Zaloguj się do konta

Spinnig - pytań kilka

utworzono: 2015/11/02 19:27
dobrywedkarz

Witam! Mam parę pytań do kolegów wędkarzy. Wędkuje już od 5 lat, lecz moimi podstawowymi metodami były spąłwik i grunt, lecz teraz zamierzam powrócić do spinnigu któym wędkowałem sporadycznie, pożyczałem od czasu do czasu kija od kogoś i efekty miałem teraz chciałbym powrócić do spinnigu i zakupić jakąś pierwsą lepsza wędke spinnigową. Mam oto parę pytań:-czym różni sie wklejka od normalniej wędki (mam na myśli czy łatwiej się zacina, rzuca jest mniej spiętych ryb)?- chciałbym wędkować głównie na rzece Odrze ( przynęty do 30-35 g i ryby głównie boleń i sandacz jako typy przynęt to gumy  i ewentualnie jakieś kastmastery lub woblery na bolka i co lepiej się spisze wklejka czy normalna, ps. czy są wklejki o aż tak dużym cw? mam na myśli do 40 g- czy możecie od razu polecić jakiś kręciołek do spinningu takiego na przynęty 30-35 g jak już ws[omniałęm i ryby sandacz, boleń ew, jakiś szczupak na jeziorze lub starorzeczu- i ostatnia rzecz co lepsze żyłka czy plecionka do miejsc z zaczepami? i jaka średnica na takie ryby żyłki lub plecionki? [2015-11-02 19:27]

Wedkarstwo z Pasja

W zasadzie trudno jednoznacznie określić czy lepsza będzie wklejanka od jednolitego wędziska. Wkleianki w mojej opinii generalnie służą do dalikatniejszego łowienia. Jeśli potrzebne jest wędzisko o ugięciu szczytowym a ponadto ma służyć do delikatnego dłubania to wklejana jest jak ulał. Bowiem mamy wklejanki o różnych akcjach. Jeśli miałbym łowić sandacze to wklejankę bym sobie darował. Nie mniej jednak wklejanki w mojej ocenie są bardziej uniwersalne ponieważ przy czułej szczytówce mają jeszcze duży zapas mocy na blanku. Wklejanką połowisz bolenie szczupaki ale także klenie i okonie. Co do samych linek. Czy żyłka czy plecionka w łowisku z zaczepami? Oczywiście plecionka ale to moje zdanie a gdzie dwóch wędkarzy tam 3 zdania. Jeśli chodzi o plecionki to możesz nawinąć linkę o małym przekroju i łowić spokojnie w zaczepach bo masz zapas mocy. Ale piszesz także o boleniach a są tacy co do bolenia z plecionką nie podejdą i pewnie mają trochę racji. Kołowrotek też pod bolenia będzie inny niż pod sandacza bo chodzi o przełożenie. Jednak nie popadajmy w paranoję bo na jeden młynek bedziemy skutecznie łowić wiele gatunków ryb. 

[2015-11-02 20:31]

dobrywedkarz

Łowienie na Odrze raczej nie należy do delikatnego skubania, łowi się ciężko, pewnie i nie łowi się ciągle drobnicy, ja na podstawie przemysleń wybrałbym plecionke z takiej uwagi, że częstto brania będą 40-50 metrów ode mnie i trzeba będzie je pewnie zaciać co z żyłką może być różnie a poza tym masa zaczepów, a co do plecionki na bolenie, no cóż najwyżej będzie ona służyła do połowu sandaczy i szczupaków a na bolenie założe jakąś 0,20-0,22 i będzie git (mam na myśli żyłke na drugiej szpuli kołowrotka).  [2015-11-02 21:31]

Wedkarstwo z Pasja

 Zacinanie na dużych w wykonaniu plecionek jest o wiele skuteczniejsze ale z kolei hol trudniejszy, bo jak to mówią, plecionki nie wybaczają błędów. Piszesz, że nie nastawiasz się na drobnicę tylko na większe sztuki. To bardzo dobrze ale pamiątaj, że hol powinna wytrzymać każda weka tak samo wklejanka jak wędka jednolita. Od Akcji i ugięcia wędki zależy skuteczność zacięcia i jakość prowadzenia przynęty.
[2015-11-02 22:23]

Expensiw

Nie wyobrażam sobie lowiena boleni na spining z wklejanki , sandacza tak bo między innymi do tego jest wklejanka , boleń na spining to szybkie zwijanie przynęty pod tafla wody , jaki sens będzie tu miała wklejanka ? Następnie nie wyobrażam sobie łowienia boleni na pleciake , boleń jest bardzo cwana ryba i jedna z najtrudniejszych do złowienia jeśli chodzi o regularne łowienie . Każdy powie ze na bolenia to żyłka bez przyponu i wobler minimalnie schodzący pod tafle wody do szybkiego prowadzenia albo riperek perła może lekko niebieski z wąskim kopytkiem o minimalnej pracy . Moim zdanie jeśli chcesz łowić sandacze to wklejanka i to szybka na odrze dobrze żeby miała i szybkość i sile zacięcia , jak chcesz łowić bolenia to raczej o wklejance bym nie myslal a jeśli to i to to żadna wklejanka tylko szybki kij przechodzący w delikatna parabole nie zapomnij ze do bolenia na spining potrzebny jest kołowrotek z szybkim przełożeniem bo standard to małe szanse .oczywiście czasem się zdarzy ale to lud szczęścia . [2015-11-03 02:20]

Sith

@Expensiw ma 100% racji.
Wklejanka to okoń, sandacz. Na szczupaka już wolę wędzisko z klasyczną szczytówką, a do łowienia boleni zapomnij o wklejance.
Jeśli chodzi o kołowrotek to do "boleniówki" - moim zdaniem, bo są podzielone - powinien mieć przełożenie nie mniejsze niż 6:1, natomiast na pozostałe drapieżniki około 5:1-5,4:1.
Boleń to żyłka 0,18-0,25, okoń to żyłka 0,12-0,16, sandacz to plecionka 0,08-0,12 a szczupak 0,14-0,18 - przynajmniej ja takich używam i w zupełności wystarczają.
Jaki wniosek z dotychczasowych wypowiedzi? Otóż nie opędzisz jednym zestawem wszystkich popularnych drapieżników, a jeśli nawet uda Ci się skompletować coś sensownego, zbliżonego do "uniwersalnego" zestawu, to śmiem twierdzić, że część Twoich potencjalnych sukcesów pozostanie w sferze marzeń i jak napisał @Expensiw większość połowów będzie to tylko łut szczęścia.
[2015-11-03 05:48]

Wedkarstwo z Pasja

 
Wklejanka to okoń, sandacz. Na szczupaka już wolę wędzisko z klasyczną szczytówką, a do łowienia boleni zapomnij o wklejance.
Jeśli chodzi o kołowrotek to do "boleniówki" - moim zdaniem, bo są podzielone - powinien mieć przełożenie nie mniejsze niż 6:1, natomiast na pozostałe drapieżniki około 5:1-5,4:1.
Boleń to żyłka 0,18-0,25, okoń to żyłka 0,12-0,16, sandacz to plecionka 0,08-0,12 a szczupak 0,14-0,18 

I znów ile wędkarzy tyle opinii. Niemal wszyscy wytrawni "sandaczowcy" wybiorą kij o parametrach: mocny dolnik z niewielką progresją ugięcia i mocna szczytówka, w której ma pracować tylko najwyższa część, a jej ugięcie powinno być przedłużeniem ugięcia dolnika.  [2015-11-03 09:16]

marek1963

nie no sandacz na pletke 0,08 to chyba jakieś jajca -- jak  kogut lub guma 30g długo powisi na tej pleteczce --- chyba w godzine zrywasz wiecej gum niż fabryka da rade wyprodukować hehe [2015-11-03 12:58]

Sith

Cóż, każdy ma swoje sposoby. Ja wędkuję lekko i finezyjnie, nie kwestionuję tego, że ktoś może sobie założyć plecionkę nawet 0,40 i  nie mam zamiaru go od tego na siłę odwodzić. Weź też pod uwagę, że są różne łowiska, w moim wystarcza mi kogut lub główka 10g, góra 15 żeby dotrzeć do dna, więc nie mam potrzeby stosowania sznurków.
Do połowu dorszy z kutra używam plecionki max 0,20 i to uważam, że za grubo, ale są tacy co bez 0,30 nie zarzucą pilkera.
Zauważ, że zmierzałem do wniosku jaki wywiodłem na koniec - nie ma generalnej uniwersalności i tu musisz mi przyznać rację. Nawet stosując plecionkę 0,18 żeby nie urywać przynęt sandaczowych, nie użyjesz jej do połowu okoni, chociaż można, tylko jaki będzie efekt ;-)
[2015-11-03 15:24]