Zaloguj się do konta

Spławik na wietrzną pogodę

utworzono: 2014/04/06 19:47
Wiwciu

Witam. Czasami bardzo lubię połapać sobie płotki na spławik, czasami nawet jakiś leszczyk się trafi; no ale do rzeczy. Mam jeden problem, mianowicie chodzi mi o dobór odpowiedniego spławika; dlaczego? Bo jak wiecie czasami brania są bardzo delikatne, ledwie widoczne. Dzisiaj byłem na rybkach, pomimo trudnych warunków złapałem parę ładnych płoci. Kłopot z tym, że wiał ogromny wiatr i "fala" była bardzo bardzo duża duża (pomimo tego, że jest to zbiornik stojący - zalew). Chwilami nie widziałem w ogóle spławika mimo tego, że nie było żadnego brania, po prostu fale go przykrywały; dodatkowo słońce świeciło mi prosto w oczy, musiałem go z trudem wypatrywać.

I mam taką małą prośbę, abyście pomogli mi wybrać odpowiedni spławik, nie na rzekę, ale tak jak opisuję na wodę stojącą z ogromną falą; typowy na płocie (taki, na którym można dostrzeć brania płoci, zarówno małych jak i tych większych [oczywiście mniejsze wracają do wody], aby go było ładnie widać z daleka).

Dziękuję z góry za jakąkolwiek chęć pomocy z Waszej strony, pozdrawiam :).
[2014-04-06 19:47]

darek-salamon

Zaintrygowałeś mnie tą falą,jeszcze chcesz widzieć delikatne brania?Krótko to nie możliwe.Rzadko kto łapie na spławik przy wielkiej fali.1-rwsze łapałem na fali na przelotowe wagllery ale piszmy fali nie bałwanach.Skoro Ty chcesz łapać na wielkiej fali to zainstaluj wagller może być z własną wypornością Obciązeniem)od 7-10 gr.Raczej smukły z długą antenka'dodaj obciążenie trzy ostatnie śruciny z 15 cm od haczyka połóż go (obciążenie)lekko na gruncie zatop żyłke i tak zakotwiczony spławik ma szanse że się nie bedzie przemieszczał w czasie wiatru i fali.Brania będą widoczne jako -albo wystawi  Ci do gory lufkę (spławik)albo odjedzie w bok i zatopi całkiem.Jasna tafla wody i pod słońce? Jest rada antenki czarne stosować musisz na srebrzystej i napromienionej wodzie ładnie je widać.Czerwone- jak słońce masz za plecami lub z boku.Jeszcze podpowiem nie masz czarnych antenek? Nic to -pomaluj markerem wodoodpornym czarnym zmyjesz potem octem . [2014-04-07 15:04]

Jędrula

Przede wszystkim zastosuj długi spławik gdzie antenka będzie stanowić 3/4 jego długości ( cieniutka i kolorowa lub adekwatna do warunków ) . Wagller z możliwością dodawania obciążenia będzie doskonałym rozwiązaniem ale powinieneś bardziej dociążyć przypon aby mocno zakotwiczyć zestaw na dnie , oczywiście należy odpowiednio obciążyć sam spławik żeby umożliwić sobie dalsze rzuty - metoda prób i błędów . Oczko spławika powinieneś umieścić jak najgłębiej to możliwe . Drugą sprawą jest zatopienie żyłki i umieszczenie szczytówki w wodzie poniżej poziomu fali , tak aby odcinek łączący spławik i szczytówkę możliwie jak najbardziej odizolować od napierającej wody .Na koniec dodam , że właśnie przy dużej fali można się spodziewać największych ryb na łowisku , szczególnie gdy wiatr wiej w '' pysk '' , fale wtedy uderzają o brzeg , zamulają wodę i wymywają robaki i inne żyjątka . Niewiele wędkarzy o tym wie i ignoruje takie miejsca nie zdając sobie sprawy co może na nich tam czekać .  [2014-04-07 15:41]

Wiwciu

Zaintrygowałeś mnie tą falą,jeszcze chcesz widzieć delikatne brania?Krótko to nie możliwe.Rzadko kto łapie na spławik przy wielkiej fali.1-rwsze łapałem na fali na przelotowe wagllery ale piszmy fali nie bałwanach.Skoro Ty chcesz łapać na wielkiej fali to zainstaluj wagller może być z własną wypornością Obciązeniem)od 7-10 gr.Raczej smukły z długą antenka'dodaj obciążenie trzy ostatnie śruciny z 15 cm od haczyka połóż go (obciążenie)lekko na gruncie zatop żyłke i tak zakotwiczony spławik ma szanse że się nie bedzie przemieszczał w czasie wiatru i fali.Brania będą widoczne jako -albo wystawi  Ci do gory lufkę (spławik)albo odjedzie w bok i zatopi całkiem.Jasna tafla wody i pod słońce? Jest rada antenki czarne stosować musisz na srebrzystej i napromienionej wodzie ładnie je widać.Czerwone- jak słońce masz za plecami lub z boku.Jeszcze podpowiem nie masz czarnych antenek? Nic to -pomaluj markerem wodoodpornym czarnym zmyjesz potem octem .



Wiesz, powiem tak. Ogólnie nie chodziło mi tylko o przemieszczanie się, ale też o to, aby nadchodząca fala go nie zatapiała, nie wiem jak Ci to dokładnie wytłumaczyć, ale spróbuje. Mój obecny spławik wygląda mniej więcej jak na tym zdjęciu.

Każdy dobrze wyważony spławik powinien wystawać tyle samo na różnych poziomach tafli wody. Gdy napotka na falę, to ten poziom tafli wody się delikatnie zwiększa (oczywiście tylko w tym miejscu gdzie występuje fala), tak? Tak. Wobec tego spławik na tej falce powinien tak jakby wypłynąć troszkę do góry (tyle, ile wysokości ma fala), aby wystawać tyle samo, co wystawał wcześniej. Ja mam tak, że gdy się zrobi tylko fala to prawie całkowicie go zatapia (wystaje go może jedynie z 2 mm), a gdy fala "przepływa dalej" znowu się wynurza i wystaje tyle samo co wcześniej. Wtedy nie zawsze jest widać brania; dlatego chciałbym abyście podali mi przykład spławika który jest odporny zarówno na to jaki i na przemieszczanie się oraz aby płotki nie czuły oporu podczas brania.


Ja jestem mało doświadczonym wędkarzem, nigdy nie łowiłem jeszcze tą metodą "wagglera" czy jak jej tam, ja tylko mam prośbę do was abyście podali mi zwykły przykład spławika, aby spełniał podane przeze mnie wyżej warunki. Nie musi być on przykotwiczony do brzegu i stać cały czas w jednym miejscu, może się przemieszczać, ale najlepiej tylko pod wpływam dużego wiatru i to bardzo powoli. Po prostu ma być go ładnie widać z daleka, tak samo jak i brania na nim. Jak łowię na spławik to zawsze stoję, trzymając wędkę w ręku (jestem młody, nogi zdrowe, to moge stać :D) i co jakiś czas przerzucam (tylko wtedy, gdy mi go już za bardzo wiatr ściągnie). Nigdy nie używam podpórek, według mnie podpórki łowiąc na spławik to głupota, bo czasami brania są bardzo krótkotrwałe, wtedy trzeba od razu szybko zacinać.

Może trochę przesadziłem z tą "wieelkąąą" falą, no ale opisałem Ci jak zachowuje się na niej spławik, więc powinieneś się spostrzec jak ona rzeczywiście wygląda. I najlepiej byłoby gdybyś pokazał ten spławik na obrazku, jak ma mniej więcej wyglądać, ja się na takim ustnym opisywaniu zabardzo nie znam :D.

[2014-04-08 16:31]

Jędrula

http://allegro.pl/splawik-expert-203-72-204-waggler-4ld-2g-i4048951443.html [2014-04-08 17:01]

darek-salamon

No widzisz kolego na kompie Ci nikt nie wytłumaczy ,trzeba to w realu pokazać na wodzie zademonstrowac,mi tu nie wiem zdjecia nie chca wchodzic dziwnie i juz rozne formaty testowałem.Ten splawik co demonstrujesz to bym nim na rzece lapal nie na jeziorze.Popatrz na internecie zestawy typu waggler montaz -takie tłumaczenie bezobrazowe nic nie da.Albo filmy na youtubie sa metody splawikowe. [2014-04-08 18:28]

Bernard51

W latach 80-tych robiliśmy spławiki (antenki) z bambusa dług ok. 30-40cm na tej antence mocowało się bojkę z dziurka do antenki która poruszała się z falą do góry i na dół natomiast spławik stał nieruchomo i przynętę nie przesuwało. brania były widoczne przy ruchu pogrubionej końcówki antenki pomalowanej na dwa kolory czarny i czerwony. Szczególnie sprawdzał sie taki spławik przy połowie leszcza, leszcz lubi fale i ładnie wykładał prawie cały spławik
[2014-04-08 20:31]

olivia85

Cześć,

na dużą falę polecam spławiki o dość pękatym korpusie i cienkiej antence, zakończonej szerszym "znacznikiem". Przykład zamieszczam na zdjęciu. Takie rozwiązanie ustabilizuje spławik przy wietrznej pogodzie. Cienka antenka będzie stawiała mniejszy opór przelewającej się wodzie, a jej końcówka, dzięki szerokim zakończeniu, będzie widoczna z większych odległości. Ważne jest odpowiednie wyważenie, zatapiając go według potrzeby w dolnych granicach "biało-czarnej" antenki :)
[2014-04-10 09:18]

darek-salamon

Kolega co prosi o pomoc moze nie ma klopotu ze spławikiem bardziej chyba z jego wywazeniem i montazem.Jest to podane jak na tacy w filmach na Youtube.Sprawdzałem sa filmy instruktazowe.Mysle ze to mu pomoze w zainstalowaniu odpowiedniego zestawu. [2014-04-10 13:16]

Wiwciu

Cześć,

na dużą falę polecam spławiki o dość pękatym korpusie i cienkiej antence, zakończonej szerszym "znacznikiem". Przykład zamieszczam na zdjęciu. Takie rozwiązanie ustabilizuje spławik przy wietrznej pogodzie. Cienka antenka będzie stawiała mniejszy opór przelewającej się wodzie, a jej końcówka, dzięki szerokim zakończeniu, będzie widoczna z większych odległości. Ważne jest odpowiednie wyważenie, zatapiając go według potrzeby w dolnych granicach "biało-czarnej" antenki :)


Hmm, a ile ma wystawać z wody tego spławika po wyważeniu co podał Pan na zdjęciu? Wszystkie podobne spławiki wyważałem tak, że z wody wystawała tylko końcówka, ta czerwona antenka.
[2014-04-10 20:35]

Jędrula

Cześć,

na dużą falę polecam spławiki o dość pękatym korpusie i cienkiej antence, zakończonej szerszym "znacznikiem". Przykład zamieszczam na zdjęciu. Takie rozwiązanie ustabilizuje spławik przy wietrznej pogodzie. Cienka antenka będzie stawiała mniejszy opór przelewającej się wodzie, a jej końcówka, dzięki szerokim zakończeniu, będzie widoczna z większych odległości. Ważne jest odpowiednie wyważenie, zatapiając go według potrzeby w dolnych granicach "biało-czarnej" antenki :)


Hmm, a ile ma wystawać z wody tego spławika po wyważeniu co podał Pan na zdjęciu? Wszystkie podobne spławiki wyważałem tak, że z wody wystawała tylko końcówka, ta czerwona antenka.

 

 

 

 

 

 

Końcówka jak łowisz nad dnem a jak kładziesz przynętę/przypon na dnie to wystawiasz więcej . Auto , opisz no cały zestaw na jaki łowisz ?

 




[2014-04-10 20:44]

Wiwciu

ja nigdy nie łowię na spławik z dna, z dna łowią tylko z gruntu. a zestaw jaki mam? nie ma co opisywać uwierz, wszystko najprostszej konstrukcji. Mógłbyś doradzić jaką żyłkę stosować i jaki haczyk? Taki typowy pod płotki, wzdręgi (żeby dało rade je zaciąć) i leszczyki, bo sporadycznie sie trafiają
[2014-04-10 20:53]

Jędrula

ja nigdy nie łowię na spławik z dna, z dna łowią tylko z gruntu. a zestaw jaki mam? nie ma co opisywać uwierz, wszystko najprostszej konstrukcji. Mógłbyś doradzić jaką żyłkę stosować i jaki haczyk? Taki typowy pod płotki, wzdręgi (żeby dało rade je zaciąć) i leszczyki, bo sporadycznie sie trafiają

 

 

 

 

łowisz na wędkę z kołowrotkiem ?

[2014-04-10 20:56]

Wiwciu

ja nigdy nie łowię na spławik z dna, z dna łowią tylko z gruntu. a zestaw jaki mam? nie ma co opisywać uwierz, wszystko najprostszej konstrukcji. Mógłbyś doradzić jaką żyłkę stosować i jaki haczyk? Taki typowy pod płotki, wzdręgi (żeby dało rade je zaciąć) i leszczyki, bo sporadycznie sie trafiają

 

 

 

 

łowisz na wędkę z kołowrotkiem ?


:O Co to za pytanie ? :) Nie widziałem jeszcze żeby ktoś łowił na wędkę bez kołowrotka, ale ok ;]

A pisząc "wszystko najprostszej konstrukcji" miałem na myśli wędkę cantara 2.7 chyba za 30 zł, kołowrotek za 20 zł, mały haczyk, cienką żyłkę. chyba nie tak trudno sie kapnąć co miałem na myśli ;]
[2014-04-10 20:59]

Jędrula

ja nigdy nie łowię na spławik z dna, z dna łowią tylko z gruntu. a zestaw jaki mam? nie ma co opisywać uwierz, wszystko najprostszej konstrukcji. Mógłbyś doradzić jaką żyłkę stosować i jaki haczyk? Taki typowy pod płotki, wzdręgi (żeby dało rade je zaciąć) i leszczyki, bo sporadycznie sie trafiają

 

 

 

 

łowisz na wędkę z kołowrotkiem ?

 


:O Co to za pytanie ? :) Nie widziałem jeszcze żeby ktoś łowił na wędkę bez kołowrotka, ale ok ;]

 

 

 

 

 

Widzę  , że  dla ciebie wszystko jest proste . Podpórki to głupota , wędki tylko z kołowrotkiem , łowisz tylko z '' powietrza '' !!! A może tak trochę pokory jak pytasz o rady ?



 

[2014-04-10 21:02]

Jędrula

ja nigdy nie łowię na spławik z dna, z dna łowią tylko z gruntu. a zestaw jaki mam? nie ma co opisywać uwierz, wszystko najprostszej konstrukcji. Mógłbyś doradzić jaką żyłkę stosować i jaki haczyk? Taki typowy pod płotki, wzdręgi (żeby dało rade je zaciąć) i leszczyki, bo sporadycznie sie trafiają

 

 

 

 

łowisz na wędkę z kołowrotkiem ?

 


:O Co to za pytanie ? :) Nie widziałem jeszcze żeby ktoś łowił na wędkę bez kołowrotka, ale ok ;]

A pisząc "wszystko najprostszej konstrukcji" miałem na myśli wędkę cantara 2.7 chyba za 30 zł, kołowrotek za 20 zł, mały haczyk, cienką żyłkę. chyba nie tak trudno sie kapnąć co miałem na myśli ;]

 

 

 

 

 

Tak , nie trudno ,jestem jasnowidzem i czytam w myślach ! Wiesz co , radź sobie sam !!!

 


                                                    



 

[2014-04-10 21:10]

Bernard51

:O Co to za pytanie ? :) Nie widziałem jeszcze żeby ktoś łowił na wędkę bez kołowrotka, ale ok ;]

A pisząc "wszystko najprostszej konstrukcji" miałem na myśli wędkę cantara 2.7 chyba za 30 zł, kołowrotek za 20 zł, mały haczyk, cienką żyłkę. chyba nie tak trudno sie kapnąć co miałem na myśli ;]

Skoro pytasz to twoja wiedza nie jest aż tak duża, więc jak pisze "Jędrula" to trochę pokory nie zawadzi ?
Jeżeli zestaw nie kładziesz (przypon z przynętą) na dnie to przy fali zestaw będzie spływał i brania zobaczyć nie jest tak łatwo (delikatne przez płotki),  natomiast gdybyś położył zestaw na dnie możesz zastosować oliwkę przelotową (przeciążyć spławik), w ten czas spławik możesz wystawić na powierzchni dowolnie, ryba ciągnąc przynętę ( oliwka nie stawia oporu) zobaczysz branie na spławiku przy fali też dość dobrze.
Ucz się i słuchaj bardziej doświadczonych z korzyścią dla siebie!
Nie widziałeś wędki bez kołowrotka? To poczytaj na tym forum o wędkach typu "bat" czy "tyczka"
 A pani "Ola" w spławikach na tyczkę jest mistrzynią i chętnie pomaga, tłumaczy młodym którzy chcą się czegoś nauczyć w tej dziedzinie.
[2014-04-11 07:06]

darek-salamon

Chlopak ma gorącą glowe zaczyna od praktyki teoria slaba.Jeszcze raz odsyłam do filmów instruktazowych. [2014-04-11 12:05]

olivia85

Cześć,

na dużą falę polecam spławiki o dość pękatym korpusie i cienkiej antence, zakończonej szerszym "znacznikiem". Przykład zamieszczam na zdjęciu. Takie rozwiązanie ustabilizuje spławik przy wietrznej pogodzie. Cienka antenka będzie stawiała mniejszy opór przelewającej się wodzie, a jej końcówka, dzięki szerokim zakończeniu, będzie widoczna z większych odległości. Ważne jest odpowiednie wyważenie, zatapiając go według potrzeby w dolnych granicach "biało-czarnej" antenki :)


Hmm, a ile ma wystawać z wody tego spławika po wyważeniu co podał Pan na zdjęciu? Wszystkie podobne spławiki wyważałem tak, że z wody wystawała tylko końcówka, ta czerwona antenka.


Wiwciu, są przeróżne typy spławików, odmiennych pod względem budowy i zastosowania. Najważniejszą rzeczą przy

wyważaniu spławika jest zatopienie jego korpusu. Model, który zaprezentowałeś na zdjęciu jest zbyt "krótki" jak na

wietrzne warunki. Przy wyważeniu go do czerwonego znacznika i łowieniu na styk, nie będzie siły na falę i każda go

zatopi. Tak jak pisali koledzy, podczas takich warunków sprawdzą się "długie" spławiki, których większość stanowi

antenka. W modelu, który podałam antenka jest cienka po to, by stawiała jak najmniejszy opór przechodzącej fali.

Wyważać możesz go np. do czarnego odcinka pod górnym, grubym, czerwonym znacznikiem.


Jeszcze jedna sprawa. O niej też wspominali koledzy, czyli przegruntowanie zestawu. Takim sposobem skutecznie

zakotwiczysz zestaw w miejscu nęcenia. Spławik nie będzie pływał lewo, prawo, ustabilizuje się jego i brania będą bardziej widoczne. Połóż przypon na dnie. Możesz zainstalować na nim malutką śrucinę.

Jeszcze jedno, gramatura spławika. Nie napisałeś jak łowisz - daleko / blisko od brzegu ? Jak wieje, spławik musi być cięższy :)

Pozdrawiam, Oliwia.

[2014-04-14 10:01]