Szkolenia SSR - poza grupą

/ 83 odpowiedzi

Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

bluehornet


O ile mi wiadomo , to w Okręgu Krakowskim przynależność do SSR nie uprawnia do żadnych ulg w opłatach .
(2012/02/11 14:51)

u?ytkownik32263


To w Okręgu Toruńskim Strażnicy SSR mają takie zniżki w opłatach PZW z racji członkostwa w SSR ???!!!
Pytam jako user .

Na początek małe sprostowanie z mojej strony: w PZW jestem od 96' a nie jak wcześniej napisałem od 95'. Nocka i mała pomyłka;)

Odpowiedź : TAK. 5 zeta rocznie dla każdego strażnika z pozytywną opinia komendanta. A ja nie widziałem ich nigdy wiec kto wydaje te opinie? Ja tego nie wiem ale w 2011 tylko w moim kole KM Toruń było ich ponoć 12-to wyczytałem z forum mojego koła. Daje to sporo domyślenia. (2012/02/11 15:04)

jurek


Grzegorz , tak jest w większości Okręgów , jak Ty piszesz , ale w Toruniu jest tylko 5 złotych na rok i nigdzie nie słychać , ani nie można przeczytać , aby coś robili Ci strażnicy i dlatego ten Okręg jest w rozpaczliwej sytuacji .
(2012/02/11 15:10)

u?ytkownik32263




Tomas81 A już było tak spokojnie... A widzę iż niektórym puszczają nerwy. Ale co dziwne zaczepne posty "Bartta" zostały puszczone bokiem a przyczepiono się do osób piszących z pełną kulturą. Nie rozumiem panowie strażnicy : "Jurek" i "Romuald55". Spokojnie a będzie normalna wymiana poglądów.
Wracając do meritum tematu ja też jakoś mam chyba pecha z SSR. Karta od chyba 95' i ani jednej kontroli tej formacji, innych było i to sporo. Najwięcej na przełomie wieków, po kilka rocznie ale było to PSR lub policja. Nigdy SSR. A co najśmieszniejsze/najtragiczniesze w tym to to iż społeczni płacą u mnie za kartę 5 zeta.  Każdy inny wędkarz aż 350!!! bo nie ma możliwości wyboru. Trzeba brać full wypas( łódka, spin, górskie) albo jedno łowisko za 195+ coś koło 60 za członkowską. Nie wiem ile dokładnie w tym roku bo jeszcze nie opłaciłem. I skoro będąc nad wodą 50-80 razy w roku przez tyle lat nie widziałem SSR to chyba o czymś świadczy. I niestety niepochlebnie dla SSR. Ale piszę tu tylko i wyłącznie o okręgu toruńskim. U Jurka wiem że sytuacja wygląda zgoła inaczej. Ale co mnie boli najbardziej to iż co okręg a nawet powiat jest inaczej. A powinno być tak samo... Pozdrawiam Panów i życzę miłej nocki!


Tomku , masz pretensje , że w Twoim Okręgu nie ma kontroli przez SSR , bo wiadomo , że jeszcze 2 lata temu , każdy strażnik z Okręgu Toruń --- , płacił tylko 2 złote , potem była podwyżka do 5 zł na rok , ale pewnie też wiesz o tym , że Okręg Toruński jest straszliwie zadłużony , chyba najgorzej ze wszystkich 45 Okręgów , więc Wy wędkarze powinniście coś zadziałać na Walnych Sprawozdawczych Zebraniach Waszych Kół , wszak jest to najwyższa władza w PZW , jedynie raz w roku , ale jak wędkarzom nie chce się pójść i angażować w swoje poniekąd sprawy , to jest , jak jest i na nic zda się tu narzekanie .Wędkarzom po prostu niczego się nie chce , ale do narzekania są pierwsi ------------- pozdrawiam Jurek .

Nie piszę tego stricte osobiście do Ciebie Tomku , lecz niech wędkarze wiedzą iż mogą wszystko kontrolować , lecz im się nie chce i nie tylko w Toruniu , lecz w całym kraju .Lepiej narzekać , niż społecznie popracować . Niedawno kilka osób pisało , jak się skrzyknęli i usunęli niereformowalnego Prezesa Koła , przecież można usunąć nierobów , tylko przede wszystkim trzeba chcieć

 Kolego Jurku doskonale zdaję sobie sprawę iż mój okręg jest niesamowicie zadłużony co zresztą sam czasem podkreślam ale co to ma do pracy SSR? Ja tu nie widzę jakiegoś wspólnego mianownika. Nawet jeśli nie mają sprzętu to mogą przecież idąc w 2-3 osoby przy okazji tez zrobić kontrolę. A ja ich nie widzę, tylko PSR i Policja je wykonuje. Ba nawet w okolicach Bulwaru Filadelfijskiego przy Starym Mieście strażnicy miejscy sprawdzają wędkarzy-miałem jedną taką kontrolę. Obu miłych kolesi z SM. Co do pracy społecznej. Wybacz ale nie po to płacę 350 zeta abym to jeszcze ja miał zapierdzielać po chaszczach. Skoro tyle kasy wydaję rok w rok to powinienem wymagać że ktoś tą wodą się zajmie, nie tylko wędkarze-sam co roku niszczę po kilkanaście samołówek i się tym nie chwalę. Poza tym jak ktoś się podejmuje takiej funkcji, zresztą jakiejkolwiek, to powinien to robić sumiennie. Ja tego w przypadku toruńskiej SSR w ogóle nie widzę...
Pozdrawiam (2012/02/11 15:16)

jurek


Czy taka opłata tylko w Okręgu Toruńskim ???



Tomku , ale moglibyście to zmienić na Walnym Zebraniu Waszych Kół i wreszcie by zaczęli działać , ale ktoś musi zaproponować te zmiany , po to jest najwyższy organ w PZW , jak Walne Sprawozdawcze Zebranie społeczności wędkarskiej --------- pozdrawiam .
(2012/02/11 15:23)

jurek


Kolego Jurku doskonale zdaję sobie sprawę iż mój okręg jest niesamowicie zadłużony co zresztą sam czasem podkreślam ale co to ma do pracy SSR? Ja tu nie widzę jakiegoś wspólnego mianownika. Nawet jeśli nie mają sprzętu to mogą przecież idąc w 2-3 osoby przy okazji tez zrobić kontrolę. A ja ich nie widzę, tylko PSR i Policja je wykonuje.
Wybacz ale nie po to płacę 350 zeta abym to jeszcze ja miał zapierdzielać po chaszczach. Skoro tyle kasy wydaję rok w rok to powinienem wymagać że ktoś tą wodą się zajmie, nie tylko wędkarze-sam co roku niszczę po kilkanaście samołówek i się tym nie chwalę. Poza tym jak ktoś się podejmuje takiej funkcji, zresztą jakiejkolwiek, to powinien to robić sumiennie. Ja tego w przypadku toruńskiej SSR w ogóle nie widzę...
 


=========================================================================


Tomku , to ma bardzo duże znaczenie , bo jak by ktoś sprawdził , co robią Ci Wasi strażnicy i ilu wędkarzy skontrolowali , to można by było wyciągnąć z tego stosowne wnioski . Nie sprawdzasz się , to dziękujemy i nie psujemy sobie reputacji w kraju , że jesteśmy takimi niedorajdami , żeby tak zadłużyć Okręg .  Ale pewnie też za cichą zgodą najwyższych władz w stolicy , bo przecież zbiorcze sprawozdania tam ( chyba ) czytają ???

W moim Okręgu też płacimy około 345 złotych i jeszcze pracujemy społecznie , ale po to , żeby mieć wpływ na podejmowane decyzje . No i tą satysfakcję , że należę do Stowarzyszenia i w nim coś robię i znam , to co jest robione i mam pośrednio wpływ na podejmowane decyzje .
(2012/02/11 15:37)

u?ytkownik32263


Jurku a co w tym wypadku to da? Nic. Komendant pokaże raport. Ileś tam kontroli, ileś godzin nad wodą, może jakiś kłusol złapany, trochę sieci i smołówek. I wszystko będzie w porządku czyli po staremu a my możemy skoczyć. Jedynie jak mieliśmy usuwać stary betonowy zarząd na wyborczym to wtedy pojawiło się wielu wędkarzy. Ale powód był oczywisty: pozbywamy się durni co sypią do wody tylko karpie, oszukują na zarybieniach a poza tym trzymają sztamę z rybakami. I my wędkarze powiedzieliśmy STOP! Zarząd poleciał, rybacy też a zarybienia są w ponad 95 %-kwotowo naszymi rodzimymi gatunkami. I stąd tak zadłużony okręg, nie ma kasy od rybaków a zarybienia są na wysokim poziomie. Poza tym był też znaczący odpływ wędkarzy.
A jak ktoś chce być społecznikiem to jego wola ale niech wykonuje swoje obowiązki sumiennie nie na pal-odwal. Ja nim nie chcę być ale skoro płacę to mam prawo wymagać skuteczności od tych co sami się zgłosili a nie tylko wysokiego stanu osobowego na papierze. (2012/02/11 15:40)

u?ytkownik32263


Grzegorz , tak jest w większości Okręgów , jak Ty piszesz , ale w Toruniu jest tylko 5 złotych na rok i nigdzie nie słychać , ani nie można przeczytać , aby coś robili Ci strażnicy i dlatego ten Okręg jest w rozpaczliwej sytuacji .

Jurku mój okręg nie jest zadłużony przez nieudolny SSR-tego nigdy nie powiem. Tu kłania się polityka byłego zarządu a teraz okręg dodatkowo nie ma pieniędzy od rybaków, kupę kasy wydaje na sensowne, przemyślane zarybienia pod okiem ICHTIOLOGA!!! a poza tym sporo wedkarzy zrezygnowało z bycia członkami PZW. A samo kłusownictwo na toruńskich łowiskach jest znikomą szkodą dla rybostanu. Największym wrogiem byli rybacy. Jak się odziedzicza długi , samemu mało zarabia i znakomitą większość kasy przeznacza na zarybienie to ma się te długi jeszcze większe. Albo rybki albo kasa... U nas wybrano rybki:)
(2012/02/11 15:47)