Zaloguj się do konta

Sprzęt wędkarski Mikado

utworzono: 2010/02/08 19:04
jacek-221

Co sadzicie o sprzecie firmy MIKADO
[2010-02-08 19:04]

miałem jeden kij i byłem bardzo zadowolony. w końcu mi go skradziono:)
[2010-02-08 19:15]

Kumpel kupił kij mikado i złamał się na pierwszej wyprawie:P Poszła tylko szczytówka, więc łowi takim "skróconym" do dziś.
[2010-02-08 19:23]

przemo1980

Używam dwóch feederów MIKADO, jeden służy mi już kilka ładnych lat (Mikado Matrix) i jak narazie ułamał się końcowy kawałeczek szczytówki,ale to z mojej winy podczas rzutu, a drugi kijek jest dopiero po pierwszym sezonie (Mikado Golden Bay) i spisuję się super. Kolowrotek miałem jeden i tak średnio byłem z niego zadowolony, nazwy już nie pamiętam,ale był to bardzo stary model.

[2010-02-08 19:56]

mam kij spin - jest super - ma 8 lat [2010-02-08 20:21]

hubi

Witam mam mikado matrix spinera cioram nim i jest okey kołowrotek mikado galoper stary trup ale jeszcze kręci tak że myślę że jest sprzęt w miarę i mercedes się rozsypie wszystko zależy od nas samych jak będziemy do tego podchodzić. [2010-02-08 20:38]

przemo1980

Ostatnie słowa kolegi hubi , dobrze powiedziane... [2010-02-08 20:39]

Dobra ja mam w tej chwili 3 wędki mikado.

Golden Bay Float (dziś już się o niej wypowiadałem)- "Wędka jest słaba, ale w tej cenie chyba nic innego nie dostaniemy. Ja kupiłem dwie 3m w zeszłym sezonie. W jednej złamałem szczytówkę,a  drugą kupioną zaraz po tym incydencie mam do dziś. Na tą pierwszą holowałem amura, wyciągnąłem ze 2-3 karpie ponad 35 cm i 2 spore leszcze. Druga aż tyle nie przeżyła, ale mam nadzieję, że podobny sprawdzian czeka ją w tym roku.
Co by tu więcej powiedzieć o kiju- ma mało przelotek, często zdarza się, że żyłka przykleja się do blanku i ma dziwną akcję, mianowicie wydaje mi się, że do tych wędek dobrane są zbyt delikatne szczytówki bo w momencie holu ugina się tylko ta pierwsza część a reszta pozostaje sztywna co sprawia, że jest ona narażona na pęknięcia- czego jestem chodzącym dowodem."

Trython Match (dziś też się o niej wypowiadałem)- "Kij jest kiepski- strasznie ciężki jak na kij do metody angielskiej, ma słabe łączenia pomiędzy danymi segmentami (w niektórych miejscach są luzy i czuć jak jedna część wędki obija się o drugą i jest bardzo źle wyważona. Trzymając wędkę czujemy jak górną część ciągnie do dołu co jest cholernie niewygodne. Dodatkowo estetykę psuje niestarannie nałożony klej- u mnie np. wycieka na dole przy łączeniu korka z gumowym "czymś na dole" i zaraz przy dolniku.
Jedyne co łączy ten kij z odległościówką to gęsto i wysoko osadzone przelotki. Poza tym jest strasznie toporna, źle wyważona, ma krótki dolnik i nie wyobrażam sobie wędkowania nią np. przez 3 godziny mając ją cały czas w ręku- bo tak mam w zwyczaju.
Kij ten zamawiałem przez internet, w sklepie nigdy bym go nie wziął. Strasznie się rozczarowałem."

Trython Universal M- Jeśli chodzi o ten kij to jestem bardzo zadowolony. Używam go jako żywco-karpio-gruntówki i się sprawdza. Ma wyrzut do 100 g, choć spokojnie wyrzucałem nim większe ciężary. Bardzo dobra wędka. Wytrzymała, mocna, solidna.
[2010-02-08 20:40]

trebron

Prawie każda firma ma w swojej ofercie prawdziwe asy jak i totalne niewypały. Osobiście mam dwie wędki Mikado z których jestem zadowolony, a mianowicie feedera EVERGREEN HH 360cm i w rzece typu Wisła sprawdza się wspaniale, a druga to Mikado UV Match 450cm, również dobry kij.

Tak samo o firmie JAXON można usłyszeć wiele złego, ale mam np. od dobrych 6 lat feedera JAXON ODEON 360cm i jestem z niego bardzo zadowolony.
[2010-02-08 21:41]

Mam podlodowy kołowrotek Mikado. Nie wiem ile ma lat, zapewne ponad 10. Już niedomaga. Znaczy nie bardzo pracuje sprężyna od kabłąka. Ale ile ryb wyjąłem z jego pomocą...Hamulec ma rewelacyjny. Kupiłem nowy, ale z kiepskim hamulcem. I zmieniłem go po tym jak szczupak obciął mi mormyszkę a hamulec nie oddał żyłki. Miałem nosa. Dzięki niemu wyjąłem niedawno rybę życia...
[2010-02-08 21:43]

KONIO

ja mam pickera mikado  3m ma chyba z 10 lat jak nie więcej , wspaniały kijek nie do zdarcia,2 wędka to gruntówka teleskop 3,30m   t-rex chyba jakoś tak,6 sezon tez niczego sobie daje rade twardo,i znalazła się też matchówka UV 3,90m  3 sezon tez bez żadnych problemów delikatny kijek extra czuc rybkę na nim,na ten sezon kupiłem spina zobaczymy jak sie sprawdzi ma nadzieję że jak pozostałe,długo posłuży!POZDRAWIAM!!!!
[2010-02-08 22:30]

hubi

Do Kamila,nigdy nie kupuję wędek przez internet żelazna rada trzeba potrzymać wędkę w dłoni wtedy wie się na czym człowiek stoi,pozdrawiam. [2010-02-08 22:33]

Waldi Fish

Mateuszwos skoro skradziono Ci kij marki Mikado, z którego byłeś zadowolony to powiem Ci na pocieszenie, że to zadowolenie przeszło teraz na nowego właściciela, jeśli ten fakt Ci w czymkolwiek ulży. Co o sprzętu firmy Mikado używam 2 kije tej marki. Pierwszy to dwuczęściowy kij spinningowy SILVER EAGLE SPIN 270 cm, 170 g, c.w. 20-40 g. Drugi to mocny kij TRYTHON UNIVERSAL M TELE-ROD 360 cm, c.w. 40-100 g, który używam jako żywcówkę lub do połowów gruntowych z koszyczkiem zanętowym. Używam je już około 2 lat i jestem z nich zadowolony.
[2010-02-08 23:18]

Do Kamila,nigdy nie kupuję wędek przez internet żelazna rada trzeba potrzymać wędkę w dłoni wtedy wie się na czym człowiek stoi,pozdrawiam.


Normalnie jest tak, że z reguły oglądam wędkę przed zakupem, ale nigdzie nie mogłem takiej znaleźć, a strasznie teoretycznie odpowiadały mi jej parametry. Długość 3,60 i cw do 40 g to rzadkość w wędkach matchowych a ja właśnie szukałem czegoś czym mógłbym rzucić i małego żywczyka na okonia, i karpia z kulą wodną poszukać, być może nawet będę mógł rzucić lekki koszyczek. Z przeciążeniem w dolnej części korpusu sobie poradziłem- mianowicie w dolnej części dolnika znajduje się teraz łezka 45 g i trochę małych śrucin co co prawda dodaje jej trochę wagi, ale zdecydowanie bardziej wole mieć ciężkie ale wyważone wędzisko niż lżejsze a źle wyważone. Zobaczymy w trakcie sezonu jak sobie poradzi, może za wcześnie postawiłem na niej krzyżyk. Jedno jest pewne- nie będzie miała lekko ;) [2010-02-08 23:41]

ryukon1975

Nie zgadzam się z kolegą hubi co do zakupów przez internet.Gdy podejmuję decyzję o zakupie jakiegoś kija kupuję tam gdzie jest najtaniej.Trzeba jednak dobrze sprawdzić ofertę sklepów a w necie można znależć prawdziwe okazje.Szukałem ostatnio spinningu i Robinson Diaflex kosztuje w sklepie Krokodyl 540zł,w pozostałych sklepach około 480zł ale jest też jedna prawdziwa okazja bo w sklepie Jeżozwierz 360zł(zapomniałem dodać chodzi mi o kij 7-22g).Jeśli pójdę do jednego ze sklepów u mnie wiem że minimum 500zł muszę mieć w kieszeni,dlatego jeśli tam pójdę to tylko obejrzeć to wędzisko.Trzymam się sprawdzonych firm i nie mam teraz kłopotów ze sprzętem.Jeśli chodzi o Mikado to ta firma do nich nie należy.Nawiązujac do wypowiedzi spiderlinga,gdy łamie się kij na pierwszej wyprawie-to jest serwis gwarancyjny.
[2010-02-09 07:52]

RIDICK

Witam
Jestem szczęśliwym posiadaczem MIKADO LEXUS SAPPHIRE SPIN o długości 3m i cw do 13g.
Wędeczka dobrze się spisuje. Generalnie przeznaczona do połowów jazi, kleni i okoni ale radzi sobie z około-wymiarowymi szczupaczkami. Łowię głównie na woblerki których praca idealnie widoczna jest na delikatnej szczytówce. Mogę z czystym sumieniem polecić to wędzisko w tym przedziale cenowym.
Pozdrawiam
ridick
[2010-02-09 14:54]

hefeed8 - jasne, że jest serwis. Ale gdy dostajesz kij w czerwcu, w kwiecie sezonu, to nie za bardzo masz ochotę odsyłac go pocztą (zakup internetowy) do serwisu. Pewne wtedy, że dostaniesz go wczesną ( o ile nie późną) jesienią. Niektórzy się na to decydują, inni nie.
[2010-02-10 07:53]

pluszowy

Mam od dawna wyrobione zdanie o sprzęcie Mikado. Robią świetne kije, ale mają problem z kołowrotkami. Moim pierwszym kijem Mikado był Magic Spin 2,70 - rewelacja. Po trzech latach użytkowania ukradli mi go nad wodą. Nie zrażony kupiłem ten sam model tyle że 3,00 i kolejne miłe zaskoczenie - ten kij służy mi do dziś, a ma już około 12 lat.
Kołowrotek - pierwszy zakup to było coś wielkości 2000 do przepływanki. Po dwóch miesiącach rozsypuje się w rękach - niosę do reklamacji i widzę, że nie jestem pierwszy. Następny kupuję kilka lat później, mimo że zarzekałem się, że nigdy więcej. Była okazja - likwidacja sklepu, a na półce nowość na tamte czasy, czyli kołowrotek z wolnym biegiem. Nocna zasiadka nr dwa czy trzy - kołowrotek zaczyna rzęzić i ląduje w lamusie. Kolejny raz wyciągam go z konieczności, bo potrzebuję na gwałt zamiennika do okoniowej wklejanki. Jest późna jesień, temperatura nad wodą spada do 0C i kołowrotek staje w miejscu, a okonie w tym czasie dostają białej gorączki. Co do kołowrotka - prawdopodobnie zastosowano w nim niewłaściwy na polskie realia smar - taki, który gęstnieje w niskiej temperaturze. To był ostatni gwóźdź do trumny kołowrotków Mikado w moim arsenale. Ale po kij z tej stajni zawsze chętnie sięgnę :)
[2010-02-10 08:41]

ryukon1975

spiderling-zaskoczyłeś mnie odpowiedzią.Oddawałem do serwisu sprzęt Jaxona i Mikado,nie czekałem nawet miesiąca.Ale nie w tym rzecz teraz używam sprzętu Daiwa,Dragon,Konger,Robinson i nic nie musiałem odsyłać do serwisu -może przez te lata nauczyłem się wybierać dobry sprzęt? :).Na pewno nauczyłem się jednego nigdy nie kupię już nic z Jaxona i Mikado.Z wędziska mikado ultraviolet feeder 120g byłem zadowolony ale żyłka pocięła przelotki i musiałem wyrzucić kołowrotek mikado po powrocie z serwisu chodził przez tydzień i też poszedł do śmietnika.
[2010-02-10 09:37]

Przypadek tego złamanego kija to była całkiem zabawna historia. Od kilku lat namawiałem kumpla, żeby w końcu zmienił swojego starego rzęcha na coś nowego. No więc siadł przed komputer i przez całą zimę przeglądał fora internetowe, żeby wybrać kij idealny (w granicach 250zł). W końcu zdecydował. Kij przyszedł pocztą, rzecz jasna - piękny! No i się złamał na jakimś małym karasiu. Najzwyczajniej w świecie pękła szczytówka. Można więc powiedzieć, że zakup nie był nieprzemyślany ani spontaniczny. Kumpel miał pecha i tyle. Ale to nie znaczy, że Mikado produkuje złe wędki. Inaczej Grzegorz by wybrał inną markę. W końcu kilka miesięcy śledził wszelkie fora.
Nie jestem do końca przekonany, czy można nauczyc się kupowac bezawaryjny sprzęt. Może w jakimś stopniu tak, ale nigdy na 100%. Podam ciekawy przypadek. Kupiłem kiedyś kołowrotek Robinson laker. Na pierwszej wyprawie okazało się, że źle skonstułowano roler w kabłąku i od czasu do czasu "przycina" żyłkę. Serwis. Po miesiącu dostaję naprawiony sprzęt. Ta sama wada, lecz już widac, że robinsonowy rzemieślink starał sie zaradzic usterce. Serwis. Miesiąc później przysłali wymienioną całą tę felerną cześc z innym całkowicie patentem. Wszystko działało tylko, że... nie kręcił się roler w kabłąku. Serwis. Przysłali po miesiącu i... działa do dziś. Mało tego - kupiłem drugi taki sam i mam w zapasie. Kołowrotek bez tej usterki jest rewelacyjny (byle go nie moczyć w wodzie). Miałem pecha ale to nie znaczy, że spisuję tę firmę na straty. Co innego Jaxon... Szkoda gadać.
[2010-02-10 12:40]

ryukon1975

Zgadzam się z twoją wypowiedzią.Wiem że w każdej firmie mozna trafić na coś wadliwego.Dlatego oceny Jaxona i Mikado nie podjąłem na podstawie jednego kołowrotka czy wędki.Z mikado miałem dwa kije i dwa kołowrotki ,dobry był jeden kij i jeden kołowrotek czyli połowa-50%.Nie jest to dobry wynik,biorąc pod uwagę jak spisuje się mój obecny sprzęt.Przykład -spinningi mam 5 -3 Team Dragon i 2 Konger Equs do nich kołowrotki Dragon Destiny nic się nie popsuło ,nie było w naprawie.Tak samo jest z innymi wędkami jakie teraz mam,są to wędki z wyższej półki jak te których używałem na początku,z doświadczenia wiem jednak że początkujący nie powinien kupować sprzętu zbyt drogiego bo w czasie nauki i tak pierwsze wedki zniszczy(ja też tak miałem).Na forach można wyczytać nie stworzone historie,nawet wczoraj ktoś zadał pytanie czy przy feederze OBCIĄŻENIE ZAKŁADAĆ NA STAŁE CZY PRZELOTOWO? Dla mnie to można porównać do licealisty który nie umie pisać(a miał kilka rybek czyli nie jest zielony)-jedynie to go tłumaczy że to było w formie pytania.Gdy napisałem że używam kiełbi na żywca -któś napisał że się męczą a jak wyciągnę 3kg bolenia(co niektórzy wiedzą jak on znosi hol i nie daj Boże sesje foto) a potem pół żywego wypuszczę do wody to on się nie męczy?Są tu też naprawdę profesjonalne wypowiedzi ale trzeba lat doświadczenia żeby je wyszukać-jak w życiu nic nie jest tylko czarne lub tylko białe:).
[2010-02-10 14:04]

Zgadzam się całkowicie. Jeszcze co do wędek - słyną z jakości i sam miałem okazję przetestować kije firmy Konger. Solidne wykonanie a cena bardzo atrakcyjna. Obecnie łowię Shimano'kiem, ale wybrałem go tylko dlatego, że był bardzo lekki (3,00m - 165g). Mnie on leży, chociaż ma kilka wad (kompromis musi być). Zresztą już z tych 300cm zrobiło się 282... Powracający z zaczepów wobler zrobił swoje. Co do profesjonalnych wypowiedzi - ja zwykle się nie udzielam w tematach, w których jestem średnio obeznany, bo wiedzę (szczególnie w kwestii wędek) mam nikłą. Coś tam wiem, ale gdzie mi do prawdziwych speców, których miałem okazję spotkać (nie tylko wirtualnie). Pozdrawiam Kolego
[2010-02-10 14:55]

Robią świetne kije, ale mają problem z kołowrotkami.


To mogę poniekąd potwierdzić. Brat kupił sobie w tym roku młynek Fishfinder 2008 rd i miał z nim same problemy- na jesień przestał działać w nim hamulec, dwa razy zdarzyło się tak że podczas rzutu szpula wpadała do wody i składana rączka zaczęła żyć własnym życiem... Kołowrotek był używany dość intensywnie, jednakże głównie do lekkich zestawów spławikowych i chyba wymagaliśmy od niego więcej. Nie potwierdza tego jednak kołowrotek Mikado NSC 3005FD będący własnością dziewczyny mojego wujka. Młynek chodzi jak należy, nie narzekam na rączkę która też jest składana. Jednakże do ostatecznej oceny poczekam sobie do końca tego sezonu, gdyż wujek zamierza go zacząć używać do spinningu a myślę że to będzie jego najlepszym sprawdzianem. A, jeszcze jedno- Panowie, nie sugerujcie się moimi opisami tej spławikówki i odległościówki oceniając wszystkie modele wędek tej firmy. Podejrzewam, że z lepszymi modelami łączy je tylko naklejka dołączana do wędek. Zapewne blank, przelotki, uchwyt i nawet pokrowiec w droższych modelach różnią się na tyle by nie stawiać ich w jednym rzędzie. Przestrzegam jedynie przed kupnem tych dwóch modeli, bo możecie się rozczarować. Ja kupując 2x mikado golden bay wydałem tyle samo pieniędzy co wydałbym na jeden porządniejszy sensual tele float 10-30- i jestem pewien że posłużyłby mi lepiej niż tamte 2 sztuki razem wzięte. [2010-02-10 15:09]

pluszowy

Podejrzewam, że z lepszymi modelami łączy je tylko naklejka dołączana do wędek.


Nie wiem czy zauważyliście, że nawet wspomniana wyżej naklejka jest inna na modelach tańszych i droższych. Na tańszych logo jest jakby zdeformowane, często zrobione na folii holograficznej. Warto się zastanowić, kupując taki kij, czy aby na pewno mamy do czynienia ze sprzętem Mikado.
[2010-02-10 15:17]

Podejrzewam, że z lepszymi modelami łączy je tylko naklejka dołączana do wędek.



Nie wiem czy zauważyliście, że nawet wspomniana wyżej naklejka jest inna na modelach tańszych i droższych. Na tańszych logo jest jakby zdeformowane, często zrobione na folii holograficznej. Warto się zastanowić, kupując taki kij, czy aby na pewno mamy do czynienia ze sprzętem Mikado.


Jeśli chodzi o te tańsze modele to miałem normalną gwarancję od firmy Abramis, która jest dystrybutorem Mikado, więc o autentyczność raczej się nie martwię. Aczkolwiek z porządnymi kijami z tej firmy różni je tyle co spinning jaxon adventure od xt-pro z tej samej firmy :) [2010-02-10 15:34]

...mam spinnera Mikado 3m. cw. 0-35g. kupiłem go 1999r. dałem 200zł. jak na tamte czasy to trochę -do dziś spisuje się bardzo dobrze , a ile ryb wytargał ho -ho- teraz nie wiem co produkują ,aby to nie była chinszczyzna , bo teraz dużo firm przerzuciło produkcję do Chin tania siła robocza ... [2010-02-10 18:28]