Sposób na koszyczek ; ciekawostka .

/ 11 odpowiedzi
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,zeby-koszyczek-z-zaneta-zawsze-ladowal-w-tym-samym-miejscu,48471

co o tym myślicie????????
Mamba91


kolego ta metoda jest w ktoryms z pierwszych odcinkow programu  " Z wedka nad wode ". A wyglada ona tak ze na maluja zylce przy kolowrotku . Twoj sposob jest podobny ale i ronie uzyteczny (2012/08/04 22:32)

withanight88


Nie wiem o jakiej metody chcesz używać swojego sposobu, ale na rzece się nie sprawdzi, bo:
Feeder ma za małe przelotki przy szczytówce żeby przeszła przez niego włóczka(nitka być nie może bo się nie będzie trzymać), można zrywać zestawy.

Na rzece rzucanie koszykiem dalej niż się łowi będzie bez sensu, koszyk zanim dotrze na wybrane miejsce zostanie wypłukany przez prąd wody. (2012/08/05 08:42)

hanyss


Moj sposób to założenie plecionki o klips kołowrotka.To chyba najdokładniejszy i najłatwiejszy sposób :) (2012/08/06 18:44)

bigrybka95


Pański  sposób nie jest do końca trafny, łatwo uszkodzić kołowrotek a nawet wędzisko a o osłabieniu linki już nie wspominając. Użycie markera, bądź specjalnego stopera są bardziej poprawnym rozwiązaniem, chociaż najlepszym i tak pozostaje kwestia doświadczenia i wytrenowania celności rzutów.
Odwołując się do słów withanight88, istnieją (o ile się nie myle) stopery  do metody odległościowej gdzie przy wędkach z małymi przelotkami świetnie się spisują i nie blokują się.

Pozdrawiam. (2012/08/07 12:17)

użytkownik39933


Moj sposób to założenie plecionki o klips kołowrotka.To chyba najdokładniejszy i najłatwiejszy sposób :)


witam ,lepiej kolego nie pisz o klipsie :) bo jak ja o tym pisałem jakis czas temu,ze to bardzo dobry sposob itd to "fachowcy " z tego forum mało mnie nie zażarli :))), dawno sie tak nie ubawiłem jak wtedy :))) pozdro. (2012/08/07 14:23)

endriu1994


Jeżeli potrafimy zarzucać z  wyczuciem to żyłka założona na klipsie to dobre rozwiązanie a najlepiej obrać sobie jakiś punkt na drugim brzegu a odległość przy odrobinie doświadczenia można regulować bez żadnych znaczników :D (2012/08/07 14:44)

Jack14


Pamiętam kolego sliwa80 i miałem też niezłą "polewkę" z tego co pisałeś :-) (2012/08/07 17:59)

użytkownik39933


Pamiętam kolego sliwa80 i miałem też niezłą "polewkę" z tego co pisałeś :-)


domyslam sie ze tu takich ludzi nie brakuje:) (2012/08/07 18:25)

Jack14


No co mam koledze napisać?

Że nie brakuje zarówno zwolenników jak i przeciwników stosowania "klipsa" :-)))

 

(2012/08/07 18:35)

użytkownik39933


No co mam koledze napisać?

Że nie brakuje zarówno zwolenników jak i przeciwników stosowania "klipsa" :-)))

 
ty jestes przeciwnikiem tak :) ? (2012/08/07 18:42)

Jack14


Kolego nie wiem do jakiego grona mam siebie zaliczać.

Nigdy ale to nigdy nie przyszło mi do głowy stować klips umieszczony na szpuli kołowrotka jako "miara". Pisali inni koledzy napiszę też ja.

Wędkując małym spławiczkiem np. 2g może proponowa przez Ciebie metoda jest dobra ale w przypadku brania większej ryby (np. kleń), która "łyknęła" z opadu to ty jesteś jako wędkarz bezradny. Nie masz jak oddać żyłkę z kołowrotka bo ta przesówa się przez ww. klips i hamulec w kołowrotku jak "jest" pozostaje w tym przypadku bez użyteczny.

Nie będę pisał jak to wygląda w przypadku używania ciężkich przynent czy też połowach metodą gruntową. Małe "za daleko" i masz po zestawie lub i tak żyłka sprowadzi twój zestaw kilka metrów bliżej.

Dlaczego nie przyjąc stosowanego przez kolegę kilka lat temu metody na "starą dędkę od roweru" która się sprawdza?

Zakładasz mały odcinek na szpulkę i żaden problem.

Pozdrawiam.

 

 

 

(2012/08/07 19:18)