Zaloguj się do konta

Tołpyga- na co bierze?

utworzono: 2011/10/26 13:58
kamil11269

Na co najchętniej bierze tołpyga?
Czy weźmie na kulki proteinowe?
[2011-10-26 13:58]

CZzesio

Cześć :) nie tak dawno był ten temat poruszany . A co do tołpygi to najczęściej jest przyłowem .Tołpyga żywi się planktonem i cały czas "zasuwa paszczą" i filtruje wodę i przy okazji może zassać naszą przynętę .Kumpel mój łowi tołpygi na mały haczyk z kuleczką styropianu  i jako zanęty używa mielonych ciastek ,słodkich bułek cos zeby smużyło i tworzyło obłok wokół
 haczyka .
[2011-10-26 14:37]

wodniczeek

Cześć :) nie tak dawno był ten temat poruszany . A co do tołpygi to najczęściej jest przyłowem .Tołpyga żywi się planktonem i cały czas "zasuwa paszczą" i filtruje wodę i przy okazji może zassać naszą przynętę .Kumpel mój łowi tołpygi na mały haczyk z kuleczką styropianu  i jako zanęty używa mielonych ciastek ,słodkich bułek cos zeby smużyło i tworzyło obłok wokół
 haczyka .

bardzo ciekawa metoda - slyszalem o niej troche :-)
[2011-10-26 14:42]

jamesbond

tej a moze by tak przeszukac forum co? Bylo juz 3 strony odpowiedzi. zanim zapytasz--> sformułuj dobrze pytanie --> użyj wujka www.google.pl --> jeżeli są odpowiedzi to czytasz jak nie ma krok nastepny --> jeszcze raz formułujesz pytanie -->jak nic nie ma pytasz na forum bo widzisz. My tu koleżeńscy jestesmy itp ale sorry jak kotś pyta po raz 10 o to samo bez żądnej wiedzy to normalnie cisnienie skacze. [2011-10-26 20:24]

Adriann

tej a moze by tak przeszukac forum co? Bylo juz 3 strony odpowiedzi. zanim zapytasz--> sformułuj dobrze pytanie --> użyj wujka www.google.pl --> jeżeli są odpowiedzi to czytasz jak nie ma krok nastepny --> jeszcze raz formułujesz pytanie -->jak nic nie ma pytasz na forum bo widzisz. My tu koleżeńscy jestesmy itp ale sorry jak kotś pyta po raz 10 o to samo bez żądnej wiedzy to normalnie cisnienie skacze.


No niestety brakuje czasami wyobraźni i pomysłu:)
[2011-10-26 20:26]

Zibi60

W zamieszaniu ze zmianą formatu, pomyliłem też fotkę, oto prawidłowa:
[2011-10-26 20:55]

misiek123

Witam. W miejscu gdzie ja łowie to odławiają tołpyge bo to szkodnik.
[2011-10-26 21:16]

kwasik

Polskie tołpygi, sądząc po zgłoszeniach reekordów, są rzekomo drapieżne i atakują przynęty spinningowe.

Ja już wielokrotnie holowałem wyholowałem i wypuściłem tołpygi nawet ponad metrowe, nigdy nie były zachaczone w okolicy pyska.

[2011-10-27 12:00]

misiek123

Podobno tołpygi są wszystko żerne nawet wyjadają zanętę którą używamy na łowisku. Jak odławiali sztuki które umieściłem w poprzednim poście to miały małe leszcze w pyskach. Według mnie to szkodnik. [2011-12-04 14:21]

owczarki

ja osobiście bez wielkiego wkładu poza zanętą łapałem takie sztuki na kanale koninskim<gosławice> na przysłowiową kukurydzę
[2012-03-05 18:21]

owczarki

i tyle radości odebrano zwykłemu wędkarzowi niektórzy u nas proponują duże sumy za wskazanie miejsc z takimi okazami. ostatnio coś rybki u nas podupadły płacimy składki a ryb coraz mniej
[2012-03-05 18:26]

owczarki

tołpyga można by rzec weźmie na wszystko nawet pusty haczyk potrafi przemielić z dna i wciągnąć najważniejsza jest zanęta którą sprowokujemy rybę  aby miała chęć pozostać i pożerować w naszym łowisku stary sposób bez zanęt to mirabelka<żółta śliweczka> dość pokaźnych rozmiarów.kilka krotnie udało mi sie zaczepić tą rybke mimo że nie było żadnych oznak że właśnie żeruje na moim stanowisku.miałem nawet przypadek że ze zdenerwowania <myślałem że zaczepiłem o konary na dnie>oddałem wędzisko lepszemu od siebie<ojcu>aby mi odzyskał zaczepiony sprzet bez utraty zestawu i po kilku mało wulgarnych słowach że znowu zerwie zestaw okazuje się taka ryba tołpyga 14kg [2012-03-07 16:16]

owczarki

co do mirabelki zapomniałem dodac że była to jednocześnie moja najtańsza zanęta którą wrzucałem w ilości 2kg do wody aby zmienić kolor dna .efekt nie był imponujący bo po 7godz. dopiero złapałem pierwszą przypadkową rybke myśląc że to zaczepiony konar-sposób brania ryby był bardzo mało widoczny-łapałem ze spławikiem i bardzo cięzkim ciężarkiem w nurtach kanału gosławickiego [2012-03-07 16:21]

nata

Co jest na haczyku to raczej mało istotne w przypadku tołpygi, haczyk i przynęta raczej mała np. 1 biały robak. Bardzo istotna jest natomiast zanęta która powinna mocno pracować tworząc chmurę. Na przyponie można dodać kawałek styropianu aby unosił haczyk. Generalnie nigdy pewności nie ma że się tołpyga trafi biorąc pod uwagę menu tej ryby jednak zanęta jest tutaj kluczem do sukcesu. [2012-03-07 23:45]

atomboy

U mnie tołpygi na nic nie chcą brać jakieś smużące zanęty i wynalazki również nie działają. Jedynie jak udało mi się złapać jedną to pod spławik wrzuciłem koszyczek z jedzeniem dla rybek akwariowych i obok mały haczyk. Zassane przypadkiem więcej razy mi się już ten patent nie udał :).

W sumie pływają tak przy powierzchni, że można je przytargać kotwiczką ale to już hamówa :D [2017-08-18 12:18]

erykom

U mnie tołpygi na nic nie chcą brać jakieś smużące zanęty i wynalazki również nie działają. Jedynie jak udało mi się złapać jedną to pod spławik wrzuciłem koszyczek z jedzeniem dla rybek akwariowych i obok mały haczyk. Zassane przypadkiem więcej razy mi się już ten patent nie udał :).

W sumie pływają tak przy powierzchni, że można je przytargać kotwiczką ale to już hamówa :D



Sobie wbij kotwiczkę
  [2017-08-18 14:39]

ogtw

U nas jeden kłusol łowił na szarpaka, ale kilku wędkarzy podeszło do niego i przekonali, żeby więcej tu nie przychodził i zrozumiał. Ja łowiłem na ryż prażony, przynętę podawałem pół metra pod powierzchnią.    [2017-08-18 15:41]

atomboy

przecież napisałem hamówa - sam sobie wbij bo cię ponosi Dzisiaj zrobiłem sobie prasowaną zanętę, ładnie się kurzy w wodzie. Tołpyga pomimo takich temperatur zaczęła żerować, wzięła jedna 6kg. Miałem ją puścić ale obok był właściciel i mówił żebym sobie zabrał bo za dużo ich już. Fajny gratis. [2017-09-03 21:29]