Zaloguj się do konta

ŚMIERTELNY WYPADEK NA RYBACH :(

utworzono: 2010/09/16 09:26
82marco

http://lublin.com.pl/artykuly/pokaz/10567/swidnik,wedkarz,smiertelnie,porazony,pradem/


Szok!!! A tyle sie mówi żeby nie wędkować w pobliżu słupów wysokiego napiecia.

Kondolencje dla rodziny [*]

[2010-09-16 09:26]

kamils125

szczere wyrazy współczucia  dla rodziny kol wędkarza[*] [2010-09-16 09:45]

Jest to przykre. Lecz tak troszeczkę zastanowienia ile się mówi o tym ile ogłoszeń jest i ostrzeżeń na wędkach żeby unikać takich miejsc.

Jest to smutne lecz czy ten pan sam sobie wyroku nie dał bo mi się zdaje że tak.



Wyrazy współczucia.
[2010-09-16 09:54]

JaroDaw

Ja również współczuje, może będzie to przestrogą dla innych.
[2010-09-16 09:59]

Nie jestem elektrykiem, to nie moja dziedzina. Zatem pytam, czy jest możliwe porażenie bez dotknięcia przewodów elektrycznych?
[2010-09-16 10:02]

Dubik

Nie jestem elektrykiem, to nie moja dziedzina. Zatem pytam, czy jest możliwe porażenie bez dotknięcia przewodów elektrycznych?


nawet bardzo możliwe po prostu powstaje łuk elektryczny taki jak w spawarce inny przykłat w telewizorach kineskopowych jest trafopobielacz (czy jakoś tak sie to nazywa) on produkuje napięcie rzędu 15kV do 20kV taki luk elektryczny może skoczyć nawet do 70 cm [2010-09-16 10:28]

Lampe jest możliwe porażenie prądem bez dotknięcia drutu po przez przeskoczenie łuku elektrycznego.
Im większa jest natężenie prądu (wysokie napięcie) w przewodzie tym większe prawdopodobieństwo utworzenia się takiego łuku.Czynniki sprzyjające takim zjawiskom to spora wilgotność czyli mgła, deszcz. Te zjawiska podnoszą i tak już spore ryzyko wystąpienia takiego "przeskoku"


Były takie już przypadki że ludzie ginęli właśnie z takich przeskoków łuku elektrycznego. Nie tylko wędkarze, a było ich sporo.



[2010-09-16 10:31]

Lampe najprostszy eksperyment z urządzeniem ze zapalniczek. Wyciąg go sobie wyprostuj drucik przystaw do palca na odległość około nie całego cm i przyciskaj zapłonnik przeskoczy łuk to palca, a jak to zrobisz centralnie nad paznokciem będzie przepływał po paznokciu.

Nie boli bardzo. [2010-09-16 10:37]

JaroDaw

Nie jestem elektrykiem, to nie moja dziedzina. Zatem pytam, czy jest możliwe porażenie bez dotknięcia przewodów elektrycznych?

Ja też elektrykiem nie jestem, ale jakieś pojęcie mam. materiał z którego wykonana jest wędka może być świetnym przewodnikiem prądu elektrycznego, i przy takim natężeniu prądu może nawet przyjąć na siebie przeskok napięcia i go uziemić ( poprzez ciało wędkarza ). W tym wypadku napisano że gość dotknął wędką przewodów.
[2010-09-16 10:39]

Czyli max 70 cm? 2-3 metry to pewnie za dużo... (?)
(dzięki za odpowiedź)
[2010-09-16 11:05]

Ja również współczuje, może będzie to przestrogą dla innych.


Moim zdaniem przede wszystkim właściciele, zarządcy czy dzierżawcy takich i im podobnych stawów czy innych czyiś akwenów, powinni bezwzględnie jakoś zabezpieczyć, zagrodzić , czy chociaż umieścić stosowne ostrzeżenia w bezpośredniej bliskości takich przewodów, linii wysokiego napięcia czy trafostacji mogących stanowić zagrożenie porażenia prądem. Gorzej, jeśli jakaś bezpańska woda, łowisko jest w "terenie" (rzeka,jezioro, staw), a tam również przebiega linia energetyczna. Wtedy juz pozostaje tylko liczyć na własną ostrożność, innych wędkarzy i rozwagę z wędkami przy takich "drutach". Tu stało się inaczej. Wyrazy współczucia.



[2010-09-16 11:09]

Napięcie samo w sobie niewiele ma do bezpieczeństwa(przecież codziennie elektryzujemy się, choćby chodząc po dywanie, czy podróżując samochodem, nawet do napięć powyżej 10kV i nic się nie dzieje złego).


Natężenie i częstotliwość.

Znane są długości elektrycznego łuki dochodzące do parędziesiąt metrów.
[2010-09-16 11:43]

JaroDaw

Czyli max 70 cm? 2-3 metry to pewnie za dużo... (?)
(dzięki za odpowiedź)

Najprościej poszukać innej miejscówki .   :)
[2010-09-16 13:35]

To jeszcze dodam co widać po słupie że jest słup SN (średniego napięcia) co w których przepływają napięcia od 15kV do 60kV więc długość łuków są znikome lecz możliwe i czasami większe nie metr.
[2010-09-16 14:00]

"Czyli max 70 cm? 2-3 metry to pewnie za dużo... (?)
(dzięki za odpowiedź)

Najprościej poszukać innej miejscówki .   :)"


Nie o miejscówki tutaj chodzi, lecz o wiedzę.
[2010-09-16 17:49]

Jack14

To ja na zakonczenie jeszcze dodam, że obecnie produkowane nowoczesne "kije" wykone są na bazie węgla, a nie jak to kiedyś bywało z włókna szklanego.

Do tego odpowiednia wilgotność powietrza lub deszcz, bat z 5 m i nieszczęście gotowe.

 

[2010-09-16 18:21]

krapiotr69

Szkoda człowieka, wyszedł zrelaksować się i nie wrócił do rodziny. Smutne. Ja ze swoimi węglówkami jak tylko usłyszę grzmot to wieję z wody jak tylko szybko mogę. Dobry materiał, ale niestety świetny przewodnik. Są nawet bomby grafitowe, które powodują po zrzuceniu masowe zwarcia w sieci energetycznej. Tak Amerykanie załatwili Belgrad.
[2010-09-16 19:38]

Lampe biorąc pod uwagę wyczyny przyrody (Wyładowania elektryczne podczas burzy) to prąd bez drutu może się przemieszczać w kilometrach:)
[2010-09-16 21:44]

a jakże Thunder - logiczne to przecie. Nie pomyślałem o tym. Jednak w kablach nie płynie aż takie napięcie (natężenie?)... Ciekaw jestem jednak nadal, jaki maksymalnie może to być dystans?
[2010-09-16 22:10]

Lampe im wyższe jest napięcie w przewodach linii tym dłuższy może być łuk.

Możesz zauważyć to po słupach im wyżej kabel i grubszy oraz tzw. podwójny (jeden to odgromnik) to większe napięcie.

Mówimy tu o wysokich napięciach od 110kV do 380kV żadko się zdarzają 750kV.

Co jest ważne takie napięcie utrzymuje się wokół przewodu wysokiego napięcia przy 110kV może nawet do 2 metrów wokół czyli wystarczy śmignąć węgłówką około 3 metrów od przewodu i może powstać łuk bez problemu.
Im większe brzęczenie słyszymy na słupach tym większe napięcie unikać takich miejsc.

Tym samym im większe napięcie tym większy łuk.
Pytasz o odległość, jest to zależne zależne od napięcia. Lecz przy wysokich napięciach oraz odpowiedniej wilgotności mogą być to łuki dochodzące nawet do parudziesięciu metrów.




[2010-09-16 23:29]

Ależ jestem Ci wdzięczny za jasne przedstawienie tematu. Właśnie o to mi chodziło. Na 99% łuk nie powstanie gdy machnę 2-3 metry kijem od przewodu. Ale zostaje 1% - o którym wspominasz... To ważna informacja.
[2010-09-17 07:06]

Ależ jestem Ci wdzięczny za jasne przedstawienie tematu. Właśnie o to mi chodziło. Na 99% łuk nie powstanie gdy machnę 2-3 metry kijem od przewodu. Ale zostaje 1% - o którym wspominasz... To ważna informacja.


Właśnie tak jeżeli będziemy mieć przypdaek gdzie np. ktoś łowił od początku wakacji pod linią wysokiego napięcia i nic mu się nie stało, a na jesieni podczas większej mgły został usmażony to jest ten właśnie jednen 1% 99razu rzucisz i nic rzucisz 100 i padasz. 

Na szczęście nie ma u nas lub są znikome takie miejsca gdzie przepływają linie wysokiego napięcia nad wodami, a jak już są i słyszymy mocne brzęczenie zmykamy jak najprędzej z tamtąd.

Wracając do wypadku i opublikowanym zdjęciu to jak juz wcześniej powiedziałem był to słup SN średniego napięcia i tu łuk jest możliwy lecz muszą być ku temu bardzo sprzyjające warunki spora mgła lub mała mżawka.

W mojej miejscowości nad zbiornikiem jest centralnie w lini brzegowej jest takowy słup fajne są miejscówki lecz mam za długą wędkę moją ulubioną, a żona ma węglówkę i jakoś nie prubowałem tam łowić choć dosyć często siedzą tam wędkarze,a co śmieszne sporo zestawów na jednym z drutów jest zerwanych . Jak będę  tam na weekendzie to zrobię parę foto.


Najlepiej uniknąć takich miejsc i nie kusić losu.

Pozdrawiam.
[2010-09-17 08:32]

perwer

W 2009 roku w woj śl. powiad Chorzów na stawie skałka (pzw Katowice) podczas burzy zginoł wędkarz porażony piorunem.Stanoł pod drzewem i trzymał wędki,kolega jego stał około 4,5 metrów od niego i tez na skutek łuku został porazony ,mimo licznych poparzeń na szczęscie przezył.Jak widac trzeba uważac nie tylko gdzie sie chce zarzucic wedke,lecz na warunki atmosferyczne i gdzie sie chowamy przed burza.Absolutnie unikac chowania sie z wedkami pod drzewem.Jeśli sa pioruny a wędki sa żucone do wody,lepiej przeczekac i nie rusdzac wędek,bo w tym momecie jesteście najlepsza anteną do przyciagnięcia pioruna.Najlepiej jak sie zbilża burza wczesniej sie zwinąc i nie czekac na najgorsze,po burzy gdy wyjdzie słoneczko przeciez dalej mozna iśc sie pobawic,lub odwiedzic bar otworzyc flaszeczke i poopowiadac o tych sumach co pechowo sie zerwały przy brzegu he he ..pozdrawiam [2010-09-17 12:08]

ZAMOSCIANIN

Szczere wyrazy współczucia dla rodziny i krewnych zmarłego wędkarza.  [2010-09-18 21:32]

ArekCs

ostatnio byłem na takim akwenie gdzie znajdował się słup wysokiego napięcie i przeczytałem chyba nawet dzień wcześniej ten temat na tym forum o tym że wędkarza poraziło i rzucziłem wędkę na żywca i o maly włos nie zachaczyłem linek i kolega mówi czego się boisz przecież CI nic nie będzie ale mi przyszedł ten artykuł na myśl i przeszłem na stanowisko obok nie ryzykując
Współczuje rodzinie zmarłego moje kondolencje
[2010-11-19 22:06]

wedkarz90

Wyrazy współczucia dla rodziny [*]
Ale niech to będzie przestrogą dla innych
[2010-11-19 22:36]