Sponsoring, tester wędkarski i te sprawy.

/ 10 odpowiedzi
Witam. Na tym forum jestem nowy i nie wiem jeszcze co z czym się je (proszę o wyrozumiałość). Bardzo też bym prosił o nie krytykowanie lecz pomoc i ewentualne poprawienie mnie i tego co napisałem. ( jeśli coś nie na temat lub nie w tym miejscu nabazgrałem to gdzie mógłbym to napisać?) Chciałbym na początku się przedstawić. Mam na imię Kuba mam 17 lat i pochodzę z Poznania gdzie też zamieszkuję. Od kiedy wędkuję ?? Wędkować zacząłem hmm... chyba jeszcze jako malutkie dziecko pod bacznym okiem mojego dziadka. W wieku 15 lat zaraziłem się karpiarstwem, łowię tylko na dzikich zbiornikach(proszę mnie źle nie zrozumieć ale łowienie ryb na łowisku komercyjnym to nie wędkarstwo, takie jest moje zdanie). na swoim koncie mam kilka pięknych karpi, a także amurów. Mój rekord życiowy to 20,3 kg z tego roku. Tyle na wstępie mam nadzieję że do tego momentu doczytaliście, a nie znudziło was to. Przechodząc do tematu sponsoringu poprzez testowanie wszelakich przynęt jak i sprzętów. Mówiąc w prost, moim marzeniem jest zostać testerem, przewodnikiem wędkarskim czy też mieć własnego sponsora. I pytanie moje brzmi: jak się do tego zbliżyć?? Co trzeba zrobić, jak pracować nad tym aby moje marzenia się spełniły?? Dziękuję, że przeczytaliście całość. Bardzo bym prosił o jakieś wskazówki, a ja postaram się z nich skorzystać jak tylko umiem ;) Pozdrawiam Kuba!
halski021


W  styczniu czy w lutym go złowiłeś ? (2017/02/21 20:42)

kuba321


Przeczytałem już część 3 i dopiero ona zaciekawiła mnie najbardziej. Szukam części czwartej, ostatniej ale niestety nie mogę znaleźć, bardzo prosiłbym o pomoc (jeśli nie było by to kłopotem) (2017/02/21 20:43)

kuba321


haha nie, nie w tym roku, przepraszam. W zeszłym roku 2016 ;) (2017/02/21 20:45)

Zielan


Części czwartej nie ma... 

Marzysz o często ciężkiej pracy, stresie i goniących terminach? O wynagrodzeniu, które nigdy nie zwróci poniesionych kosztów? Bycie sponsorowanym, promotorem wymaga pracy, pracy i jeszcze raz pracy. To nie miód - mówię Ci to po kilku latach doświadczenia.  (2017/02/21 20:52)

okoniowy_bartus


Myślę, że tu się nie wypromujesz. Kiedys tutaj to było łatwiejsze i kilku kolegom się to udało; też konkurencja jest o wiele większa i większość marek ma już swoich testerów. Mi teraz, mimo, że piszę (tak mi się wydaję) dość niezłe teksty, nikt nie był zainteresowna współpracą ze mną. Może ze mna jednak jest coś nie tak ? hehe ; )  Myślę, że jeżeli chciałbyś spełnić marzenia i zarabiać taką prawdziwą kaskę, a nie dostać jakieś dwie wędki i kilka przynęt, powinieneś zbudować markę wokół własnej osoby. Przede wszystkim robić dobre jakościowo zdjęcia i łowić dobre ryby, ale chyba najlepiej byłoby też na dzień dzisiejszy założyc ciekawy kanał na Youtube i go dobrze prowadzić. Coraz więcej wędkarzy woli teraz oglądać filmiki, niż czytać jakieś wypociny blogerów, stąd też oczy firm zwrócone są na tamtejszy "rynek". (2017/02/21 20:52)

kuba321


Myślę, że tu się nie wypromujesz. Kiedys tutaj to było łatwiejsze i kilku kolegom się to udało; też konkurencja jest o wiele większa i większość marek ma już swoich testerów. Mi teraz, mimo, że piszę (tak mi się wydaję) dość niezłe teksty, nikt nie był zainteresowna współpracą ze mną. Może ze mna jednak jest coś nie tak ? hehe ; )  Myślę, że jeżeli chciałbyś spełnić marzenia i zarabiać taką prawdziwą kaskę, a nie dostać jakieś dwie wędki i kilka przynęt, powinieneś zbudować markę wokół własnej osoby. Przede wszystkim robić dobre jakościowo zdjęcia i łowić dobre ryby, ale chyba najlepiej byłoby też na dzień dzisiejszy założyc ciekawy kanał na Youtube i go dobrze prowadzić. Coraz więcej wędkarzy woli teraz oglądać filmiki, niż czytać jakieś wypociny blogerów, stąd też oczy firm zwrócone są na tamtejszy "rynek".
A ty kolego masz jakiś kanał na yt?? 

  (2017/02/21 20:57)

okoniowy_bartus


Nie mam i nie chcę mieć, bo żal rozpowszechniania moich łowisk, nie jest to dla mnie tego warte. Po prostu piszę, co ja bym na Twoim meijscu zrobił, gdyby mi bardzo zależało. Do tego jak jesteś młody, pomyśl nad tym, żeby skończyć fajne studia i znaleźć dobra prace. taką żebyś miał czas na ryby i kase. Bo takie związanie się z kimś, może mocno ograniczyć wędkarstwo, jako czysty relaks i przyjemność. Nie każdemu by to odpowiadało. (2017/02/21 21:00)

Tomas81


Marzysz o często ciężkiej pracy, stresie i goniących terminach? O wynagrodzeniu, które nigdy nie zwróci poniesionych kosztów? Bycie sponsorowanym, promotorem wymaga pracy, pracy i jeszcze raz pracy. To nie miód - mówię Ci to po kilku latach doświadczenia. 
Na podstawie cytowanego postu dorzucę do tego coś od siebie.
Wiem trochę jak to wszystko wygląda. Jak pisał Łukasz nie jest to łatwy chleb. Owszem dostaniesz sprzęt za jakąś kasę, pewnie za około parę kafli na rok, ale tylko ten na który producent ma presję. Bo to akurat wchodzi na rynek, tudzież jest mocno promowany. I masz dość niewielki wybór, przynajmniej na początku. Do tego dochodzą długie godziny w domu na obrabianie zdjęć, pisanie artów i komentarzy na różnych forach, FB itp. I najgorsze: czas nad wodą bardzo Ci się kurczy. Wierz mi, lub nie, ale dobra fota Z  TYLKO JEDNĄ RYBĄ zajmuje co najmniej kilka minut. Wiem bo takowe robiłem innym ludziom. Do tego trzeba mieć bardzo dobry sprzęt fotograficzny, bez kilku kawałków PLN z własnej kieszeni na "dzień dobry" nie ruszysz. To na prawdę nie jest łatwy kawałek chleba.


  (2017/02/21 22:46)