Zaloguj się do konta

Sprzęt wędkarski Jaxon

utworzono: 2011/03/26 21:31
bastek1-83

Przegladajac rozne posty .porady....czesto spotykam sie z opinia,z glosami ,ze jesli wybieramy sprzet wedkarski to tylko nie Jaxon.Dlaczego?????????Co sie dzieje z ta firma,czy naprawde to taki badziew??Moze wypowie sie na ten temat ktos kto uzywa  sprzetu tej firmy???????????
[2011-03-26 21:31]

Jaxon -srakson,ja się kiedyś kilkanaście razy na nim sparzyłem i tak mi już zostało.Pytasz co sie z nim stało? nic,na rynek weszły inne normalniejsze marki,konkurencja zrobiła swoje,ceny nieco spadły i się w miarę wyrównały.W zasięgu rąk jest teraz sprzet innych ,mniej spalonych firm,i Jaxon powoli wysiada z tego pociągu ze swoją tandetą składaną gdzieś w chińskim garażu.
[2011-03-26 21:38]

nadziałem sie kilka razy na sprzęcie Jaxon, i to w okresie gwarancyjnym, kilka wedek musiałem oddac do naprawy , a dobiło mnie jeszcze to , że dali nie te przelotki jakie miały byc, kołowrotek , który dostałem w prezencie padł po dwóch miesiącach, i do tej pory nie mogą go naprawić, no cóż tak czasami bywa ............ [2011-03-26 21:42]

gruby12345

opinie sa ruzne na temat tej firmy to zalezy napewno od intensywnosci uzywania tegoz  poprostu jaxon sie do tego nie nadaje ja umoczylem 1000zl w ta firme w zeszlym sezonie w kolowrotki itp i sie przejechalem wiec nie kupie nic z jaxona choc drobne rzeczy kupuje jakie jak pva kretliki koszyki i wiele ruznych mam sygnalka jaxon i dziala bez zarzutu do teraz a mam go z 6 lat
[2011-03-26 21:43]

bluehornet

Nie wiem , może ze mnie farciarz , mam trochę sprzętu Jaxona  ( bat , tyka ,spinning , karpiówkę teleskopową , kołowrotki ) i nie narzekam . Wszystko gra i bzyka .
[2011-03-26 21:45]

ryukon1975

Miałem 3 kije Jaxona wszystkie że się pięknie wyrażę połamane lub popsute.Mam jeszcze jeden kołowrotek ma 3 lata jeszcze dobry ale tylko z tego powodu że łowiłem ni może ze 100 godzin.Firma do niczego żadnej jakości,wszystko na ilość i zasypanie rynku tysiące serii tysiące modeli które w większości różnią się tylko kolorem lakieru,uchwytem kołowrotka i ogólnie wykończeniem.Jednym się jednak nie różnią -wszystko się tak samo łamie i psuje.
Dlatego zrezygnowałem już dawno z wszelkiego sprzętu tej firmy wolę dołożyć parę groszy i cieszyć się przyjemnością łowienia i sprawnym,trwałym sprzętem.
[2011-03-26 21:51]

bastek1-83

A co powiecie o cormoranie pro carp big boss???bo zastanawiam sie nad jego zakupem
[2011-03-26 21:52]

gruby12345

kupuj na luzie bawilem sie takim w sklepie chcialem tez kupic ale zabraklo kasy wyglada solidnie i sprzedawca karpiarz tez polecal bo takich uzywal pozdrawiam
[2011-03-26 21:58]

ryukon1975

Cormoran to druga po Daiwie firma której sprzęt kupuję i używam,powiedzmy że druga bo te firmy się połączyły.Wędki Cormorana się nie łamią a kołowrotki nie psują, to naprawdę sprzęt dobrej jakości i ceny mają znośne.
[2011-03-26 22:00]

szymon198226

kolego to wszystko płynie z chin kontenerami jaxon idze po najmniejszej lini oporu małe koszty du zyskrzy [2011-03-26 22:10]

kaziks403

Kolego Bastek, kiedyś pisałem już na ten temat i wielu przede mną. Każdy z nas w większości przedstawia swoją subiektywną ocenę, która nie musi być prawdziwa.Sprzęt popularny, czytaj tani i dostępny dla każdego wędkującego produkują prawie wszystkie firmy: Jaxon, Mikado, Schimano, Daiwa, Cormoran,Robinson,Konger itd. Nie wiem czemu (pytanie do oportunistów) w naszych sklepach najwięcej jest Jexona i on się najlepiej sprzedaje. Sprzedaje się wieleset razy więcej niż Penna, St.Croixa, Cebelasa, Daiwy i Schimano z górnej półki. Patrząc nad wodą, to prawie każdy ma coś Jaxona.
I dla tego uważam, że nie powinno się uogólniać. Mają dobre, dobrze wykonane i praktyczne rzeczy, mają też byle co. A przy wydawaniu opinii powinniśmy podawać szczegółowo nazwę sprzętu.
A tak po za tematem. Jak czytam na forum: czy mogę spławikówką na grunt ? - możesz,miożeszfeederem na spławik? możesz, możeszbatem na karpia?- możesz, możeszwęglówką po kamieniach?- śmiało

    TO SIĘ ŁAMIĄ
  Pozdrowka [2011-03-26 22:12]

bastek1-83

no i zajebiscie:)potrzebowalem kogos kto mnie popchnie w strone Cormorana:)
[2011-03-26 22:12]

mirus71

Witam, niewiem jak inni ale ja nie narzekam, mam cały sprzęt z jaxona tak jak moj syn,  łowi od 2 lat i też ma z jaxona. Kołowrotki mam gdzieś ok 6 lat a wędki od jakiś 5 lat i myśle że jeszcze mi posłużą przez pare sezonów.

[2011-03-26 22:16]

kanikadze

A ja miałem jaxona kołowrotek Tronx jak dobrze pamiętam i nie mogę na niego powiedzieć ani słowa w wielkości 300 i używałem go do spina (szczupak, bolek, sandacz). Służył przez 3lata a zaznaczam że dużo spininguję 3-4razy w tygodniu.Teraz wymieniłem go na spro red arc 10300.
[2011-03-26 23:07]

warun

Witam.

Trzeba przyznać, że Jaxony są dwa... stary porządny i nowy w większości badziewny, chyba że drogi Jaxon - ten jest w miarę aczkolwiek jak miałbym wydać tyle kasy na Jaxona to wole na inne, pewniejsze firmy.

Pozdrawiam

Warun
[2011-03-27 00:04]

jurcio6

Powiem tak - mam 10-letni kołowrotek Jaxona, dwa razy w życiu go smarowałem i co? Chodzi jak ta lala. Kosztował mnie ok. 70zł. Jedyne, co w nim strzelało, to sprężynka od kabłąku - wkurzyłem się i w końcu sam ukręciłem podobną z solidnego drutu - od tej pory skończyły się problemy z kołowrotkiem.

Miałem również drugi kołowrotek Jaxona, ale kupiony kilka lat później, jakieś ~7 lat temu i.. niestety już padlina. Zacierał się, pokrzywiony jakiś cały, sprężynki pękały, korbka coś się zacinała - generalnie nie nadaje się totalnie do użytku.

Miałem swojego czasu wędkę matchówkę Jaxon Phantom - ponoć jedne z najgorszych serii Jaxona, ale według mnie niekoniecznie. Spisywała się naprawdę dobrze.. może poza faktem, że uginała się nieco pod swoim ciężarem, co nie powinno mieć miejsca. No ale dobrze mi służyła, dopóki pewien życzliwy "kolega" nie pożyczył sobie jej na zawody, a potem wyjechał w pi...u za granicę i oczywiście wędka zaginęła dziwnym trafem.

Kilka dni temu kupiłem kołowrotek Jaxon Amado AXL 500 - karpiowy z wolnym biegiem.. raz, że potrzebowałem takiego, a dwa to po części zrobiłem to z ciekawości - chcę zobaczyć, czy naprawdę ta firma nie potrafi zrobić nic, co by nadawało się do użytku.

Generalnie teraz raczej sprzętu typu wędka/kołowrotek bym od Jaxona nie kupił.. oczywiście jeśli chodzi o metody, do których przywiązuję dużą wagę (grunt akurat nie jest jedną z nich, dlatego kupiłem ten karpiowy) - sprzęt spinningowy mam lepszej klasy. Rezygnacja z Jaxona i innych pochodnych produktów to coś, do czego trzeba dorosnąć.. głównie pod względem finansowym. Po prostu z wiekiem przybyło mi funduszy i wolę kupić porządną rzecz z wyższej półki, niż jakiś badziew. No chyba, że mamy dobrych sponsorów :)
[2011-03-27 00:15]

HeadAche

Powiem tak - mam 10-letni kołowrotek Jaxona, dwa razy w życiu go smarowałem i co? Chodzi jak ta lala. Kosztował mnie ok. 70zł. Jedyne, co w nim strzelało, to sprężynka od kabłąku - wkurzyłem się i w końcu sam ukręciłem podobną z solidnego drutu - od tej pory skończyły się problemy z kołowrotkiem.

Miałem również drugi kołowrotek Jaxona, ale kupiony kilka lat później, jakieś ~7 lat temu i.. niestety już padlina. Zacierał się, pokrzywiony jakiś cały, sprężynki pękały, korbka coś się zacinała - generalnie nie nadaje się totalnie do użytku.

Miałem swojego czasu wędkę matchówkę Jaxon Phantom - ponoć jedne z najgorszych serii Jaxona, ale według mnie niekoniecznie. Spisywała się naprawdę dobrze.. może poza faktem, że uginała się nieco pod swoim ciężarem, co nie powinno mieć miejsca. No ale dobrze mi służyła, dopóki pewien życzliwy "kolega" nie pożyczył sobie jej na zawody, a potem wyjechał w pi...u za granicę i oczywiście wędka zaginęła dziwnym trafem.

Kilka dni temu kupiłem kołowrotek Jaxon Amado AXL 500 - karpiowy z wolnym biegiem.. raz, że potrzebowałem takiego, a dwa to po części zrobiłem to z ciekawości - chcę zobaczyć, czy naprawdę ta firma nie potrafi zrobić nic, co by nadawało się do użytku.

Generalnie teraz raczej sprzętu typu wędka/kołowrotek bym od Jaxona nie kupił.. oczywiście jeśli chodzi o metody, do których przywiązuję dużą wagę (grunt akurat nie jest jedną z nich, dlatego kupiłem ten karpiowy) - sprzęt spinningowy mam lepszej klasy. Rezygnacja z Jaxona i innych pochodnych produktów to coś, do czego trzeba dorosnąć.. głównie pod względem finansowym. Po prostu z wiekiem przybyło mi funduszy i wolę kupić porządną rzecz z wyższej półki, niż jakiś badziew. No chyba, że mamy dobrych sponsorów :)


Kolega chyba wyraził wszystko dwoma ostatnimi zdaniami. Szczerze przyznaje ze wędzisk jaxona nigdy nie kupiłem i nie używalem ale czytając juz tyle postów nt jaxona i przygód z nim związanych raczej nigdy nawet nie spojrze na tą marke.Wierze Kol. ze jaxon im służy, jednak wydaje mi sie ze albo bardzo  malo wędkują albo po prostu mają szczęście. Czy mam coś jaxona??? Tak ołów w różnej postaci.



[2011-03-27 00:49]

piotrcarp

witam a ja dodam tyle ze mialem i karpiowki z jaxona i kolowrotki i to wszystko mozna dac do jednego wora i na smietnik niechce tego nawet za darmo szkoda nerwow dziwne ze ta firma jeszcze istnieje nawet jakby zaczela robic dobry sprzet to i tak juz ma opinie wyrobiona
[2011-03-27 00:51]

JKarp

Cześć
Padają tu różne zarzuty co do jakości Jaxona. Może to i prawda, że teraźniejszy ich sprzęt to lipa choć ja w to nie wierzę. Ktoś napisał, że to Chińszczyzna. Zapewniam Was, że ok 85% oferty wszystkich firm robiona jest przez żółte rączki.
A ile razy jest tak, że kołowrotek Jaxona kupimy tani no i się popsuł. Następny innej firmy kupimy już droższy jak nie całkiem drogi. I jakie tu porównanie?
Równie dobrze można powiedzieć, że Konger czy Dragon robi szajs bo coś tam się zepsuło.
I jeszcze jedno - ten temat przypomina antyreklamę. Jeśli kołowrotek się zepsuł to napiszmy to wyraźnie, że chodzi o kołowrotek i w jakich okolicznościach doszło do awarii.
Ja już widziałem złamane wędki z odciskiem bieżnika buta. A krzyk o jakość był, że ho ho:-)
Janusz JKarp
[2011-03-27 08:20]

bluehornet

Ostatnio próbowałem rozprawiczyć kołowrotek kumpla z nietypową wolna szpulą Mitchell Terminator , który w 2000 r kosztował 258 zł . Został zachlapany piachem i błotem na jesieni 2010 podczas deszczu przy metodzie gruntowej i pozostawiony tak na zimę !!!!! . Po rozkręceniu w środku było , jak w piosence Andrzeja Dąbrowskiego " Zielono mi " !!!! I co , Mitchell to też , za przeproszeniem ciulowy sprzęt ???!!! Więcej dbałości o kijaszki , itp . i będzie wszystko grało !!! Czy sprzęt kosztuje 50 zł . czy 500 zł . , jednakowo trzeba dbać ,noooo , chyba , że ktoś sra kasą ??? Mało prawdopodobne , wręcz niemożliwe !!!
[2011-03-27 08:55]

Stypa63

Witam. Mam 3 kołowrotki jaxona z serii MANGAN RDM i RDT w rozmiarach 100, 300 i 500 żaden nie kosztował więcej niż 50 zł i nie mogę powiedzieć na te kołowrotki złego słowa. Mam też spina z serii accord cw do 30g i bata 4 m z serii harmony. Za spina dałem chyba 50 zł a za bat zapłaciłem ogromne pieniądze bo całe 25 zł i również nie ma na co narzekać. Chyba każda firma wędkarska robi tani sprzęt i taki z górnej półki, więc nie porównujcie kołowrotków za 50 zł jaxona i za 200 zł z innej firmy. Któryś z kolegów z tego portalu kiedyś napisał bardzo trafne stwierdzenie że "Taki sprzęt masz, jak o niego dbasz". Już nieraz widziałem jak wędki niektórych wędkarzy trzeszczały przy rozkładaniu bo miały piasek w złączach, a później się dziwią że wędka strzeliła na większej rybie mimo że była to droga wędka renomowanej firmy. Ja rozumiem że zdarzają się buble, ale nikt mi nie wmówi że wszystko co robi jaxon nadaje się na śmietnik. Panowie dbajcie o swój sprzet to napewno nawet ten z najniższej półki posłuży wam kilka lat.

 

Życzenie Wam połamania kija akurat w tym temacie będzie niestosowne więc tylko pozdrawiam :)

[2011-03-27 09:03]

Nie wiem dlaczego tak złe opinie wydajecie na temat produktów firmy Jaxon? Firma ta jak wiele innych produkuje sprzęt tani i sprzęt drogi, nie oczekujmy że wędka za 20-30 zł będzie służyła wiele lat choc wcale to jest niemożliwe, tak samo kupując kołowrotek za 30 zł nie oczekujmy że będzie pracował bez zarzutu wiele lat. Inne firmy także produkują tanie produkty, które także nie są trwałe. Więc nie generalizujmy i nie oczerniajmy tej firmy tylko dlatego bo produkuje produkty na każdą kieszeń.
Czytam w niektórych postach o dobrej jakości produktów firmy Cormoran, ja osobiście uważam że to to samo co Cormoran, ale dla wielu wystarczy tylko że jest to niemiecka firma i połączyła się z Daiwą i wystarczy by mieli extra sprzęt. Miałem z produktami tej firmy tylko same kłopoty i nie wiem czy kupię coś z tej firmy ale nie generalizuję że wszystko mają do niczego. Moje złe doświadczenia dotyczą tylko kilku produktów tej firmy, a są to kombinezon "ASTRO-THERMO", którego materiał rozłaził się po kilku użyciach, rwał się jak papier i chyba był uszyty z zleżałego materiału, reklamowałem go wiele razy dopiero po ok. 8 miesiącach udało mi się odzyskać pieniądze, nigdy więcej tego nie kupię, wolałem dołożyć do Seafoxa. Następnym wadliwym produktem był kołowrotek Cormaxx BR 5A 4000, w którym po pół roku rozsypało się łożysko na koszu! Już, nie reklamowałem tylko sam wymieniłem, kupiłem także torbę Cormorana już po ok roku wewnątrz złuszczyła się powłoka nieprzemakalna. Więc moje doświadczenia z tą firmą są takie a nie inne i dotyczą tylko tych konkretnych artykułów, ale nie mogę powiedzieć że cała oferta Cormorana jest do niczego. Tak jak inne firmy produkuje w Chinach i są to produkty lepsze i gorsze.


[2011-03-27 09:21]

ryukon1975

Nie da się dbać o Jaxona.
Miałem feeder Digital przy pierwszych rybach trzeszczał i strzelał po kilku wyprawach okazało się że popękał lakier przy wszystkich przelotkach i nie tylko,nowy kij wyglądał jak ...Przy którymś kolejnym razie złamał się przy holu leszcza około 1,5 kg.
Drugim kijem była karpiówka teleskopowa Orion 3,9 m 120 g miałem zamiar łowić nią na żywca,na pierwszej wyprawie złamała się szczytówka przy zestawie około 60 g.
Nazwy trzeciego nawet nie pamiętam był to teleskop 3 m używałem go wtedy do spinningu,po roku części zaczęły wychodzić jedna z drugiej.
Łowię już trochę  potrafię zadbać o sprzęt i mam na to czas u mnie kołowrotek nie przeleży zimy po kąpieli w piachu zresztą takie coś mi się nie zdarza.
Mam sporo sprzętu i jeśli jadę łowić w złych warunkach biorę tańsze feedery Cormorana -piankowe rękojeści itd. łatwe do wyczyszczenia.W dobrzej pogodzie mogę zabrać średnie Daiwa Aqualite lub nawet najdroższe Daiwa Team.I nigdy nie mam z nimi problemu,a mam z Daiwy wszystkie feedery do 530 zł jakie ta firma produkuje ale są to dwie serie i razem 6 kijów a nie jak w Jaxonie  100-150? Daiwa nie zasłania się ilością produkuje kilka kijów ale dobrych poza tymi o których pisałem są inne ale już naprawdę drogie.
Tak samo jest z kołowrotkami Daiwa to precyzja a przy Jaxonie korbka lata na wszystkie strony takie luzy.Nie będę powoływał komisji śledczej by udowadniać że Jaxon to chłam bo mi na tym nie zależy,wystarczy że ja to wiem i nic od nich więcej nie kupię.
[2011-03-27 09:31]

Stypa63

Nie da się dbać o Jaxona.
Miałem feeder Digital przy pierwszych rybach trzeszczał i strzelał po kilku wyprawach okazało się że popękał lakier przy wszystkich przelotkach i nie tylko,nowy kij wyglądał jak ...Przy którymś kolejnym razie złamał się przy holu leszcza około 1,5 kg.
Drugim kijem była karpiówka teleskopowa Orion 3,9 m 120 g miałem zamiar łowić nią na żywca,na pierwszej wyprawie złamała się szczytówka przy zestawie około 60 g.
Nazwy trzeciego nawet nie pamiętam był to teleskop 3 m używałem go wtedy do spinningu,po roku części zaczęły wychodzić jedna z drugiej.
Łowię już trochę  potrafię zadbać o sprzęt i mam na to czas u mnie kołowrotek nie przeleży zimy po kąpieli w piachu zresztą takie coś mi się nie zdarza.
Mam sporo sprzętu i jeśli jadę łowić w złych warunkach biorę tańsze feedery Cormorana -piankowe rękojeści itd. łatwe do wyczyszczenia.W dobrzej pogodzie mogę zabrać średnie Daiwa Aqualite lub nawet najdroższe Daiwa Team.I nigdy nie mam z nimi problemu, a mam z Daiwy wszystkie feedery do 530 zł jakie ta firma produkuje ale są to dwie serie i razem 6 kijów a nie jak w Jaxonie  100-150? Daiwa nie zasłania się ilością produkuje kilka kijów ale dobrych poza tymi o których pisałem są inne ale już naprawdę drogie.
Tak samo jest z kołowrotkami Daiwa to precyzja a przy Jaxonie korbka lata na wszystkie strony takie luzy.Nie będę powoływał komisji śledczej by udowadniać że Jaxon to chłam bo mi na tym nie zależy,wystarczy że ja to wiem i nic od nich więcej nie kupię.


 

No właśnie porównujesz kije za 530 zł i za 150zł więc się nie dziw że jaxon wypada gorzej.

[2011-03-27 09:40]

JKarp

Cześć
Porównujesz zupełnie różne cenowo i jakościowo kije. Jak można porównać jakość Daiwy Team do innych wędek jak sam piszesz nie bierzesz ich jak jest kiepska pogoda? Poza tym jeśli używasz wędek wymiennie to one nie są tak obciążone pracą.
A może dorosłeś do szanowania wędek po Jaxonie?
Oj koledzy generalizujecie Jaxona a inne marki to według Was same Ochy i Achy.
A tak z ręką na sercu ile razy te Team Daiwa były na rybach?
Na temat jakości można gadać i nawet dobę. A jak ten Digital się zaczął sypać próbowałeś reklamować? Czy sam określiłeś, że to szajs i był katowany do zgonu?
Widziałem różne uszkodzone kije i kołowrotki. 95% wszystkich uszkodzeń jest z winy wędkarza.
A to przeciążony kij, ślad buta, trzyskład złamany w trzech miejscach na jednakowej wysokości ( drzwi samochodu ), w kołowrotkach piach, nawinięta żyłka 0,35 na rozmiarze "2000" ( cieżki grunt na Wiśle ). Jeden z Klientów to się nawet przyznał, ze pijany upadł na kołowrotek ale korba to nie POWINNA SIĘ ZŁAMAĆ:-).
Janusz JKarp

[2011-03-27 09:56]

zaq1

Witam.Osobiście posiadam sprzęt muchowy jaxona,i jak na łowienie rekeacyjne nie powiem o nim złego słowa.Co niektórzy co mają kasę najeżdżają na tę firmę że to badziewie,ale ci co się chcą pobawić w łowienie,a nie stać ich na sprzęt z górnej półki wybierają jaxona.Sprubójcie skompletować sprzęt np.muchowy początkującemu wędkarzowi który ma do wydania na komplet 200-250zł,polecicie mu wędkę St.Croix a reszta na raty.Chłopak wyda 1000-1500zł i za sprzęt i jako niedoświadczony wędkarz złamie wędkę na pierwszej wyprawie.(złośliwi napiszą,że za 200zł to se można kupić sztucznych much a nie ca zestaw,którym i tak się nie da łowić)Moim zdaniem takie firmy jak jaxon są potrzebne na rynku,i nie ma co oceniać całości po jednostkach. [2011-03-27 10:19]