Tak powinno się traktować kłusoli

/ 61 odpowiedzi
użytkownik58874





W Irlandii zarybili karpiem a to ciekawe, może i tam sa jacyś karpiarze ....... :)

Tak wnioskuje po wielkości tych ryb.Co do karpiarzy to i w australi się trafiają :D (bo tam ta rybka też występuje) :)

(2013/11/27 23:42)

użytkownik158065





W Irlandii zarybili karpiem a to ciekawe, może i tam sa jacyś karpiarze ....... :)

Tak wnioskuje po wielkości tych ryb.Co do karpiarzy to i w australi się trafiają :D (bo tam ta rybka też występuje) :)


Mógł ktoś zarybić dla siebie albo tak po prostu dla odmiany, ale ogólnie rzecz biorąc dziwne :) (2013/11/27 23:51)

użytkownik58874


Mógł ktoś zarybić dla siebie albo tak po prostu dla odmiany-całkiem możliwe że właśnie tak było :)

Zaś tego że jest to dziwne,Piotrze,nie śmiał bym podważać :)))))))))))))))))))))))))))

(2013/11/27 23:59)

użytkownik58874


A może myśleli że karp to drapieżnik :)))

Hhahahah ,chyba żechcieli tylko dokarmić szczupaki :)))
(2013/11/28 00:13)

Iras1975


Motyw z kłusownikami. :)))

 

(2013/11/28 16:34)

użytkownik158065


Dobre :))))))) w 0,35 łeb by sobie rozj.... :) (2013/11/28 16:37)

Artur z Ketrzyna


Artur to Irlandia a wymiar jest DO 50 CM co nawet mówią na początku filmu.
JK

To w Irlandii można zabierać takie mikrusy, a duże wypuszczać?
Oj coś tu kręcisz. Wiem że mówił autor o tym na początku filmiku. Ale nie znaczy że czegoś nie pokręcił.
Kto wędkował w Irlandii? Jak to z tym jest?

Ja nie łowiłem bo karpi ni ma :) ale mieszkałem w tym kraju i co do szczupaka mogę  tylko potwierdzić  choć tak naprawdę te limity dla nich nie są potrzebne gdyż  Irlandczycy  wypuszczają wszystko jak leci, słyszałem również że jedzą tylko ryby morskie ale nie wiem czy to prawda, po za tym mają jobla na punkcie łowienia pstrągów na muchę, nawet prosili mnie koledzy z pracy żeby im przywieść polskie muchy :)   Jest tam bardzo dużo pięknych jezior w których pływają  ogromne szczupaki nawet po 30kg a ryba kilkunasto kilogramowa nie robi na nikim takiego wrażenia jak w Polsce. Szwagier z kolegą złowili szczupaka 16kg a żaden tak naprawdę  nie ma o wędkowaniu za dużo  pojęcia, obaj to niedzielni wędkarze :) To co jest napisane w powyższym artykule to moim zdaniem wszystko prawda i tak się składa że mieszkałem w tych okolicach. Słyszałem jak Polacy (często laicy, nie łowiący wcześniej w Polsce ryb) łowili bez problemu   szczupaki w przedziale 5-7 kg.

Jęli dużych ryb nie wolno zabierać tylko te maluchy. To normalne że jest wtedy więcej dużej niż małej.
To że oni nie lubują się w rybach słodkowodnych, to ich sprawa. I to nie pierwszy kraj o takim guście... (2013/11/28 17:07)

użytkownik158065


Artur to Irlandia a wymiar jest DO 50 CM co nawet mówią na początku filmu.
JK

To w Irlandii można zabierać takie mikrusy, a duże wypuszczać?
Oj coś tu kręcisz. Wiem że mówił autor o tym na początku filmiku. Ale nie znaczy że czegoś nie pokręcił.
Kto wędkował w Irlandii? Jak to z tym jest?

Ja nie łowiłem bo karpi ni ma :) ale mieszkałem w tym kraju i co do szczupaka mogę  tylko potwierdzić  choć tak naprawdę te limity dla nich nie są potrzebne gdyż  Irlandczycy  wypuszczają wszystko jak leci, słyszałem również że jedzą tylko ryby morskie ale nie wiem czy to prawda, po za tym mają jobla na punkcie łowienia pstrągów na muchę, nawet prosili mnie koledzy z pracy żeby im przywieść polskie muchy :)   Jest tam bardzo dużo pięknych jezior w których pływają  ogromne szczupaki nawet po 30kg a ryba kilkunasto kilogramowa nie robi na nikim takiego wrażenia jak w Polsce. Szwagier z kolegą złowili szczupaka 16kg a żaden tak naprawdę  nie ma o wędkowaniu za dużo  pojęcia, obaj to niedzielni wędkarze :) To co jest napisane w powyższym artykule to moim zdaniem wszystko prawda i tak się składa że mieszkałem w tych okolicach. Słyszałem jak Polacy (często laicy, nie łowiący wcześniej w Polsce ryb) łowili bez problemu   szczupaki w przedziale 5-7 kg.

Jęli dużych ryb nie wolno zabierać tylko te maluchy. To normalne że jest wtedy więcej dużej niż małej.
To że oni nie lubują się w rybach słodkowodnych, to ich sprawa. I to nie pierwszy kraj o takim guście...

No dokładnie, ale myślę że nawet jeśli by jedli ryby słodkowodne( zresztą nie wiem czy to prawda z tym że nie jedzą ale tak słyszałem)  to by ryby wypuszczali a na pewno w większości, inna mentalność ...... (2013/11/28 22:47)

kozakrzysiek


Moim zdaniem to u nas panowie kontrolujący  za bardzo się opiepszają.Za mało jest kontroli i wielu mięsiarzy czuje się bezkarnie.Wędkowałem w tym roku na wielu zbiornikach a kontrolę miałem chyba tylko raz i to najważniejszy był dla nich wpis w rejestrze.Gdyby kontrole na każdym zbiorniku odbywały się chociaż raz na dobę to ryb by było w bród.Kontrolujący powinni mieć prawo sprawdzenia wszystkiego łącznie z samochodem. (2013/12/06 10:35)

pawelz


Problemem u nas jest BRAK organow ktore moglyby w sposob profesjonalny i odpowiednimi uprawnieniami pilnowac naszych wod.
Bo tak. Mamy SSR ktora tak naprawde g..o moze to raz a dwa, jest to organizacja spoleczna i nie mozna od niej wymagac aby czlonkowie biegali co dzien nad woda. Maja inne zajecia i musza w pierwszej kolejnosci zarobic na utrzymanie rodziny a pozniej bawic sie w straznikow teksasu.
O PSR lepiej wogole nie pisac, bo jesli jest np 5 pracownikow na wojewodztwo to jak moga skutecznie pilnowac czegokolwiek. Rownie dobrze w takich przypadkach mogloby ich wogole nie byc.
Policja - juz widze jak patroluja rzeki. Jezdza po wertepach i traca paliwo ktorego i tak nie maja, zeby nikt nie klusowal.
I w koncu cos czego nie ma a wg mnie byc powinno i za to powinny poleciec lby w zarzadach okregow PZW. Straz ochrony mienia PZW. Tylko ten p... PZW liczy na laske innych nie probojac nic samemu. Ani PSR ani SSR nie podlegaja PZW. PZW  - dzierzawca najwiekszej powierzchni wod w Polsce nie posiada zadnej wlasne ochrony swojego mienia (poza jakimis byc moze wyjatkami). Czemu prywatni nieliczni dzierzawcy nie ogladaja sie na innych tylko sami pilnuja. Ale nie PZW.
I nie chce mi sie sluchac dyrdymalow ze na to nie ma kasy. Jak nie ma to trzeba pokazac ludziom konkretne wyliczenia i podniesc skladke. Ale za to ze zaplace wiecej, zadam, aby mnie kontrolowala profesjonalna sluzba czesciej niz raz na 19 lat (jak ma to miejsce teraz w piotrkowskim). Przez 38 lat (tyle mam karte) bylem kontrolowany u siebie slownie 2 razy. (2013/12/06 12:37)