Sposób na węgorza aktywizator zapachowy w sprayu

/ 11 odpowiedzi
Witam, Ostatnio w sklepie wędkarskim skusiłem się na aktywizator zapachowy w sprawyu na ryby drapieżne. Przyznam, że zadziałał znakomicie. W przeciągu czterech godzin, do około 22.00, w siatce miałem 4 okonie (garbusy), trzy węgorze (takie po 1 kg). Na haczyku miałem rasówki. Łowiłem nad jeziorem Będgoszcz, na głebokości tylko około 2,0 m - 2,5 m. Oczywiście inne ryby też brały jak głupie (krąpie, małe leszcze, płotki), ale wszystkie ( z uwagi na walory smakowe) poszły z powrotem do wody. Niech rosną. Pozdrawiam i osobiście bez sprayu na ryby już nie jeżdzę.
mieciu79


jeżdżę ostatnio na węgorza ale mam słabe efekty możesz podać nazwę tego specyfiku? (2008/10/07 13:39)

Piotto


Jeżeli już wybieram się na węgorza to tylko w nocy. Zestaw montuję w taki sposób że robię boczny trok na którym montuję 20 gramowy ciężarek. Na drugim końcu zawiązuje specjalny haczyk na węgorza z takimi ostrymi wypustkami przy oczku. Kupuję w sklepie rosówki (jak najgrubsze). Kładę na sygnalizator brań i odbezpieczam hamulec aby mógł swobodnie wysnuwać żyłkę a żyłka była naprężona. To mój sposób na łowienie węgorzy. (2008/10/07 14:01)

krzycag1978


Słuchaj a możesz podać nazwę tego specyfiku bo ja w tym sezonie juz wszyskiego próbowałem i nie było mi dane wyciagnąć jakiegoś bacika.Jestem załamany bo zawsze te min. 10 szt to miałem w sezoniea tu raptem nic.. (2008/10/07 19:38)

wedkarz21555


Na węgorza noca podobno najlepsza jest martwa rybka w pół wody albo przy dnie, a za dnia najlepiej zlożyć zestaw żywcowy.Na haczyk (na kotwicę) zakładamy 5 centymetrową ukleję a grunt 15cm poniżej lustra wody. (2008/10/15 20:48)

demek


A można wiedzieć nazwę spray'u (2008/10/31 23:52)

Bartonik


najlepszy sposub to jakiś kawałek troche starego mięsa na haczyk załorzyć metoda stara i skuteczna (2009/01/07 21:17)

rysiek38


nie wierz w te bajki wegorz nie tknie starego lub choc troche nieswierzego miecha jedynie moze przebywac niedaleko padliny-tez twierdze ze najlepszy swiezy trupek (2009/01/07 22:10)

użytkownik695


Sądzę że twierdzenie jakoby węgorz był rybą gustującą w zepsutym mięsie czy śmierdzących śniętych rybach jest zwykłą wędkarską , niczym niepodpartą bajką . Węgorz jest rybą wyposażoną w w bardzo czuły i wrażliwy zmysł węchu i smaku -dzięki czemu doskonale wyczuwa rozchodzące się w wodzie zapachy które uwielbia np :zapach świeżej ryby czy krwi ale i te które mu się nie podobają np : tytoniu ,benzyny ( uwaga palacze i kierowcy naprawiający swój "wóz " w drodze na ryby ) Do zapachów nielubianych przez wszystkie ryby ( nie wyłączając oczywiście węgorza ) należy także zapach zepsutego mięsa i śniętych ryb .Błędem są więc biorące się nie wiadomo skąd - twierdzenia i sugestie - iż węgorz lub jakakolwiek inna ryba zechce wziąć na zepsuty lub zjełczały śmierdzący padliną - wabik . (2009/05/02 16:37)

użytkownik695


Ta sama zasada dotyczy rosówek . Wędkarze łowiący węgorze , dość już mają tych wierutnych bzdur i zwykłych bajek - twierdzących że węgorz bierze na śmierdzące , przeleżałe na Słońcu rosówki i śmierdzące mięso .Doprawdy nie wiem skąd biorą się tego typu poglądy . (2009/05/02 16:41)

użytkownik695


Nastawiając się na duże osobniki formy szerokogłowej węgorza - na hak warto zakładać duże trupki 8 , 10 12 cm .Na trupka bardzo dobrze nadają się krąpie i ukleje oraz jazgarze . Pęk rosówek czy filet są przynętami nieco gorszymi lecz również może oddać nieocenioną przysługę w łowieniu tej ryby i przynieść efekt w postaci węgorza grubości ręki . (2009/05/02 16:51)

użytkownik695


Kol rysiek 38 - ma rację . Węgorz nie tyka śmierdzącej padliny oraz zepsutego mięsa i unika smrodu jaki wydzielają one w wodzie zaś w kwestii wyboru i zdobywaniu pokarmu pomaga mu doskonale rozwinięty zmysł smaku . (2009/05/02 16:56)