeli ja mając kartę wędkarską jadę np. z kolegą, z koleżanką czy małym dzieckiem i łowimy na spławik (czyli każdy z nas łowi na jedną wędkę) bez sensu jest posądzanie o kłusownictwo tej osoby, która nie ma karty. Zgadzam się z jednym z przedmówców, że jeżeli ktoś nigdy nie był na rybach a chciałby zobaczyć jak to jest to niech sobie ze mną połapię raz czy dwa i zobaczy jak to jest. Bo mija się z celem wyrabianie karty dla osoby, która nigdy nie trzymała wędki w ręku, bo nie wiadomo czy jej się to spodoba.Kilka lat temu podczas jednego z wyjazdów z bratem na ryby, który wtedy nie miał karty mieliśmy kontrolę przez Straż Rybacką. Ja miałem zarzuconą gruntówkę, brat łowił na spławik. Mnie skontrolowali, brata o nic się nie pytali. Zobaczyli 2 wędki, siatka pusta i popłynęli dalej.  (2014/02/01 13:51)

lars


Każdy wie, że egzaminy na kartę wędkarską to śmiech na sali. Dużo szumu wokół tego się robi a wynik sami znacie. Jeżeli ja mając kartę wędkarską jadę np. z kolegą, z koleżanką czy małym dzieckiem i łowimy na spławik (czyli każdy z nas łowi na jedną wędkę) bez sensu jest posądzanie o kłusownictwo tej osoby, która nie ma karty. Zgadzam się z jednym z przedmówców, że jeżeli ktoś nigdy nie był na rybach a chciałby zobaczyć jak to jest to niech sobie ze mną połapię raz czy dwa i zobaczy jak to jest. Bo mija się z celem wyrabianie karty dla osoby, która nigdy nie trzymała wędki w ręku, bo nie wiadomo czy jej się to spodoba.Kilka lat temu podczas jednego z wyjazdów z bratem na ryby, który wtedy nie miał karty mieliśmy kontrolę przez Straż Rybacką. Ja miałem zarzuconą gruntówkę, brat łowił na spławik. Mnie skontrolowali, brata o nic się nie pytali. Zobaczyli 2 wędki, siatka pusta i popłynęli dalej. 

Bo są strażnicy i ludzie MYŚLĄCY którzy są strażnikami.Trafiłeś na tych drugich,a uwierz mi trudno o to w dzisiejszych czasach. (2014/02/01 19:19)

lars


Zgadzam się również z kolegą osa12.Nie ma zarzuconych wędek nie ma wędkowania i nikt nie może nikomu zabronić spacerować lub siedzieć z kijem nad wodą jeśli nie łowi.Nikt nie może też zabronić chodzić po mieście np.z otwartą butelką wódki bo nie ma takiego zakazu pod warunkiem że jej nie spożyje publicznie : )))Nie dajmy się terroryzować służbą mundurowym,bo im chodzi tylko o wynik.Tam gdzie jest kłusownictwo i trzeba iść w krzaki to strażnika nie uświadczysz bo można dostać w pałe,lepiej przejść brzegiem i walić mandaty za duperele! (2014/02/01 19:30)

Bernard51


Rozłożonych wędek na brzegu można mieć do woli, ważne aby 2 dwie wędki były zarzucone z przynętą, bo trzecią można mieć z markerem.
Z 1993 r ustawa to reguluje nie doczytałem się do tej pory nowelizacji lub innego brzmienia.
Czyli dowolna ilość na brzegu natomiast dwie z przynętami w wodzie. (2014/02/01 19:32)

Zionbel


Rozłożonych wędek na brzegu można mieć do woli, ważne aby 2 dwie wędki były zarzucone z przynętą, bo trzecią można mieć z markerem.
Z 1993 r ustawa to reguluje nie doczytałem się do tej pory nowelizacji lub innego brzmienia.
Czyli dowolna ilość na brzegu natomiast dwie z przynętami w wodzie.

Bernardzie ale nie wszędzie już można stosować 3 wędkę pod markera :) (2014/02/01 19:40)

Bernard51


Grześku to jest ogólnopolska ustawa , natomiast poszczególne okręgi mogą zaostrzyć ten przepis, każdy szlachetka na swej zagrodzie... (2014/02/01 20:32)

KrokodylGiena


Witam!!Dość dokładnie przeczytałem w czym problem i też mam 2 pytania:
1. Sytuacja pierwsza - łowiłem sobie spokojnie na 2 wędki na spławik - i w obydwu jednocześnie miałem branie. Sam złapałem za jedną, a żonę, która opalała się obok poprosiłem szybko o złapanie drugiej i zacięcie a potem hol ryby - żona nie ma kart wędkarskiej - i co można zrobić w takiej sytuacji? Pewnie to często się nie zdarza, ale akurat mi się zdarzyło...
2. Często jeżdżę na ryby z moim młodym (5 lat z kawałkiem) i kiedy ja np. gapię się na spławik mój młody dla zabawy wyciąga sobie obok taką krótką wędką uklejki i wypuszcza je z powrotem do wody - czy to jest zgodne z prawem, że daję mu taką wędkę?? Widzę, że bardzo go to wciągnęło i mam ochotę "kuć żelazo póki gorące" (tym bardziej, że kilka tygodni temu musiałem mu jego własny zestaw złożyć z myślą o wiośnie i żeby wreszcie dał mi spokój), ale średnio interesuje mnie mandat i konfiskata sprzętu...
Pozdrawiam serdecznie!!! (2014/02/01 21:38)

lars


Zgodnie z regulaminem i twoja żona i dzieciaczek mogą łowić na drugą wędkę oczywiście w granicach twojego łowiska i obowiązujących cię limitów połowu.Ja w tamtym roku siedziałem nad wodą miałem rzucone miałem dwie gruntówki,a mój 8 letni syn łowił i wypuszczał płoteczki,była kontrol i strażnicy jeszcze pochwalili młodego że świetnie sobie radzi choć nie było to całkiem zgodne z przepisami.Na dzieci patrzy się łagodnym okiem (2014/02/01 23:19)

JKarp


Rozłożonych wędek na brzegu można mieć do woli, ważne aby 2 dwie wędki były zarzucone z przynętą, bo trzecią można mieć z markerem.Z 1993 r ustawa to reguluje nie doczytałem się do tej pory nowelizacji lub innego brzmienia.Czyli dowolna ilość na brzegu natomiast dwie z przynętami w wodzie.
Bernardzie ale nie wszędzie już można stosować 3 wędkę pod markera :)


Z ciekawości = gdzie nie można?
JK (2014/02/01 23:30)

Bernard51


 Na wodach Okręgu PZW Katowice wędkarza obowiązuje:

·    zakończeniu wędkowania

Jakoś inaczej tego nie pojmuję.

(2014/02/02 07:11)

Bernard51


2. Często jeżdżę na ryby z moim młodym (5 lat z kawałkiem) i kiedy ja np. gapię się na spławik mój młody dla zabawy wyciąga sobie obok taką krótką wędką uklejki i wypuszcza je z powrotem do wody - czy to jest zgodne z prawem, że daję mu taką wędkę?? Widzę, że bardzo go to wciągnęło i mam ochotę "kuć żelazo póki gorące" (tym bardziej, że kilka tygodni temu musiałem mu jego własny zestaw złożyć z myślą o wiośnie i żeby wreszcie dał mi spokój), ale średnio interesuje mnie mandat i konfiskata sprzętu...

Tak jest to zgodne z prawem. Tyle razy już wałkowany temat na tym Forum.
Ale tylko jak łowisz na jedną wędkę a syn na drugą. (2014/02/02 07:17)

z@mela


Z tym udostepnieniem wędki to przepis jest rodem nie z tego swiata  bo co szkodzi zeby lowilo nawet 10 ludzi na  2 wędki w ramach 1 lowiska 1 siatki  1 limitu  ? ale tu  wiadomo    jak nie wiadomo o co chodzi - o kase .

Wędkowalem  w kilku krajach i tam  sie tak nie podniecaja  , wędkarstwo to hobby a nie podniecanie się  ciągłą biurokracją  zezwoleniami    to moge tego nie moge   co gorsze  my jeszcz w tymr trwamy a  klusole obok  walą prądem albo siatami.

Często będąc na rybach oddaje  wędkę np kolezance zeby łowiła (trupki) a ja w tym czasie zajmuje sie  grilem czy przygotowywaniem  nielegalnego ogniska .
(2014/02/02 09:18)

Jack14


Tym co napisałeś wyżej dajesz zły przykład innym młodym adeptom wędkarstwa, że tak można robić.

Czy można tak robić?

(2014/02/04 17:39)