Sposoby na przechowywanie przyponów

/ 17 odpowiedzi
Jakie macie sposoby na przechowywanie długich przyponów?
patryk-kociemba


Jakie macie sposoby na przechowywanie długich przyponów?


 najprostszy to kupno piórnika na przypony, nie drogi a bardzo pomocny. (2015/03/01 20:23)

dobrywedkarz


Można zainwestować w etui na przypony (są takie długości nawet 50 cm) lub jeżeli są one naprawdę długie to drabinki do przechowywania przyponów są niedrogie i pomieści się na nich stosunkowo długie.  (2015/03/01 21:59)

pompips


Ja korzystam z pudełka axa-hak 2 coś za 60 zł. (2015/03/02 11:43)

użytkownik180298


Poszukaj jak nie chcesz zainwestowac pieniedzy w tak niezbedna rzecz w wyposazeniu kazdego wedkarza w archiwum forum - byl taki kiedys artykul pomyslowego dobromila jak zrobic samemu z deseczki i gwozdzi ... (2015/03/02 11:53)

zbynio 33


Najlepiej robić przypony tuz przed łowieniem, albo w trakcie. Czasami jest tak, że w "praniu" wychodzi jaki przypon jest nam potrzebny, a zajmuje to niecałą minutkę. Mam kilka zrobionych podstawowych przyponów i to w zupełności wystarcza.. przypony z żyłki przeważnie przechowuje luzem, nie na żadnych deseczkach, żeby się nie odkształcały.... (2015/03/02 13:54)

użytkownik180298


Najlepiej robić przypony tuz przed łowieniem, albo w trakcie. Czasami jest tak, że w "praniu" wychodzi jaki przypon jest nam potrzebny, a zajmuje to niecałą minutkę. Mam kilka zrobionych podstawowych przyponów i to w zupełności wystarcza.. przypony z żyłki przeważnie przechowuje luzem, nie na żadnych deseczkach, żeby się nie odkształcały....
Kol. chyba jeszcze nigdy nie łowił nocą i nie wiązał haczyków nr 22-24 przy świetle czołówki ze usztywnionymi od zimna palcami ... , ani też nie brał udziału w żadnych zawodach , gdzie każda minutka się liczy ... ; poza tym są takie pokrowce  / nawet 80 cm / , czy tuby , że nic się tam latami nie odkształca ..   
(2015/03/02 16:39)

zbynio 33



Kol. chyba jeszcze nigdy nie łowił nocą i nie wiązał haczyków nr 22-24 przy świetle czołówki ze usztywnionymi od zimna palcami ... , ani też nie brał udziału w żadnych zawodach , gdzie każda minutka się liczy ... ; poza tym są takie pokrowce  / nawet 80 cm / , czy tuby , że nic się tam latami nie odkształca ..   



Kolega chyba nigdy nie łowił karpi i nie wiązał przyponów do łowienia na włos..... Inaczej wiedziałby o czym napisałem. Latami? kolega pewnie i żyłkę na kołowrotku używa latami? To ile Kolega wiąże tych przyponów na zawody?  100? No uklejki potrafią ukrywać :). Mi kila wystarczy. Poza tym bardzo, bardzo rzadko ukrywam i pisałem, że przed łowieniem robię sobie kilka podstawowych... Nigdy nie robię zapasu na lata :). Mojego wuja nazywam mistrzem plątaniny, podobnie jak kolega on musi mieć z dziesięć gotowych zestawów co najmniej. Jak nie urwie to poplączę , wiecznie coś...  :) Gamoń jednym słowem :). (2015/03/02 17:33)

użytkownik180298



Kol. chyba jeszcze nigdy nie łowił nocą i nie wiązał haczyków nr 22-24 przy świetle czołówki ze usztywnionymi od zimna palcami ... , ani też nie brał udziału w żadnych zawodach , gdzie każda minutka się liczy ... ; poza tym są takie pokrowce  / nawet 80 cm / , czy tuby , że nic się tam latami nie odkształca ..   



Kolega chyba nigdy nie łowił karpi i nie wiązał przyponów do łowienia na włos..... Inaczej wiedziałby o czym napisałem. Latami? kolega pewnie i żyłkę na kołowrotku używa latami? To ile Kolega wiąże tych przyponów na zawody?  100? No uklejki potrafią ukrywać :). Mi kila wystarczy. Poza tym bardzo, bardzo rzadko ukrywam i pisałem, że przed łowieniem robię sobie kilka podstawowych... Nigdy nie robię zapasu na lata :). Mojego wuja nazywam mistrzem plątaniny, podobnie jak kolega on musi mieć z dziesięć gotowych zestawów co najmniej. Jak nie urwie to poplączę , wiecznie coś...  :) Gamoń jednym słowem :).
No ja nie robię na zapas 10-ciu , a z 50 -siąt o różnej długości i różnej grubości / np.od 0,12 - 0,08 i od takich od 15 cm - do 80 cm / no ale jak ktoś już łowi same okazy / z tego co kolega pisze to olbrzymie karpie  / to rzeczywiście starczą i dwa w tym układzie z plecionki 0,30 - może nie strzelą podczas holu tych olbrzymów ..?
(2015/03/02 17:42)

zbynio 33


No ja nie robię na zapas 10-ciu , a z 50 -siąt o różnej długości i różnej grubości / np.od 0,12 - 0,08 i od takich od 15 cm - do 80 cm / no ale jak ktoś już łowi same okazy / z tego co kolega pisze to olbrzymie karpie  / to rzeczywiście starczą i dwa w tym układzie z plecionki 0,30 - może nie strzelą podczas holu tych olbrzymów ..?



Na ukleje to wiadomo, że trzeba więcej przyponów :))). Kolega nie czyta ze zrozumieniem. nigdzie nie pisałem o plecionce. Poświęcę chwile i wytłumaczę Koledze amatorowi, co i jak po kolei. Do plecionki stosuje się rurki termokurczliwe i nic się nie odkształca. To ona wykonuję robotę i trzyma plecionkę w takiej pozycji w jakiej ją wyprofilujemy i jeszcze musimy z góry wiedzieć jakiej wielkości przynętę bedziemy stosować itd..., ale nie wszystko na raz, żeby Kolega ogarnął. natomiast robię też przypony z żyłki do tzw chod rigów np. i tu się już specjalnie przechowuje przypony na "okrągło".
Nie łowię uklejek i nie stosuję żyłek cieńszych niż 0,14 do przyponów :). No, już na takie grubości to jak dla kolegi to pewnie okazy same, ale jak dla mnie to na małe rybki... Chętnie podeślę Szanownemu Koledze odpowiednią lekturę dla początkujących, żeby mógł sobie Szanowny Kolega poczytać, czy pooglądać co i jak, a z tą deseczką i gwoździkami to nie najlepszy pomysł. Lepiej już na twardym styropianie taki coś zrobić i przy słabym wzroku Kolega nie poobija sobie palców młotkiem :). (2015/03/02 18:20)

użytkownik180298


Tytuł wątku : " Sposoby na przychowywanie przyponów " Jego autor z pewnością nie wziął pod uwagę , że tutaj liczą się jedynie przypony typowo pod karpia / tzn. z włosem / , bo tu jedynie nielicznych interesuje lowienie innych gatunków ryb .
Wyjaśniam Kol. , że wyniku na zawodach nie buduje się na tej rybie , a właśnie na drobniejszej / i nie chodzi wcale tu o uklejkę - bo to ryba raczej żerująca przy powierzchni , ale skąd to Kol. może wiedzieć ? skoro mało jak widać uważnie czyta treści pisane ..., więc najpierw może sam zacznie naukę od literatury podstawowej ?
A , że kol. nie stosuje żyłek cieńszych niż 0,14 to dlatego właśnie żadko  coś złowi ... , ale już to lekcja następna będzie ...

  (2015/03/02 19:20)

zbynio 33


Tytuł wątku : " Sposoby na przychowywanie przyponów " Jego autor z pewnością nie wziął pod uwagę , że tutaj liczą się jedynie przypony typowo pod karpia / tzn. z włosem / , bo tu jedynie nielicznych interesuje lowienie innych gatunków ryb .
Wyjaśniam Kol. , że wyniku na zawodach nie buduje się na tej rybie , a właśnie na drobniejszej / i nie chodzi wcale tu o uklejkę - bo to ryba raczej żerująca przy powierzchni , ale skąd to Kol. może wiedzieć ? skoro mało jak widać uważnie czyta treści pisane ..., więc najpierw może sam zacznie naukę od literatury podstawowej ?
A , że kol. nie stosuje żyłek cieńszych niż 0,14 to dlatego właśnie żadko  coś złowi ... , ale już to lekcja następna będzie ...

 

Znowu Kolega nie czyta ze zrozumieniem. Ja jedynie wyraziłem swoje zdanie odnośnie przechowywania przyponow. Gdzie w temacie mowa jest o uklejkach? Kolega plącze się w wypowiedzi i ze swoją skromną wiedzą wędkarską w zasadzie nie wie jak mnie ugryźć. Zeby było jasne, to ja nie skrytykowalem deseczki Kolegi. Każdy ma chyba prawo robić tak jak chce. Jeżeli to temat o uklejkach i zawodach, to ja przepraszam, że się wtracilem. Tylko jaka to decha by musiała być, żeby takie pół metra przechowywać? Może Szanowny Kolega rozwinie temat? Gwoli ścisłości, to łowię nie tylko karpie, a używam głównie haczykow z oczkiem. Wiąże je "węzłem bez wezła" i jak dla mnie ważne jest gdzie i w jaki sposób wychodzi żyłka z oczka haka. :) Co do tego jakiej grubości żyłkę używam, to jest dopasowana do wielkości ryb, ale co to ma za znaczenie skoro chodzi o przechowywanie przyponów?  (2015/03/02 20:46)

użytkownik180298


Tytuł wątku : " Sposoby na przychowywanie przyponów " Jego autor z pewnością nie wziął pod uwagę , że tutaj liczą się jedynie przypony typowo pod karpia / tzn. z włosem / , bo tu jedynie nielicznych interesuje lowienie innych gatunków ryb .
Wyjaśniam Kol. , że wyniku na zawodach nie buduje się na tej rybie , a właśnie na drobniejszej / i nie chodzi wcale tu o uklejkę - bo to ryba raczej żerująca przy powierzchni , ale skąd to Kol. może wiedzieć ? skoro mało jak widać uważnie czyta treści pisane ..., więc najpierw może sam zacznie naukę od literatury podstawowej ?
A , że kol. nie stosuje żyłek cieńszych niż 0,14 to dlatego właśnie żadko  coś złowi ... , ale już to lekcja następna będzie ...

 

Znowu Kolega nie czyta ze zrozumieniem. Ja jedynie wyraziłem swoje zdanie odnośnie przechowywania przyponow. Gdzie w temacie mowa jest o uklejkach? Kolega plącze się w wypowiedzi i ze swoją skromną wiedzą wędkarską w zasadzie nie wie jak mnie ugryźć. Zeby było jasne, to ja nie skrytykowalem deseczki Kolegi. Każdy ma chyba prawo robić tak jak chce. Jeżeli to temat o uklejkach i zawodach, to ja przepraszam, że się wtracilem. Tylko jaka to decha by musiała być, żeby takie pół metra przechowywać? Może Szanowny Kolega rozwinie temat? Gwoli ścisłości, to łowię nie tylko karpie, a używam głównie haczykow z oczkiem. Wiąże je "węzłem bez wezła" i jak dla mnie ważne jest gdzie i w jaki sposób wychodzi żyłka z oczka haka. :) Co do tego jakiej grubości żyłkę używam, to jest dopasowana do wielkości ryb, ale co to ma za znaczenie skoro chodzi o przechowywanie przyponów? 


 Do Kol. czytającego ze zrozumieniem - cytuje twoje wcześniejsze wypowiedzi :

1. To ile Kolega wiąże tych przyponów na zawody?  100? No uklejki potrafią ukrywać :). - co one ukrywają ?

2. Na ukleje to wiadomo, że trzeba więcej przyponów :)))

3. Nie łowię uklejek i nie stosuję żyłek cieńszych niż 0,14 do przyponów :). 

4.  Gdzie w temacie mowa jest o uklejkach?

to ja już nie wiem po tych wypowiedziach w czym kolega się specjalizuje .... i czemu kol. prześladuje ta ładna rybka jaką jest ukleja - jakieś złe wspomnienia z dzieciństwa ?, a przede wszystkim jakie treści i do kogo one są  kierowane ? ... - bo nie sądzę , że ten niespójny bełkot jest przez kogoś zrozumiały ... no może jedynie dla wybrańców podobnie myślących inaczej ... :) 


(2015/03/02 21:02)

zbynio 33


Tytuł wątku : " Sposoby na przychowywanie przyponów " Jego autor z pewnością nie wziął pod uwagę , że tutaj liczą się jedynie przypony typowo pod karpia / tzn. z włosem / , bo tu jedynie nielicznych interesuje lowienie innych gatunków ryb .
Wyjaśniam Kol. , że wyniku na zawodach nie buduje się na tej rybie , a właśnie na drobniejszej / i nie chodzi wcale tu o uklejkę - bo to ryba raczej żerująca przy powierzchni , ale skąd to Kol. może wiedzieć ? skoro mało jak widać uważnie czyta treści pisane ..., więc najpierw może sam zacznie naukę od literatury podstawowej ?
A , że kol. nie stosuje żyłek cieńszych niż 0,14 to dlatego właśnie żadko  coś złowi ... , ale już to lekcja następna będzie ...

 

Znowu Kolega nie czyta ze zrozumieniem. Ja jedynie wyraziłem swoje zdanie odnośnie przechowywania przyponow. Gdzie w temacie mowa jest o uklejkach? Kolega plącze się w wypowiedzi i ze swoją skromną wiedzą wędkarską w zasadzie nie wie jak mnie ugryźć. Zeby było jasne, to ja nie skrytykowalem deseczki Kolegi. Każdy ma chyba prawo robić tak jak chce. Jeżeli to temat o uklejkach i zawodach, to ja przepraszam, że się wtracilem. Tylko jaka to decha by musiała być, żeby takie pół metra przechowywać? Może Szanowny Kolega rozwinie temat? Gwoli ścisłości, to łowię nie tylko karpie, a używam głównie haczykow z oczkiem. Wiąże je "węzłem bez wezła" i jak dla mnie ważne jest gdzie i w jaki sposób wychodzi żyłka z oczka haka. :) Co do tego jakiej grubości żyłkę używam, to jest dopasowana do wielkości ryb, ale co to ma za znaczenie skoro chodzi o przechowywanie przyponów? 

 Do Kol. czytającego ze zrozumieniem - cytuje twoje wcześniejsze wypowiedzi :

1. To ile Kolega wiąże tych przyponów na zawody?  100? No uklejki potrafią ukrywać :). - co one ukrywają ?

2. Na ukleje to wiadomo, że trzeba więcej przyponów :)))

3. Nie łowię uklejek i nie stosuję żyłek cieńszych niż 0,14 do przyponów :). 

4.  Gdzie w temacie mowa jest o uklejkach?

to ja już nie wiem po tych wypowiedziach w czym kolega się specjalizuje ...., a przede wszystkim jakie treści i komu chce przekazać ? ... - bo nie sądzę , że ten niespójny bełkot jest przez kogoś zrozumiały ... no może jedynie dla wybrańców :) 




Chyba wyraźnie napisałem? Widzę, że nie tylko problemy z wiązaniem małych haczykowe kolega ma. Szanowny Kolega jeszcze raz przeczyta i się zastanowi nad sobą.... Czytaj ze zrozumieniem!  Trzy razy pomyśl! Raz pisz! :))) Będzie Oki;))). Na dziś lekcja skończona :))). (2015/03/02 21:20)

CZzesio


Panowie ...... usiądźmy, napijmy się zimnego browara i zacznijmy od początku ;)))


                              



Autor w poście pyta : " Jakie macie sposoby na przechowywanie długich przyponów?"

A samo długi to określenie względne , bo dla jednego długi to jest 40 cm dla innego 140 cm ...
i tu jest właśnie ta ukleja pogrzebana ;)))

Nie będę pisał o Wyczynowcach , czy mają z 200+ przyponów w portfelach lub pudełkach ...bo napewno nie wiążą ich na łowisku ;) Nie będę pisał o Karpiarzach ...bo to drażliwy temat , ani o Spinningistach gdzie trzymają stalowe przypony bo nie wiem ;)))

Napiszę o sobie, zwykłym amatorze.
Ja swoje dłuuuuugie przypony (kilka sztuk) przechowuje nawinięte na piankowe rurki w tubach po silikonie :) (2015/03/02 22:28)

użytkownik139006


Najważniejsze, by żyłka przyponowa nie miała zbyt dużej pamięci, inaczej nawet najlepszy sposób przechowywania nie pomoże. (2015/03/02 23:47)

darkokop


zbynio 33 ma rację  (2015/03/14 21:38)