Sprawozdania Zarządów dla Kół !

/ 7 odpowiedzi

Pytanie moje przed burzą brzmi : Czy któreś z Waszych kół otrzymało kiedykolwiek Sprawozdanie roczne , lub mijającej kadencji z Zarządu Okręgu lub co lepsze Zarządu Głównego ? Bo ja nie przypominam sobie , a może jestem NIEDOINFORMOWANY , albo to nas nie powinno obchodzić ! . Przecież każde stowarzyszenie na koniec roku lub swej kadencji daje na zebraniach członkowskich takie sprawozdania z Swojej działalności . A tu cicho . Działam także społecznie w PTTK (Polskie Towarzstwo Turystyczno Krajoznawcze ) , jako wileoletni prezes koła miejskiego i zakładowego , w których czynnie działam do dziś i takie sprawozdania są normalką , czy np. Zarządy ogródków Działkowych itp.. A jak jest na Waszych podwórkach .
amur


Witam ! Jestem z Okręgu PZW Kielce i chcę stwierdzić jednoznacznie, że na zebraniu sprawozdawczym w moim Kole AMUR przedstawiciel z ramienia Zarządu Okręgu PZW corocznie zawsze przedstawia dane dotyczące Okręgu i Koła i całość dokumentów odnośnie zebrania  przychodzi do Koła z Okręgu PZW. A odnośnie sprawozdań Okręgu PZW to zawsze w maju ( co roku) jest u nas zabranie delegatów i prezesów Kół PZW i zarządy Kół i prezesi dostają zawsze całość sprawozdań z działalności Okręgu Kielce. A kiedy nas coś nurtuje lub mamy jakieś wątpliwości to udajemy się do Okręgu PZW Kielce i zawsze zostajemy miło przyjmowani i załatwiani. To tyle odnośnie tematu z wędkarskim pozdrowieniem Krzysztof AMUR Kielce. (2010/01/06 11:43)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

slawomir66


Witam jestem z okręgu Piotrkowskiego i potwierdzę słowa amura. W naszym okręgu również wpływają dokumenty ze sprawozdaniem a na zebraniach osoba delegowana przez ZO do obsługi zebrania przedstawia dane z działalności okręgu, zarybień itp. W maju roku 2009 przed wyborami do władz okręgu każde koło otrzymało pokaźną broszurę ze szczegółowym opisem całej kadencji ustępującego ZO.
Co do informacji z ZG to śmiem twierdzić, że takie informacje docierają ale tylko do okręgów z racji podziału- koło, okręg, zarząd główny. (2010/01/06 18:18)

użytkownik8975


Fachowo i rzeczowo wyjaśnione Koledzy Prezesi.Pozdrowienia od gospodarza koła. (2010/01/06 20:53)

adler


Jak piszecie " Fachowo i rzeczowo " . Od kilku lat mój kolega z koła senior usilnie próbuje taki problem,zakomunikować na spotkaniach członkami Zarządu Oddziału lub ich wyższymi przedstawicielami . Niestety jakby grochem o ścianę . Musimy napisać oficjalne pismo o przedstawienie nam takiego raportu, sprawozdania . Zobaczymy wtedy . (2010/01/07 13:02)

misiek7


kolego adler,a jak sobie wyobrażasz .Każde koło liczy ilus tam czlonkow.i myslisz ze do każdego takie sprawozdanie będzie wysyłane.Takie sprawozdania są w kazdym kole do wgladu.Wystarczy dupę podnieść i udac sie do swojego kola. (2010/01/07 23:38)

Zbig28


Oczywiście, że takie sprawozdania wpływają do zarządu Koła. Najczęściej już po corocznym walnym zgromadzeniu !!!  Zawierają trochę tabelek, ogólników i oczywiście nic konkretnego  nie można się z nich dowiedzieć. Przedstawiciel okręgu - a jakże ? - u nas też jest na każdym walnym. Niestety, szczególowych odpowiedzi nie może udzielić, bo albo nie ma przy sobie odpowiednich materiałów (np. budżet ), albo akurat to on jest z KR, albo "tylko" dyrektorem biura okręgu. Zapewne jest tylko po to, aby czuwać nad przebiegiem zebrania zgodnie z " wytyczoną linią ". Jak za PRL !  Swoją obecnością "uwiarygodniają" prawidłowy przebieg zebrania, kiedy to nagminnie łamie się statut i ordynację wyborczą. Swoją drogą, moje koło ma szczęście. Jest wśród nas wysoki urzędnik NIK, naczelnik wydziału dzielnicowego samorządu, były poseł i radny, są lekarze, inżynierowie... Do tego przychodzą na walne ! Są dociekliwi, chcą się czegoś dowiedzieć. 

Dlatego chyba nasze Koło nie jest lubiane w okręgu.

 

    

(2010/01/07 23:48)

adler


Dobrze to określiłeś kolego Zbig28 , bo u nas jest także upierdliwa , niewygodna grupka ( niby do niej mnie zaliczają ) . A jużbyło kiedyś tak że jednego roku jak mieli na walnym dać wiążące odpowiedzi , dojeżdżając widzieli przed rybaczówką koło setki wędkarzy na zebranie to obrócili i odjechali . Telefonicznie wytułmaczuli że zapomnieli materiałów i nadeślą je winnym terminie . I było po ptokach . I tak się dzieje kilkanaście lat mojej kadencji , a nasi nestorzy także nie pamiętają takich sprawozdań . (2010/01/08 11:49)