Szkolenia SSR - poza grupą

/ 83 odpowiedzi
Poniewaz temat jest w zamknietej grupie, do ktorej nie naleze, a dreczy mnie to okrutnie, postanowilem zadac to pytanie.
Kol slawomir66 napisal:
"Witam . U mnie w Tomaszowie Maz. mieliśmy 26 stycznia szkolenie z PSR . Trzech kolegów omówiło krok po kroku Ustawę o rybactwie śródlądowym, Ustawę o ochronie przyrody.Takie spotkania i luźne rozmowy na tematy nurtujące strażników SSR oraz przekazywanie doświadczeń z kontroli bardzo dużo dają.".

I oto moje pytanie.Czy mozna gdzies w sieci znalezc jakies sprawozdanie, raport czy cokolwiek z kontroli SSR i innych uprawnionych do tego sluzb z poprzednich lat ?. A moja ciekawosc bieze sie stad, ze przez 37 lat lowienia na Pilicy i okolicznych wodach okregu piotrkowskiego ryb kontrolowany bylem 1 raz (slownie jeden raz !!!). Bylo to jakies 5 - 7 lat temu. Jestem srednio na rybach na naszych wodach 50 razy w roku. Lowilem na wszystkich mi znanych chyba lowiskach.
I nigdzie nie spotkalem zadnego patrolu. Lowilem na splawik, na spinning, na muche, rano, w poludnie, wieczorem i w nocy (wczesnie czesto jezdzilismy np z kumplem pod namiot). I 0 kontroli. A podobno nasz okreg ma nawet straz ochrony mienia PZW. Wiec tak z ciekawosci chcialbym zobaczyc jak to ja sie mijalem z tymi patrolami.
A zeby bylo smieszniej, np. na taki Dunajcec na wody PZW jezdze 1-2 razy w roku (raczej jezdzilem bo teraz tylko OS). I jakims dziwnym trafem tam zawsze trafialem na straznikow. Tak samo e na Sanie poza OS'em. Podobnie bylo na Bialej Tarnowskiej. Bylem tam tylko 1 raz i od razu kontrola.
Albo jestem jakims pechowcem, albo cud.

Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

Romuald55


Kolego pawelz,postaram się nakreślić zasady działania organów kontrolnych nad wodą.Regulamin określa kto może kontrolować wędkarzy więc nie będę się skupiał na służbach mundurowych poza PSR.
PSR podlega wojewodzie a jej placówki działają na terenie administracyjnym Okręgu.Na terenie Okręgu jeleniogórskiego jest Komendant i dwóch strażników wyposażonych w jeden samochód terenowy.Żeby skontrolować każdy kilometr brzegu wód na tym terenie trzeba dwóch miesięcy.A może i mało by było.Dlatego tak rzadko można spotkać strażnika nad wodą.
SSR jest tworzona na wniosek starosty lub organizacji wędkarskich przez radę powiatu.Jeżeli takiego wniosku nie ma lub nie ma chętnych na pełnienie funkcji społecznego strażnika to w danym powiecie może nie być SSR.
SSR podlega merytorycznie Komendantowi Wojewódzkiemu PSR poprzez Komendantów placówki działającej na terenie okręgu do którego należą wody danego powiatu.Wszelkie protokoły z kontroli przeprowadzanej przez SSR,wnioski o ukaranie sa przekazywane do PSR i na tym szczeblu jest prowadzone dalsze postępowanie.
Na terenie powiatu lwóweckiego do dobrego obyczaju należą wspólne patrole SSR z PSR,Policją,Strażą Miejską czy Strażą Leśną.Zawsze możemy liczyć na wsparcie tych służb a one na nasze.Niestety,częstotliwość kontroli ograniczona jest niewielką ilością strażników na dużym terenie. (2012/02/09 09:33)

pawelz


O tym wszystkim wiem.
Natomiast skoro na danym terenie dziala i SSR i Straz Ochrony Mienia PZW, to biorac pod uwage naprawde nie tak wiele wod okregu i 37 lat lowienia, jakims cudem powinienem natknac sie chocby kilka razy na jakikolwiek patrol. Pomijam PSR czy Policje (oni tez mnie nigdy nie kontrolowali poza jednym razem na Zalewie Sulejowskim jakies 30 lat temu - pamietam to do dzic :))). Ale swego czasu sam nawet znalem kilku osobiscie z SSR a jakos nigdy nad woda sie nie trafilo. Stad moje pytanie o taki wykaz. Chcialbym zobaczyc gdzie tak sie mijalismy. (2012/02/09 10:00)

Romuald55


Ja Kolego napisałem jak jest na moim podwórku....jak jest gdzie indziej,nie wiem.A tak żartobliwie....najczęstsze kontrole są w sobotę i niedziele,bo jest najwięcej wędkarzy nad woda.Jak ktoś w te dni jedzie do teściowej na obowiązkowe obiadki to trudno spotkać nad woda strażnika.Proszę tego nie brać do siebie ale znam podobne przypadki. (2012/02/09 10:24)

pawelz


:)))
Najsmieszniejsze jest to ze w sezonie kazdy weekend staram sie byc nad woda.
W tygodniu, tylko jak czas pozwoli. Ale i tak srednio raz w tygodniu poza weekendem jestem na Pilicy w okresie polowa kwietnia - koniec wrzesnia. Pozniej za wczesnie robi sie ciemno. Zostaja weekendy. (2012/02/09 10:35)

Romuald55


Tak prawdę mówiąc wielu moich kolegów nie spotkałem na kontroli nad woda przez długi,naprawdę długi czas.Nie wiem z czego to wynika. (2012/02/09 10:52)

jurek


Paweł , to porusz ten temat na Walnym Zebraniu Koła lub zadzwoń lub umów się na rozmowę z Komendantem PSR i powiesz im na frasujące Cię pytania . W moim Okręgu znów narzekają , że za dużo jest kontroli ( oczywiście Ci stali bywalcy nad wodami )--------- pozdrawiam

P.S . Jak chcesz to przyłącz się do Grupy i będziesz mógł pisać
(2012/02/09 10:57)

pawelz


Dzieki za zaproszenie, ale nie jestem straznikiem, nie bede i raczej w tych sprawach nie chce siac niepotrzebnie zamieszania ( a czasami mnie korci). Wiec lepiej nie :))). A tu po prostu tak zaciekawila mnie ta sprawa ze straznikami w piotrkowskim. Ze niby mamy nawet ta straz ochrony mienia, ze sa straznicy a tu ich nigdzie ani widu ani slychu.
Z mojego punktu widzenia w zasadzie to bez znaczenia czy sa czy nie. oczywiscie fajnie jest, jak lowi sie w poczuciu, ze ktos pilnuje naszych wod
Wydaje mi sie ze klusownictwo nie jest na Pilicy tam gdzie lowie jakims szczegolnym problemem. Przynajmniej ja sie z takim nie spotkalem na wieksza skale. Ot czasem ktos moze wezmie niemiarowa rybe, ale naprawde widze to baaaaardzo sporadycznie. Ale czasami przydalaby sie jakas kontrola, zeby potencjalni nieetyczni wedkarze nie czuli sie calkiem bezkarnie. (2012/02/09 11:09)

halski021


pawelz-ja jestem wędkarzem 44 lata i też żadko spotykam się z kontrolą ,ale to nie  znaczy że ich nie ma.W rozmowach ze znajomymi strażanikami poruszałem te tematy co ty,okazało się,że potrafili mi dokładnie opowiedzieć co robiłem w niektórych dniach na rybach.Ponieważ widzieli,że łowię zgodnie z przepisami to nie podchodzili,aby nie przeszkadzać w łowieniu.W twoim przypadku może jest tak samo jeżeli przestrzegasz zawsze przepisów to nie widzisz strażników.U nas ci co łamią przepisy wyklinają na strażników naszej SSR.Ja nie jestem strażnikiem,ale mam do nich wielki szacunek za to,że poświęcają swój czas na walkę z kłusolami (2012/02/09 17:32)

JKarp


Cześć ;-)To ja sobie pierdykne taki duży widoczny baner:JESTEM ETYCZNYM WĘDKARZEM I TO WIDAĆ Z DALEKA :-)JK (2012/02/09 19:21)

halski021


Brawo! Od razu będzie wiadomo,że masz coś za uszami:) (2012/02/09 19:40)

mastifff


Strażnicy są ale różnie z ich zaangażowaniem. Widać to było po ostatnio publikowanym sprawozdaniem z Dzierżoniowa ( dolnośląskie ) gdzie jedynie 7 było aktywnych. (2012/02/09 19:48)

JKarp


Brawo! Od razu będzie wiadomo,że masz coś za uszami:)

WitajPowiem Ci wprost - nie ściemniaj, że Twoi Koledzy z SSR wiedzieli, że łowisz etycznie i dlatego nie podeszli do Ciebie ;-)Jeśli nie podeszli, żeby skontrolować to jak to o nich świadczy? Wróżki i czarnoksiężnicy - wiedzą kto jak łowi :-)I żeby nie było, że mam coś na sumieniu i dlatego tak sobie piszę .Wychodzi na to, że łowiąc na Zalewie Zegrzyńskim moi koledzy będący strażnikami SSR też wiedzą, że łowię etycznie i zgodnie z przepisami. Cholera zawsze wiedzą kiedy jakiegoś ładnego karpika złowię .JK (2012/02/09 20:04)

Sniper64


Cześć Chłopaki..
Różnie mówią o ssr :) nie są po to by ich się obawiać! Nie polują jak nie którym się zdaje na wędkarzy..:) Sprzęt pozwala na bliskość wędkarza,,:) są - choć ich nie widać..:) może nie wszędzie są częste kontrole..to zależne jest od wielu czynników..! (2012/02/09 20:21)

użytkownik61658


Cześć Chłopaki..
Różnie mówią o ssr :) nie są po to by ich się obawiać! Nie polują jak nie którym się zdaje na wędkarzy..:) Sprzęt pozwala na bliskość wędkarza,,:) są - choć ich nie widać..:) może nie wszędzie są częste kontrole..to zależne jest od wielu czynników..!

strzał w 10-kę;) (2012/02/09 20:40)

Sniper64


Cześć:)
- takie jest moje zdanie..! :) (2012/02/09 21:00)

JKarp


CześćJa nie jestem wrogiem :-)

" Pełno Was a jakoby nikogo nie było "...:-)Kurcze naprawdę też mam pecha jak Paweł - jeden raz widziałem SSR od 1997r na ZZ .JK (2012/02/09 21:16)

Sniper64


..:) Janek! Nikt nie twierdzi żeś wróg:) masz swoje zdanie i to jest szanowane!
A to że nie spotykasz strażników to też zależne jest od regionu..:) (2012/02/09 21:24)

użytkownik61658


cześć miło słyszeć,że nie jesteś wrogiem bo my też nimi nie jesteśmy :) a kontrola wędkarza to nie musi oznaczać od razu bezpośredniego spotkania-możesz np. być obserwowany przez lornetkę i gdy Twoje zachowanie nie wzbudza w kontrolujących (obserwujących)jakichkolwiek podejrzeń  to odpuszcza  się, ale nie zawsze:) (2012/02/09 21:25)

JKarp


CześćPewnie dlatego nie podpływają lub podchodzą, bo widzą gościa co większość czasu siedzi na fotelu a jedyny ruch to ruch reki bo browara :-)JK (2012/02/09 21:49)

użytkownik91748


Przez piętnaście lat członkostwa w PZW straż społeczna kontrolowała mnie  1 raz , a łowię dość często, przy tym państwowa straż rybacka kontroluje mnie zwykle od kilku do kilkunastu razy do roku, na odcinkach górskich zdarza się, że za każdym razem , gdy tam przebywam.  Więc jednak pomimo mniejszej liczebności PSR jest skuteczniejsza.

Dlatego też chciałbym, żeby naszych wód pilnowała formacja uzbrojona, wyspecjalizowana, ale liczniejsza. Żeby coś ochraniać ze skutkiem, a przy tym zapobiegać, karać i likwidować kłusownictwo, to trzeba mieć siły , środki i mądrych ludzi.

(2012/02/09 22:02)

użytkownik61658


CześćPewnie dlatego nie podpływają lub podchodzą, bo widzą gościa co większość czasu siedzi na fotelu a jedyny ruch to ruch reki bo browara :-)JK

;) (2012/02/09 22:04)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

pawelz


Odniose sie do tej obserwacji przz straznikow z daleka.
Ma to miejsce np na Sanie i byem swiadkiem takiego zachowania kilkukrotnie.
Natomiast nie zauwazylem i nie slyszalem o tym u siebie. Woda na ktorej lowie nie ma raczej warunkow do takiej obserwacji, choc z drugiej strony, stajac na Zaporze i majac dobry sprzet mozna sporo zobaczyc. Nie wiem co o tym myslec.
Podsumowujac, nie ma nic przeciwko kontrolom nawet na kazdych rybach. Byle byla przeprowadzona profesjonalnie i z poszanowaniem dla obu stron. (2012/02/10 09:23)

Kristoph1


cześć miło słyszeć,że nie jesteś wrogiem bo my też nimi nie jesteśmy :) a kontrola wędkarza to nie musi oznaczać od razu bezpośredniego spotkania-możesz np. być obserwowany przez lornetkę i gdy Twoje zachowanie nie wzbudza w kontrolujących (obserwujących)jakichkolwiek podejrzeń  to odpuszcza  się, ale nie zawsze:)



Pierwszy raz słyszę o tego rodzaju kontroli, w jaki sposób obserwujący strażnik może stwierdzić czy np. posiadam aktualne pozwolenie na połów ryb czy tez wypełniony rejestr połowu? W jaki sposób można ocenić to na podstawie obserwacji? Czasem uczestniczę w kontrolach przeprowadzanych przez SSR, PSR czy SG i zawsze podpływali czy podchodzili do każdego wędkarza, a lornetka służyła im do wypatrywania kolejnych wędkarzy do skontrolowania a nie do oceniania czy ktoś jest podejrzany czy nie.

pozdr. (2012/02/10 09:51)