Szanujmy okonie

/ 63 odpowiedzi / 5 zdjęć
rysiek38


Pisalem o tym sporo jakieś 4 lata temu;podam teraz przykład dlaczego tak twierdze.
Załóżmy że ktoś mieszka nad dobrą wodą pstrągową gdzie limit to np jedna sztuka skoro może łowić dziennie ...Latwo policzyć ile ma całkiem realną szanse zabrać rocznie a jest sporo wędkarzy co nad taką wodą mają szanse być może 2 lub 3 razy w roku czyli ile wezmą ?
czy nie sprawiedliwiej wtedy np limit 15 szt na rok.
rozważcie to drodzy koledzy (2013/01/21 21:29)

grisza-78


Nie można twierdzić, że okres ochronny dla okonia ( np luty, marzec, kwiecień ) nic nie da. Ile więcej szczupaków, czy sandaczy padło by łupem wędkarzy ( często mięsiarzy ) gdyby nie okres ochronny?????? Rozsądny byłby również limit dzienny, np 20 sztuk lub 2 kg. Jeśli ZG PZW wprowadzi obostrzenia, to żaden Okręg nie będzie mógł temu zapobieć, ale jeśli ZG nigdy nie wprowadzi zmian w przypadku okonia ( limit, czy okres ochr. ) to nie widzę przeszkód, żeby Okręgi same na swoich terenach wprowadziły takie zmiany. (2013/01/22 16:23)

użytkownik32263


Pisalem o tym sporo jakieś 4 lata temu;podam teraz przykład dlaczego tak twierdze.
Załóżmy że ktoś mieszka nad dobrą wodą pstrągową gdzie limit to np jedna sztuka skoro może łowić dziennie ...Latwo policzyć ile ma całkiem realną szanse zabrać rocznie a jest sporo wędkarzy co nad taką wodą mają szanse być może 2 lub 3 razy w roku czyli ile wezmą ?
czy nie sprawiedliwiej wtedy np limit 15 szt na rok.
rozważcie to drodzy koledzy

Ale chyba Ryszardzie nie masz na myśli takiego limitu rocznego dla okonia a dla pstrąga, prawda? Bo ten jest stanowczo za niski. Zresztą limity na pasiaki też mam w okręgu, jest to 20 szt. lub 5 kg. Ale mnie one nie dotyczą, ja już praktycznie okoni nie łowię:) Więc je szanuję i nawet nie kłuję:))) (2013/01/22 17:17)

rysiek38


Pstrąg był przykładem tylko.Poza tym mam moze dziwne podejście do istot żywych i myśle  że każda zasługuje na szacunek,Rozbrajają mnie np niektórzy wegetarianie co chcą innych nawracać a umyślnie walą szmatą w pajaki czy w komary na ręce przy ognisku,,,Podobno wszystko co żyje i nie jest roślina ma prawo do życia (śmiech)ale niestety jakby nie wiem jak patrzeć człowiek jest niestety drapieżnikiem z natury i moim zdaniem najważniejszy jest zdrowy rozsądek i dlatego np wolę czerwone mięso od kuraka bo jedna smierc daje posilek kilku osobą na pare dni a pomyślcie ile kuraków musi zginać by zapewnić to samo więc mniej więcej tak samo podchodzę do okonia że raczej ich nie biorę ,wole większe gatunki choć nie przeczę że te parę pasiastych też wezmę (2013/01/22 20:31)

lynx


Jak chcecie dam wam wszystkie z mojego stawu;P

Chyba ci co mają stawy to i problem z okoniem też.
Ja bardzo rzadko biore okonia bo są małe i nawet kiedyś jak nie miał wymiaru to też nie brałem. Jak mi się trafi raz do roku taki ze 30 cm to go wezmę.
Ale wracając do stawów. Jesienia byłem u znajomego co ma stawy hodowlane i widziałem tysiące wytartych okoni, takich z 5cm, jak trzymał je w kojcu o wym. 3x3m. Pytam co z tym zrobisz. Jakiś facet zamówił. Ale wiem, że w zeszłym roku nikt nie zamawiał a do rzeczki bał się wpuszczać bo na niego skarzyli. Wtedy wykupiłem od niego 400kg takiej małej płoteczki i wlałęm do naszego zbiornika. Niestety drapieżnik a szczególnie okonie i jazie wytrzebiły ją.
Inny znajomy miał w stawie tylko duże japońce i głodowe okonie bo resztę było wyjedzone a on nie spuszczał co roku i nie zdążył zauważyć kiedy stada okoni wyjadały mu wytarty narybek.
Myślę, że każdy nadmiar w przyrodzie jest nie wskazany. Przyroda sama powinna sie regulować i robi to lepiej od nas a my jej nie poprawiajmy i nie zastępujmy stwórcy. (2013/01/22 20:57)

lynx


Wzorem innych dni (bez papierosa ,bez alkoholu) mozna by postarać sie rozpropagować dzien bez ryby ( na początek 4x w roku puzniej raz w miesiącu)Ale to musi być incjatywa oddolna po przez kluby porozumienia kola moze i okregi (ogloszone przez PZW efekt podejrzewam-odwrotny,Rozmyty autorytet). Dobrze sie mi marzy ale można by taka akcje zainaigurować w nadchodzącym sezonie i rozpropagować na tym portalu ,koledzy do dziela!
Może to odrazu nie wypali ale kontynuacja przez dluższy okres monitów i prośb moze przynieś w najbliższych latach jakiś efekt pozytywny, o ile piszemy to co myślimy a nie na użytek tych co czytają.

Powtarzam się !!

Idąc tą metodą to przestańmy wędkować damy tym samym pole do popisu rybakom i kłusolom a oni w d....e mają limity i rozmiary. (2013/01/22 21:01)

lynx


...ale jej podziękowałem.  :)

Uchylam kapelusza. (2013/01/22 21:03)

grzeweg


Fakt koledzy szanujmy tą rybkę. Na moich wodach (zalew włocławski) okonie strasznie chorująaż sie płakać chce ile pasożyta jest w ich wnętrzach. Do tego nic podobno nie można z tym zrobić.  (2013/01/22 21:17)

rysiek38


Coś więcej o moich przemyśleniach na temat ochrony ryb jest na moim blogu 2008.12.22 pt;co ze złowioną rybą ,zresztą zapraszam na caly blog  i prosze ewentualnie o komentarze bo cenie zdanie innych,więcej na temat pomyslów zmian regulaminowych i mojego podejśccia do wedkarstwa pisałem glównie na forum (2013/01/22 21:55)

expulso


nie ciekawa sytuacja ale ja na wisle niechodze XD (2013/05/20 21:59)

89krzysztof


nie ciekawa sytuacja ale ja na wisle niechodze XD


Ale te ryby były z zalewu wiślanego, a nie z Wisły... (2013/05/21 07:33)