Spinningowanie z łódki

/ 3 odpowiedzi
Witam. Mam pytanie odnosnie spininngowania z ludki. Wczoraj bedac na rybach spiningowaalem i przypadkowo zachaczylem zylke jakiegos kolesia ktory lapal z gruntu. On wkurzyl sie i zaczol mnie straszyc ze zadzwoni na policje. Ja zachowalem regulaminowy odstep 50m wiec sam juz nie wiem czy to moja wina.
Artur z Ketrzyna


A rzucałeś w jego stronę?
Jak tak to mogłeś się z tym liczyć, że możesz natknąć się na jego zestaw.
Też spininguję z łódki, i jak chcę obudzać w jegoo stronę  mimo tej przepisowej odległości. To się pytam czy mu nie przeszkodzi.
I zawsze staram się omijać łódka miejcie w którym łowią, bo te 50 m to czasami jak na gurt może być mało. (2015/07/11 22:33)

aldente


Przeczytałem te dwa wpisy i nie wiem, czy śmiać się, czy płakać. Panowie, czy spaliście na lekcjach języka polskiego? Czy wy nie kontrolujecie swoich tekstów zanim pochwalicie się własnymi "mondrościami" szerokiej rzeszy czytelników?
Ignacy Krasicki napisał kiedyś starą polszczyzną bajkę:
"Niósł ślepy kulawego, dobrze im się działo;
Ale że to ślepemu nieznośne się zdało,
Iż musiał zawżdy słuchać, co kulawy prawi,
Wziął kij w rękę: "Ten - rzecze - z szwanku nos wybawi".
Idą; a wtem kulawy krzyknie: "Umknij w lewo!"
Ślepy wprost i, choć z kijem, uderzył łbem w drzewo.
Idą dalej; kulawy przestrzega od wody -
Ślepy w bród: sakwy zmaczał, nie wyszli bez szkody*
Na koniec, przestrzeżony, gdy nie mijał dołu,
I ślepy, i kulawy zginęli pospołu.
I ten winien, co kijem bezpieczeństwo mierzył,
I ten, co bezpieczeństwa głupiemu powierzył. (2015/07/11 23:39)

Bernard51


Hi hi Wierszyk "przedni". Morał jest jeden. (2015/07/16 12:39)