Szczupaki do wody.

/ 13 odpowiedzi
Zachęcam do zapoznania się z wynikami badań przeprowadzonymi na szczupaku oraz innych gatunków ryb - http://www.wedkarz.pl/wp-webapp/article/3383

Zróbmy więc coś dla siebie i zwracajmy życie drapieżnikom, a zwłaszcza szczupakowi!
Artur z Ketrzyna


Zrozumiałem jedno. Wody będą czyste jak ryby znikną...
Takich ichtiologów jeziorom i wędkarzom nie trzeba...

Dziwne. Jeszce 25 lat temu. na jednym  z jezior woda była tak czysta ze hej. A ryb było dużo, wystarczyła byle wędka by targać rybę za rybą. Dziś pływam i mało ich widzę, i z braniami różnie. A woda mętniejsza że szkoda słów....
Wpuszczono karpia i suma. I nic więcej nie trzeba było tylko czasu by rezultaty tych zarybień były widoczne. Ktoś powie ścieki skąd z lasu i łąki? (2014/05/04 22:19)

yahu72


Ten artykuł to "woda na młyn" barbarzyńskiej polityce rybackiej PZW.Dziękujemy panie "profesorze".Idąc tokiem pana rozumowania to ludzkość powinna dążyć do samozagłady.To byłby raj, bez ludzi.
Pozdrawiam (2014/05/05 08:35)

Stasiu99


sądzę, że najlepszym wydarzeniem dla przyrody byłoby wyginięcie gatunku ludzkiego (2014/05/06 20:24)

kedzio


Jestem za! Będę miał więcej szans na jakiś połów.  Zachęcam serdecznie do zwracania wolności żarłaczom!  :) (2014/05/06 20:51)

marek-debicki


Ja również serdecznie zachęcam do maksymalnej ochrony szczupaka i okonia. Po raz kolejny przytoczę przykład wód Irlandii, gdzie można pozyskać tylko jednego szczupaka do 50cm (tak, do PIĘĆDZIESIĘCIU CENTYMETRÓW). Drapieżnika tam nie brakuje, a innych gatunków także. Oczywiście nie można przy tym zapomnieć o zrównoważonym postępowaniu z obcymi gatunkami, typu karp i amur. Nie oznacz to z kolei, że dorodne i atrakcyjne wędkarsko osobniki należy uważać za totalne szkodniki (2014/05/06 21:12)

JOPEK1971


Ja również serdecznie zachęcam do maksymalnej ochrony szczupaka i okonia. Po raz kolejny przytoczę przykład wód Irlandii, gdzie można pozyskać tylko jednego szczupaka do 50cm (tak, do PIĘĆDZIESIĘCIU CENTYMETRÓW). Drapieżnika tam nie brakuje, a innych gatunków także. Oczywiście nie można przy tym zapomnieć o zrównoważonym postępowaniu z obcymi gatunkami, typu karp i amur. Nie oznacz to z kolei, że dorodne i atrakcyjne wędkarsko osobniki należy uważać za totalne szkodniki
Rozumiem że zachęcasz wędkarzy...?Co ma to dać,jeśli wody okupowane są przez zastępy rybaków,którzy mają głęboko gdzieś takie apele.Ja po obserwacji rybaków,stwierdziłem że każdą złowioną wymiarową rybą zabieram,jak nie ja to sąsiad zje.Uwierz mi że wypuściłem mnóstwo ryb,również "medalowych" i były,bo czasami udawało się złowić tę samą sztukę,niestety z chwilą wpuszczenia na ten odcinek rzeki rybaków ryby zniknęły,wyparowały...
Więc mam to w ...
(2014/05/06 21:35)

jerzu


Artur
W drugiej części wypowiedzi sam sobie zaprzeczyłeś. (2014/05/13 07:32)

Artur z Ketrzyna


Artur
W drugiej części wypowiedzi sam sobie zaprzeczyłeś.

Nie zaprzeczyłem...
W pierwszej części opisałem to co zrozumiałem z artykułu.
A w drugiej to co widziałem na własne oczy, czyli moją obserwację jeziora.


No i mówią o wędkarzach. Fakt jedni jak szarańcza zabiera wszystko co im na hak wpadnie. Drudzy dbają o łowiska i zarybienia. Ale co z pracy tych drugich. Jak przyjedzie rybak i wywali wszystko? (2014/05/13 18:58)

mario84


Niestety ludzkie kormorany zjedzą wszystko
pozostawiając po sobie syf nad wodą. pseudo wędkarze mięsiarze bez opamiętania z jedną zasadą.
karta musi się zwrócić. (2014/05/14 18:27)

Jamal900


To ja delikatnie zapytam po cholerę łowić te ryby? Dla sportu? No fajnie, ale trzeba pamiętać, że ryba zawsze (no może w 99% przypadków) wraca do wody okaleczone. Pół biedy, jeśli haczyk wbije się jakiejś płotce czy innej, dość licznej w naszych akwenach rybie, ale szczupak bierze bardzo agresywnie, i często wychodzi z walki poharatany. A może nawet nie z walki, tylko po niej, bo najwięcej krzywdy robi mu się podczas wypinania przynęty. O ile z przynętami gumowymi z jednym hakiem jest mniejszy problem (jeśli skubaniec nie zaciśnie paszczy i nie zaczepi gumy), o tyle z woblerami które mają kotwice jest większy problem (metodę żywcową czy na martwą rybkę pomijam, bo to zabójstwo dla drapieżnika). No więc gdzie ta ochrona ryb? A co z boleniem, który podobno smakuje fatalnie, a wielu je tłucze bez opamiętania - tłucze, znaczy kaleczy.

Nie, nie zabieram ryb do domu, poza tymi, które mam ochotę akurat zjeść. Resztę wypuszczam. Nigdy nie biorę złapanych okazów. Ale nie jestem też hipokrytą - jak ktoś chce zabrać, to jego sprawa i ma do tego święte prawo, jeśli tylko ryba ma odpowiedni wymiar oraz została złapana w odpowiednim czasie. (2014/05/14 18:56)

wedkarka86


Jakie są moje uczucia odnoście szczupaka?? nie ukrywam spróbowałam jego mięska - jest pyszny, ALE to nie oznacza, że trzeba zabierać każdą wyłowioną sztukę - zabawę z drapieżnikami traktujmy jak sport, jak swego rodzaju walkę - a im większy szczupak tym lepsza walka i adrenalina.Osobiście w sezonie jakąś tam rybkę zabiorę do domu choćby dla dzieci, ale musi był ładniejsza, APELUJĘ takie które dopiero osiągnęły wymiar ochronny wpuszczajmy do wody - niech podrosną i staną się godnymi walki zawodnikami :) Ja robię zdjęcia i daję dużej części dalej żyć. Poza tym proponuję wspaniali wędkarze - zarybiajmy jeziora - ja w takiej akcji brałam już udział - Była to prywatna zrzutka kilku osób, ale czemu nie robić tego częściej? aż tyle to nie kosztuje, Gdyby każdy wędkarz dał kilka złotych.. oj rybki nie miały by gdzie pływać tak by ich było dużo :) Ja teraz czekam aż te które wpuściłam podrosną i mam nadzieję że paskudni kłusownicy nie wyłowią siatami wszystkich. A za dwa trzy lata to aż miło będzie wędkować. 
Powodzenia - wędkujcie z sercem, rozumiem i pasją.... :) (2014/05/14 21:41)

bronek3021


Drodzy koledzy i koleżanki pisałem już kiedyś o sprawie zarybień i odłowów rybackich,łowiących wędkarzy i kłusowników.Sprawę można zbadać pytając tylko wędkarzy ile ryb łowili i zabierali 25 lat temu a ile łowią teraz i ile zabierają.Oskarżamy rybaków,kłusowników i wędkarzy.Moje zdanie jest takie rybacy kiedyś byli odławiali regulowali stan ryb w zbiornikach,kłusownicy byli są i będą zrzeszonych wędkarzy kiedyś było ok miliona teraz jest ok 800tyś zarybienia PZW były są ,jakie i jakie będą ??? poprośmy o statystyki PZW OKRES POPRZEDZAJĄCY 25 LAT WSTECZ I PORÓWNAJMY odpowiedz może się sama nasunie? (2014/05/14 23:16)