Sum szkodnikiem?!

/ 28 odpowiedzi
robban


Ja tez uważam ,ze w jakimś stopniu sum jest szkodnikiem. Na przykładzie, powiedzmy jeziora. Sum szybko przybiera na wadze ,a żeby żyć musi jeść. Jest tak zkonstruowanym rybskiem ze będzie jadł i polował na wszystkie ryby w danym zbiorniku , a jak mu się skończą inne ryby to zacznie od swoich pobratyncow. Najpierw mniejsze i chore , a potem większe i tak dalej. Po za tym szybko się rozmnaza i niema konkurencji w naszych wodach. Ale to nie powód aby zaraz każda sztukę uśmiercać.

Masz bujną wyobrażnie :))) 
Nie , nie mam bujnego wyobrażenia. Kiedyś czytałem w jakimś artykule na ten temat  i pisał o tym człowiek bardziej znający temat , niż my !!!! Zajmował się tym na codzien. I śmieszy mnie czasem, jak ludzie zawsze muszą coś dodać od siebie !!!! A nie zawsze maja racje. A jak sobie przypomnę gdzie o tym czytałem , to wkleję żebyś i ty mógł przeczytać o tym na własne oczy. :))



(2014/02/24 20:21)

u?ytkownik221


Nieprzemyślane zarybienia w pogoni za zyskiem mogą doprowadzić do zachwiania równowagi w danym zbiorniku. Twierdzenie , że sum jest szkodnikiem jest bzdurą, która tylko niedouczeni traktują jako prawdę, tak samo słyszałem na temat karpi, okoni, itd. Poniżej w linku ciekawa sytuacja na jednym z jezior na Mazurach, doskonałego łowiska gdzie w sposób nieprzemyślany wpuszczono ogromne ilości suma, którego pierwotnie tam nie było, a teraz nie potrafią wybrnąć z sytuacji. LINK (2014/02/24 20:28)

Piotr 53


witam i chciałbym się dołączyć do dyskusji, łowię od ponad 20tu lat na pewnym zbiorniku zaporowym, w latach 80tych wpuszczono suma do zbiornika (wcześniej go tam  nie było) a zbiornik uchodził wówczas za eldorado leszczowe i faktycznie jeszcze w połowie lat 90tych łowiło się tam sporo leszcza (nie mylić z leszczykami) obecnie od kilku dobrych lat wędkarze narzekają na brak dużych leszczy i małą ilość płoci, jest za to masa drobnego leszczyka i karasia,choć co prawda trafiają się większe leszcze ale sporadycznie, w zeszłym sezonie rozmawiałem z wędkarzem który jak twierdził w raz z kolegą w zatoce na tym zbiorniku przez jeden weeckend  złowili kilkadziesiąt sumów około 40 do 45 cm (nie sumiki) ten sam wędkarz mówił że jak płynęli łodzią po jeziorze wzdłuż koryta rzeki to widział sporo egzemplarzy po które bał by się wędkę wrzucić bo by go z łódką przewrócił, więc warto by się zastanowić czy w tym temacie nie ma racji, jednak to nie my a ichtiolodzy powinni się tym zająć, w przeszłości bywało sporo przykładów, gdzie introdukcja gatunku przynosiła negatywne efekty, pozdrawiam (2014/02/24 21:31)