Zaloguj się do konta

Szczupaki,okonie,sandacze-połów

utworzono: 2015/06/12 21:48
toki81

od pewnego czasu moja przygoda z wędkarstwem nieco sie zmieniła.na początku jak chyba każdy z nas dominował spławik.nastepnie metoda gruntowa a od 3 praktycznie 2 lat tak bardziej konkretnie spinning.otwieram ten wątek z myślą o waszych taktykach,przynętach jak i wynikach poławianych drapieżników.z początku moimi przynętami przeważnie były woblery jak i błystki zarówno obrotówki jak i wahadłowe.jednak z czasem zorientowałem sie że nie ma lepszej imitacji rybki jak kopyta[moje zdanie].jeśli chodzi o boczny trok-ideał na okonia,choć i szczupak nie raz sie trafił.nie zależnie od łowiska nie miałem przypadku żeby metodą tą nie wyciągnąć rybki,nawet wzdręga potrafiła sie nadziać.o metodzie drop shota za dużo nie mogę sie wypowiedzieć.gdyż na te metode dorwałem tylko jednego sandacza i parę szczupłych,okonia nie miałem okazji.czekam na wasze opisy poławiania drapieżników.dodam ze moje ulubione gumy to lunatiki dragona,daiwa duckfin shad i relaxy.waga główek jakie stosuje to przeważnie 6-12gram ze względu na to że nie łowie w głębokich zbiornikach.próbowałem też koguty z myślą o sandaczach jednak moim przyłowem okazały się jedynie szczupaki i okonie.jeśli chodzi o linke używam zyłki 0.23 .rekordy rybek jakie złowiłem metodą spinningową tookoń ok 40 cmsandaczyk ponad 50 cmi szczupły 79czekam na wasze opisy przynęt,prowadzenia bądź cokolwiek związane z ta metoda poławiania rybek drapieżnych.pozdro [2015-06-12 21:48]

wirefree

Heh to duzo nie widziales i uzywasz standardow, a ja swoje najwieksze sztuki zlapalem na male woblery albo twistery . Najwiekszego sandacza jakiego udalo mi sie zlapac mial okolo metra wlasnie zlapalem na twistera 3cm .  A gramatura glowek jakimi lowie sandacze w odrze to max 4 gramy ale to chyba specyfika lowiska. Szupak okon podobnie a zylki jakiej uzywam to 0.18 max 0.20. [2015-06-12 22:02]

Sith

Mój podstawowy sprzęt na jezioro (łowię z brzegu):
- wędzisko 2,40m cw 5-20g,
- plecionka 0,12mm, rzadko (wczesną wiosną i późną jesienią w mroźne poranki i wieczory) żyłka 0,18mm,
- obrotówki nr 2-4 oraz woblery 3-15g tonące i pływające, rzadziej wahadłówki, gumy i koguty.
[2015-06-13 06:13]

toki81

Heh to duzo nie widziales i uzywasz standardow, a ja swoje najwieksze sztuki zlapalem na male woblery albo twistery . Najwiekszego sandacza jakiego udalo mi sie zlapac mial okolo metra wlasnie zlapalem na twistera 3cm .  A gramatura glowek jakimi lowie sandacze w odrze to max 4 gramy ale to chyba specyfika lowiska. Szupak okon podobnie a zylki jakiej uzywam to 0.18 max 0.20.

wirefree może dlatego że ze spinem to jestem na początku drogi.z pewnością twoje doświadczenie jest sporo wieksze od mojego i używam jak na razie jednego kija.także moje przynety nie mogą być mniejsze niż 6g +guma.poprostu nie czuję ich pracy na wędzisku.może z czasem kupię sobie coś do lzejszego spinu ale to jest odległa przyszłość.chcę dobrze wyczuć jeden kij i jego pracę na gumach o których wczesniej pisałem a potem zobaczymy.jak narazie przekonuje sie do tej metody coraz bardziej [2015-06-15 11:04]

Sith

Nie napisałeś nic o wędzisku, ale wnioskuję, że może być przyciężkie. Jak napisałem używam głównie wędziska 3-15g, w porywach (jeśli spodziewam się sandacza lub szczupaka) 5-20g.
Żyłka 0,23mm to moim zdanie dużo "za grubo", zejdź do maksimum 0,18mm, lub plecionki 0,10-0,12. Przy dobrze ustawionym hamulcu nie powinieneś mieć problemów z wyholowaniem szczupaka 70-80 cm (większe w naszych wodach przełowionych sieciami ZG PZW to bardzo rzadcy goście).
Wiadomo, że nowe, dobre wędzisko to wydatek na który trzeba się przygotować, więc zacznij od "odchudzenia" linki, którą wędkujesz.
[2015-06-15 11:28]

toki81

wieć tak dzisiaj padła moja życiówka 110cm i równe 9kg.także wędzisko przetestowane.walka z rybką trwała ok 30min ale toki-szczupak 1-0. [2015-06-15 22:50]

toki81

co do wędki to team dragon feeling 6-21g taką sobie sprezentowałem na wiosenke tego roku i dzisiaj egzamin zdała rewelacyjnie [2015-06-15 22:52]

aldente

Koledzy, jest jeszcze jeden aspekt łowienia mocnych ryb na delikatny sprzęt. Oczywiście, że pewnie parę razy uda się wyholować np. metrowego szczupaka na...wędkę pod okonia. Jednak po paru takich siłowych  holach dochodzi w blanku wędki  do mikrouszkodzeń. To z kolei może zaowocować po pewnym czasie złamaniem szczytówki nawet podczas zwykłego wyrzutu 10 gramowej blachy. Miałem rok temu właśnie taki przypadek. Na kijek Sportexa Black Pearl c.w. 20g (tolerancja do 28 g) wyholowałem 7 kg troć, a następnie miałem 2 siłowe hole grubego łososia zakończone spięciem się ryby. Nie miałem w tym momencie innego sprzętu. Następnego dnia na innym jeziorze podczas rzutu 10 gramową wahadłówką pękła mi przy tym kijku szczytówka.
To taka moja teoria. Mogę się mylić. Jeśli liczę się z systematycznym łowieniem grubszego drapieżnika, to nie ma sensu łowić zbyt "finezyjnie", bo szkoda sprzętu.
[2015-06-16 08:09]

kuba81

szukam sandacze sprzet to PezonMitchell Gunki 7-28 x-fast 198cm plecionka 0,12 ciezarki  od 12 do 35g woda do 8 m glebokosci. jesli chodzi o  gumy to od 10cm do 16cm no mam kilka 19 cm. lekkim kijem moze byc problem z dobrym zacieciem sandacza, szczegolnie kiedy biora chimerycznie takie jest moje zdanie. plecionka powyzej 0.16 nie daje frajdy z lowienia z opadu podczas wiatrów (wcale nie dużych). dlatego moim zdaniem plecionka powyżej 0.2 to gruba przesada, no chyba ze mówimy o sumowych tematach ale o tym nic nie wiem.
[2015-06-16 12:58]