Spro Boxxer LCS150 i wędka Lineaeffe - opinie

/ 24 odpowiedzi / 2 zdjęć
Witam jestem amatorem wędkowania dziś zakupiłem sobie sprzęt (niestety używany) a mianowicie kołowrotek boxxer lcs 150 chyba z wolnym biegiem (pisze chyba bo nigdy nie miałem do czynienia z taką funkcję) i kij. LINEAEFFE PLANET TELE 360cm do 100g. mam zamiar używać jej do wędkowania gruntowego ( sprężyna) sygnalizacja bran za pomocą,., policjanta,, przeważnie jestem bywalcem jezior ( Lubieńskie ,kromszewickie i chodecz) w woj kujawsko pomorskim. Ryby które łowie to przeważnie leszcze ewentualnie karp. chciałbym dowiedzieć się bym sprzęt nada się do tego. i dodatkowo dowiedzieć się o innych jego możliwościach... z góry dziękuję za pomoc za ten zestaw zapłaciłem 60zł
użytkownik139006


Oglądałem tą wędkę w sklepie, nie jest to szczyt technologii ale na grunt jak najbardziej się nadaje. (2015/04/11 18:28)

Jakubek1108


czyli dla mnie jako amatora powinno wystarczyc w piatek jade nad jeziorko to ją roździewicze heheh :-) :-) :-) (2015/04/11 19:45)

Jakub Woś


czyli dla mnie jako amatora powinno wystarczyc w piatek jade nad jeziorko to ją roździewicze heheh :-) :-) :-)



używanej już nie rozdziewiczysz :) (2015/04/11 19:52)

Jakubek1108


oj tam czepiasz się :-D (2015/04/11 20:28)

notaki


używanej już nie rozdziewiczysz :)
Ilu z nas zyje w tej nieswiadomości ...... :D :D :D
A wędka całkiem w porządku , do łowienia na grunt w sam raz :-) (2015/04/11 21:46)

Jakubek1108


notatki Masz rację hehe jeszcze mam pytanie odnośnie zestawu a więc planują zrobić tak od pierw haczyk z przyponem zacznę od długości 50cm przypony z żyłka główna połącze na pomocą krętlika. nad krętlik dam gumowy stoper i sprężynę taką z rurką którą przebiega przez nic czy będzie to do przyjęcia? (2015/04/12 10:54)

notaki


Na wody stojace, jesli łowisz ze sprezyną i jako sygnalizatora uzywasz bombki spokojnie wystarczy przypon 7-10 cm. Tu nie ma kwestii dania rybie luzu zanim poczuje opór, bowiem ten luz daje bombka, a do tego przynetę masz w bezposredniej bliskosci zanety.
A poza tym króciótki przypon to o 90 % mniejsza szansa splatania. (2015/04/12 11:03)

Jakubek1108


sygnalizatorem będzie policjant, gdzieś czytałem ze długość przyponu zależy od żerowania ryb ze jak słabo żerują to dłuższy a jak bardziej obficie to krótszy? (2015/04/12 11:08)

notaki


Dopiszę jeszce...
Tak krótki przypon stosujesz , jesli wszystko jest OK.
Jesli jednak zaczynasz mieć brania nie do zacięca pt. szarpniecie i natychmiastowe puszczenie , to znak ze rybkom coś się w Toim zestawie nie podoba i wtedy masz trzy drogi:
a) zwiekszenie zwisu bombki
b) właśnie wydłużenie przyponu
c)  odchudzenie zestawu ( ciut cieńszy przypon, mniejszy haczyk, mniejsza wymiarowo przynęta )
Trzeba pokombinować z tymi trzema czynnikami, zwracając uwage, na to , czy zastosowanie któregoś z nich nie zmniejszy drastycznie ilości brań, lub nie spowoduje , ze beda one niewidoczne ( niby nic nie bierze, a haczyk obzarty do zera ).

P.S A co to jest policjant - nie mam pojecia :D :D
w każdym regionie nazw jest tyle, że można się pogubic ;-) (2015/04/12 11:16)

Jakubek1108


forum.wedkuje.pl/f,sygnalizator-bran-podwieszany,526987,0.html. to coś jakiego ewentualnie powiedz mi czym warto by to zastąpić (2015/04/12 11:40)

użytkownik139006


http://makarfish.pl/pl/p/Sygnalizator%2C-bombka-z-miejscem-na-switlik-Jaxon-samowypinajacy-AJ-324/9053

Ten będzie lepszy, sam spada z żyłki  po podniesieniu wędki i nie przeszkadza przy zarzucaniu.
(2015/04/12 13:16)

notaki


Żeby odpowiedzieć na to pytanie trzeba zdać sobie sprawę jakie funkcje ma pełnic sygnaliztor
Po pierwsze i najwazniejsze ma napiąć zyłkę, jednak jednocześnie powinnien byc najlzejszy z mozliwych w danej sytuacji, by stawiał rybie minimalny opór.
Od czego zależy jego ciężar ? Od odległości rzutu, grubosci uzytej zyłki, warunków atmosferycznych ( wiatr , fala ) itd
Po drugie powinien być w miarę niezalezny od tych warunków i mozliwie jak najmniej na nie reagować ( nie podnościć się pod wpływem wiatru i fali, nie kołysac na wietrze etc )
Po trzecie nie powinien przeszkadzac w rzucie i w holu.

Teoretycznie najblizszy ideału jest swinger z regulowanym obciążeniem. Można dostosować obciązenie do warunków , mozna szybko napiąć nim żyłkę zwiekszając obciązenie, by potem je zmniejszyć , nie kołysze się na wietrze jak bombka etc.
Ma jednak przy delikatnych połowach ( czyli nie karpiowych) jedna wadę. Jego budowa powoduje, że czym mniejsze obciązenie ustawimy, tym mniejszy zakres podnoszenia pozostaje nam do dyspozycji. Po prostu w miarę przesuwania ciężarka dzwigienka swingera ustawia się bardziej poziomo.

Twój "policjant" nie jest zły , a jego wadą jest stała obecność na zestawie , tak przy rzucie jak i holu. A dodatkowy element to zawsze mozliwość zaczepienia żyłki i wpływ na nią przy rzucie.
Ale - ideałów nie ma i musisz sam wypróbować , co najbardziej Ci odpowiada. (2015/04/12 13:24)

Jakubek1108


W sumie je mam taki sygnalizator samowypinający się w domu. Dziękuję ci kolego notatki ze poświęciłes mi swój czas na wytłumaczenie paru kwestii :-) czy ta metoda która opisana została to feeder? niektórzy piszą tak jak by feder był tylko o chwili gdy sygnalizatorem jest ds.... (2015/04/12 13:31)

notaki


Nie. To klasyczna gruntówka
Feeder to rodzaj wedziska ( i metoda polowu ) w którym sygnalizatorem jest bardzo miekka i elastyczna szczytowka.

P.S. A bombka tez ma swoje wady ;-)
Po pierwsze wypadałoby mieć ich kilka o róznym ciężarze , by dostosować się do warunków.
Po drugie pod wpływem fali i wiatru podskakuje i huśta się powodując wrazenie fałszywych brań lub utrudniając ich obserwację .
Jak pisałem - nie ma ideału :-) (2015/04/12 13:43)

Jakubek1108


dam radę wezmę i to i tamto coś tam znajdę albo dokupię. w piątek się wszystko okaże jeszcze tylko. uzbroić wędki (2015/04/12 13:52)

użytkownik139006


Bujania się raczej nie wyeliminujesz, z regulacją ciężaru nie ma problemu, wystarczy zacisnąć na drucie albo na sznurku odpowiednią śrucinę. Tutaj najważniejsze jest doświadczenie, sam dobrze wiesz, że dopiero wiele po wielu godzinach spędzonych nad wodą można się nauczyć odróżniać fałszywe brania od prawdziwych.  (2015/04/12 13:56)

notaki


Wiec na początek mała rada...
Jesli będziesz rzucał dalej  uzyj na poczatku swojej kariery wedkarskiej raczej ciut cięższej bombki ( oczzywiscie nie jakiegos potwora :D ) .
Najwazniejsze zeby żylka byla napieta, bo inaczej nie zobaczysz żadnego brania, a bardzo lekka bombka kiepsko napina zylke po rzucie  i trzeba mieć trochę wprawy by ja napiąć.

Zwykle uzywam do napinania swingera, ale zrobilem sobie z pudełeczka od kinder niespodzianki, kawałka drutu oraz sprężynki długopisu taka bombke-napinacz ktorą zakładam tylko do napięcia zylki a potem podmieniam ja taką bombka z samowypinaczem.
A dlaczego z kinder niespodzianki ? Bo da się otworzyć i mozna do nie wrzucić choćby trochę piasku , czy kamyczek, żeby ją dociążyc
Zaraz cykne fotkę i wrzucę, bo to dosłownie minuta roboty, a przydatny gadżet ;-) (2015/04/12 13:59)

notaki




kiedy jeszce w sklepach bombki byly nie do kupienia , na takie ( tyle że robione z piłeczek pingpongowych ) się lowilo :D :D (2015/04/12 14:09)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jakubek1108


super opcja hehe dla chcącego nic trudnego (2015/04/12 15:06)

Jakubek1108


czy taki zestaw jest poprawnie zawiązany? przypon na ok 12cm następnie jest stoper gumowy i sprężyna (2015/04/14 10:17)

notaki


A propos "wynalazkowej" bombki :D
Przeglądając sprzęt znalazłem bombke samowypinająca, która w zeszłym roku nadepnąłem i była troche "plaskata" :D , więc wycialem z niej sam drut, obciąłem tak, że zostaly tylko "wąsy" z kulkami i na wałeczku poxiliny wkleiłem w miejce gdzie była pętelka na zyłke ( drut wyprostowałem ) I jest samowypinająca bombka uniwersalna o zmiennym cięzarze , a do tego , po wrzuceniu do środka świetlika , nocna :D :D
Normalnie bombka wszechstronna :P :P

P.S Nie bój się skracać przyponu. Krótszy ma mniejsze tendencje do plątania ( choc to w przypadku spręzyny niestety się zdarza ). Spokojnie moze byc i 7-8 cm.
Jak  napisałem - kombunujesz z dlugością  i wielkościa haka dopiero jesli brania są nie do zaciecia :-)


Acha ! - najwazniejsza i tak nie jest dlugośc przyponu, a konsystencja ( i skład oczywiscie ) zanęty.
Ma byc nawilzona tak, by po w miarę solidnym ugnieceniu na sprezynie nie rozbila się przy uderzeniu o wodę , ale zaczela szybko na dnie  pracować. Jesli po 15 minutach wyjmiesz spręzyne oblepionaprawie jak na poczatku , to masz ceglę , a nie zanetę., Jeli po 3 minutach  w wodzie sprezyna jest pusta, to prawdopodobnie połowa zleciala z niej zanim spręzyna dotarla do dna.
Spręzyna powinna byc w wiekszości pusta własnie po ok 10 - 15 minutach.
Nikt Ci nie powie ile wody dac do zanęty. Tego musisz nauczyć się doświadczalnie sam :-) (2015/04/14 17:15)

Jakubek1108


dzięki z zaneta chyba sobie poradzę myślę kupić na leszcza ta xxl a jak nie to zwykła i dorzucić trochę kukurydzy makaronu gwiazdki i białych i łowić na kukurydzę (2015/04/14 18:10)

notaki


wiosna sprawdza się robactwo, więc spóbuj tez na białego i czewonego... albo kanapkę : kukurydz-biały, kukurydza-czewony, biały-czerwony ;-) (2015/04/14 22:04)


Sklep wedkuje.pl

Spro Red Arc Legend