Tak powinno się traktować kłusoli

/ 61 odpowiedzi
Iras1975


A też się wypowiem,chyba,że moderator tej imprezy znów mnie wywali???! Dobry filmik autora. Moje zdanie jest takie,że kłusol to kłusol,a ten na filmiku to miszcz idiotów wędkarstwa,bo mając taki sprzęt,nie tylko wędkarski,ale i pływający nie sądze aby nie wiedzieł jakie przepisy obowiązują na tym łowisku... To prawda,że u nas w kraju nie ma kontroli.Łowię już ponad 15lat z kilkuletnią przerwą,a ostatnie dwa lata na potęgę i ani razu nie miałem kontroli,więc może jakieś barany odpowiedzialne za kontrole nad wodą czytają to i w końcu się spotkamy. A może my sami wędkarze weźmiemy się za to,może można zrobić jakieś papiery,uzbroić się w gaz,ewentualnie jakąś pukawkę i przeprowadzać kontrolę??? I mam jeszcze jedną prośbę co do nie których,aby nie mieszali wędkarzy C&R i mięsiarzy do wędkarzy którzy zabiorą PRAWIDŁOWO(w kazdym znaczeniu tego słowa) złowiona rybkę. To stąd są te niepotrzebne 'awantury' na forum.

Co do pierwszego pełna zgoda.

Jeśli chodzi o "barany", to jeden taki matoł kilka lat temu próbował mnie kontrolować, a jakieś 3tyg do tyłu przyszedł do sklepu po żywe karasie. :))) Poszedłem do basenu, złowiłem 10szt o które prosił i podając mu wiaderko zapytałem: - Czy w regulaminie zaszły jakieś zmiany i dozwolone jest łowienie na żywe ryby przywożone z innych akwenów?

Gość odpowiedział mi z szyderczym uśmiechem: - A kto to sprawdzi?

Następnym razem podczas próby kontroli może liczyć na "cepa" w łeb i wbije się po kolana w muł. Nie będzie mnie żadna "szmata" kontrolowała.

(2013/11/26 20:13)

użytkownik58874


Fajna akcja i nie tęsknię wcale bo w tym roku w samym wrześniu byłem kontrolowany 7 razy a 13 w całym roku . Panowie z SSR najczęściej pracowali w asyście Policji , zaczyna mi się to bardzo podobać . Było kilka akcji przeciwko kłusownikom  zakończonych sukcesem , skądinąd mam też informację , że nie tylko w moim rejonie mają takie sukcesy . Brawo dla naszych służb społecznych i mundurowych . Życzę wszystkim aby kontrole i patrole były tak częste jak na naszych wodach .


Też bym sobie tego życzył :DNa moje 18 lat posiadania karty byłem kontrolowany UWAGA -TRZY RAZY!!! ,Pierwszym razem za dzieciaka,bo stare wygi chciały mnie wykurzyć z główki/ostrogi na warcie (wtedy było jeszcze taka że wystarczyły bodajże dwie-trzy osoby z kartą wędkarską,i w takim składzie mieli prawo do kontrolowania-dzisiaj już chyba tego nie ma-a to błąd)Drugi raz kilka lat póżniej bo wlazłem gosćiowi na kładkę i się sadził do mnie-choć przyszedł na nią póżniej niż jaOraz trzeci zarazem ostatni-rok temu na wspomnianej warcie.Nadmienię że zjeżdziłem w swoim życiu prawie całe lububskie,i prawie całe zachodniopomorskie-oczywisćie wody które podlegają pod okręg gorzowski.Więc z przykrością muszę stwierdzić,że tu kontroli nie ma ;(  Ale trzymam kciuki że się to zmieni :) (2013/11/26 20:15)

19wojslo96


co dzieje sie z takim skonfiskowanym sprzetem? (2013/11/26 22:30)

Jacoslaw


Trzeba pisać do Tuska. Obiecywał drugą Irlandię więc niech przynajmniej kary będą takie jak tam. Pozdrawiam. (2013/11/27 08:49)

ZanderHunter


...Jeśli chodzi o "barany", to jeden taki matoł kilka lat temu próbował mnie kontrolować, a jakieś 3tyg do tyłu przyszedł do sklepu po żywe karasie. :))) Poszedłem do basenu, złowiłem 10szt o które prosił i podając mu wiaderko zapytałem: - Czy w regulaminie zaszły jakieś zmiany i dozwolone jest łowienie na żywe ryby przywożone z innych akwenów?

Gość odpowiedział mi z szyderczym uśmiechem: - A kto to sprawdzi?

Następnym razem podczas próby kontroli może liczyć na "cepa" w łeb i wbije się po kolana w muł. Nie będzie mnie żadna "szmata" kontrolowała.




Popieram Irku jak najbardziej...:) zrobiłbym to samo...:)))


P:)

(2013/11/27 10:26)

Artur z Ketrzyna


...Jeśli chodzi o "barany", to jeden taki matoł kilka lat temu próbował mnie kontrolować, a jakieś 3tyg do tyłu przyszedł do sklepu po żywe karasie. :))) Poszedłem do basenu, złowiłem 10szt o które prosił i podając mu wiaderko zapytałem: - Czy w regulaminie zaszły jakieś zmiany i dozwolone jest łowienie na żywe ryby przywożone z innych akwenów?

Gość odpowiedział mi z szyderczym uśmiechem: - A kto to sprawdzi?

Następnym razem podczas próby kontroli może liczyć na "cepa" w łeb i wbije się po kolana w muł. Nie będzie mnie żadna "szmata" kontrolowała.




Popieram Irku jak najbardziej...:) zrobiłbym to samo...:)))


P:)




Można tez takiemu dać nauczkę. Trzeba było się zapytać gdzie i kiedy będzie łowił. A potem powiadomić PSR. Przy okazji by wiedział jak wygląda profesjonalna kontrola i to ze sam też musi przestrzegać regulaminu, a nie tylko wymagać tego od innych... (2013/11/27 12:02)

Artur z Ketrzyna


Ten co komentował sam nie zna regulaminu. Bo można zabrać szczupaka powyżej 50 cm. A nie do 50 cm... (chyba że to łowisko zagraniczne...)

Co fakt skonfiskowali prawie wszystko, bo wiosła na pamięta mu zostawili. Pewnie po to by się w łep pukną jak przyjdzie myśl by łamać przepisy....
Tak więc panie mięsiarzu, zanim zabierzesz ponad limit, to się zastanów czy warto. I nie ważne że wcześniej nic nie złowiłeś... (2013/11/27 12:25)

JKarp


Artur to Irlandia a wymiar jest DO 50 CM co nawet mówią na początku filmu.
JK (2013/11/27 12:36)

irek23


Tylko jeszcze jedno,autor filmy nie pomyślał ze robi wielką głupotę publikując film to bez zamazania twarzy tego bohatera . Podejrzewam że raczej nie wolno upubliczniać czyjegoś wizerunku bez jego zgody. Pamiętam jak kumpel nagrał nauczycielkę w szkole. Beka była nie z tej ziemi, do czasu kiedy sprawa została zgłoszona na policje.

Filmik na + pokazuje jak powinna wyglądać prawdziwa kontrola.  

(2013/11/27 14:16)

Artur z Ketrzyna


Artur to Irlandia a wymiar jest DO 50 CM co nawet mówią na początku filmu.
JK

To w Irlandii można zabierać takie mikrusy, a duże wypuszczać?
Oj coś tu kręcisz. Wiem że mówił autor o tym na początku filmiku. Ale nie znaczy że czegoś nie pokręcił.
Kto wędkował w Irlandii? Jak to z tym jest? (2013/11/27 17:23)

JKarp



 
tomasz1981

To jest w Irlandii, ciekawe mają tam wymiary ochronne.


To prawda,górny wymiar na szczupaka niższy niż u nas,mimo że dużego szczupa jest tam sporo ;) .Co do kar to mam znajomego w irlandi,opowiadał jak z kumplami poszedł na ryby,no i udało im się złowić szczupaka 9,5kg.Kolega o którym mowa to bardzo etyczny wędkarz głównie karpiarz i zwolennik c&r,nalegał by go wypuścili.Niestety nic to nie dało,chłopki(również polacy) targali szczupa na plecach do domu,po 15min wędrówki,nie z tąd ni z owąd,straż a precyzyjniej policja ich zatrzymała :).Skończyło się na 1tyś euro kary na łeb...więc jak to mówi stare powiedzenie-pazerność nie popłaca.

Pozdrowienia dla tych którzy cenią to co jeszcze pływa w naszych wodach. :)

(2013/11/27 17:29)

użytkownik58874


Dla wszystkich niedoinformowanych lub niedowiarków zamieszczam link:http://www.salmo-adventures.com/oferta/irlandia/lough-corribPoniżej artykułu są wypsiane wszelkie danePozdrawiam
ps.musiałem dodać jeszcze te dane,gdyż link może z czasem wyganąć,a owe dane zostaną u nas w tej debacie:)Brzmią:

Szczupak:

  • górny wymiar ochronny 50 cm. 
  • limit połowu 1 sztuka poniżej 50 cm/dzień 
  • zakaz połowu na żywe ryby 
  • sezon cały rok 
(2013/11/27 18:12)

użytkownik144510


Irek23 wizerunek przestępcy winien być pokazany publicznie,a ta 'beka' raczej nie jest przestępcą! To nie jest 'uwaga pirat' gdzie też nie zgodziłbym się nawet na kamerę za mandat za... np prędkość,ale dla mnie np gwałciciel jest takim samym skurwysynem co gnój co zakatował psa i takim samym jak na filmiku. Może i ryba nie odwzajemnia uczuć tak jak pies czy kot,czy jakieś inne zwierze,ale jest zwierzęciem w naszej przyrodzie,a jak sam wiesz z matką naturą nie wygrasz i prędzej czy później odpłaci się za czyny jej wyrządzone... i to w dodatku z nawiązką... (2013/11/27 20:01)

irek23


Irek23 wizerunek przestępcy winien być pokazany publicznie,a ta 'beka' raczej nie jest przestępcą! To nie jest 'uwaga pirat' gdzie też nie zgodziłbym się nawet na kamerę za mandat za... np prędkość,ale dla mnie np gwałciciel jest takim samym skurwysynem co gnój co zakatował psa i takim samym jak na filmiku. Może i ryba nie odwzajemnia uczuć tak jak pies czy kot,czy jakieś inne zwierze,ale jest zwierzęciem w naszej przyrodzie,a jak sam wiesz z matką naturą nie wygrasz i prędzej czy później odpłaci się za czyny jej wyrządzone... i to w dodatku z nawiązką...


Może i powinien, póki co prawo zabrania publikować wizerunku drugiej osoby bez jej zgody. Trochę się zagalopowałeś w swoich przemyśleniach odnośnie mojej wypowiedzi ;-). (2013/11/27 20:25)

karlik


...Jeśli chodzi o "barany", to jeden taki matoł kilka lat temu próbował mnie kontrolować, a jakieś 3tyg do tyłu przyszedł do sklepu po żywe karasie. :))) Poszedłem do basenu, złowiłem 10szt o które prosił i podając mu wiaderko zapytałem: - Czy w regulaminie zaszły jakieś zmiany i dozwolone jest łowienie na żywe ryby przywożone z innych akwenów?

Gość odpowiedział mi z szyderczym uśmiechem: - A kto to sprawdzi?

Następnym razem podczas próby kontroli może liczyć na "cepa" w łeb i wbije się po kolana w muł. Nie będzie mnie żadna "szmata" kontrolowała.




Popieram Irku jak najbardziej...:) zrobiłbym to samo...:)))


P:)



Zaczynasz gościu znowu przeginać  jeszcze raz nazwij SSR  szmatami   ... (2013/11/27 20:50)

użytkownik168824


...Jeśli chodzi o "barany", to jeden taki matoł kilka lat temu próbował mnie kontrolować, a jakieś 3tyg do tyłu przyszedł do sklepu po żywe karasie. :))) Poszedłem do basenu, złowiłem 10szt o które prosił i podając mu wiaderko zapytałem: - Czy w regulaminie zaszły jakieś zmiany i dozwolone jest łowienie na żywe ryby przywożone z innych akwenów?

Gość odpowiedział mi z szyderczym uśmiechem: - A kto to sprawdzi?

Następnym razem podczas próby kontroli może liczyć na "cepa" w łeb i wbije się po kolana w muł. Nie będzie mnie żadna "szmata" kontrolowała.




Popieram Irku jak najbardziej...:) zrobiłbym to samo...:)))


P:)



Zaczynasz gościu znowu przeginać  jeszcze raz nazwij SSR  szmatami   ...


Bez przesady ok?Udeż w stół a nożyce się odezwą (2013/11/27 21:06)

irek23



Zaczynasz gościu znowu przeginać  jeszcze raz nazwij SSR  szmatami   ...



Chłopie! Czytaj ze zrozumieniem, bo wątek robi się agresywny. (2013/11/27 21:24)

Iras1975


...Jeśli chodzi o "barany", to jeden taki matoł kilka lat temu próbował mnie kontrolować, a jakieś 3tyg do tyłu przyszedł do sklepu po żywe karasie. :))) Poszedłem do basenu, złowiłem 10szt o które prosił i podając mu wiaderko zapytałem: - Czy w regulaminie zaszły jakieś zmiany i dozwolone jest łowienie na żywe ryby przywożone z innych akwenów?

Gość odpowiedział mi z szyderczym uśmiechem: - A kto to sprawdzi?

Następnym razem podczas próby kontroli może liczyć na "cepa" w łeb i wbije się po kolana w muł. Nie będzie mnie żadna "szmata" kontrolowała.




Popieram Irku jak najbardziej...:) zrobiłbym to samo...:)))


P:)



Zaczynasz gościu znowu przeginać  jeszcze raz nazwij SSR  szmatami   ...



Ze spokojem kolego. :) Po pierwsze w moim poście nie padło określenie SSR, a po drugie pisałem tylko o jednym, konkretnym przypadku - napisałem "szmata", a to liczba pojedyncza.

Jeśli poczułeś się urażony, to najmocniej przepraszam.

Zaś jeśli chodzi o ewentualne pogróżki pod moim adresem, to zapraszam nad wodę i tam rzeczywistość zweryfikuje pewne sprawy.

To tyle, co mam tobie do przekazania.

PS. Jesteś w SSR? Wcale mnie to nie dziwi.. po przeczytaniu twojego posta.

(2013/11/27 21:32)

użytkownik58874


 Tego nie wiedziałem że stowarzyszeni w SSR,są nadludżmi o których nie można się wypowiadać.Wg.mnie są tacy jak i my,mało tego,przykład z karasiami które kupował owy Koleś w sklepie u Irka potwierdza że mają takie same przywary jak inni.Ja też ostatnio na tym portalu dojżałem sterte niewymiarowych okoni ,którymi zgrupowan w SSR się chwalił we wpisie który zamieśćił.Czy on może? a my nie?? Proszę zadać sobie te pytanie? Czym Wy się róznicie od innych wg.mnie niczym.A co do dziwnych wypowiedzi do Irka to straszna żenada,oraz brak hamulców się uwidocznił,ale jak było to wcześniej ujęte-'uderz w stół a nożyce się odezwą'.-więc stare powiedzenia tutaj dużo mówią,mało tego wszystko tłumaczą.

(2013/11/27 21:50)

użytkownik168824


''SSR''Dziwne czemu akurat to soć kojarzy mi się z kłusownictwem?Już wiem czemu. (2013/11/27 22:09)

użytkownik158065


Artur to Irlandia a wymiar jest DO 50 CM co nawet mówią na początku filmu.
JK

To w Irlandii można zabierać takie mikrusy, a duże wypuszczać?
Oj coś tu kręcisz. Wiem że mówił autor o tym na początku filmiku. Ale nie znaczy że czegoś nie pokręcił.
Kto wędkował w Irlandii? Jak to z tym jest?

Ja nie łowiłem bo karpi ni ma :) ale mieszkałem w tym kraju i co do szczupaka mogę  tylko potwierdzić  choć tak naprawdę te limity dla nich nie są potrzebne gdyż  Irlandczycy  wypuszczają wszystko jak leci, słyszałem również że jedzą tylko ryby morskie ale nie wiem czy to prawda, po za tym mają jobla na punkcie łowienia pstrągów na muchę, nawet prosili mnie koledzy z pracy żeby im przywieść polskie muchy :)   Jest tam bardzo dużo pięknych jezior w których pływają  ogromne szczupaki nawet po 30kg a ryba kilkunasto kilogramowa nie robi na nikim takiego wrażenia jak w Polsce. Szwagier z kolegą złowili szczupaka 16kg a żaden tak naprawdę  nie ma o wędkowaniu za dużo  pojęcia, obaj to niedzielni wędkarze :) To co jest napisane w powyższym artykule to moim zdaniem wszystko prawda i tak się składa że mieszkałem w tych okolicach. Słyszałem jak Polacy (często laicy, nie łowiący wcześniej w Polsce ryb) łowili bez problemu   szczupaki w przedziale 5-7 kg. (2013/11/27 22:52)

użytkownik58874


Drogi Piotrze :) Kapie tam są lecz jest ich jak na lekarstwo.Wspomniany w moich wpisach kolega-karpiarz,też narzekał,ale wkońcu znalazł wode,w której są :D (mieszka około 100km od Dublina) Pozdrawiam.

(2013/11/27 22:58)

użytkownik158065


Drogi Piotrze :) Kapie tam są lecz jest ich jak na lekarstwo.Wspomniany w moich wpisach kolega-karpiarz,też narzekał,ale wkońcu znalazł wode,w której są :D (mieszka około 100km od Dublina) Pozdrawiam.


Cześć, być są, na pewno masz rację, źle się wyraziłem, zresztą gdzie ich nie ma :) ale jest ich  bardzo, bardzo mało. A jak kolega znalazł taki zbiornik, w którym jest ich dużo  to bardzo dziwne :) pewnie prywatny.
(2013/11/27 23:07)

użytkownik58874


Drogi Piotrze :) Kapie tam są lecz jest ich jak na lekarstwo.Wspomniany w moich wpisach kolega-karpiarz,też narzekał,ale wkońcu znalazł wode,w której są :D (mieszka około 100km od Dublina) Pozdrawiam.



Cześć, być są, na pewno masz rację, źle się wyraziłem, zresztą gdzie ich nie ma :) ale jest ich  bardzo, bardzo mało. A jak kolega znalazł taki zbiornik, w którym jest ich dużo  to bardzo dziwne :) pewnie prywatny. 
                                                    


Powiem w skrócie:znalezienie jeziora z karpiami zajęło mu około 3 lat.Nie ma w nim dużych i dużej ilości karpi,bo średnia waga tych bombli to zakres 4-8kg.(a chłopek ma naprawdę pojęcie,pochodzi ze śląska więc karpiowanie jest jego życiem,ale musi się napocić by osiągnąć porządany efekt). Jak na razie trafił największego 11kg z hakiem,więc całkiem możliwe że wszystkie te karpie pochodzą z zarybień.Dowiedział się o nim od miejscowych wędkarzy/wyczynowców z którymi bierze ciągły udział w zawodach gruntowych/spławikowych.Jeziorko nie jest prywatne.Podejżewam  ze bez informacji pochądzących od miejscowych zajęło by mu znalezienie tego akweny z 10 lat :D .


(2013/11/27 23:29)

użytkownik158065


Drogi Piotrze :) Kapie tam są lecz jest ich jak na lekarstwo.Wspomniany w moich wpisach kolega-karpiarz,też narzekał,ale wkońcu znalazł wode,w której są :D (mieszka około 100km od Dublina) Pozdrawiam.



Cześć, być są, na pewno masz rację, źle się wyraziłem, zresztą gdzie ich nie ma :) ale jest ich  bardzo, bardzo mało. A jak kolega znalazł taki zbiornik, w którym jest ich dużo  to bardzo dziwne :) pewnie prywatny. 
                                                    


Powiem w skrócie:znalezienie jeziora z karpiami zajęło mu około 3 lat.Nie ma w nim dużych i dużej ilości karpi,bo średnia waga tych bombli to zakres 4-8kg.(a chłopek ma naprawdę pojęcie,pochodzi ze śląska więc karpiowanie jest jego życiem,ale musi się napocić by osiągnąć porządany efekt). Jak na razie trafił największego 11kg z hakiem,więc całkiem możliwe że wszystkie te karpie pochodzą z zarybień.Dowiedział się o nim od miejscowych wędkarzy/wyczynowców z którymi bierze ciągły udział w zawodach gruntowych/spławikowych.Jeziorko nie jest prywatne.Podejżewam  ze bez informacji pochądzących od miejscowych zajęło by mu znalezienie tego akweny z 10 lat :D .


W Irlandii zarybili karpiem a to ciekawe, może i tam sa jacyś karpiarze ....... :) (2013/11/27 23:36)