Szczupak jesienią na co łowicie

/ 7 odpowiedzi
Witam!
Wczoraj byłem nad Bzurą, niestety okazało się, że po ostatnich niepozornych deszczach rzeka wylała. Dotychczasowe zastoiska stały się bystrzami i co tu zrobić? Wybrałem się w inną niż zwykle stronę, w dół rzeki, udało się znaleźć kilka zastoisk jednak rzuty nie przyniosły nawet pobicia. Łowiłem na duże gumy (kopyto 4cale i fatty 5cali) i na blachy polspingu: gnoma 2, cefala 3 i morsa 3 (algi, kurde w domu zostały).
Jutro jadę nad Narew, z relacji kolegi który już tam jest, wiem, że jest tak samo. Gdzie szukać zębatego? Jak głęboko? Jakie macie doświadczenia?
kaban


Wczoraj przeszedłem około 8 kilometrów po moim kochanym Wisłoku (7 godzin łowienia) i zero kontaktu ze szczupakiem.Być może to nie wina dobrania przynęty(próbowałem wszystkiego)a to,że akurat były nieaktywne.Zmiany ciśnienia i w ogóle pogody rybki odczuwają wcześniej niż my możemy się tego spodziewać.Na to żadna cud przynęta nie pomoże.Po prostu trzeba być we właściwym miejscu w odpowiednim czasie. (2010/11/12 09:26)

ryukon1975


Tak jak kol.kaban spinningowałem wczoraj nad Wisłokiem,ja 7 godzin nie podołałem tylko 4.Wynik 0.Ostatnio ogólnie jest słabo z braniami u mnie,głównej przyczyny doszukiwałbym się w niestabilności i zmienności pogody.Zmienia się dosłownie z godziny na godzinę kilka razy na dobę. (2010/11/12 09:50)

JakubUrsynow


Ciśnienie ma wzrosnąć, może to daje jakieś szanse? (2010/11/12 09:52)

ryukon1975


Zmiana pogody w stosunku do obecnej wróży dobrze.Jeszcze lepiej gdyby pogoda ustabilizowała się na dłużej na jednych warunkach. (2010/11/12 11:11)

kamtomek


witam widze że wszyscy tylko chodzą na ryby i nic nie łapią u mnie tak samo cieniutko ale jak to mówią dopuki kij w wodzie jest szansa a niby w tym okresie choc zimno i mokro to można liczyc na piękną sztuke połamania tylko nie ze złości

 

(2010/11/12 13:45)

t12tom


No widzę, że tylko narzekacie. Nie ma co narzekać, tylko kije w łapki i biczować, Byłem wczoraj na Narwi, popływać pontonikiem. I co? A no nic nie złowiłem. Bodajże jedno pstrykniecie. Do tego nie jestem pewien, czy aby to ryba była. Za to  mój serdeczny kompan, na tym samym pływadełku, 5 szczupaczków wytarmosił. Widać brały tylko z dzioba (do dzioba). Wszystkie kacze szczurki do ok 50 cm, pomachały ogonkami odpływając w coraz ciemniejszą o tej porze roku wodę. Niech rosną.

Połamanie i wytrwałości, to okres grubego zwierza....

Tomek (2010/11/12 23:54)

JakubUrsynow


Generalnie wpadłem po poradę a nie ponarzekać, toteż miło by było gdybyś zdradził jak i na co kolega łowił ( i jak głęboko ) bo a nuż ta wiedza mi się przyda:]
Nad Narwią cztery godziny bez kontaktu, jak się ustabilizuje pogoda jadę nad Bzurę:] (2010/11/14 09:16)