Sprzęt tani czy drogi ?

/ 29 odpowiedzi
Witam !!!                                                                                                              Męczy mnie pytanie czy lepiej kupić kołowrotek za 50 zł np z targu czy lepiej dołożyć 2 czy 3 razy tyle i kupić coś lepszego jakie jest wasze zdanie na ten temat ?                                     Z góry dziękuję !!!
ekol


jeszcze kilka tematów załóż, w każdym pytanie z tej samej beczki.
kołowrotek kup taki, na jaki cię stać. z tym, że na targu kupisz jakieś cholera wie co. idź do sklepu wędkarskiego, powiedz co cię interesuje, że dopiero zaczynasz i się nie znasz, jaką ilością gotówki dysponujesz, a pan sprzedawca na pewno ci coś doradzi. (2012/10/12 09:44)

maciek2544


Moim zdaniem lepiej kupić lepszy co nie znaczy drogi.Powiem Ci tyle że najlepiej kupować w sklepach wędkarskich,są już trochę lepsze kołowrotki za 150 zł , no chyba że na przykład chcesz łowić ciężkim spinningiem to ja już bym dołożył drugie tyle.Wiesz dobry kręciołek kosztuje 2000 zł.Sam musisz sobie odp. czy będziesz łowił często jak tak to lepiej dać więcej żebyś po 3 miesiącach nie zmieniał go, a druga sprawa to przy lepszym sprzęcie łowienie nieraz jest milsze.Jak łowisz raz gdzieś tam w niedziele to możesz kupić coś tańszego.Ale jak wspomniałem wcześniej lepiej w sklepie wędkarskim. (2012/10/12 10:37)

89krzysztof


A moje zdanie jest takie, że wszystko zależy od ryb jakie łowisz. I ewentualnie od tego jakim sposobem/metodą łowisz.  (2012/10/12 11:22)

pawelz


Kupuj najlepszy sprzet na jaki Cie stac. Nie chodzi o to zeby wydac ostatni grosz, ale zeby nie kalkulowac, co sie oplaci.
Wedkarstwo to ma byc przyjemnosc a nie udreka nad woda. Im lepszy sprzet kupis, tym przyjemniej bedzie sie lowilo. Oczywiscie nie koniecznie musi sie to przelozyc na wyniki :). (2012/10/12 11:33)

użytkownik120039


Moim zdaniem lepiej kupić lepszy co nie znaczy drogi.Powiem Ci tyle że najlepiej kupować w sklepach wędkarskich,są już trochę lepsze kołowrotki za 150 zł , no chyba że na przykład chcesz łowić ciężkim spinningiem to ja już bym dołożył drugie tyle.Wiesz dobry kręciołek kosztuje 2000 zł.Sam musisz sobie odp. czy będziesz łowił często jak tak to lepiej dać więcej żebyś po 3 miesiącach nie zmieniał go, a druga sprawa to przy lepszym sprzęcie łowienie nieraz jest milsze.Jak łowisz raz gdzieś tam w niedziele to możesz kupić coś tańszego.Ale jak wspomniałem wcześniej lepiej w sklepie wędkarskim.
Dokładnie tak!Nawet "sławy" wędkarstwa polskiego potrafią wypowiedzieć się tym tonie. Oczywiście, szczególnie dla Kolegów łowiących od lat, różnice są zauważalne, jednak w dużym uproszczeniu mówiąc lepiej kupić Team Dragon'a zamiast HM'a a za "oszczędzone" w ten sposób pieniądze zainwestować w czekoladę dla dzieci :))) zamiast uprawiać lans, bo to wędkarz łowi nie sprzęt... Zdecydowanie jednak polecam półkę średnią, lub wyższą średnią. Po pierwsze będzie to sprzęt na całe lata, po drugie komfort łowienia zdecydowanie większy. Trzeba też brać pod uwagę intensywność pracy sprzętu i metodę. Szybki przykład: dostałem na urodziny kołowrotek Shimano Alivio. Tani, jednak całkiem w porządku. Używałem go do delikatnego łowienia na spławik. Ot tak, w przerwach spinningowych. W końcu zakupiłem typowy kołowrotek "match". Alivio więc zamontowałem do okoniówki. Miesiąc łowienia blachami nr 2 i 3 z łodzi około 4-5 dni w tygodniu. Po miesiącu "rozsypał" się w pył :(
(2012/10/12 11:35)

MateuszR86


Najlepiej idź do sklepu wędkarskiego i tam sobie popatrz na kręciołki. Możesz każdym pokręcić jak na targu, z tym że w sklepie masz do pomocy sprzedawcę który na temacie się zna i na pewno Ci dobrze doradzi. Okuma ma dobra i tanią serię kołowrotków Safina w rozmiarach 25 - 40. Solidny sprzęt jak na początek i cena 60 - 70 zł. Zawsze też możesz upatrzeć sobie jakiś kołowrotek w sklepie i kupić go na allegro w być może tańszej cenie, tylko ze wtedy możesz mieć problem z gwarancja bo niektóre sklepy wędkarskie nie chcą wysyłać na gwarancję kołowrotków które nie zostały u nich zakupione. (2012/10/12 12:01)

ryukon1975


Witam !!!                                                                                                              Męczy mnie pytanie czy lepiej kupić kołowrotek za 50 zł np z targu czy lepiej dołożyć 2 czy 3 razy tyle i kupić coś lepszego jakie jest wasze zdanie na ten temat ?                                     Z góry dziękuję !!!







Sam musisz zadecydować co jest dla Ciebie lepsze.Idź obejrzyj kołowrotki i wybierz taki który jest odpowiedni do metody w jakiej będziesz go używał.
Odpowiedni dobór kołowrotka czyli jego wielkość/ciężar i moc w stosunku do kija jego cw i warunków łowiska jest na pewno ważniejsza jak jego cena. (2012/10/12 12:54)

tstaros


Dużo zależy od tego jakiego ryby łowisz, jakimi metodami, jak często będziesz sprzęt użytkował itp. Jak będziesz łowił płotki na spławik, to pewnie młynek za 5 dych da radę. Ale jak nastawiasz się np. na szczupaki na spining albo na karpie to raczej rozleci się po pierwszej wyprawie.

Dodam na koniec coś ze swojego doświadczenia: lubię dobry sprzęt, ale nie lubię przepłacać. Dlatego osobiście kupuję sprzęt znanych marek, ale ze średniej półki. Za kołowrotek nie dałem więcej niż 150 czy 160 zł, za wędkę maksymalnie dałem 200. I ten sprzęt, użytkowany ze średnią częstotliwością, o którego dbam, służy mi czasami po kilka ładnych lat (np."starą" catane 4000 mam przy feederze 4 lata i śmiga jak nowa, kijki Kongera za 100-140 zł mam też po kilka lat i są bardzo o.k.).

(2012/10/12 15:58)

toxi1974


Tanie to jest dobre wino i skrzypce i wszystko w temacie i nie pisać ze kołowrotek można kupić tani i doby pozdrawiam . (2012/10/12 18:47)

toxi1974


i prosze nie pisać ze kołowrotek jest ze średniej półki za 150 zł bo szkoda na czytanie takich bzetów i itp . (2012/10/12 18:52)

wirus7


Dużo zależy od tego jakiego ryby łowisz, jakimi metodami, jak często będziesz sprzęt użytkował itp. Jak będziesz łowił płotki na spławik, to pewnie młynek za 5 dych da radę. Ale jak nastawiasz się np. na szczupaki na spining albo na karpie to raczej rozleci się po pierwszej wyprawie.

Dodam na koniec coś ze swojego doświadczenia: lubię dobry sprzęt, ale nie lubię przepłacać. Dlatego osobiście kupuję sprzęt znanych marek, ale ze średniej półki. Za kołowrotek nie dałem więcej niż 150 czy 160 zł, za wędkę maksymalnie dałem 200. I ten sprzęt, użytkowany ze średnią częstotliwością, o którego dbam, służy mi czasami po kilka ładnych lat (np."starą" catane 4000 mam przy feederze 4 lata i śmiga jak nowa, kijki Kongera za 100-140 zł mam też po kilka lat i są bardzo o.k.).



Sorki,ale młynek za 150 zeta, to raczej najniższa półka, no i wędka również, nie najwyższych lotów.Nie to żebym chciał byc złośliwy.Mam poprostu porównanie.Podam proste przykłady.Rok temu kupiłem młynek shimano catana i taki sam model wędki (początki spinningu).Za całośc na allegro zapłaciłem bodajże 150 i 170. Nie chciałem wchodzic w nic droższego,a ten sprzęt zarekomendowali mi koledzy którzy łowią od lat. Na wiosnę tego roku, postanowiłem zmienic kijek + kołowrotek do tej wędki. Postanowiłem zakupic Daiwe Infinity ( 400 zł i to uważam za średnią półke ) plus młynek Shimano Exage za lekko ponad 300 zł (również średnia półka). Wrażenia podczas łowienia zgoła odmienne.Daiwa bardziej oddaje walkę, poprostu czuc ja lepiej na dłoni, ręce.Jest bardziej elastyczna ( c.w były prawie takie same:10-30 tańsza, 8-27 dorższa) no i ma akcję paraboliczną.na pewno jest lżejsza i co najważneijsze przy częstym ciężkim spinningowaniu ma przelotki Fuji. Wracając jeszcze do średniej, niskiej czy też wysokiej pólki, to dla jednego 300 zeta będzie górną pólką, a dla innego niską.Porównam jeszcze młynki. Exage jest bardziej cichy, zwija bez oporów.mam cały czas catane zamontowaną do wklejanki i niestety negatywne wrażenia.pozdrawiam (2012/10/12 18:55)

tstaros


Tanie jest dobre wino i dobre skrzypce? Myślałem, że im starsze tym lepsze, ale pewnie się mylę ;-)

A wiesz mi, że jak się poniucha po sklepach, trafi na promocje itp,. to można do 150 zł kupić młynek, który spokojnie wytrzyma kilka ładnych lat, nawet będąc dość mocno eksploatowanym.

(2012/10/12 18:55)

tstaros


Kolego Wirus,

spining to jednak trochę inna bajka, tu cały czas wędkę masz w dłoni, musi być lekka i wytrzymała, to samo młynek.

Ale jeżeli chodzi o spławik czy feeder, to już można kupić tańszy sprzęt, który będzie służył z powodzeniem kilka lat i da sporo frajdy z holu ryb. Nie chcę mnożyć przykładów, ale szczerze: mam kilka wędek i kołowrotków, za które dałem po 100 (kilka lat temu) czy 150 do 200 zeta i służą mi b.dobrze. Wiadomo: hol rybki wędką za 500 da pewnie więcej frajdy, lepiej czuć rybę, dokładniej i dalej można zarzucić.

Reasumując: tak naprawdę wszystko zależy od tego, ile możemy lub chcemy wydać na sprzęt.

(2012/10/12 19:01)

toxi1974


kolego tstaros oki tak jaki piszesz może jest tylko niewiem bambusy jaka klase miały i tez łowiono na nie  kilkanaście lat  spoko, ale jest moje takie zdanie ze to jest zbedna gadka opisywanie co jest lepsze i dłużej sie łowi to mysle jest temat przy piwku do porozmawiania bo tak to sobie możemy opisywać tak czy tak ale możemy sobie powiedziec jasno nic co tanie nie jest dobre i trwałe ? (2012/10/12 19:35)

wirus7


Tsaros masz rację że spinning  to inna bajka,ale ja zaznaczyłem że kupowałem sprzęt do spinowania.Oczywiście masz rację że spławik i inne metody wymagają mniejszego nakładu, aczkolwiek zaraz mogą odezwa się karpiarze i powiedzą , że nie mam racji.pozdro

z Toxi też się zgadzam,pzdr

(2012/10/12 19:45)

wirus7


przepraszam Tstaros ( a nie Tsaros ),to nie było celowe przejęzyczenie. (2012/10/12 19:46)

JKarp


Tsaros masz rację że spinning  to inna bajka,ale ja zaznaczyłem że kupowałem sprzęt do spinowania.Oczywiście masz rację że spławik i inne metody wymagają mniejszego nakładu, aczkolwiek zaraz mogą odezwa się karpiarze i powiedzą , że nie mam racji.pozdro

z Toxi też się zgadzam,pzdr


CześćMasz rację :-)Tani czy drogi - oto jest pytanie:-)Pojęcia względnie bezwzględne. Za 50 zł za tanio ale i może być za drogo.Słusznie zauważono, że jeden na sprzęt za 200 zł nie spojrzy a drugi będzie o nim marzył i śnił.Czym innym jest cena a czym innym walory użytkowe. Jednemu do tańca wystarczy jak na grzebieniu zagrają a inny usłyszy, że alikwoty ze sobą nie współbrzmią .JK (2012/10/12 20:02)

tstaros


Jednemu do tańca wystarczy jak na grzebieniu zagrają a inny usłyszy, że alikwoty ze sobą nie współbrzmią .

JK


10/10 ;-) (2012/10/12 20:40)

berthold


Dużo zależy od tego jakiego ryby łowisz, jakimi metodami, jak często będziesz sprzęt użytkował itp. Jak będziesz łowił płotki na spławik, to pewnie młynek za 5 dych da radę. Ale jak nastawiasz się np. na szczupaki na spining albo na karpie to raczej rozleci się po pierwszej wyprawie.

Dodam na koniec coś ze swojego doświadczenia: lubię dobry sprzęt, ale nie lubię przepłacać. Dlatego osobiście kupuję sprzęt znanych marek, ale ze średniej półki. Za kołowrotek nie dałem więcej niż 150 czy 160 zł, za wędkę maksymalnie dałem 200. I ten sprzęt, użytkowany ze średnią częstotliwością, o którego dbam, służy mi czasami po kilka ładnych lat (np."starą" catane 4000 mam przy feederze 4 lata i śmiga jak nowa, kijki Kongera za 100-140 zł mam też po kilka lat i są bardzo o.k.).



Sorki,ale młynek za 150 zeta, to raczej najniższa półka, no i wędka również, nie najwyższych lotów.Nie to żebym chciał byc złośliwy.Mam poprostu porównanie.Podam proste przykłady.Rok temu kupiłem młynek shimano catana i taki sam model wędki (początki spinningu).Za całośc na allegro zapłaciłem bodajże 150 i 170. Nie chciałem wchodzic w nic droższego,a ten sprzęt zarekomendowali mi koledzy którzy łowią od lat. Na wiosnę tego roku, postanowiłem zmienic kijek + kołowrotek do tej wędki. Postanowiłem zakupic Daiwe Infinity ( 400 zł i to uważam za średnią półke ) plus młynek Shimano Exage za lekko ponad 300 zł (również średnia półka). Wrażenia podczas łowienia zgoła odmienne.Daiwa bardziej oddaje walkę, poprostu czuc ja lepiej na dłoni, ręce.Jest bardziej elastyczna ( c.w były prawie takie same:10-30 tańsza, 8-27 dorższa) no i ma akcję paraboliczną.na pewno jest lżejsza i co najważneijsze przy częstym ciężkim spinningowaniu ma przelotki Fuji. Wracając jeszcze do średniej, niskiej czy też wysokiej pólki, to dla jednego 300 zeta będzie górną pólką, a dla innego niską.Porównam jeszcze młynki. Exage jest bardziej cichy, zwija bez oporów.mam cały czas catane zamontowaną do wklejanki i niestety negatywne wrażenia.pozdrawiam






no widzisz sam ,ty zachwalasz EXAGE a ja na niego narzekam że kiepski i za drogi jak na swoje właściwości chociaż to i tak tylko 300-330 zł albo dla innych aż
 co do kija shimano catana  to też fakt nie jest zbyt dobry ,sztywny twardy i ciężki
o kołowrotku catana nie piszę bo nie warty uwagi (2012/10/12 20:42)

Frisk


Odpowiem Ci tak; dobre pytanie retoryczne.Gratuluję poczucia humoru. ;-))))) (2012/10/12 23:20)

wirus7


Berthold,można narzekać też na stradica za 800 zł i tak w kółko.Catana tj. sprzęt, moim zdaniem, dobry na początek spinningowania.jest tak jak móisz, wędka sztywna i ciężka, a młynek chodzi jak śrutownik u mojej babci na wsi. Narzekasz na exage, bo może masz już też stardica, albo jeszcze inny droższy młynek?Mi on pasuje i dlatego planuje kupić zimą jeszcze jeden, ale tym razem model. 4000, a stary wezmę na pstrąga.Powiem tak.Póki co, to dla mnie jest to średnia półka i na razie mi wystarcza.pozdrawiam (2012/10/13 06:35)

użytkownik75617


Najtańsze kołowrotki są najdroższymi. hmm dlaczego pytasz ? Ponieważ coś bardzo słabego popsuje się po połowie sezonu potem znowu kasy nie będzie i nowy za 50 zł aż wkońcu uzbiera się pokaźna sumka  (2012/10/14 08:45)

Piotr 100574


każdy powinien dobrać sobie sprzęt do zasobów portfela ,dla jednych kołowrotek za 100 zł to marzenie dla drugich kołowrotek za 500 zł to badziewie ,nie ma tu o czym dyskutować (2012/10/14 09:26)