Zaloguj się do konta

Sposób nalLina

utworzono: 2010/07/09 15:03
milan07

Witam. Mam pytanie dotyczące połowu lina metodą spławikową na cegielni w Jerzmankach. Mam dylemat dotyczący tego czy łowić spławikiem przelotowym czy może stałym. Do dyspozycji mam wędki 2,7m winklepicker jaxona, 3,9m odległosciówka, 4,2m teleskop 5-30g. Od miejscowego wędkarza wiem, iż dobrą przynętą jest pszenica i żyłka głowna 0,10 mm! jestem zaskoczony i proszę o porady jak zrobić zestaw, jaki kij wybrać, jakie haczyki, jak podnęcić i o jakiej porze.Jestem początkującym wędkarzem, w związku z tym proszę o porady, za które z góry dziękuję.Pozdrawiam. [2010-07-09 15:03]

ayem

Weź odległościówkę żyłkę polecam grubszą ja stosuję od 0,16 wzwyż zaleznie od warunków łowiska , spławik do odległościówki waggler jeśli głębokość łowiska nie przekracza długości wędki to spławik zamontuj na stałe ( w sklepie powiedzą ci jak to zrobić lub poczytaj w internecie jak nie wiesz ) , haczyk nr. 12, nęcić codziennie jak to możliwe nie za dużo . napisałem o odległościówce ponieważ tą wędką można łowić blisko jak i daleko a nie wiem gdzie ty będziesz wędkował. Zastosować możesz oczywiście teleskop i spławik jak najlżejszy jeśli łowić będziesz blisko. Ja liny łowiłem także batem 5m żyłka gł. 0,16 przypon 0,12 .
[2010-07-09 17:46]

kaugustyn13

witam. nie znam zbiornika ale jesli chodzi o splawik to ja wole staly. zanecam zaneta dragona z dotatkiem kuku i lowie potem na kuku. [2010-07-09 17:47]

milan07

Łowić będę mniej więcej 5-7m od brzegu. A co powiecie na mój zestaw który wygląda następująco: Wędka mikado purple rain 3,9m (bardzo czuła wędka z akcją szczytową)Żyłka główna 0.16mmŻyłka przyponowa 0.12mmHaczyk nr 12Spławik expert odległosciowy 2g Na haczyk pszenicaA mam jeszcze pytanie dot. tego w jaki sposób wyważyć zestaw chodzi mi o to jakiego śrutu użyć gramatury i rodzaju, oraz czy kłaść przynętę na dnie czy też nie. Jak długi przypon i czy potrzebna śrucina sygnalizacyjna leżąca na dnie bądź na wisielca.Dziękuję i pozdrawiam. [2010-07-09 19:09]

pisaq

Jak Kolego chcesz łowić liny to metody wyczynowe zostaw w spokoju ;)
Kin to waleczna ryba i trzeba do niej podchodzić z szacunkiem.

Zestaw, który teraz przedstawiłeś jest OK.
Chociaż ten teleskop nie byłby zły. Długi i mocny kij.
Żyłka jak najbardziej OK, łowiłem kiedyś liny na 0,14mm, teraz mam 0,18mm.
Przypon 0,12 czy 0,14 wystarczy.
Jeżeli chcesz łowić 5-7m od brzegu to spokojnie możesz dać bardziej delikatny spławiczek.
Ja mam dwa linowe łowiska, na jednym z nich łowię 5m od brzegu - używam spławika przelotowego 1,5g. Na drugim łowisku muszę posłać zestaw nieco dalej, wtedy używam przelotowego sticka 2+1. Mimo, że moja odległościówka ma c.w. 5-20 to spokojnie sobie nią radzę.

Jeżeli chodzi o lina to zdecydowanie kładę przynętę na dnie. Obciążenie klasyczne - uniwersalne, okrągłe śruciny.  Dociąż tak, aby nie wystawało za dużo spławika. Na Twoim miejscu obciążenie podzieliłbym na cztery śruciny, z czego jedna jak najlżejsza blisko przyponu. Pozostałe trzy dałbym wysoko, jedna koło drugiej - aby zestaw się nie plątał.
Tutaj nie potrzeba super precyzyjnych śrucin zawodniczych do batów i tyczek.

Lin to piękna i waleczna ryba, całe podchody, wędkowanie i hol daje wiele satysfakcji, tym bardziej na lekkim wędzisku odległościowym.

No nic to, życzę połamania - byle nie na kolanie ;)
[2010-07-09 19:32]

pisaq

Aha, jeszcze hak. Dobierz go do wielkości Twojego lina ;)
12 jest dobry na linki, ale nieco mały na liny.
Jeżeli podchodzą ładne sztuki to stosuję 10 albo i 8. Natomiast mój życiowy okaz poradził sobie z drucianym haczykiem numer 4 ;)
[2010-07-09 19:34]

milan07

Pisaq dziękuję za wyczerpującą wypowiedź. Teraz już zaspokoiłem wiedzę teoretyczną tak więc mogę ruszać na łowy. Dziękuję i do usłyszenia mam nadzieję, że już niedługo. [2010-07-09 19:40]

Żyłka 0,14 na lina ? To chyba jakaś pomyłka lub recepta na połów ryb w  pozbawionym roślinności - stawie hodowlanym . Komuś kto na tak waleczną i żerującą w   bujnie porośniętym łowisku -  rybę  , poleca żyłki rzędu 0,12 , 0,14 a nawet 0,16mm można śmiało popukać w głowę i obśmiać jego  głupie , nie podparte rzeczywistością - " dziarmolenie  ". Równie idiotyczne są teorie jakoby lina , żerującego w gęsto porośniętym , mulistym pasie przybrzeżnym odstraszały grubsze żyłki niż te wymienione przez niektórych kolegów . Żyłkę 0,14 mm to sobie waćpan możesz stosować na płotkę i krąpia ale nie na lina , który w obecnych czasach , zmuszony jest do koegzystencji z rywalami pokarmowymi takimi jak karp a przez którego w pobieraniu pokarmu i braniu na wędkę często jest wyprzedzany .Mając więc na uwadze możliwość spotkania się z karpiem , zwabionego zanętą wrzuconą w łowisko z myślą o linie i gęstą roślinność jeziorowych rubieży - zwyczajnie ,  nie można używać cienkich żyłek . Stosowanie cieniutkich żyłek - to w tym wypadku głupota a w dodatku najzwyklejsze męczenie ryb , które po żmudnym , długotrwałym holu , nie nadają się do wypuszczenia na wolność .
[2010-07-11 11:39]

Uważam że osoba , która doradzała ci użycie żyłki 0,10 mm - umyślnie i z premedytacją próbowała wprowadzić cię w błąd . Znam osobiście takich  " życzliwych ", którzy z zawiści i prymitywnej wściekłości na innych łowiących - specjalnie udzielają złych rad . Chyba że chodziło mu o plecionkę ? Jeżeli chodziło o linkę - to polecany rozmiar będzie odpowiedni .Żyłki o średnicy  0,12 mm , 0,14 mm a nawet 0,16 mm również nie są pewną bronią - w topornych zmaganiach , z piekielnie silną rybą jaką jest lin . Ponadto łowiąc w miejscach zamieszkiwanych przez  lina , musimy liczyć się także z ryzykiem spotkania " jeziorowych " karpi , często odwiedzających linową stołówkę . Dlatego  - według mnie - w przypadku zasiadki na lina , żadną przesadą nie będzie - użycie żyłki głównej rzędu 0,20 -do nawet 0,25 mm i przyponu 0,22 -0,18 mm . Chyba że łowisz nieduże linki w łowisku  pozbawionym roślinności , gdzie nawet na żyłkę 0,12 , przy odrobinie wprawy i ogromnego szczęścia -udaje się czasem wyholować dorodnego Tinca Tinca . Naprawdę , uwierz w to co twierdzą niektórzy koledzy - żyłki 14 , 12 oraz 16 , pomimo postępu technologicznego i wzrostu wytrzymałości , dobre są jedynie  "na płotki i leszczyki " .Po co bawić się w niepotrzebną finezję gdy rybę będącą obiektem twojego pożądania -  zbytnio nie odstrasza żyłka a to co ją  płoszy to przede wszystkim hałas i nienaturalne zmiany w jej środowisku życia ? Kup dobrą 0,22 ( polecam czarną MIKADO POWER CARP /400 M 15 ZŁ ) albo mocną 20 ( np :Dragon Select Guide Camo Green 0,20 mm ,5 ,55 kg /600m  0k 32 zł ) ,zestaw taki jak doradził Pisaq a i cięższy spławik też nie zaszkodzi w łowisku o głęb ok 2 m -  i podejmuj próby złowienia Króla Płytkich Wód , jeziorowego skarbu -LINA .
[2010-07-11 12:06]

Mateusz997Pila

Żyłka min. 0,18
A co do haczyków to najlepsze są haczyki kute a nr to zależy jakie ryby występują u Ciebie w łowisku ale myślę że 10 będzie odpowiedni.
Moja zanęta sprawdzona :
1kg zanęty Traper Lin-Karaś
0,5 kg kukurydzy (ja kupuje na rynku i se ją gotuje)
0,3kg płatków owsianych
0,2kg pęczaku
10 ml aromatu waniliowego bądź atrakator na lina
0,2kg musli
Kawałki pociętych czerwonych robaków i białe.

Pamiętaj że lin jest bardzo ostrożną rybą i trzeba na niego czekać, musisz zachować całkowitą cisze jak będziesz łowił, lin jest strasznie nie ufny.

Mam nadzieję że pomogłem :), połamania kija :DD!
[2010-07-11 12:15]

Teraz jest zdecydowanie za gorąco na lina . Lin w takie dni jak dzisiejszy , ukrywa się w najgęstszych wykrotach i bujnym dywanie roślin , mając wędkarza głęboko - tam gdzie jego wzrok nie sięga .
[2010-07-11 12:25]

ayem

na żyłkę 0,16 ( batem ) bez problemu wyciągałem liny takie około 35 cm , ale to już moim zdaniem dolna granica żyłki jaką można zastosować wszystko zależy od łowiska ( gdyby był większy to raczej nie wyciągnął bym raczej ). Dziś wyciągnąłem lina około 30 cm więc nie za wielki ale nastawiłem się na tą rybę więc moja żyłka to 0,22 przypon 0,16
[2010-07-11 13:27]

pisaq

Łowiłem liny na żyłkę 0,14mm Trabucco T-Force Match (czarna). Ojciec używał tej samej, ale o grubości 0,16mm. Niedawno zmieniłem na 0,18mm Trabucco T-Force Spinn, ale tylko z powodu na skręcenie tamtej.

Łowisko PZW, wiele zaczepów. Na dodatek naturalne żerowisko lina znajduje się do 2m od zatopionego drzewa. Żaden(!) lin mi tam nie uciekł. Łowię głównie sztuki po 30cm, choć i większe (zdecydowanie większe) się zdarzały.

[2010-07-11 15:27]

milan07

Rozumiem. Po tylu licznych komentarzach na pewno zdecyduje się na jakąś z waszych propozycji w sklepie wędkarskim. Lepiej kupić grubszą żyłkę, niż potem żałować. ok.Żeby nie zakładać kolejnego tematu mam jeszcze pytanie odnośnie zanęty na mój wyjazd wkrótce na mazury. Będę wędkował na jeziorze Nidzkim w Rucianych. Jadę na tydzień zabieram sprzęt wędkarski i jakbyście mogli polecić ile zanęty zabrać i jaką żeby nie było za drogo, ale żeby także miało to jakąś skuteczność. Będę wędkował chyba z rana mam do wykorzystania pęczak do nęcenia i nie tylko. Czy taka mieszanka jak podał Mateusz jest opłacalna?Metoda połowu to głownie spławik może sporadycznie grunt. Dodam iż do wyboru z zanęt 2-3 kilowych mam :http://www.lorpio.pl/Katalog/466_377_lorpio/5979_lorpio/Produkt/23558_seria-mega-mix-3-kg.aspxZanęta gutkiewicza strong Zanęta Dragon Magnum
Z mniejszych zanęt wybór duży do tego atraktory czy coś. Czekam na propozycje.A i jeszcze jedno jakby ktoś był na jeziorze Nidzkim na rybach to proszę napisać czy wie coś o tym zbiorniku itp jakies zatoczki na lodeczke.P.S. Chciałbym aby zanęta była bardziej linowa niż płociowa. Interesuje mnie ryba typu lin leszcz moze karp karas.
[2010-07-12 13:53]

milan07

Nikt nie pomoże na wyżej postawione pytanie? A jeśli chodzi o haki to zwykłe kamatsu starczą czy lepiej zainwestować w ownery lub gamatsu? [2010-07-12 20:07]

Zestawy opisane przez kolegów są w porządku . Tylko te żylki 0,14 mm , 0,16 mm - raczej są dla doświadczonych łowców lina . Początkujący wędkarz raczej powinien próbować łowić zielonego zbója na grubsze łącza . Jeśli chodzi o mnie to łowię już jakiś czas ( 15 lat ) lecz na lina zawsze wybierałem żyłki rzędu 018 - 0,25 mm na głównej i 0,22 - 0,18 /0,16 mm na przyponie. Jeśli lin żerował i brał na wędkę (  a jak wiadomo od żeru do bioru droga baardzo daleka  i kręta ) jakoś nie przeszkadzało  to w wyciąganiu różnej wielkości linów . Pozdrawiam .
[2010-07-16 18:16]

Zestawy opisane przez kolegów są w porządku . Tylko te żylki 0,14 mm , 0,16 mm - raczej są dla doświadczonych łowców lina . Początkujący wędkarz raczej powinien próbować łowić zielonego zbója na grubsze łącza . Jeśli chodzi o mnie to łowię już jakiś czas ( 15 lat ) lecz na lina zawsze wybierałem żyłki rzędu 018 - 0,25 mm na głównej i 0,22 - 0,18 /0,16 mm na przyponie. Jeśli lin żerował i brał na wędkę (  a jak wiadomo od żeru do bioru droga baardzo daleka  i kręta ) jakoś nie przeszkadzało  to w wyciąganiu różnej wielkości linów . Pozdrawiam .
[2010-08-08 16:31]

wasiel

wszystko zalezy na jakim łowisku łowisz, ja zdecydowanie wole spławiki przelotowe, w granicach 2,5-3g, haczyki nr 6 i zyłka głowna nr 18, i nie polecam robić przyponów bo po co skoro efekt jest taki sam ( często specjalnie 1 wedke robiłem z żyłka przyponowa 0.12 i na 2 wedce tylko zyłka gówna 18) i nie widziałem zadnej róznicy a tylko zmniejszysz szanse na wyciagniecie duzego lina. Nęce przewaznie tylko ziemniakami i pęczakiem i na to łowie, czasami biały i czerwony robak. Powodzenia i pozdrawiam:) [2010-08-10 13:02]

wasiel

ownery zdecydowanie odradzam za cienkie sa poprostu czesto zdarzało sie, że przy linie nawet nie za duzym sie wyginały, ja uzywam tylko haczyków Mustad i jestem bardzo z nich zadwolony, oczywiscie gamakatsu tez sa bardzo dobrymi haczykami jednak stawiam na sprawdzone i przy nich zostane:) [2010-08-10 13:06]