Zaloguj się do konta

Teleskopowy kij spinningowy. Warto kupić?

utworzono: 2015/06/01 21:07
prymas76

Witam. Jako przymierzający się do spinningu mam pytanie co sądzicie o teleskopowych kijach spinningowych? Ktoś używa? Jakieś opinie doświadczonych kolegów?
Zaleta łatwość transportu lecz czy coś poza tym?
Jaki polecacie spinning w cenie do 150-160 pln?
Pozdrawiam [2015-06-01 21:07]

Artur z Ketrzyna

Ja używam, i sobie chwałę.
Lecz, w śród teleskopowych spiningów trudno jest znaleźć coś porządnego.
Jakie kije lubisz?
Jeśli sandaczowo-szczupakowy i pod dżerka, to Mikado Mini drajw. Cw 15-45, długości sa 2,4 i 2,7m
[2015-06-01 21:17]

prymas76

Jestem początkujący. Dopiero zaczynam. Zależy mi na wygodzie w transporcie wędziska.
[2015-06-01 21:24]

tojaartek

Jestem początkujący. Dopiero zaczynam. Zależy mi na wygodzie w transporcie wędziska.

Ja przerabialem ten temat jesienia. To nie pierwszy moj tele spin. Ja przede wszystkim splawikuje , ale czasem az sie prosi pospiningowac. Dlatego zawsze mam spina . Polecam ci ten model . 270 to jest najbardziej uniwersalny rozmiar. Zobacz jeszcze mihonto , jest tanszy , ale daleko mu do vectrona. Pozdrawiam.http://www.domwedkarza.pl/wedki/spiningowe/p,wedka-konger-vectron-spin-tele-travel,53591.html [2015-06-01 21:54]

Draq

Nie ma innych zalet niż długość. Ja bym nigdy nie wszedł w telespina, nawet gdy zdarza mi się rowerem gdzieś jechać to i tak zawsze tuba z dwuczęściowym spinem jedzie razem ze mną, nieważne czy 2km czy 20km. Telespin - nigdy w życiu. [2015-06-01 22:01]

rafrapala

Mogę Ci polecić na początek Shimano Catana CX 270 ML tylko ze 20 zł będziesz musiał chyba dołożyć do budżetu. Kijek w transporcie super jak i w rekonesansie nadrzecznym również. Intensywnie używany (częstotliwość składania i rozkładania) i żyje nadal.  [2015-06-01 22:03]

z@mela

Zawsze sceptycznie byłem nastawiony do tele spinów a nawet reagowałem śmiechem na tego typu kije ale od  tego roku  często  na ryby jęzdzę na motocyklu i  bujanie się z  2 składem  w normalnym  pokrowcu  bo tuby brak i zresztą  pewnie i ona nie dawała by  komfortu w czasie jazdy więc  zakupiłem   Shimano Catana 2m4     15-40  - chciałem  troche delikatniejszy ale wole miec  maly zapas  cv ponieważ ma to byc kij   uniwersalny   by móc  rzucić  wahadłem 2 ,   większym wobkiem czy opaść w warkoczu głowką  25g . 
Podstawowa zalewa to dlugośc po złożeniu dzięki której  miesci sie do plecaka  przez co  na każdą przejażdżkę  moto  biore pudło przynet  kamizelke kij w plecak i jazda :). 

Testowałem  ten sam model kija  2,7m i  sprawiał wrażenie cięższego- bardziej męczył  ręke i był kluchowaty a ten 2,4 jest  miodzio.
Dodam ze normalnie lowię   tylko 2 skladami ale na moto musi  byc  trawelek czy  teleskop. [2015-06-01 22:37]

Sith

Nie ma innych zalet niż długość. Ja bym nigdy nie wszedł w telespina, nawet gdy zdarza mi się rowerem gdzieś jechać to i tak zawsze tuba z dwuczęściowym spinem jedzie razem ze mną, nieważne czy 2km czy 20km. Telespin - nigdy w życiu.


Popieram w pełni.
Miałem aż trzy teleskopowe spinningi i to dobrych firm (Robinson, Shakesepeare, D.A.M.) wszystkie już sprzedane. Teraz używam wyłącznie dwu składowych. Teleskop to wędka typowo delegacyjna, jedyna zaleta to mała długość transportowa, poza tym żadnych innych zalet w stosunku do normalnych kijków, a raczej same wady.
Ostatecznie poszukaj wędziska trzyczęściowego, przy długości 3m, skład będzie miał około 110-120cm.
[2015-06-02 05:50]