Spodniobuty wędkarskie-jakie wybrać?

/ 51 odpowiedzi

Mam pytanie, może banalne, do kolegów używających spodniobutów.

Czy coś się pod nie zakłada, czy nie? (a gdy woda jest zimna)?

Proszę o porady jakie wybrać (Cormoran, Abu Garcia, inne?).

Wskazówki co do dopasowania?

Dziękuję za rady i pozdrawiam :)

Fragles


Zawsze pod spodniobuty musisz coś ubierać.W lecie jak jest ciepło leciutki dresik a jak jest zimno odpowiednio grubiej żeby nie zmarznąć. Gdybyś ubrał na gołe ciało to w spodniobutach nie oddychających szybko byś się zaparzył. Spodniobuty nie mogą być dopasowane bo byś się nie ruszył. A co do marki,wybór należy do Ciebie. Pamiętaj jednak, że nawet najlepszej klasy spodniobuty maja tendencje do przebijania się. Proponuje nie przeznaczać na ten cel dużej sumy, bo lepiej  kupić nową parę. (2010/05/14 15:50)

pawelz


Na zime proponuje neoprenowe. Pianka 4-5 mm a pod spod jakies kalesony i polary.
Na lato gacie oddychajace. Wystarczy pod nie jakis dobry polar. W gumiakach chodze tylko po Pilicy latem. Na innych rzekach czy w innych porach roku albo oddychacze albo neopren.
Zwroc uwage na kalosze w spodniobutach. Wazne zeby byly wykonane z w miare grubej i twardej gumy. Tak zeby dobrze trzymaly stope. Jeszcze lepiej jak kupisz same spiochy a do nich oddzielnie buty. Ale to juz grupszy wydatek. Ale komfort biegania w czyms takim duzo wiekszy. Ja juz chodze 6 sezon w oddychaczach Simms'a. Wydatek na poczatek spory, ale komfort lowienia duzo wiekszy od zwyklych gumiakow.
Gumiaki to koszt jakies 100-120 zl.
Neopreny, mozna kupic juz niezle za 300 zl.
Oddychacze, tu juz koszt w granicach 1000 zl z butami za przyzwoita firme. Mozna kupic taniej, ale nie polecam. (2010/05/14 16:34)

dariuszdyl


Mam spodniobuty Lemigo z siatką przeciwpotną. Jak jest zimno dodatkowo zakładam spodnie dresowe ortalionowe na polarku, skarpety wełniane i skarpety polarowe. Latem zakładam je na lekkie spodnie i skarpeta polarowa. (2010/05/14 16:43)

wujakrzysiu


witam ja używam spodniobutów cormorana co prawda nie długo bo od początku tego sezonu ale kilka ładnych kilka wypraw już mają cena ok 170 zł na wykonanie nie można narzekać dobry dodatek mała torba na akcesoria przyczepiana z przodu do paska na wysokości piersi jak jest przy ciepłej wodzie to ciężko mi powiedzieć ale przy takiej temperaturze wody jak teraz mamy a nawet troszeczkę niższej (miesiąc wstecz) wystarczają jakiekolwiek spodnie i jak ktoś lubi ciepełko to jakieś kalesonki :) dużym plusem tych spodni jest to że nie obcierają i są bardzo wygodne ja śmiało mogę je polecić :) Pozdrawiam (2010/05/14 20:50)

użytkownik6774


ja mam neopreny i zawsze cos trzeba zalozyc pod spod zeby wchlanialy pot bo bez tego to parzenie mrowane (2010/05/14 21:20)

xnavdar


Dziękuję za pomoc. Z racji zamieszkiwania na "wysuniętej placówce" większość rzeczy kupuję w sklepach internetowych, dlatego rady Kolegów są dla mnie wyjątkowo cenne.

Dzięki jeszcze raz i pozdrowienia!

(2010/05/15 10:47)

2780plox


Witaj

Wszystkie informacje, które zamieścili koledzy są istotne. Moim zdaniem Fragles podał Ci najważnejszą. Mam na myśli to, że wszystkie mają tendencję do przebijania czy przecierania. I nie tylko podczas wypraw ale również podczas niewłaściwego przechowywania. Ja zużułem już kilka egzemplaży. Nie koniecznie najdroższych. Wybierając spodniobuty zwracam szczgólną uwagę na buty. Bo to one znajduja się na największej głębokości. I jeśli są zbyt miękkie to nieprzyjemnie obciskają stopy, co niechybnie doprowadzi do ich obtarcia.

Zadowolenia z używania spodniobutów.

Pozdrawiam

(2010/05/15 11:22)

2780plox


I jeszcze jedno.

Odradzam kupowanie w internecie. Nawet gdybyś musiał gdzieś dojechać to warto. Przed kupnem konieczne mierzenie. I nic na łepu capu.

(2010/05/15 11:24)

pawelz


Z tymi miarami jest spory problem.Wszystkie tansze spodniobuty maja podane co najwyzej wielkosc buta ktory idzie w parze z wielkoscia (typu M,L czy XL). Ciezko znalezc cos np takiego co w rozmiarze XL mialoby ze dwie trzy wielkosci stopy. Jechac teraz gdzies dalej i przymierzac zeby kupic portki za 100 pare zl. ?. Troche sie nie oplaca. Natomiast doskonale rozmiarowo sa opisane drozsze portki. Ja kupilem SIMMS'a. Zadzwonilem do Wilka (sklep Taimen) i podajac kilka rozmiarow dobral mi portki i buty idealnie. W przypadku neoprenow zawsze jest cos nie tak. No ale za te Simms'y wtedy dalem 1200 zl. (2010/05/17 14:11)

bosman1974


Ja też zawsze zakładam pod spodniobuty jakieś dresy z polaru, bez tego nieźle można zmarznąć w ..... wiadomo co. (2010/05/19 10:12)

minus


zamierzam kupić spodniobuty bo wodery są za krótkie. Pomóżcie jakie wybrać. Widziałem na aukcjach gumowe, superlekkie pcv i neopreny i nie wiem jakie wybrać. Jak macie jakieś sugestie to z góry dziękuję za podpowiedzi (2010/08/03 13:05)

pawelz


Ale najpierw odpowiedz na kilka pytan :)
1) w jakich warunkach bedziesz lowil (rzeka, jezioro)
2) stacjonarnie czy raczej w ruchy
3) Cieple pory roku czy okragly sezon
4) Ile kasy chcesz wydac
Dopiero po odpowiedzi na te pytania mozna cos wybrac. (2010/08/03 13:31)

laserro


To i ja chciałbym się czegoś dowiedzieć przy okazji i odpowiem na pytania, mam nadzieje, że mi pomożecie :)

1) Rzeka, dosyć rwąca, miejscami bardzo, miejscami spokojnie.
2) W ruchy
3) Raczej okrągły sezon, lecz z przewagą na lato.
4) A ile można wydać najmniej / najwiecej? :)
Dzieki z góry z pomoc! (2010/08/03 13:59)

pawelz


No to tak. Jesli to rzeka i to rwaca, to przydalyby sie spodniobuty z podeszfami co najmniej z filcu a jeszcze lepiej z kolcami. Prosze mi wierzyc, to nie jest bajer. Chodzenie po wodzie w czyms takim naprawde moze uratowac wiele razy od kapieli.
Jesli to maja byc spodniobuty uzywane w ciaglym ruchu od lata po zime to warto zainwestowac w oddychajace. W gumiaka w naszych warunkach w upalach przy rwacej rzece to koszmar. Bedziesz mokry po pachy po 10 min lowienia. Odpowiednie ubranie pod spod i mozesz lowic okragly rok.
Niestety calosc to wydatek okolo 700-1000 zl w najtanszej wersji :(
Mozna by jeszcze pomyslec o innym rozwiazaniu. Na lato gumiaki i pocenie sie (nic strasznego sie nie stanie, po prostu komfort lowienia ucierpi) a na jesien - zime neopreny i jakas w miare dobra bielizna. Chodzi o to zeby w zimnych porach roku sie nie spocic. Neopren nie oddycha ale bielizna pomoze czesciowo odseparowac sie od potu. nie sluchaj opowiesci typu "ja tam kupie gumiaki, dwie pary polarow plus kalesony i jest git".
Nie ma nic gorszego jak spocenie sie zima i chwila odpoczynku. przeziebienie to najmniejsze zlo jakie Cie spotka. Sztuka jest ubrac sie jak najlzej, ale tak zeby sie nie spocic i nie zmarznac.

A teraz konkrety. Jesli gumiaki, to ci nie pomoge. Sam kupuje raz do roku jakies najtansze na szybkie wyprawy na Pilice (neopreny i buty od oddychaczy dlugo schna a ja mieszkam w bloku i z suszeniem mam problemy). Rok wytrzymuja i do kosza. Neoprenu, tu juz moge wiecej. Mialem starutkie Jaxony i byly bardzo solidne. Teraz kupilem Solvkrokeny. Na razie OK. Tyle tylko ze neopreny robia na jakichs niewymiarowych ludzi. Jak but dobry to strasznie dlugie.
A moje wymiary to 183cm a but 44. Nic co by odbiegalo od normy. Neopreny kosztowaly okolo 300 zl.
No i oddychacze. Z tych najtanszych podobno niezle sa tez solvkrokeny (nawet nie wiem dokladnie czy dobrze pisze). Sprzedaje je moj kumpel dlatego moge co nieco powiedziec. Z innych jakie mialem okazje poznac to juz troche inna polka cenowa. Sam mam Simms'a (z butami dalem 1200 zl) a kumpel Visiona. Same portki OK, ale jego buty rozpadly sie po roku. Moje maja juz 6 lat. Niezle sa Taimenie. Kumpel kupil rok temu. A w dunajcu lowil calutka jesien. No i cena tez do przyjecia. Do tej pory sa OK. Nic nie peklo i nie cieknie.
A znam przypadki ze ludzie kupowali np G3 za 2500 zl ktore laly sie po kilku wyprawach.

I jeszcze jedna uwaga. Gumiaki sa najwygodniejsze w eksploatacji. Zaklada sie i zdejmuje to w 10 sek. Z auta wogole ich nie wyciagam. Ale komfort najgorszy. Najwiecej pitolenia z neoprenami. Najdluzej schna, ciezkie i goraco w tym strasznie. Cena to okolo 300 zl.
Najlepsze sa oddychacze (komfort najwiekszy) przy odpowiedzniej bieliznie caloroczne. Ale i niestety najdroszsze. Z butami to kilkaset zloty plus bielizna. No i ubieranie tego (oddzielnie portki oddzielnie buty) jest meczace. Dlatego ja np. jak jade na Dunajec czy San to nawet na obiad nie zdejmuje portek i butow. Nie chce mi sie :). Praktycznie i tak nie czyc ze sie ma cos na sobie ;)
Mam nadzieje ze troche pomoglem. (2010/08/03 14:22)

kaban


Chadzam w trudnym terenie więc wybrałem gumowe(mniejszy koszt w razie uszkodzenia i da się pokleić),choć komfort łowienia znikomy zwłaszcza w porze letniej.Gdybym miał komfortowe dojście do łowiska wybrałbym coś lżejszego.Sam musisz wybrać. (2010/08/03 14:28)

pawelz


Widzisz, oddychajace duzo ciezej uszkodzic niz gumiaki.
Kiedys (jak kupilem swoje Simms'y) obchodzilem sie z nimi jak z jajkiem. Z czasem zauwazylem, ze nie warto. Przedzierajac sie przez krzaki i jezyny predzej podziurawisz gumiaki niz oddychacze. Przynajmniej ja tak mialem. 2-3 wyprawy w gumiakach w jezyny i buty sito. Mase malenkich otworkow. Woda sie nie lala, ale bylo mokro. Nic podobnego nie dzieje sie z oddychaczami.
Acha, zeby nie bylo ze oddychajace to samo zloto. Jak bysmy o nie nie dbali to i tak po 6 (max 8) latach do wywalanie. Pory w materiale ktore odprowadzaja wilgoc robia sie na tyle duze ze spodnibuty zaczynaja oddychac .... w obie strony :). Ale same buty zostaja i moga sluzyc i 20 lat. (2010/08/03 14:41)

minus


dzięks za podpowiedzi (2010/10/10 16:29)

modesty wand


A ja popieram polską gospodarkę i ''łaże'' po swojch łowiskach w Lemigo. (2010/10/10 18:22)

łysy wąż


Kolego,
jeżeli chciałbyś używać spodniobutów przez cały sezon ( również późną jesienią, bądź w zimie ), to najrozsądniejszym chyba wyjściem będą neopreny. Ceny zaczynają się od około 250 zł. Minusem neoprenów jest to o czym pisali Koledzy powyżej - nie oddychają, długo schną, a w lato ugotujesz sobie klejnoty. Jednak jako że lepiej się spocić niż zmarznąć, polecam neopren. W PCV ( ceny od około 120 zł ) również się spocisz, a dodatkowo w zimnej wodzie zmarzniesz - co nie grozi Ci podczas brodzenia w neoprenach. Do tego PCV założone na gołą skórę strasznie się do niej klei... Nie wierz też w " super lekkie ", bo jeżeli są lekkie, to po prostu materiał jest cienki. Wiadomo - łatwiej go uszkodzić. Są też spodniobuty z materiałów oddychających, które rewelacyjnie spisują się w cieplejszych porach roku - nic nie zapocisz ;-)  W zimę jednak powinieneś zainwestować w bieliznę termiczną - a to dodatkowe koszty. Same spodniobuty oddychające też będą drogie ( około 400 zł w górę ), ale ... lekkie i zajmujące mniej miejsca niż te z innych materiałów. Jest jeszcze jeden rodzaj materiału używany do produkcji spodniobutów - guma. Są one dość tanie ( ok. 150 zł ), toporne, grube i potwornie się w nich będziesz pocił. Ale mają jedną ( chyba jedyną ) zaletę - dopóki ich nie rozetniesz czymś ostrym, to nie uszkodzisz. Krzaki, kamulce, jeżyny i inne maliny nie są im straszne ;-)
Jeszcze słówko co do rodzaju podeszwy. Jeden z kolegów wspomniał o podeszwach wyklejonych filcem. Jest to bardzo dobre rozwiązanie podczas brodzenia w wodzie, gdzie znajduje się dużo śliskich powierzchni ( kamienie, skały, betonowe płyty ). Po prostu nie powinieneś się poślizgnąć. jednak filcowe podeszwy kompletnie nie nadają się do " dreptania " po dnie mulistym itp. Weź też to pod uwagę.

Ja, gdy zaczynałem brodzić kupiłem neopreny. Jesienią i zimą było mi ciepło ( do tej pory używam neoprenów podczas zimowych wypadów na troć i pstrąga oraz do brodzenia w morzu ), a w lato brodziłem ... w gaciach ;-)))

życzę udanego wyboru ;-) (2010/10/10 19:42)

pawelz


Kolego,
jeżeli chciałbyś używać spodniobutów przez cały sezon ( również późną jesienią, bądź w zimie ), to najrozsądniejszym chyba wyjściem będą neopreny. Ceny zaczynają się od około 250 zł. Minusem neoprenów jest to o czym pisali Koledzy powyżej - nie oddychają, długo schną, a w lato ugotujesz sobie klejnoty. Jednak jako że lepiej się spocić niż zmarznąć, polecam neopren. W PCV ( ceny od około 120 zł ) również się spocisz, a dodatkowo w zimnej wodzie zmarzniesz - co nie grozi Ci podczas brodzenia w neoprenach. Do tego PCV założone na gołą skórę strasznie się do niej klei... Nie wierz też w " super lekkie ", bo jeżeli są lekkie, to po prostu materiał jest cienki. Wiadomo - łatwiej go uszkodzić. Są też spodniobuty z materiałów oddychających, które rewelacyjnie spisują się w cieplejszych porach roku - nic nie zapocisz ;-)  W zimę jednak powinieneś zainwestować w bieliznę termiczną - a to dodatkowe koszty. Same spodniobuty oddychające też będą drogie ( około 400 zł w górę ), ale ... lekkie i zajmujące mniej miejsca niż te z innych materiałów. Jest jeszcze jeden rodzaj materiału używany do produkcji spodniobutów - guma. Są one dość tanie ( ok. 150 zł ), toporne, grube i potwornie się w nich będziesz pocił. Ale mają jedną ( chyba jedyną ) zaletę - dopóki ich nie rozetniesz czymś ostrym, to nie uszkodzisz. Krzaki, kamulce, jeżyny i inne maliny nie są im straszne ;-)
Jeszcze słówko co do rodzaju podeszwy. Jeden z kolegów wspomniał o podeszwach wyklejonych filcem. Jest to bardzo dobre rozwiązanie podczas brodzenia w wodzie, gdzie znajduje się dużo śliskich powierzchni ( kamienie, skały, betonowe płyty ). Po prostu nie powinieneś się poślizgnąć. jednak filcowe podeszwy kompletnie nie nadają się do " dreptania " po dnie mulistym itp. Weź też to pod uwagę.

Ja, gdy zaczynałem brodzić kupiłem neopreny. Jesienią i zimą było mi ciepło ( do tej pory używam neoprenów podczas zimowych wypadów na troć i pstrąga oraz do brodzenia w morzu ), a w lato brodziłem ... w gaciach ;-)))

życzę udanego wyboru ;-)


W zasdzie nic dodac nic ujac. Jest tylko jedna kwestia z ktora sie nie zgodze. W neoprenach mozna sie niezle spocic i zima. I jest to problem bo mozna i wtedy niezle zmarznac. Neopreny nie ochronia nas tak w 100% przed chlodem. A co gorsze, kiedys musisz sie z nich wyczolgac. Wtedy mokre portki i plecy na mrozie to nie najlepsze rozwiazanie.
Dlatego ja jesli biegam w neoprenach to tez zakladam bielizme termoaktywna. Nie tylko do oddychaczy. Spocic sie spoce ale przyjamniej kalseony i koszulka izoluja mnie od potu.
Generalnie to idealnie byloby miec ciepla bielizne plus oddychacze. Ale przyznaje bez bicia, ze mi osobiscie nie chce sie ubierac w oddychacze z lenistwa. W neopreny wskakuje w 10 sek. W oddychacze musze sie ubierac z 5 min. Zakladam je tylko wtedy, gdy wiem ze bede lowil caly dzien (np na wyjazdy w gory). Wtedy nawet idac na obiad zostaje w portkach :). (2010/10/11 10:57)

endriut


Panowie ja w tym roku kupiłem spodniobuty neoprenowe 4mm za 270 pln i jak na razie spsują się znakomicie. Na dodatek sprzedawca dał mi dwa lata gwarancji i powiedział że gdy je lekko uszkodzę to mam sam nie kleic tylko oddac na reklamację a oni dadzą mi nowe!!!

Co do łowienia... rewelka. Właże tam gdzie kiedyś tylko mogłem marzyć. Wszystkie doły i zamyły moje. No i z brzegu na ciężko można ciepnąć kilkadziesiąt metrów dalej... bez wywożenia :-)

Zachęcam do kupna, naprawdę warto.

Pozdrawiam.

(2010/10/12 13:52)

rungem


Witam. Chciałbym kupić sobie spodniobuty, ale nie wiem jakie wybrać czy gumowe, neoprenowe czy jeszcze inne. Kupując spodniobuty kierował bym się raczej długoletnią wytrzymałością, ale nie chciał bym wydawać na nie sporej sumy. Będę łowił głównie w jeziorach przez cały sezon również w zimnych porach, więc zależało by mi na dobrej izolacji. Proszę o podanie konkretnych firm. Z góry dziękuje. (2011/03/27 14:28)

endriut


Witam!

W poprzednim roku kupiłem sobie spodniobuty neoprenowe 4mm cormorana za 280 pln i jestem w zupełności z nich zadowolony. Dużo łaziłem po Warcie za drapieżnikiem i jeszcze sobie nic z nimi nie zrobiłem. Dostałem 2- letnią gwarancję i koleś w sklepie powiedział, że jak coś zrobie (dziura czy coś takiego) to rzebym sam nie naprawiał tylko oddał do serwisu bo naprawa to śmieszne pieniądze...

Pozdrawiam.

(2011/03/27 14:45)

przemo1980


zwykłe gumowe kupisz juz za około 100zł, no a za neopreny musisz dać troszkę więcej kasy. Jeżeli masz do wydania więcej kasy to lepsze będą te drugie (2011/03/27 14:48)

użytkownik32263


Jeśli chodzi o neoprenki to wydatek od 3 stów i też mogę tu polecić Cormorana. Natomiast zwykłe gumaki możesz trafić na allegro za 8-9 dych. Tylko niech Cię Bóg broni przed kupowaniem tego sprzętu z Jaxona. Kumpel miał wodery tej firmy i nawet nie wytrzymały 2/3 sezonu. Poza tym jak masz zamiar łowić cały sezon to niestety w lato w neoprenkach nie dasz rady:( Tu były by najlepsze oddychasze ale cena jest zupełnie inna, cały zestaw czyli spodnie + buty dobrej marki to i tysiak w plecy. (2011/03/27 16:26)