Zaloguj się do konta

Śródręcze złamana kość - jak wędkować

utworzono: 2012/01/30 13:33
rafal-011

Witam,mam pytanko troszkę z innej beczki niż wędkarstwo ale może ktoś to przechodził i coś mi doradzi.Ja niestety na razie nie mogę wędkować bo na sylwestra tak sie zabawiłem ze złamałem kość śródręcza prawej reki,ale to jeszcze nic włożyli mi w gips za 2 tygodnie miałem kontrole okazało sie ze źle sie zrosła wiedz łamali od początku.Teraz jestem 10 dni po operacji włożyli mi druty. Reka mi puchnie, boli byłem na kontroli to dla nich jest ok,ale już było ok jak przez dwa tygodnie chodziłem w gipsie a później łamali,wiedz za bardzo im nie ufam.

POZDRAWIAM
[2012-01-30 13:33]

Radzę udać się po poradę do specjalisty, ale PRYWATNIE. Zawsze to inne podejście do pacjenta i wyższy poziom usług. Ze zdrowiem nie ma żartów. [2012-01-30 13:42]

egzekutor

Witam,mam pytanko troszkę z innej beczki niż wędkarstwo ale może ktoś to przechodził i coś mi doradzi.Ja niestety na razie nie mogę wędkować bo na sylwestra tak sie zabawiłem ze złamałem kość śródręcza prawej reki,ale to jeszcze nic włożyli mi w gips za 2 tygodnie miałem kontrole okazało sie ze źle sie zrosła wiedz łamali od początku.Teraz jestem 10 dni po operacji włożyli mi druty. Reka mi puchnie, boli byłem na kontroli to dla nich jest ok,ale już było ok jak przez dwa tygodnie chodziłem w gipsie a później łamali,wiedz za bardzo im nie ufam.

POZDRAWIAM


mojemu koledze po postrzale w sródrecze też włożyli druty i okazało się ze to błąd bo nerwy były uciskane. pojechał do Bydgoszczy i natychmiast kazali je usunać i jest duzo lepiej [2012-01-30 13:46]

ryukon1975

Witam,mam pytanko troszkę z innej beczki niż wędkarstwo ale może ktoś to przechodził i coś mi doradzi.Ja niestety na razie nie mogę wędkować bo na sylwestra tak sie zabawiłem ze złamałem kość śródręcza prawej reki,ale to jeszcze nic włożyli mi w gips za 2 tygodnie miałem kontrole okazało sie ze źle sie zrosła wiedz łamali od początku.Teraz jestem 10 dni po operacji włożyli mi druty. Reka mi puchnie, boli byłem na kontroli to dla nich jest ok,ale już było ok jak przez dwa tygodnie chodziłem w gipsie a później łamali,wiedz za bardzo im nie ufam.

POZDRAWIAM


Niestety ale jedyną opcją dla jednego lekarza jest drugi lekarz.

Ja miałem w dłoni kilka drutów,tylko u mnie się nie wysilali bo dłoń była zmiażdżona i chodziło tylko o to by palce pozostały.Dlatego druty poszły przez stawy i wszystko co się dało.:)
Po trzech miesiącach dłoń została ale stawy zostały całkowicie zwyrodnione przez te druty i niektóre wcale nie pracują.Nie mogę na przykład poruszać wszystkimi palcami u prawej ręki.
[2012-01-30 14:23]

Romuald55

Objawem fractury czyli złamania kośći jest bolesność i obrzęk okolicznych tkanek miękkich.Pęknięcia kości śródręcza ,śródstopia,czyli kości krótkich leczy się zachowawczo lub operacyjnie.Po założeniu pierwszego gipsy Kolega musiał nadwerężyć śródręcze wie doszło do nieprawidłowego zrostu.Jedyną alternatywą jest w takim przypadku złożenie operacyjne,jak też zrobiono.Ponieważ kości są krótkie jedyna możliwością jest śrubowanie lub drutowanie co tez zrobiono.Niestety po takim zabiegu odczuwa się czasem dość poważne dolegliwości.A Koledzy Znachorzy-chirurdzy niech siedzą cicho i bajki opowiadają w przedszkolu.Bo ze zdrowiem się nie igra. [2012-01-30 14:25]

rafal-011

Dzięki, wsunie zostało mi tylko sie męczyć  i mieć nadzieje ze będzie ok
[2012-01-30 18:23]

szogun1

Witaj kolego ja dwa lata temu tez za bardzo sie pobawilem za mocno chodz wina byla nie moja i tez poszla mi 5 kosc srodrecza. Pojechalem do szpitala w jednym niechcieli mi zlozyc wiec pojechale do drugirgo dokladnie do grodziska. Tam Po szybkim przeswietleniuy i ogledzinach powiedzieli operacja. Chcieli mnie zostawic i odrazu nastepnego dnia operowac. Jako ze bylem w stanie nie trzezwym oczywiscie odmowilem i powiedzialem zeby mi wlozyli w gips i ja jade do dommu tak tez zrobili po dwoch tygodniach mialem miec kontrole i pojechalem.Po przeswietleniu okazalo sie tak jak u ciebie ze zle sie zroslo.I chcac niechcac czekala mnie operacja inaczej maly palec chowal by mi sie przy zginaniu do srodka dloni tym samym bym bie mogl zacisnac piesci. Spekulowali nad drutami lub blaszka i wyszlo na blaszke. Glupi jas gaz rozweselajacy i po dwoch godzinach budze sie z ogromnym bolem juz w lozku o ile dobrze pamietam mialem to 5 czy 6tygodni potem kontrola czy wszystko dobrze i ewentualnie przedluzenie naszczescie nie przedluzali zdjeli reke moge zginac itd niestety nie chcieli mi wyjac blaszki niewiem czemu i pozostawili mji ja w reku ale w niczym to nie przeszkadza. Wiec tak bolec musi bo jak ma nie bolec skoro masz w reku druty? z czasem przejdzie a jak nie to trudno musisz pocierpiec ale przynajmniej lamac ci jej nie bada musieli. Swoja droga kolego przyznaj sie czy moze sam nie zgodziles sie na operacje za puerwszym razem tak jak ja? I na przyszlosc lepiej z glowki walic:) Pozdrawiam [2012-01-30 19:28]

withanight88

Witam,mam pytanko troszkę z innej beczki niż wędkarstwo ale może ktoś to przechodził i coś mi doradzi.Ja niestety na razie nie mogę wędkować bo na sylwestra tak sie zabawiłem ze złamałem kość śródręcza prawej reki,ale to jeszcze nic włożyli mi w gips za 2 tygodnie miałem kontrole okazało sie ze źle sie zrosła wiedz łamali od początku.Teraz jestem 10 dni po operacji włożyli mi druty. Reka mi puchnie, boli byłem na kontroli to dla nich jest ok,ale już było ok jak przez dwa tygodnie chodziłem w gipsie a później łamali,wiedz za bardzo im nie ufam.

POZDRAWIAM




Ja propunuje jak crusader- udać się prywatnie do renomowanego ortopedy po poradę. 
Mojej babce tak zdrutowali rękę, że teraz nie może podnieść jej wyżej jak do piersi. Miała takie same objawy jak Twoje. A leczyli ją lekarze w publicznym szpitalu. Miała dwie opercja - obie zjeb...Poszła do specjalisty , a ten zapytał się czy rekę składali hydraulicy z osiedla??. 
W grę wchodziła kolejna operacja, jednak już kosztowna ,zbyt kosztowna.

[2012-01-30 19:49]

zomiren

Witam,mam pytanko troszkę z innej beczki niż wędkarstwo ale może ktoś to przechodził i coś mi doradzi.Ja niestety na razie nie mogę wędkować bo na sylwestra tak sie zabawiłem ze złamałem kość śródręcza prawej reki,ale to jeszcze nic włożyli mi w gips za 2 tygodnie miałem kontrole okazało sie ze źle sie zrosła wiedz łamali od początku.Teraz jestem 10 dni po operacji włożyli mi druty. Reka mi puchnie, boli byłem na kontroli to dla nich jest ok,ale już było ok jak przez dwa tygodnie chodziłem w gipsie a później łamali,wiedz za bardzo im nie ufam.

POZDRAWIAM


Musiał kolega komuś za mocno z otwartej przywalić :-) Zawsze mowilem, zę na opornych trzeba sposobem. A tak na poważnie to wspólczuję i niestety pomóc nie potrafie. [2012-01-30 20:31]

Romuald55

Kolega withanight88 na pewno nie wie,że pseudochirurdzy ortopedzi z prywatnych gabinetów lekarskich za nic maja dobro chorego bo tylko  chodzi o kasę.A twierdzenie ,że operacja taka drogo by kosztowała i się nie opłaci tylko potwierdza taką opinię. [2012-01-30 20:41]

ryukon1975

Kolega withanight88 na pewno nie wie,że pseudochirurdzy ortopedzi z prywatnych gabinetów lekarskich za nic maja dobro chorego bo tylko  chodzi o kasę.A twierdzenie ,że operacja taka drogo by kosztowała i się nie opłaci tylko potwierdza taką opinię.



Kolega Romuald55 chyba nie wie że prywatnie przyjmują  o 18-tej ci sami chirurdzy którzy do czternastej operują w szpitalach.Kilka prywatnych wizyt z kasą i znajdzie się wszystko.:)
I nie trzeba czekać miesiącami na stół operacyjny bo lekarz załatwi.
Dawniej był łapówki dziś są prywatne wizyty.Cel i skutek jest taki sam.
[2012-01-30 21:00]

withanight88

Kolega withanight88 na pewno nie wie,że pseudochirurdzy ortopedzi z prywatnych gabinetów lekarskich za nic maja dobro chorego bo tylko  chodzi o kasę.A twierdzenie ,że operacja taka drogo by kosztowała i się nie opłaci tylko potwierdza taką opinię.



Teorie, że się nie opłaci, niestety dorobiłeś sobie sam.  [2012-01-30 21:13]

rafal-011

Kolego szogun1,przechodziłeś to co ja wiedz rozumiesz jak sie czuje,fakt zrobiłem sobie to po pijaku no i wiadoma pieść sie zacisnęła i trafiła nie tam gdzie powinna  :) moja wina i wcale mi siebie nie szkoda.Bul 4 dni po ponownym łamaniu i druciki nie do opisania jeszcze takiego nie czułem,6 dni po operacji lepiej można wytrzymać  i myślałem ze będzie coraz lepiej no i sie myliłem jest chujo...Mam nadzieje ze do marca dojdę do siebie i poszaleje ze spiningiem na klenia

Dzięki koledzy za rady i pozdrawiam.
[2012-01-30 21:43]

szogun1

A co ile masz kontrole w szpitalu? JA juz po tej operacji czyli z ta blaszka mialem co tydzien robili rentgen i jesli tam wychodzi ze dobrze sie zrasta to niestety musi bolec. LAtwo napisac idz do prywatnego specjalisty tylko ze co on ci powie wyjmujemy druty wkladamy ponownie? albo ze jest dobrze bedziesz placil mu za kontrole a w sumie bedzie tak jak w szpitalu tylko ze tam za darmo.Ja nad tym mysalelm ale jak zobaczylem tego samego lekarza ktory przyjmuje prywatnie i jest w szpitalu to tak sobie mowie poco mam placic.Ja po zdjeciu juz gipsu mialem sztywny palec zlamany z 5 tygodni musialem taka pileczka mala domowa rehabilitacje robic ale wszystko jest w pozadku mnie bolalo praktycznie caly okres kiedy mialem w gipsie nic sie nie poradzi
Trzymaj sie pozdrawiam [2012-01-31 09:48]

rafal-011

Siema,no ja tez co tydzień ale jak byłem teraz to zmienili mi tylko opatrunek żadnego rentgena nie robili.Do prywatnego nie idę bo to pewnie nic nie da no i oczywiście kasy szkoda bo teraz w tej sytuacji sie nie przelewa.Może troszkę sie modrzeje po tym przykrym doświadczeniu :)

Dzięki i pozdrawiam 
[2012-01-31 10:03]

ZAMOSCIANIN

Witam kolegę i serdecznie, szczerze Ci współczuję i nie zazdroszczę sytuacji. Znam ten stan zawieszenia w próżni i niemocy na umiejętności naszych łapiduchów ( szkoda słów ) Człowiek idzie po pomoc do " fachowca" a oni ? No cóż jak to mawiają medycyna to nie szwajcarski zegarek. Mogę tylko dołączyć się do wniosków moich poprzedników, że na jednego lekarza najlepszym lekarstwem jest drugi lekarz. Tak dla pocieszenia mogę Ci napisać, że ja na ręku nosiłem gips przez 12 tygodni ( prawa ręka nadgarstek ) Poniekąd przez błędną diagnozę, którą postawił lekarz. Kość szła w martwicę, ale jakoś się poukładało i jest teraz dobrze. Do końca pełnej sprawności nie odzyskałem mimo upływu ponad 14 lat od chwili zdarzenia mam mniejszą siłę ścisku niż kiedyś, a i pogoda też daje o sobie znać. Pozostaje Ci być dobrej myśli, że wszystko zakończy się dobrze. Wiem coś się wycierpiał to Twoje ( co nas nie zabije to nas wzmocni ) Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.Pozdrawiam       [2012-01-31 10:20]

jeżeli masz złamaną rękę skup się na niej aby Ci się "naprawiła" a później wędkuj ;) pozdrawiam. [2012-01-31 10:31]

rafal-011

Myślę ze jakoś to wszystko sie ułoży i jak mi juz wyj mną te druciki to będę rehabilitacje prowadził na spiningu jeśli pogoda pozwoli :)
[2012-01-31 10:55]