Zaloguj się do konta

Trolling - Zakazany, czy nie?

utworzono: 2011/06/04 17:17
Jemes199

Witajcie mam małe pytanie czy popularny w morzach  Trolling  jest zakazany w naszych wodach PZW ??  Dziś z bratem byliśmy nad jeziorem Hajka, ciągnęliśmy za sobą woblery, kończąc wędkowanie jeden z plażowiczów zwrócił nam uwagę że takie wędkowanie jest ZAKAZANE !! I Jakim prawem ktoś dał nam karty wędkarskie. Zdziwiłem się gdyż podczas 1 majowej kontroli straży rybackiej, strażnik nic nam o tym nie mówił.  [2011-06-04 17:17]

lysy82

Ja uważam troling za pewną łatwiznę, którą można nazwać nawet inaczej....... Nie jest to wędkarstwo, dziwne że jeszcze tego całkiem nie zabronili [2011-06-04 17:29]

Jemes199

Ale czy jest zakazany na wodach PZW ??  [2011-06-04 17:29]

Jakbyś się kolego wysilił i poczytał RAPR, to byś nie miał problemów z tym.

3. Metoda trolingowa
3.1. Łowienie ryb metodą trolingową dozwolone jest wyłącznie na jedną wędkę,
zakończoną linką z jedną sztuczną przynętą, uzbrojoną w nie więcej niż dwa haczyki,
holowaną za napędzanym silnikiem, żaglami lub siłą ludzkich mięśni środkiem
pływającym. Zabrania się holowania w ten sposób przynęt naturalnych.
3.2. Przy wędkowaniu tą metodą wędkarz zobowiązany jest zachować minimalną
odległość 50 m od innych wędkujących.

[2011-06-04 17:52]

Jemes199

Dziękuję Ci bardzo kolego ! Czekałem na Twoją odpowiedź !! Czyli pan plażujący nie miał racji że jest to niedozwolone.  Łowiłem na jedną wędkę z łodzi napędzanej silnikiem elektrycznym, minimum 50 metrów od innych wędkujących, no i oczywiście od plażowiczów ! Łowiłem na woblera tzw. złamasa ;) Dziękuję jeszcze raz i życzę połamania wędek, ale na tych rekordowych rybach rzecz jasna !  [2011-06-04 17:56]

Dziękuję Ci bardzo kolego ! Czekałem na Twoją odpowiedź !! Czyli pan plażujący nie miał racji że jest to niedozwolone.  Łowiłem na jedną wędkę z łodzi napędzanej silnikiem elektrycznym, minimum 50 metrów od innych wędkujących, no i oczywiście od plażowiczów ! Łowiłem na woblera tzw. złamasa ;) Dziękuję jeszcze raz i życzę połamania wędek, ale na tych rekordowych rybach rzecz jasna ! 



Pan na plaży znał stare, niaktualne przepisy. Dlatego poradziłem Ci lekturę RAPR, abyś mógł na przyszłość zaskoczyć takich filozofów.

[2011-06-04 18:11]

Jemes199

Obeznanego w przepisach aż miło czytać ! Jeszcze raz dziękuję ! ;) I życzę megaaaaa połowów :P  [2011-06-04 19:13]

Zibi60

Proponuję Ci zadać to pytanie komuś z władz okręgowych o ile nie zostałeś o tym poinformowany przy opłacie karty w kole. Na niektórych akwenach wprowadzono zakaz trollingu.
[2011-06-04 19:45]

Jeszcze jedno, u mnie np. tak jest, że możesz trollingować na zbiornikach przekraczających tam wielkość "X" powierzchni  [2011-06-05 09:37]

bodzios51

Kogos,kto uwaza trolling za latwizne,ktora powinna byc zakazana uwazam za wedkarza bagiennego z brakiem mozliwosci wedkarskiej edukacji.Przepraszam za takie okreslenie ale gdybys Kolego posmakowal profesjonalnego trollingu,to wszystkie gruntowki i splawiki poszlyby do kata.Roczna oplata za trolling na jeziorze Zarnowieckim kosztuje 600zl.To juz jes wystarczajace przesladowanie zwolennikow trollingu.Na wodach PZW ta metoda jest o wiele tansza.Nie rozumiem dlaczego mialaby byc zakazana.Czy tylko dlatego,ze niektorych na to nie stac. [2011-12-09 11:03]

charlesv

Masz 100% racji kolego. Gdybyśmy myśleli takimi kategoriami zaraz zabronilibyśmy żywca, łowienia na 2 wędki itd. Tylko ktoś kto nigdy nie próbował trollingu może mówić że to takie proste. rozumiem, że komuś to może nie odpowiadać, przecież każdy lubi co innego, ale żeby od razu zakazywać? Gruba przesada.
[2011-12-09 12:50]

Diablo

Kogos,kto uwaza trolling za latwizne,ktora powinna byc zakazana uwazam za wedkarza bagiennego z brakiem mozliwosci wedkarskiej edukacji.Przepraszam za takie okreslenie ale gdybys Kolego posmakowal profesjonalnego trollingu,to wszystkie gruntowki i splawiki poszlyby do kata.Roczna oplata za trolling na jeziorze Zarnowieckim kosztuje 600zl.To juz jes wystarczajace przesladowanie zwolennikow trollingu.Na wodach PZW ta metoda jest o wiele tansza.Nie rozumiem dlaczego mialaby byc zakazana.Czy tylko dlatego,ze niektorych na to nie stac.



Być może profesjonalny trolling to jest ciekawa sprawa. Ale to co spotykam nad naszymi wodami to jest chamstwo i buractwo.

Siada dwóch gości na motorówce, za pomocą echo namierzają jakąś większą sztukę. Zarzucają po dwie wedki z woblerami o wielgachnych kotwicach i jeżdżą nad rybą aż ją zaczepią, nie ważne za jaką część ciała. To jest taki "szarpak na bogato"
[2011-12-09 13:11]

Norbert Stolarczyk

Dziękuję Ci bardzo kolego ! Czekałem na Twoją odpowiedź !! Czyli pan plażujący nie miał racji że jest to niedozwolone.  Łowiłem na jedną wędkę z łodzi napędzanej silnikiem elektrycznym, minimum 50 metrów od innych wędkujących, no i oczywiście od plażowiczów ! Łowiłem na woblera tzw. złamasa ;) Dziękuję jeszcze raz i życzę połamania wędek, ale na tych rekordowych rybach rzecz jasna ! 



Pan na plaży znał stare, niaktualne przepisy. Dlatego poradziłem Ci lekturę RAPR, abyś mógł na przyszłość zaskoczyć takich filozofów.



Powoli Panowie, nikt z Was nie wie czy wspomniany Pan z nad wody, nie miał racji. Dziwię się, że od żadnego z Was nie padła odpowiedź "zajrzyj kolego do aktualnego zezwolenia"
Okręg Mazowiecki dwa lata temu rok 2010, trolling w miejscach wyznaczonych ujętych w zezwoleniu dopłata 300zł. W tym (jeszcze)roku 2011 w miejscach ujętych w zezwoleniu - bezpłatnie. W przyszłym roku 2012, w miejscach wyznaczonych ujętych z zezwoleniu - dopłata 100zł Jak widzicie bez względu na wasze opinie o trollingu, odpowiedź powinna paść tylko jedna, "zajrzyj chłopie do zezwolenia" czytanie nie boli. [2011-12-09 13:11]

Norbert Stolarczyk

Siada dwóch gości na motorówce, za pomocą echo namierzają jakąś większą sztukę. Zarzucają po dwie wedki z woblerami o wielgachnych kotwicach i jeżdżą nad rybą aż ją zaczepią, nie ważne za jaką część ciała. To jest taki "szarpak na bogato"


Twierdził bym raczej, że przy pomocy echa ustalają rodzaj podłoża typu podwodna górka, uskok, spad itp. Gdyby nawet i namierzyli okaz, to on by ich nawet (o..ć) nie chciał. Takie teorię rozsiewają ludzie którzy echosondę tylko na zdjęciach widzieli. [2011-12-09 13:19]

Diablo

Siada dwóch gości na motorówce, za pomocą echo namierzają jakąś większą sztukę. Zarzucają po dwie wedki z woblerami o wielgachnych kotwicach i jeżdżą nad rybą aż ją zaczepią, nie ważne za jaką część ciała. To jest taki "szarpak na bogato"


Twierdził bym raczej, że przy pomocy echa ustalają rodzaj podłoża typu podwodna górka, uskok, spad itp. Gdyby nawet i namierzyli okaz, to on by ich nawet (o..ć) nie chciał. Takie teorię rozsiewają ludzie którzy echosondę tylko na zdjęciach widzieli.



Nie zrozumiałeś mnie kolego. Być może rodzaj podłoża ustalają profesjonaliści. Często jestem na rybach i słyszę. "o tam siedzi! wielki, chyba sum. Ale echo pokazuje że szczupak" I dawaj nad rybą pływać. A czasami ryba może olewać  i olewać dopóki hak jej się w zadek nie wbije a tego nie oleje. Już widziałem jak na wielkie woblery wyławiane były duże leszcze i wyobraź sobie że wobler nie siedział w pysku.
[2011-12-09 13:26]

Norbert Stolarczyk

Oki, tylko jaką masz pewność i na jakiej podstawie uważasz, że echo pokazuje właśnie szczupaka? A może tołpyga, albo właśnie sum? Tylko nie wspominaj o identyfikacji ryb bo to opcja idealnie dla małych dzieci.
I co, że siedzi? co by to nie było... sądzisz, że od razu rzuci się na woblerka czy wahadłówkę? To nie jet takie proste Kolego.
Nic złego nie widzę w urządzeniach typu echo czy wspomnianej metodzie trollingu. A czemu jest ograniczana? I czy być powinna? To już temat na szerszą dyskusję.
Nie ukrywam, że trolling jest wybitnie skuteczny, skuteczniejszy od innych metod wędkarstwa. Dowodzą tego chociażby zgłoszenia do miesięcznika Wiadomości Wędkarskie na podstawie których tworzone są raporty roczne dotyczące: miesiąca połowu, rodzaju przynęty, poławianego gatunku, zastosowanej metody połowu, itp.
Możecie mi wierzyć lub nie lecz zestawienia te dowodzą że trolling gdyby można go tak sklasyfikować załapał by się na pudło"
   
[2011-12-09 13:41]

DelTor0

Ale czy jest zakazany na wodach PZW ?? 



Zalezy od okregu PZW:

Ograniczenia na wodach PZW - Okręg Kielce w 2011 r

3. Zakaz połowu ryb metodą trollingową na wszystkich wodach PZW.

[2011-12-09 13:49]

jacenty75

Siada dwóch gości na motorówce, za pomocą echo namierzają jakąś większą sztukę. Zarzucają po dwie wedki z woblerami o wielgachnych kotwicach i jeżdżą nad rybą aż ją zaczepią, nie ważne za jaką część ciała. To jest taki "szarpak na bogato"


Twierdził bym raczej, że przy pomocy echa ustalają rodzaj podłoża typu podwodna górka, uskok, spad itp. Gdyby nawet i namierzyli okaz, to on by ich nawet (o..ć) nie chciał. Takie teorię rozsiewają ludzie którzy echosondę tylko na zdjęciach widzieli.



Nie zrozumiałeś mnie kolego. Być może rodzaj podłoża ustalają profesjonaliści. Często jestem na rybach i słyszę. "o tam siedzi! wielki, chyba sum. Ale echo pokazuje że szczupak" I dawaj nad rybą pływać. A czasami ryba może olewać  i olewać dopóki hak jej się w zadek nie wbije a tego nie oleje. Już widziałem jak na wielkie woblery wyławiane były duże leszcze i wyobraź sobie że wobler nie siedział w pysku.


Wg mnie to trochę nie tak. Jeżeli już dzięki echo namierzą dużą rybę (mniejsza o gatunek) co w praktyce wcale nie jest takie oczywiste to o wiele prościej i z większym prawdopodobieństwem "podchaczenia" było by zacumowanie łodzi w jej pobliżu i machanie z ręki "przynętami" z odpowiednią kotwicą. Po co mają pływać rybie nad głową i ja płoszyć co i tak nadal nie ma nic wspólnego z trollingiem.

P.S. Na Zalewie Zegrzyńskim gdzie wędkuje trolling aktualnie jest dozwolony (do mostu w Wierzbicy)

[2011-12-09 14:00]

egzekutor

Siada dwóch gości na motorówce, za pomocą echo namierzają jakąś większą sztukę. Zarzucają po dwie wedki z woblerami o wielgachnych kotwicach i jeżdżą nad rybą aż ją zaczepią, nie ważne za jaką część ciała. To jest taki "szarpak na bogato"


Twierdził bym raczej, że przy pomocy echa ustalają rodzaj podłoża typu podwodna górka, uskok, spad itp. Gdyby nawet i namierzyli okaz, to on by ich nawet (o..ć) nie chciał. Takie teorię rozsiewają ludzie którzy echosondę tylko na zdjęciach widzieli.



Nie zrozumiałeś mnie kolego. Być może rodzaj podłoża ustalają profesjonaliści. Często jestem na rybach i słyszę. "o tam siedzi! wielki, chyba sum. Ale echo pokazuje że szczupak" I dawaj nad rybą pływać. A czasami ryba może olewać  i olewać dopóki hak jej się w zadek nie wbije a tego nie oleje. Już widziałem jak na wielkie woblery wyławiane były duże leszcze i wyobraź sobie że wobler nie siedział w pysku.


kolego ja tez trolinguje bez echosondy. i powiem Ci że to nie takie proste. i jeszcze nigdy w trolingu nie podczepilem ryby za bok ogon itp. Trolingowani to nie tylko wyrzucic byle co za lódke i ciągnac. a jak tak uważasz to spróbuj i opublikuj zdjęcia co złapałes. [2011-12-09 15:18]

Diablo

Ja opisuję co widzę nad wodą. Ciesze się ze w Waszych stronach jest inaczej.  Wiem że trolling to nie wrzucenie czegoś za łódkę i jazda. Tak samo łowienie na spławik to nie tylko wrzucenie zestawu do wody, jednak wielu ludzi tak robi. Wrzucają zestaw w pierwsze lepsze miejsce i czekaja na okaz. Tak samo jest z trollingiem. Jest to skuteczna metoda dlatego tak ochoczo stosowana przez amatorów rybiego mięsa. Co oczywiście nie oznacza że wszyscy stosujący tę metodę są be.
[2011-12-09 15:37]

Romuald55

Aktualny regulamin dopuszcza łowienie metodą trollingową na wodach PZW.Oczywiście tam gdzie można używać łodzi wędkarskich do połowu.Okręgi nie mogą zakazać metody trollingowej.Na ich wniosek ZG PZW może zmienić regulamin.Okręg może wprowadzić zmiany w zakresie podniesienia wymiaru ochronnego limitu połowu czy wprowadzić innowacje do metod wędkowania,np bez zadziorowe haczyki.Wszystkie zmiany są odnotowane w Pozwoleniu na połów ryb,w przeciwnym razie obowiązuje REGULAMIN. [2011-12-09 16:17]

DelTor0

Aktualny regulamin dopuszcza łowienie metodą trollingową na wodach PZW.Oczywiście tam gdzie można używać łodzi wędkarskich do połowu. Okręgi nie mogą zakazać metody trollingowej.Na ich wniosek ZG PZW może zmienić regulamin.Okręg może wprowadzić zmiany w zakresie podniesienia wymiaru ochronnego limitu połowu czy wprowadzić innowacje do metod wędkowania,np bez zadziorowe haczyki.Wszystkie zmiany są odnotowane w Pozwoleniu na połów ryb,w przeciwnym razie obowiązuje REGULAMIN.



http://www.pzw.org.pl/kielce/cms/4685/ograniczenia_na_wodach_pzwokreg_kielce_w_2012_r

OGRANICZENIA NA WODACH PZW-OKRĘG KIELCE w 2012 r.

3. Zakaz połowu ryb metodą trollingową na wszystkich wodach PZW (okregu kielce)


Najwyrazniej w Kielcach maja inne zdanie ;)

[2011-12-09 16:52]

Trolingowałem prawie cały dzień w sobotę,efekt jeden kaczodzioby, bez echosądy bo o tej porze roku nawet bez echa wiadomo że ryby przebywają w głębszych miejscach Nie zdarzyło mi się ani jeden raz zachaczyc czy podchaczyc białorybu,chociaż pływałem kilkanaście razy nad miejscem grupowania rybek, więc to chyba mit z tym najeżdżaniem i podchaczaniem ryb za kapote.
[2011-12-09 17:37]

Trolling powinien być w pełni zakazany. To nie jest wędkarstwo. Napisałbym wam co to jest prawdziwe wędkarstwo ale pewnie nie zaraz zbanują więc sobie daruję:)
[2011-12-10 00:13]

withanight88

Na Hajce obowiązuje strefa ciszy przez całą dobe, ale można uzywać silników elektrycznych. [2011-12-10 08:44]

egzekutor

Trolling powinien być w pełni zakazany. To nie jest wędkarstwo. Napisałbym wam co to jest prawdziwe wędkarstwo ale pewnie nie zaraz zbanują więc sobie daruję:)


moze też rozwazyć zakazu na zywca bo tez jest skuteczna metoda. przeciez to też mozna opisać jako łatwiznę . [2011-12-10 10:54]