Spinning czy mucha ?

/ 14 odpowiedzi
Cześć mam takie pytanie odnośnie dwóch rodzajów połowu. Zastanawiam się co bardziej będzie mi przydatne.

Mieszkam koło małej rzeczki. Głębokość w najgłębszym dole wynosi około 2 metrów. W rzecze grasują pstrągi potokowe i lipienie, ale lipieni jest mniej.
I nie wiem co wybrać. Czy spinning czy muchę. Mam do wyboru jedną z tych metod. Bo chcę se kupić wędkę lecz nie wiem którą metodę wybrać. Może któryś z was z doświadczonych wędkarzy mi doradzi? Czy Muszka Czy Spinning.

Czekam na odpowiedzi.  Z GÓRY DZIĘKUJĘ ! :)
użytkownik87604


czesc

Na małej rzeczce raczej spinning. Muchy zostaw dla Czesia.

(2011/09/13 07:23)

pawelz


Wybral bym ta metode, ktora mi bardziej odpowiada a nie ta ktora przyniesie wiecej ryb.

Nie ma znaczenia, czy to mala czy duza rzeka. W kazdej mozna lowic i na muche i na spinning.
Pamietaj ze na muche bedziesz mogl lowic z czystym sumieniem caly rok. Na spinning w zasadzie tylko pstragi, wiec we wrzesniu wedka idzie w kat. Mozna oczywiscie wmawiac sobie, ze lowi sie na male obrotowki lipienie, ale to troche oszukiwanie samego siebie. Przypuszczam ze proporcje beda jak 1 / 20 na rzecz pstraga.
Muchowka moze byc bardziej selektywna.
Od marca lowisz tylko na streamera badz duza mokra i masz lipienie z glowy.
od czerwca do wrzesnia jak Ci sie podoba.
Od wrzesnia male nimfki i sucha pod lipienia. Oczywiscie i pstrag moze wziasc ale odpowiednie miejsca i technika sa go w stanie zminimalizowac. Np. zaczniesz lowic blizej siebie. Pstrag jest bardziej plochliwy niz lipien. (2011/09/13 09:58)

wedkujem


Szczerze to jeszcze nigdy nie miałem muchówki w ręku. Chciałbym spróbować, lecz się obawiam że nie będę umiał i na robię tylko szkód i stracę ponad 200 pln. (2011/09/13 10:31)

użytkownik87604


Zacznij kolego od spinningu, na muchy przyjdzie czas.

A przy okazji, jakiej szerokości jest ta twoja rzeczka, płynie przez łąki? lasy? brzegi są mocno zakrzaczone czy łatwo dostępne?

(2011/09/13 10:37)

pawelz


Szczerze to jeszcze nigdy nie miałem muchówki w ręku. Chciałbym spróbować, lecz się obawiam że nie będę umiał i na robię tylko szkód i stracę ponad 200 pln.

Jesli nie masz nikogo kto by cie wprowadzil w ta metode, a jedyna Twoja woda jest zakrzaczona mala rzeczka, to rzeczywiscie daj sobie spokoj z muchowka. No chyba ze masz w sobie tyle samozaparcia, ze mimo poczatkowych niepowodzen sie nie zrazisz. Lowienie na malych rzeczkach jest bardzo fajne, ale i dosc trudne technicznie.
PS. Na malej rzeczce chcac intensywnie lowic to 200 zl to chyba na same muchy wydasz :).
Dziennie mozna zostawic na drzewach czy w wodzie i z 10. No chyba ze woda plynie przez laki. To masz latwiejsze poczatki. (2011/09/13 10:46)

wedkujem


jest sporo drzew i krzaków to prawda. nawet przy rzucie błystką czasem trafi się zaczep (2011/09/13 10:50)

kaban


Na takiej rzeczce muchówką można by zdziałać cuda (wielu idzie na łatwiznę i używa spinningu-zaliczam się do tej grupy) i zawsze żałuję,że jej nie wziąłem.Wyjściem może być zastosowanie bocznego troka z nimfą lub mokrą muchą, ale trzeba wziąć pod uwagę przepisy naszego regulaminu (pożal się Boże) dotyczące danej rzeki. (2011/09/13 16:55)

robertxxx62


Witam ! Mi tu ciężko jest być obiektywnym , ponieważ jak widzę jakieś małe rzeczki to rozglądam się co lata  dopasowuje muchę i biczuje wodę :) może chodzą tam jacyś muszkarze , wtedy byś zobaczył czy zapadniesz na tą nieuleczalną chorobę :) Pozdrawiam i życzę trafnego wyboru :) (2011/09/13 20:52)

wedkujem


Tam to rzadko przyjdzie muszkarz więcej spinningistów, ale tam zbytnio nie ma terenu na muchę. Ledwo zarzuca się tam spinningiem. Są drzewa, krzaki, duże trawy. Będzie trudno, ale czekam jeszcze na dalsze komentarze. (2011/09/14 08:35)

pawelz


Wiekszosci ludziom, ktorzy nie lowili na muche, wydaje sie ze zeby poslac muche do wody potrzeba kupe miejsca na wymachy itp. Nic bardziej mylnego.
Na takich rzeczkach rzadko lowi sie na sucha muche. Nie wiem co to za rzeka i trudno cos wyrokowac, ale podstawowa metoda bedzie nimfa badz streamer, ewentualnie mokra. A tymi metodami mozesz poslac muchy do wody na kilka metrow bez wymachiwania kijem w powietrzu i odrzucania sznura do tylu.
A jesli jest dodatkowo mozliwosc brodzenia to wogole masz ulatwiona sprawe. W takich lowiskach najskuteczniejsza bedzie wowczas nimfa pod prad. Idziesz w gore rzeki i oblawiasz wszelkie rynienki i dolki z wody posylajac muchy pod prad. Masz wtedy duzo wieksze szanse podejsc pstraga czy lipienia na odleglosc 3-5 metrow. (2011/09/14 08:44)

wedkujem


aha chyba zdecyduję się na tę muchę!
Moglibyście mi wyjaśnić jak się w ogóle łowi na suchą muchę ?
Czy może być do tego przeznaczony sznur wolno tonący ?
Czy zarzucam i ściągam sznur powoli ręką ?

Proszę o wytłumaczenie (2011/09/14 08:47)

pawelz


Na takiej rzeczce sucha sobie odpusc.
Nie podasz i poprowadzisz prawidlowo muchy. Do tego potrzebowal bedziesz troche doswiadczenia i obycia sie z muchowka.
Najprosciej piszac masz 4 podstawowe metody:
1) sucha mucha
2) nimfa
3) mokra
4) streamer

1 i 2 to linki plywajace (do nimf sa produkowane specjalne linki, ale w wiekszosci przypadkow wystarczy zwykla plywajaca.)
3 i 4 to linki intermediate i tonace.

Na sucha lowisz w ten sposob ze kladziesz muche na wodzie a ta w 90% przypadkow ma splywac jak najbardziej naturalnie. Jedynie w nielicznych sytuacjach mucha powinna smuzyc (np. podczas rojki chrusta - a i to nie zawsze). Problemem sa rzuty. Muche czasami trzeba przesuszyc inaczej nie bedzie plywac. I tu majac malo miejsca i malo wprawy na bank bedziesz rwal muchy o krzaki. (2011/09/14 08:59)

wedkujem


Dzięki wielkie. A na mokrą muszkę jak się łowi ? (2011/09/14 09:02)

pawelz


Tu juz jest wiecej mozliwosci. Za duzo by bylo pisania na forum. Poszukaj w internecie, jest tego sporo. Popatrz Tu:
http://namuche.pl/sprzet.php?mode=all (2011/09/14 09:41)