Zaloguj się do konta

Sygnalizator elektryczny na sandacze-Wasze opinie.

utworzono: 2011/05/23 01:13
celkowski

Witam kolegów,czy swinger elekryczny z ciężarkiem,na druciku, nie stawia za dużego obciążenia na sandacza? (nocne łowienie)

Bo z tego co pamiętam sandacz jak poczuje minimalny opór w trakcie brania,to wypluwa przynętę (martwa rybka)
[2011-05-23 01:13]

gral

Swinger na sandacza??To chyba żart. Opór przy braniu sandacz musi być minimalny a najlepiej jakby nie było go wcale. Załóż przed szczytówką wędki kawałek styropianiku a żyłkę wsuń pod delikatnie naciągniętą gumkę na dolniku wędki.
[2011-05-23 06:57]

bednar14

Ja robię normalnie naj prostszym sposobem włączam wolny bieg w kołowrotku a prze szczytówka zakładam styropian i oto cała filozofia.Swingery to są przeznaczone do łowienia karpi a nie sandaczy.  [2011-05-23 08:13]

celkowski

Dziękuje koledzy za odpowiedź na mojego posta,tak właśnie mi się wydawało że będzie stawiał opór.Kidyś z ojcem łowiłem sandacze w nocy i nie było wolnych biegów,tylko porostu odbespieczało się kabłąk i zakładał gumkę recepturkę tuż za pierwszą przelotką,a w momencie jak gumka przeszła przez wszystkie przelotki dopiero ojciec zacinał.A czasem nawet zapalał zobie fajka i czekał dłużej i potem dopiero cioł ;) 

Tylko ta gumka recepturka, to w nocy jest mało widoczna  i nie wiem co można widocznego założyć na żyłkę jak sandacz wysnuwa  ją. Może macie jakieś patenty na to koledzy?
[2011-05-23 08:46]

celkowski

Chce wykożystac do łowienia sandaczy kołowrotek karpiowy z wolnym biegiem szpuli i sygnalizator elektryczny (videotronic) taki mocowany do podpórki, no i coś na tą żyłkę żebym widział jak zabiera ją (ile jej zabrał) ;)
[2011-05-23 08:52]

celkowski

jeszcze jedno małe pytanko na sandała lepiej używać pojedyńczego haka,czy kotwiczkę?
Chce łowić na trupka i wydaje mi się że jeden hak wystarczy,ale pewny nie jestem. ;)
[2011-05-23 08:56]

alejki

Mi się wydaje że na jeden hak, przynajmniej tak wędkowałem i będę nadal.
A za co zaczepiacie tą rybkę, za grzbiet czy pysk???
Spotkałem się z różnymi zdaniami na ten temat.
[2011-05-23 09:09]

celkowski

Za pyszczek na jednym haku,tylko ojciec mi zawsze mówił ,
"daj mu czas,niech połknie,a wtedy tnij".

A ty kolego zakładasz 2 haki?
Pewnie jeden przez pyszczek,a drugi koło ogona,czy innaczej?
[2011-05-23 09:22]

alejki

Zawsze na jeden zaczepiałem, tylko sam już się pogubiłem w opiniach na temat miejsca zaczepienia ( grzbiet, pysk ).

[2011-05-23 09:48]

sigurd1980

Chce wykożystac do łowienia sandaczy kołowrotek karpiowy z wolnym biegiem szpuli i sygnalizator elektryczny (videotronic) taki mocowany do podpórki, no i coś na tą żyłkę żebym widział jak zabiera ją (ile jej zabrał) ;)

                                                                                                                                                                                                                                                                   Witam.Nie musisz wcale niczym oznaczać żyłki.Jeżeli sandacz chwyci przynętę i ruszy to sygnalizator cię o tym poinformuje.następnie podnosisz kija z podpórek i trzymając w jednej ręce ,drugą kontrolujesz wysnuwanie żyłki        [2011-05-23 15:39]

celkowski

Powinna być w miarę naprężona,ale nie za luźna,(żyłka na wodzie nie powinna robić takiej "sprężynki" na wodzie ? ;)


Masz racje kolego sygnalizator będzie słychać i widać jak diody się świecą,zagapiłem się. ;)
Wiesz kolego jak Tato mnie uczył metody na sandacza,to nie było jeszcze tylu fajnych urządzeń pomocniczych w wędkarstwie co teraz ;)

No nic,dziękuje koledzy za cenne rady.Nie długo dzień dziecka i pora na sandała ;)
Życzę POŁAMANIA KIJA na sandałach ;)
[2011-05-23 20:04]

pike74

Kupiłem kiedyś w wędkarskim sklepie steropianową kulkę pomalowaną fluorescencyjną jaskrawą farbą. Średnica kulki ok. 3cm. Jest ona przecięta na 2 półkule. Do obydwu połówek przyklejony jest rzep. Po zarzuceniu zakładasz na żyłkę (zaraz za szczytówką).

Dobrze ją widać w nocy i ładnie pokazuje ilość wyciągniętej żyłki przy braniu sandacza.

[2011-05-24 14:14]

Moim zdaniem:

Musisz Kolego wiedziać, jak dana ryba (drapieżnik) atakuje żywca. Boleń w głowę, szczupak w oś zwrotu, sandacz jak i okoń GONI rybę, czyli żywca haczysz za ogon - ściślej od strony płetwy odbytowej. To oznacza, że ja tnę w tempo, czyli nie czekam, ale też zrobiłem sobie do łowienia sandaczy SPECJALNĄ WĘDKĘ.

[2011-05-24 18:14]

jarekf61

W sklepach wędkarskich można kupić igły do przeszywania martwych rybek czy też filetów . Niewielu wędkarzy korzysta z tego prostego patentu lecz ja gorąco polecam . Byłem w niedziele na Odrze i łowiłem feederami na rosówki . Dwa sandacze , które oczywiście wypuściłem . Na rzekach biorą bardziej zdecydowanie , na wodach stojących są bardziej ostrożne . Kołowrotki z wolnym biegiem używam gdy nastawiam się na większe sztuki . Moment zacięcia uzależniam od wielkości przynęty . Jak łowiłem na ogonki z uklei i zakładałem odpowiednio duży haczyk zacinałem natychmiast , natomiast gdy na haku jest duży filet czekam do drugiego odjazdu . Używam sygnalizatorów dźwiękowych , kostki styropianu za szczytówką , w które wkładam świetliki .

[2011-05-25 18:39]

hosa

Odpowiadam na pytanie "  
celkowskijeszcze jedno małe pytanko na sandała lepiej używać pojedyńczego haka,czy kotwiczkę?
Chce łowić na trupka i wydaje mi się że jeden hak wystarczy,ale pewny nie jestem. ;)"
OD tego roku nie można używać kotwiczek!!!! Tylko haczyki jedno ostrzowe  [2011-05-27 14:52]

jarekf61

Zdecydowanie pojedynczy [2011-05-27 17:02]

MarekW83

OD tego roku nie można używać kotwiczek!!!! Tylko haczyki jedno ostrzowe 



Chciałbym zapytać skąd pochodzi ta informacja?

Pozdrawiam.

Marek

[2011-06-28 15:49]