St.Croix- tylko który?

/ 11 odpowiedzi
Witam!Chcialbym kupic kijek sandaczowy, jednak wybor jest tak wielki ze nie moge sie zdecydowac. Firma na jaka padlo jest St.Croix. Na zakup przeznaczone mam 1000zl (bylbym w stanie dorzucic "pare" zl jesli kijek naprawde by mi sie spodobal). lowie z brzegu w bardzo szerokim, wonoplynacym kanale. Jest tam od 3m do 9m glebokosci. Uzywam gum o dlugosci 7,5cm na glowkach od 8 do 15gram (najczesciej 10gram+ guma). Wedkuje w nocy wiec ciezko jest mi zauwazyc branie na szczytowce. Chcialbym kij 2 czesciowy. Z gory dziekuje za pomoc.
kaban22


Ten przedwczoraj miałem w ręce.
http://spinningshop.pl/avid-sciii/1328-wedka-stcroix-avid-avs96mhf2-29m-10-28gr-.html
naprawdę robił pozytywne wrażenie jak odłożę trochę grosza na pewno po niego pójdę do art-rod w tym sklepie i pracowni naprawdę znają się na rzeczy mi właściciel polecał właśnie ten kij jeśli chodzi o wartę myślę że na twoim kanale też dobrze da sobie rade. (2014/10/21 19:09)

Jacoslaw


Witaj.

Z Twojego opisu wynika, że poszukujesz kija pod sandacza "na lekko".
Jeśli chodzi o StCroix to z czystym sumieniem mogę polecić wykonanie w pracowni wędziska na blanku St.Croix SCV 5S70MLF2-B (Legend Extreme).
Moim zdaniem to jeden z najlepszych blanków do sandaczowania na lekko. Uzbrojony w przelotki Fuji KR Concept oraz dzieloną rękojeść z uchwytem SKSS, będzie idealną sandaczową szpadą zarówno do połowów z brzegu jak i łódki.

Wędzisko na tym blanku jest bardzo szybkie, niesamowicie czułe a jednocześnie posiada odpowiedni zapas mocy aby skutecznie zaciąć i wyholować każdy okaz sandacza. Dla podanych przez Ciebie gramatur przynęt sprawdzi się wzorowo. Kolejną, też chyba ważną zaletą, jest fakt, że decydując się na wykonanie takiego wędziska będziesz miał wpływ również na jego wygląd, długość rękojeści czy kolor omotek. Chyba każdemu łowi się przyjemniej narzędziem wysoce wyspecjalizowanym a na dodatek ładnym :)
Pozdrawiam
Jacek


(2014/10/22 13:19)

użytkownik32263


Jacku a dlaczego ja mam tylko jakieś Vegtery, Hersy a nic z STC? hehehe (2014/10/22 23:51)

DelTor0


Jacku a dlaczego ja mam tylko jakieś Vegtery, Hersy a nic z STC? hehehe


Jeszcze Tomek nie masz, jeszcze :D (2014/10/23 01:14)

użytkownik32263


Jacku a dlaczego ja mam tylko jakieś Vegtery, Hersy a nic z STC? hehehe


Jeszcze Tomek nie masz, jeszcze :D

Czyli jednak są to dobre blanki? Bo jakoś nie wiedziałem ;-) A wiesz Paweł, ja tylko światowy top hehehe (2014/10/23 02:21)

Tomekoo


Ja tam wolę bambusy sklepowe na sandacza :) Sam przymiarkę brałem na Avida lecz nie mogłem się zdecydować . Wędka to wędka oby dobrze w dłoni leżała reszta sama się robi przy braniu . (2014/10/23 19:11)

koles


Ja tam wolę bambusy sklepowe na sandacza :) Sam przymiarkę brałem na Avida lecz nie mogłem się zdecydować . Wędka to wędka oby dobrze w dłoni leżała reszta sama się robi przy braniu .




I SŁOWA to ŚWIĘTE..he he pozdro (2014/10/24 11:47)

użytkownik32263


Ja tam wolę bambusy sklepowe na sandacza :) Sam przymiarkę brałem na Avida lecz nie mogłem się zdecydować . Wędka to wędka oby dobrze w dłoni leżała reszta sama się robi przy braniu .

Tomku tak może napisać tylko ktoś kto ma przepiękne, rybne łowisko. Takie jak Ty posiadasz:) Ale jeśli ma się 2-3 brania w ciągu całego dnia, i uznaje się go za dobry, to specjalizacja sprzętowa jest wręcz koniecznością. Bo trzeba wykorzystać każde najdelikatniejsze branie. A sklepowe patyki niestety tego komfortu nie dają. Coś wiem bo "trochę" wędeczek fabrycznych przerzuciłem i na hand madach mam znacząco większą skuteczność udanych holi niż kupnych. Więc ten lekki sarkazm jest nie na miejscu. (2014/10/24 20:54)

Tomekoo


Ja tam wolę bambusy sklepowe na sandacza :) Sam przymiarkę brałem na Avida lecz nie mogłem się zdecydować . Wędka to wędka oby dobrze w dłoni leżała reszta sama się robi przy braniu .

Tomku tak może napisać tylko ktoś kto ma przepiękne, rybne łowisko. Takie jak Ty posiadasz:) Ale jeśli ma się 2-3 brania w ciągu całego dnia, i uznaje się go za dobry, to specjalizacja sprzętowa jest wręcz koniecznością. Bo trzeba wykorzystać każde najdelikatniejsze branie. A sklepowe patyki niestety tego komfortu nie dają. Coś wiem bo "trochę" wędeczek fabrycznych przerzuciłem i na hand madach mam znacząco większą skuteczność udanych holi niż kupnych. Więc ten lekki sarkazm jest nie na miejscu.



Dupa jaś pierdzi , staś ha ha :-))To nie sarkazm , pamiętajmy Tomku że wędka to tylko narzędzie w naszym "rzemiośle "Każdy chce mieć 100% skuteczności niezależnie czy jest to 20 pstryków sandaczy wielkości frytki czy 1-2 brania zacięte ryb wymiarowych ;-)))Pozdrawiam (2014/10/27 17:26)

Tomekoo


Dodam że sam więcej brań nie mam niż 2-3 , mało tego , ostatnio tyle to jest dużo brań w tygodniu ;-) (2014/10/27 17:28)

grzegorz not


Zgadza się Panowie ... są takie dni, że nawet najlepszy patyk nie pomoże:-) (2014/10/28 08:35)