Tarło

/ 62 odpowiedzi / 3 zdjęć

Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

użytkownik113041



lin66
Prawda jest taka że karp w sprzyjających warunkach się wyciera i to jest fakt panowie, więc  niesłuchajcie głupot tych którzy o wędkarstwie nie mają zielonego pojęcia.


Masz rację kolego , karp coraz częściej przystępuje do tarła i to z pozytywnym skutkiem .





Ciekawe gdzie ! Jeszcze , by się okazało czasami ,że nie znasz w ogóle ryb , które łowisz albo nie wiesz nic na ich temat.  Pozytywnym skutkiem tej dyskusji byłoby karne ,  przyznanie się do błędu , głupoty, omyłki , która w związku ze świąteczną atmosferą - może być wynikiem tylko i wyłącznie niebagatelnej utraty trzeźwości umysłu z powszechnie znanych przyczyn.
(2012/05/02 13:06)

użytkownik113041


Z mojej strony to koniec wywodów na temat obcej , nierodzimej , hodowlanej a więc do pewnego stopnia poddającej się udomowieniu ryby , uzyskanej z selekcji genów odpowiedzialnych za wzrost ( czyli typowo heterozyjnej formy hodowlanej ). Możecie dalej tutaj sobie labidzić na temat waszych spaczonych pragnień naturalnego tarła karpia w Polsce  ( nawiasem mówiąc : chciałoby się co ? ) ,ale prawdy nie zatuszuje propagandowa forma jakiejś strony internetowej , która powstała 4 , najwyżej 5 lat temu , od początku próbując wpisać się w kanon wędkarski i zawłaszczyć niejako pewną część historii wędkarstwa , z którą tak naprawdę nie ma nic wspólnego. Nie godzę się ani na to prostackie traktowanie wód jako modelu stawowego do hodowli karpia ,  na zarybienia , ani na bezsensowne spekulacje na temat nieistniejącego w Polsce tarła tych ryb,  ani  też na uznawanie ryb takich jak: amur , karp , tołpyga  czy karaś srebrzysty za gatunki krajowe.Ogromny dystans zachowuję też , gdy chodzi o traktowanie tej strony jako jakiegoś wzorca , kanonu , kamienia milowego w wędkarstwie lub też części historii wędkowania. Moim zdaniem ,  niniejsza strona  nie stanowi ani w ćwierci swej rozciągłości - historii miłości do przyrody , skrzyżowanej z wędką .Już tylko sam opis poszczególnych gatunków ryb ( tzw "kompendium "  ) to w istocie pobieżna kopia treści zamieszczonej w encyklopedii internautów , znanej jako  Wikipedia.pl .
 Żaden prostacki argument , żadna chłopska bajka rozpowszechniana nad wodą - po to , by sycić swoje karpiowe ambicje - nie przeforsuje prawdy na temat nieubłaganej biologii ryb i ich pochodzenia.
(2012/05/02 13:19)

withanight88


Witam, wszystkich bardzo serdecznie i z ubolewanie poraz n-ty stwierdzam, ze pozyskanie prawdziwych informacji na forum jest niemozliwe, kilka postow wyzej toczy sie dyskusja czy karp trze sie w polskich zbiornikach, i już w przymiotniku polski miesci sie blad (oczywsice w kontekscie tej rozmowy)! Ameryki nie odkryje jeśli powiem ze dla karpia nie istotny jest rodowód lecz warunki środowiskowe (  temperatura wody, ilośc związków biogennych, jak również topologia zbiornika itp.). W związku z tym każdy, wędkarz choć z kilkuletnim doświadczeniem powie, że teza czy dana ryba się trze czy też nie jest kłopotliwa do udowodnienia, mozemy tu pisać ze widzielismy, że ktoś nam mówil itd. Pewne jest jedno, te powyższe wywody a szczegolnie te ktorych autorzy twierdza ze karp sie nie trze sa zenujace, szczegolnie post uzytkownika wypisujacego nazwy hormonów i mądrującego sie na temat biologi karpia. Kopiuj wklej jest bardzo dobrą metodą ale tu tego nie chcemy. Nie uwierze nikomu kto powie ze karp sie nie trze badz ze sie trze, chyba ze zobacze naukowy autoryzowany artykuł. Myśle ze to najwiarygodniejsze źrodlo. Kończąc chce napisac ze jesli głownymi wyznacznikami odbycia sie tarla karpia w Polsce byłaby temp. wody i odpowiednia roślinnosć wodna to na pewno w Polsce są miejsce odpowiednie. Pytanie czy to wystarczy. Gdybym ja miał stwierdzic ze swoim skromnym doswiadczeniem wedkarskim czy karp przystepuje do tarła w naszych warunkach odpowiadam tak. pozdrawiam i czekam na wypowiedzi. 





I ja popieram kolege , u mnie na głębokiej gliniance karpie się WYTARŁY , słyszysz Bury ??? - wytarły się . I jak już ktoś powiedział, wyjdź już z tej biblioteki.... Jedź nad wodę. (2012/05/02 14:42)

karolk10


jestem pewny na 100% że karpie wycierają się u nas bo widziałem na własne oczy ;) (2012/05/02 14:46)

Arcymisiek


Powyższe filmiki omawiają szczegółowy cykl tradycyjnego chowu karpia stosowany na przełomie wieków w Polsce.Myślę,że pomogą wyprowadzić z błędu co niektóre jednostki niezniszczalne w swym uporze czy też głupocie. (2012/05/02 15:01)

Arcymisiek


faktem jest ,że karp nie jest naszym rodzimym gatunkiem,ale jak wcześniej pisałem:" jest wiele wód gdzie karp w sprzyjających warunkach się wyciera",lecz niestety przeżywalność narybku często jest zmorą i po każdej zimie wykluty narybek pada.
 Chciałem jeszcze nadmienić,że mój szwagier ma dwa płytkie stawy,od 50 do 160cm  stawy w których co roku daje się zauważyć tarło karpi.Niejednokrotnie wyciągałem tam na podrywkę karpiki około 3 do 5cm tyle,że po ochłodzeniach zaczynają chorować i padają.
(2012/05/02 15:37)

użytkownik113041


Witam, wszystkich bardzo serdecznie i z ubolewanie poraz n-ty stwierdzam, ze pozyskanie prawdziwych informacji na forum jest niemozliwe, kilka postow wyzej toczy sie dyskusja czy karp trze sie w polskich zbiornikach, i już w przymiotniku polski miesci sie blad (oczywsice w kontekscie tej rozmowy)! Ameryki nie odkryje jeśli powiem ze dla karpia nie istotny jest rodowód lecz warunki środowiskowe (  temperatura wody, ilośc związków biogennych, jak również topologia zbiornika itp.). W związku z tym każdy, wędkarz choć z kilkuletnim doświadczeniem powie, że teza czy dana ryba się trze czy też nie jest kłopotliwa do udowodnienia, mozemy tu pisać ze widzielismy, że ktoś nam mówil itd. Pewne jest jedno, te powyższe wywody a szczegolnie te ktorych autorzy twierdza ze karp sie nie trze sa zenujace, szczegolnie post uzytkownika wypisujacego nazwy hormonów i mądrującego sie na temat biologi karpia. Kopiuj wklej jest bardzo dobrą metodą ale tu tego nie chcemy. Nie uwierze nikomu kto powie ze karp sie nie trze badz ze sie trze, chyba ze zobacze naukowy autoryzowany artykuł. Myśle ze to najwiarygodniejsze źrodlo. Kończąc chce napisac ze jesli głownymi wyznacznikami odbycia sie tarla karpia w Polsce byłaby temp. wody i odpowiednia roślinnosć wodna to na pewno w Polsce są miejsce odpowiednie. Pytanie czy to wystarczy. Gdybym ja miał stwierdzic ze swoim skromnym doswiadczeniem wedkarskim czy karp przystepuje do tarła w naszych warunkach odpowiadam tak. pozdrawiam i czekam na wypowiedzi. 











Jest takie nieładne powiedzenie :
P* kota za pomocą młota . Znasz to przysłowie ?   Dla ciebie to mogę być co najwyżej panem Burym , Czerwonym , Białym , Szarym , Zielonym . I tak nie wygrasz , ponieważ nie masz argumentów oprócz , tych żenujących filmików , które tutaj wstawiacie  , przy ogólnym aplauzie reszty , zgromadzonych przyjaciół z waszego mało obeznanego towarzystwa .  "Powyższe filmiki omawiają szczegółowy cykl tradycyjnego chowu karpia stosowany na przełomie wieków w Polsce.Myślę,że pomogą wyprowadzić z błędu co niektóre jednostki niezniszczalne w swym uporze czy też głupocie." Ten blockquote ( pełen goryczy i bólu ) uzmysławia mi ,że to właśnie tobie poszła w pięty moja argumentacja a poczuwszy się dotknięty , zaczynasz cofać się do zachowań infantylnych małego dzieciaka , co nie potrafi przegrywać lub przyznać się do błędu. Mówiąc kolokwialnie : leżysz i kwiczysz . Cierpi twoje ego , jak i skończyła się już ciągłość emitowania bzdur , które ja miałem odwagę zdementować .Skończyłem polemikę , której wynik uważam za przesądzony na moją korzyść. Najlepszym dowodem tego jak się wraz ze swoim kolegą w dresie z czapką z daszkiem ,  ośmieszacie , jest dla mnie fakt ,że szukacie (!!!) w Internecie , źródeł i dowodów na poparcie swych niedorzeczności ! Wy , którzy zarzucacie , wytykacie - mi bibliotekę ( tak jakby było w niej coś złego , odstręczającego )  - szperacie w Internecie (!), w poszukiwaniu informacji na temat karpia ! Czy nie powinniście wiedzieć czegoś  na temat tej obcej , nierodzimej , nierozmnażającej się w Polsce ( w naturalnych warunkach ) , ryby -co byłoby wynikiem własnych obserwacji ? Jak dotąd prezentujecie , kiepskie, nierealne opowiastki wyssane z palca , za które gotowi jesteście ręczyć swoimi , pełnymi bzdur głowami. Nabazgraliście farmazonów , niezgodnych z nauką oraz wiedzą , jaką każdy wędkarz mieć powinien, a teraz próbujecie w akcie desperacji ,ostatkiem sił ,  bronić swojego wątpliwego honoru , czy równie bladej reputacji znawcy tematu ...   W istocie jednak , nie tak łatwo odszczekać raz wypowiedziane bzdury ! Musielibyście zacząć z uwagą obserwować przyrodę , łącząc wyniki tych obserwacji z wiedzą naukową , co w waszym przypadku (jak przewiduję ) jest raczej niemożliwe .


I ja popieram kolege , u mnie na głębokiej gliniance karpie się WYTARŁY , słyszysz Bury ??? - wytarły się . I jak już ktoś powiedział, wyjdź już z tej biblioteki.... Jedź nad wodę.                


Wytarty  , to może jest   twój dres , na niezmienionym od kilku lat zdjęciu. Twój profil to constans , stała , kompletny marazm , brak głodu wiedzy ! Tak, jak zdjęcie wytartego dresu nie zmieniło się od lat 3 czy 4 - tak twoja wiedza , prawdopodobnie utknęła gdzieś na etapie bajek , które tutaj  tak szeroko i chętnie promujecie. Coś takiego , możliwe jest tylko na kartach dość hermetycznej strony , gdzie nikt was nie czyta .Gdyby jednak komuś przyszło kiedyś do głowy słuchać rad , takich oto znawców : zła jego godzina i marny los jako wędkarza , któremu zależy na tym , by coś jednak na temat ryb wiedzieć .


(2012/05/02 16:04)

withanight88


Powyższe filmiki omawiają szczegółowy cykl tradycyjnego chowu karpia stosowany na przełomie wieków w Polsce.Myślę,że pomogą wyprowadzić z błędu co niektóre jednostki niezniszczalne w swym uporze czy też głupocie.





Ta jednostka kolego jest nie reformowalna. On zawsze wie lepiej. (2012/05/02 16:27)

withanight88


Witam, wszystkich bardzo serdecznie i z ubolewanie poraz n-ty stwierdzam, ze pozyskanie prawdziwych informacji na forum jest niemozliwe, kilka postow wyzej toczy sie dyskusja czy karp trze sie w polskich zbiornikach, i już w przymiotniku polski miesci sie blad (oczywsice w kontekscie tej rozmowy)! Ameryki nie odkryje jeśli powiem ze dla karpia nie istotny jest rodowód lecz warunki środowiskowe (  temperatura wody, ilośc związków biogennych, jak również topologia zbiornika itp.). W związku z tym każdy, wędkarz choć z kilkuletnim doświadczeniem powie, że teza czy dana ryba się trze czy też nie jest kłopotliwa do udowodnienia, mozemy tu pisać ze widzielismy, że ktoś nam mówil itd. Pewne jest jedno, te powyższe wywody a szczegolnie te ktorych autorzy twierdza ze karp sie nie trze sa zenujace, szczegolnie post uzytkownika wypisujacego nazwy hormonów i mądrującego sie na temat biologi karpia. Kopiuj wklej jest bardzo dobrą metodą ale tu tego nie chcemy. Nie uwierze nikomu kto powie ze karp sie nie trze badz ze sie trze, chyba ze zobacze naukowy autoryzowany artykuł. Myśle ze to najwiarygodniejsze źrodlo. Kończąc chce napisac ze jesli głownymi wyznacznikami odbycia sie tarla karpia w Polsce byłaby temp. wody i odpowiednia roślinnosć wodna to na pewno w Polsce są miejsce odpowiednie. Pytanie czy to wystarczy. Gdybym ja miał stwierdzic ze swoim skromnym doswiadczeniem wedkarskim czy karp przystepuje do tarła w naszych warunkach odpowiadam tak. pozdrawiam i czekam na wypowiedzi. 











Jest takie nieładne powiedzenie :
P* kota za pomocą młota . Znasz to przysłowie ?   Dla ciebie to mogę być co najwyżej panem Burym , Czerwonym , Białym , Szarym , Zielonym . I tak nie wygrasz , ponieważ nie masz argumentów oprócz , tych żenujących filmików , które tutaj wstawiacie  , przy ogólnym aplauzie reszty , zgromadzonych przyjaciół z waszego mało obeznanego towarzystwa .  "Powyższe filmiki omawiają szczegółowy cykl tradycyjnego chowu karpia stosowany na przełomie wieków w Polsce.Myślę,że pomogą wyprowadzić z błędu co niektóre jednostki niezniszczalne w swym uporze czy też głupocie." Ten blockquote ( pełen goryczy i bólu ) uzmysławia mi ,że to właśnie tobie poszła w pięty moja argumentacja a poczuwszy się dotknięty , zaczynasz cofać się do zachowań infantylnych małego dzieciaka , co nie potrafi przegrywać lub przyznać się do błędu. Mówiąc kolokwialnie : leżysz i kwiczysz . Cierpi twoje ego , jak i skończyła się już ciągłość emitowania bzdur , które ja miałem odwagę zdementować .Skończyłem polemikę , której wynik uważam za przesądzony na moją korzyść. Najlepszym dowodem tego jak się wraz ze swoim kolegą w dresie z czapką z daszkiem ,  ośmieszacie , jest dla mnie fakt ,że szukacie (!!!) w Internecie , źródeł i dowodów na poparcie swych niedorzeczności ! Wy , którzy zarzucacie , wytykacie - mi bibliotekę ( tak jakby było w niej coś złego , odstręczającego )  - szperacie w Internecie (!), w poszukiwaniu informacji na temat karpia ! Czy nie powinniście wiedzieć czegoś  na temat tej obcej , nierodzimej , nierozmnażającej się w Polsce ( w naturalnych warunkach ) , ryby -co byłoby wynikiem własnych obserwacji ? Jak dotąd prezentujecie , kiepskie, nierealne opowiastki wyssane z palca , za które gotowi jesteście ręczyć swoimi , pełnymi bzdur głowami. Nabazgraliście farmazonów , niezgodnych z nauką oraz wiedzą , jaką każdy wędkarz mieć powinien, a teraz próbujecie w akcie desperacji ,ostatkiem sił ,  bronić swojego wątpliwego honoru , czy równie bladej reputacji znawcy tematu ...   W istocie jednak , nie tak łatwo odszczekać raz wypowiedziane bzdury ! Musielibyście zacząć z uwagą obserwować przyrodę , łącząc wyniki tych obserwacji z wiedzą naukową , co w waszym przypadku (jak przewiduję ) jest raczej niemożliwe .


I ja popieram kolege , u mnie na głębokiej gliniance karpie się WYTARŁY , słyszysz Bury ??? - wytarły się . I jak już ktoś powiedział, wyjdź już z tej biblioteki.... Jedź nad wodę.                


Wytarty  , to może jest   twój dres , na niezmienionym od kilku lat zdjęciu. Twój profil to constans , stała , kompletny marazm , brak głodu wiedzy ! Tak, jak zdjęcie wytartego dresu nie zmieniło się od lat 3 czy 4 - tak twoja wiedza , prawdopodobnie utknęła gdzieś na etapie bajek , które tutaj  tak szeroko i chętnie promujecie. Coś takiego , możliwe jest tylko na kartach dość hermetycznej strony , gdzie nikt was nie czyta .Gdyby jednak komuś przyszło kiedyś do głowy słuchać rad , takich oto znawców : zła jego godzina i marny los jako wędkarza , któremu zależy na tym , by coś jednak na temat ryb wiedzieć .



I komu tu brakuje argumentów, nikt nie wierzy w Twoją teoretyczną wiedzę, którą próbujesz tu od długiego czasu wciskać , więc przyczepiłeś się stylu mojego ubierania :)) - żałosne.
Niestety jesteś przypadkiem, któremu czytanie książek niestety pomieszało w głowie kompletnie.
Idź nad wodę, może 2 dni na forum będzie spokoju. (2012/05/02 16:35)

adler


Witam koledzy .

Długo obserwowałem powyższy temat . Koniec już przepychanek i ataków nawzajem . 

Myślę że temat wyczerpany , wobec czego zamykam wątek . 

Pozdrawiam .

(2012/05/02 16:44)

jurek




Szankier1
Z mojej strony to koniec wywodów na temat obcej , nierodzimej , hodowlanej a więc do pewnego stopnia poddającej się udomowieniu ryby , uzyskanej z selekcji genów odpowiedzialnych za wzrost ( czyli typowo heterozyjnej formy hodowlanej ). Możecie dalej tutaj sobie labidzić na temat waszych spaczonych pragnień naturalnego tarła karpia w Polsce  ( nawiasem mówiąc : chciałoby się co ? ) ,ale prawdy nie zatuszuje propagandowa forma jakiejś strony internetowej , która powstała 4 , najwyżej 5 lat temu , od początku próbując wpisać się w kanon wędkarski i zawłaszczyć niejako pewną część historii wędkarstwa , z którą tak naprawdę nie ma nic wspólnego. Nie godzę się ani na to prostackie traktowanie wód jako modelu stawowego do hodowli karpia ,  na zarybienia , ani na bezsensowne spekulacje na temat nieistniejącego w Polsce tarła tych ryb,  ani  też na uznawanie ryb takich jak: amur , karp , tołpyga  czy karaś srebrzysty za gatunki krajowe.Ogromny dystans zachowuję też , gdy chodzi o traktowanie tej strony jako jakiegoś wzorca , kanonu , kamienia milowego w wędkarstwie lub też części historii wędkowania. Moim zdaniem ,  niniejsza strona  nie stanowi ani w ćwierci swej rozciągłości - historii miłości do przyrody , skrzyżowanej z wędką .Już tylko sam opis poszczególnych gatunków ryb ( tzw "kompendium "  ) to w istocie pobieżna kopia treści zamieszczonej w encyklopedii internautów , znanej jako  Wikipedia.pl .
 Żaden prostacki argument , żadna chłopska bajka rozpowszechniana nad wodą - po to , by sycić swoje karpiowe ambicje - nie przeforsuje prawdy na temat nieubłaganej biologii ryb i ich pochodzenia.



Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 13:25:32
Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 13:27:34
Odpowiedz


-------------------------------------------------------------------------------------------

Kończ waść , honoru oszczędź ...................... I jedź naukowcu lepiej na ryby lub w plener dotlenić mózg , to ci przejdą te głupie wywody (2012/05/02 16:44)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.