Testowanie sprzętu wędkarskiego

/ 16 odpowiedzi / 2 zdjęć
Chciałby się dowiedzieć jak powinno wyglądać rzetelne testowanie sprzętu wędkarskiego. Część "testów" które tu przeczytałem to opisy sprzętu po rozpakowaniu a chyba nie tak powinno być. Ile waszym zdaniem powinny trwać pierwsze oględziny, czyli okres w którym już łowimy nowym sprzętem i można napisać pierwsze spostrzeżenia a ile powinien trwać okres po którym można skrobnąć artykuł i nazwać go prawdziwym testem. W drugim przypadku powinno to trwać raczej cały sezon ale bardzo mało znalazłem takich tekstów. Napiszcie jak to powinno wyglądać waszym zdaniem. Jeśli przeczyta to ktoś z szanownej redakcji również prosiłbym o wytyczne i wskazówki. 
Artur z Ketrzyna


Wszystko zależy od tego co i jak tresujesz.

Jak ktoś ma doświadczenie, i przez jego ręce troszkę sprzęciku przeszło, to da rady to zrobić szybko. Gożej jesli chodzi o tych co dopiero raczkują, i dopiero kompletuje sobie sprzęcik. Wtedy wszystko dla niego będzie super...

Szkopów jest taki że nie dostaje się karty gwarancyjnej. Tak więc jak dostanie się wadliwy towar, to nie ma jak go zareklamować i sprawdzić poprawnie złożony... (2013/11/21 14:04)

JKarp


testujesz nie tresujesz 
....................................................

Z tą kartą gwarancyjną jest zupełnie inaczej.
Nie wyobrażam sobie, żebym dostał do testów np set 4+1 i żeby jeśli by się uszkodził lub był uszkodzony nie został mi wymieniony na nowy ponieważ firmie zależy na testach a nie jakimś opisie. 
Ja zanim napiszę cokolwiek o w/w secie będę go używał co najmniej cały sezon w różnych warunkach pogodowych i krajobrazowych ( chodzi o zasięg ). 

W kołowrotku Robinsona, który dostałem od Redakcji była karta gwarancyjna.
Natomiast zupełnie czym innym jest " testowanie " gadżetów otrzymanych od Redakcji lub Sponsorów konkursów. Chodzi bardziej o opis i wrażenia z użytkowania bo czy np gdybym dostał z jakiś powodów od Redakcji komplet sygnalizatorów mógłbym wylać na jeden wiadro wody lub rzucić nim w trawę na odległość 5 metrów?
JK

(2013/11/21 14:27)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Artur z Ketrzyna


testujesz nie tresujesz 
....................................................

Z tą kartą gwarancyjną jest zupełnie inaczej.
Nie wyobrażam sobie, żebym dostał do testów np set 4+1 i żeby jeśli by się uszkodził lub był uszkodzony nie został mi wymieniony na nowy ponieważ firmie zależy na testach a nie jakimś opisie. 
Ja zanim napiszę cokolwiek o w/w secie będę go używał co najmniej cały sezon w różnych warunkach pogodowych i krajobrazowych ( chodzi o zasięg ). 

W kołowrotku Robinsona, który dostałem od Redakcji była karta gwarancyjna.
Natomiast zupełnie czym innym jest " testowanie " gadżetów otrzymanych od Redakcji lub Sponsorów konkursów. Chodzi bardziej o opis i wrażenia z użytkowania bo czy np gdybym dostał z jakiś powodów od Redakcji komplet sygnalizatorów mógłbym wylać na jeden wiadro wody lub rzucić nim w trawę na odległość 5 metrów?
JK


Sorki koledzy, za moje byki. Jestem dyslektykiem. I nie wszystkie byki wyłapię jak nie podkresli.
Widzisz jak dostałem 2 kołowrotki. Kormorania i Yorka.
I żaden nie miał gwarancji. A czytając opisy i nawet z jednym na priv pisałem. To ich pracują bez zarzutów. Naprawdę ten sprzęt był by godny polecenia, jak by nie miał tej usterki...
Testowałem go już długo, i do środka też zajrzałem by spróbować tą usterkę usunąć. Ale moje zabiegi tylko zmilitaryzowały objawy...
Nie wiem. Może i napiszę do redakcji...
(2013/11/21 17:31)

JKarp


Wiem, że jesteś dyslektykiem i to nie jest złośliwe zwracanie uwagi ale w sumie Twoje słowa brzmią dość śmiesznie w tym wpisie jak i w tym powyżej:"Testowałem go już długo, i do środka też zajrzałem by spróbować tą usterkę usunąć. Ale moje zabiegi tylko zmilitaryzowały objawy..."zminimalizowały ;-)
Oczywiście, że należy zwrócić sprzęt w celu naprawy. Napisz do Redakcji i dotąd wierć dziurę w brzuchu aż ktoś to załatwi. Jest jeszcze opcja, żeby napisać do firmy podając na jakiej zasadzie otrzymałeś kołowrotek ( dołącz wpis, w którym wskazuje się, że masz otrzymać kołowrotek ).
JK



(2013/11/21 17:44)

Artur z Ketrzyna


zmilitaryzowały zamień na zminimalizowały.
coś mi świruje słownik, jak piszę z błędem sam słowa wstawia/zmienia.
no i wyszło że zrobiłem kołowrotek wojskowy... ;-0
(2013/11/21 21:04)

JKarp


A piszesz najpierw w Wordzie?
Bo w Wordzie np notorycznie pojawiają karciarze a nie karpiarze :-)Nawet Chrome podkreśla " karpiarze ".
JK (2013/11/21 21:10)

użytkownik60174


A piszesz najpierw w Wordzie?
Bo w Wordzie np notorycznie pojawiają karciarze a nie karpiarze :-)Nawet Chrome podkreśla " karpiarze ".
JK

To trzeba Janusz nauczyć worda pisać. Jak ci podkreśli to klikasz prawym i dodaj słowo do słownika czy coś takiego :) Albo trzeba wyłączyć automatyczne poprawianie gdzieś w opcjach. Mi już nie poprawia.:) (2013/11/21 21:20)

JKarp


Nie no ja wiem jak pisać i ustawić Worda :-)A napisz karpiarz i zobaczysz .JK (2013/11/21 21:30)

użytkownik60174


Piszesz karpiarz- zamienia na karciarz. Klikasz w ten taki piorunek dajesz opcje autokorekty bierzesz dodaj wyjątek wpisujesz karpiarz i po sprawie. Mój słownik w Firefox'ie już nauczyłem i Worda zresztą też :) (2013/11/21 22:00)

Artur z Ketrzyna


Piszesz karpiarz- zamienia na karciarz. Klikasz w ten taki piorunek dajesz opcje autokorekty bierzesz dodaj wyjątek wpisujesz karpiarz i po sprawie. Mój słownik w Firefox'ie już nauczyłem i Worda zresztą też :)

Nie które wyrazy wystarczy dodać do słownika i już nie podkreśla. Tyle że ja nie umiem ustawić by mi nie zamieniał wyrazów. Tej autokorekty.
A mam teraz tą darmową wersję i jest dla mnie gorsza niż word 97.
Mam teraz praktycznie darmowe lub oryginały. Bo w razie kontroli... ze względu na...
No i ta klawiatura troszkę szwankuje, bo wypracowana... (2013/11/21 22:30)

Jakub Woś


Wszystko zależy od tego co i jak tresujesz.

Jak ktoś ma doświadczenie, i przez jego ręce troszkę sprzęciku przeszło, to da rady to zrobić szybko. Gożej jesli chodzi o tych co dopiero raczkują, i dopiero kompletuje sobie sprzęcik. Wtedy wszystko dla niego będzie super...

Szkopów jest taki że nie dostaje się karty gwarancyjnej. Tak więc jak dostanie się wadliwy towar, to nie ma jak go zareklamować i sprawdzić poprawnie złożony...


Dla tego co raczkuje raczej wszystko jest słabe. Kiedy zaczynałem spinningować łowiłem tylko na obrotówki a kilka woblerów jakie miałem były dla mnie słabe. A to dlatego że udało mi się złowic coś na obrotówkę i już w obrotowkę pokładałem nadzieję i głównie na nią łowiłem. Po czasie uparłem się na woblera. Katowałem że zaczęły wchodzić w końcu i na woblery. Wtedy dopiero uznałem woblery za świetne przynęty. Bardzo rzadko łowię na gumy i jak dla mnie nie są łowne. Ale powiedz to takiemu co pół życia na gumy łowi.

Wszystko zależy od tego ile czasu z danym sprzętem spędzimy nad wodą. Dla mnie czy to początkujący czy już doświadczony wędkarz powinien poświęcić co najmniej sezon zanim coś może powiedzieć o danym sprzęcie (2013/11/21 23:12)

Artur z Ketrzyna


Mi chodziło że ten początkujący, co dopiero kompletuje sprzęcik. To wszystkim się zachwyca. Idzie do sklepu i kupuje bo mu się podoba. A czy dobre, to nie ma pojęcia.
Widzi u drugiego i chce mieć, bo on ma...
A to że nic nie złowił, tłumaczy tym że jeszcze słabo wędkuje i się uczy, nie tym że to bubel.
Do tej pory łowił na rozklekotanego delfina od dziadka a tu dostał nówka funkiel. I zachwyt. Bo ładniejszy i ciut lepiej chodzi... (2013/11/22 18:36)

grisza-78


Wszystkie sprzęty, które osobiście testowałem, były nad wodą co najmniej 3 miesiące. Osobiście patrzę z przymrużeniem oka na teksty, gdzie ktoś opisuje np. kołowrotek, który był "w polu walki" jeden raz, na popołudniowym wypadzie. Uważam, że jeśli ktoś podejmuje się opisu sprzętu, chcąc wystawić jakąś obiektywną opinię, powinien tenże sprzęt testować minimum miesiąc, w różnych warunkach pogodowych, na różnych łowiskach itp. (2013/11/23 08:51)

Grzesiek75


Dlatego też wszystkie te opisywane testy na tym forum przyprawiają o uśmiech na twarzy jak się je czyta, oczywiście delikatnie to ujmując. (2013/11/23 09:48)

Artur z Ketrzyna


Dlatego też wszystkie te opisywane testy na tym forum przyprawiają o uśmiech na twarzy jak się je czyta, oczywiście delikatnie to ujmując.

No może nie wszystkie.
Bo niektórzy się do tego troszkę przykładają. I naprawdę testują sprzęt. (2013/11/23 10:41)