Staw U Romana Sierakowice

/ 131 odpowiedzi / 7 zdjęć
Krzysiek850


Witam.Co tam słychać na łowisku był ktoś ?? (2015/05/14 17:34)

teamkarp


Witam, ten zbiornik to nie porozumienie hmm stop nie zbiornik tylko właściciele a dokładnie właścicielka po prostu ta kobieta jest psychiczna ! Przyjechaliśmy na łowisko w dwóch na dzień dobry zostawiliśmy ok 100zl, wędka 7,5zl x 6 + inne zakupy , przy płaceniu zadajemy pytanie czy są tu fajne duże karpie odpowiedź kobiety "tak jeden" już na wejściu miłe powitanie nowych klientów :( ale jedziemy na stanowisko i się rozkładamy zwykła mata karpiowa , mata karpiowa do odhaczania , podbierak karpiowy lekarstwa wszystko co ma prawdziwy karpiarz no i łowimy i większość dnia nic ludzi sporo ,w końcu branie wyholowałem karpia 11,5kg zeszło się kilku pobocznych wędkarzy by poobserwować, w końcu karp trafił do maty do odhaczania , karp odhaczony rany popsikane i próba zrobienia zdjęcia i się zaczęło wariatka zaczęła ryczeć z drugiego końca łowiska przyleciała była bardzo nie mila, ubliżała  chciała nas wyrzucić z łowiska dlatego że chcieliśmy zdjęcie z rybą  zrobić, nie pozwoliła zwarzyć ryby co i tak zrobiliśmy, nienormalna idiotka ! Wędkarze co się zeszli poobserwować pytają się ja o co jej chodzi to ich opierdzieliła co się wtrącają jak sprawa ich nie dotyczy. Po tej scenie 3 auta się spakowały i odjechały i jak by nie to ze piliśmy piwo to tez tak byśmy zrobili ale przez % byliśmy zmuszeni siedzieć :(! Jakiś czas później wędkarz na drugiej stronie tez złapał fajnego karpia i babsztyl zaraz tam poleciał nie słyszałem aby wrzeszczała ale wędkarz się spakował i pojechał . Łowisko otwarte do 20 o 19.20 zaczeliśmy się pakować ale ze wcześniej było oberwanie chmury burza i ulewa wszystko mokre wiec pakowanie nie szło za szybko o 20 zostało nam krzesło i 3 torby do wrzucenia do auta ale o 20.03 wariatka już przyleciała i ryczała ze staw otwarty do 20 a my się opierdalamy z tym pakowanie i nie powinno nas już tam być i mamy się ruszać . Totalny szok i nieporozumienie nie polecam tego zbiornika nikomu w regionie naprawdę jest sporo stawów komercyjnych i nikt nigdzie nie robi problemy z zrobieniem sobie zdjęcia z rybą bo w końcu o to w tym chodzi i nigdzie wędkarz nie jest tak chamsko traktowany . OMIJAJCIE TE LOWISKO!!

P.s sorrki za wyższe zdublowane posty i pisownie  (2015/06/01 17:13)

Zionbel


Witam, ten zbiornik to nie porozumienie hmm stop nie zbiornik tylko właściciele a dokładnie właścicielka po prostu ta kobieta jest psychiczna ! Przyjechaliśmy na łowisko w dwóch na dzień dobry zostawiliśmy ok 100zl, wędka 7,5zl x 6 + inne zakupy , przy płaceniu zadajemy pytanie czy są tu fajne duże karpie odpowiedź kobiety "tak jeden" już na wejściu miłe powitanie nowych klientów :( ale jedziemy na stanowisko i się rozkładamy zwykła mata karpiowa , mata karpiowa do odhaczania , podbierak karpiowy lekarstwa wszystko co ma prawdziwy karpiarz no i łowimy i większość dnia nic ludzi sporo ,w końcu branie wyholowałem karpia 11,5kg zeszło się kilku pobocznych wędkarzy by poobserwować, w końcu karp trafił do maty do odhaczania , karp odhaczony rany popsikane i próba zrobienia zdjęcia i się zaczęło wariatka zaczęła ryczeć z drugiego końca łowiska przyleciała była bardzo nie mila, ubliżała  chciała nas wyrzucić z łowiska dlatego że chcieliśmy zdjęcie z rybą  zrobić, nie pozwoliła zwarzyć ryby co i tak zrobiliśmy, nienormalna idiotka ! Wędkarze co się zeszli poobserwować pytają się ja o co jej chodzi to ich opierdzieliła co się wtrącają jak sprawa ich nie dotyczy. Po tej scenie 3 auta się spakowały i odjechały i jak by nie to ze piliśmy piwo to tez tak byśmy zrobili ale przez % byliśmy zmuszeni siedzieć :(! Jakiś czas później wędkarz na drugiej stronie tez złapał fajnego karpia i babsztyl zaraz tam poleciał nie słyszałem aby wrzeszczała ale wędkarz się spakował i pojechał . Łowisko otwarte do 20 o 19.20 zaczeliśmy się pakować ale ze wcześniej było oberwanie chmury burza i ulewa wszystko mokre wiec pakowanie nie szło za szybko o 20 zostało nam krzesło i 3 torby do wrzucenia do auta ale o 20.03 wariatka już przyleciała i ryczała ze staw otwarty do 20 a my się opierdalamy z tym pakowanie i nie powinno nas już tam być i mamy się ruszać . Totalny szok i nieporozumienie nie polecam tego zbiornika nikomu w regionie naprawdę jest sporo stawów komercyjnych i nikt nigdzie nie robi problemy z zrobieniem sobie zdjęcia z rybą bo w końcu o to w tym chodzi i nigdzie wędkarz nie jest tak chamsko traktowany . OMIJAJCIE TE LOWISKO!!

P.s sorrki za wyższe zdublowane posty i pisownie 
Ziomek nawet nie wiesz ze ona was obcinala cały czas przez lornetke z tego domku gdzie placiliscie.Ona ma naprawdę cos z deklem... (2015/06/01 21:48)

Ikdols


Panowie powyżej widzę mają podobne spostrzeżenia co i ja. Zaczynałem tam wędkowanie jakieś 3 lata temu. Pierwszy raz nad wodą. Całe szczęście, że nie zraziłem się do wędkowania podejściem tej kobiety. Jak Żona z młodym do nas dojechała to był wielki problem i dym, że po co oni tutaj, to nie plac zabaw...    SZOK.  
Osobiście pracuję z ludźmi na co dzień. Jej podejście do klienta jest niepoważne. Wszystkich od razu z góry traktuje jak prostaków, chamów, złodziei, debili i meneli w jednym. Dobrze, że strzelby w tej kanciapie nie ma :P

Miejsce spoko ale póki Ona tam będzie chyba większość ludzi będzie miała podobne spostrzeżenia. (2015/06/02 11:51)