To co irytuje w wędziskach węglowych.

/ 30 odpowiedzi / 2 zdjęć
ryukon1975


Wszystko zależy od rzeki i warunków. Na filmie mieli warunki jak z bajki, sum chodził przez godzinę i robił co zechce, oni płwali jak chcieli. żadnych zaczepów i innych przeszkód. Jednak takie warunki da tylko duża rzeka i tylko na niektórych odcinkach, mniejsze rzeki to już znacznie trudniej. Dużo trudniej jest też holować z brzegu, łódka sporo ułatwień daje. Ogólnie można powiedzieć że szansa pomyślnego holu na wędzisku o cw 35 g jest, jednak raczej to tylko szansa żadnych gwarancji. Plecionka cienka, hamulec lekko ustawiony, ryba robi na początku holu co zechce. Gruba plecionka i dokręcony hamulec to złamana wędka. (2016/03/24 20:39)

barrakuda81


To nie kij na takie ryby... Dostał za duży "udar" i pękł chociaż dzielnie dawał radę. Pamiętam jak mi sie kiedyś na kij do 30 g uwiesił może podobny jak ten to nie było siły żeby tę rybę zatrzymać. Na brzegu musisz za nią isć albo biec jeśli sobie "jedzie". Nie ma opcji hamowania na siłę. Tu na łódce trochę inaczej to wygląda ale podnieśc do powierzchni takie bydlę nie jest łatwo - fizyka. Takie przyłowy to adrenalina straszna ale trzeba się liczyć z tym że można uszkodzić sprzęt bez gwarancji że uda się pokonać rybę - nie ten kaliber. Słyszałem że są goście którzy kiedy uwiesi im się takie bydlę na delikatny zestaw to jak wyczują z kim tańczą od razu tną nożem linkę żeby nie ryzykować uszkodzenia wędki nierzadko za kilkanaście stówek...Pozornie wydaje się to głupie ale może jak się nad tym zastanowić to jest zasadne. Co do Thytana to miałem okazję nim porzucać bo brat go ma tylko że model do 25 gram. Dość głęboko się gnie i taki raczej uniwersalny kij jak dla mnie bardziej może pod szczupaka, ewentualnie bolenia. Średnio mi przypadł do gustu. Na takie ryby jak ten sum są specjalistyczne kije. Na pewno nie do 35 gram wyrzutu...Chociaż to nie jest już byle witka. To powinna byc wędka z potężnym dolnikiem żeby było czym pompować takiego suma. Porządne mocne przelotki ( pewnie pierwsze dwustopkowe )i solidny uchwyt kołowrotka. Może z takim Fenwickiem jak w moim artykule tylko mocniejszym modelem byłoby łatwiej bo tam jest petarda w dolniku.O czywiście biorąc pod uwagę że to nie kij sumowy bo rozumiem że rozpatrujemy sytuację w kategorii przyłowu i czy da się go wyjąć. (2016/03/24 20:52)

Tomas81


Wędziska węglowe łamliwe???

https://youtu.be/XCoAqj2p0J4 (2016/03/24 21:00)

Tomas81


Swoją drogą nie ma wędziska którego by się nie dało połamać, każde ma swój próg wytrzymałości. Nawet stare ciężkie szklaki typu "gniosta niełamniosta", czy jakoś tak ;-)

Co do wad ukrytych. Każdemu producentowi się zdarzają, nawet najdroższemu/najlepszemu. Tylko one najcześciej ujawniają sie na pierwszych kilku wypadach, przynajmniej w wędkach naprawdę klasowych. Masówka różnie reaguje gdyż one są o niebo mniej odporne na zmęczenie materiału. Zatem czasem takie wady wychodzą po dłuższym czasie. Dla mnie takim przykładem był ów film z sumem. Ten patyk na wcześniejszych kadrach zniósł sporo więcej a jednak pekł w momencie mniejszego naprężenia. (2016/03/24 21:16)

Sith


Tomku, niezły teścik. (2016/03/25 06:48)