Zaloguj się do konta

Śmiertelne pułapki

utworzono: 2012/11/13 20:01
Zibi60

Cały dzisiejszy dzień spędziliśmy z kolegą na łodzi, poszukując drapieżników na zaporówce Poraj. Cały, ponieważ pogoda była przepiękna, rybki skubały jak rzadko... tylko "jeden kamyczek do ogródka".
Przykład ludzkiej bezmyślności mógł skutkować śmiercią ptaka. Płynąc łodzią zwróciliśmy uwagę na szamoczącą się na wodzie mewę. Zmieniliśmy kurs i po bliskim dopłynięciu okazało się, iż ma zaplątaną reklamówkę jednorazową wokół łapy. Każda próba poderwania do lotu była stopowana ciężarem reklamówki z wodą. Po kilku próbach udało nam się dopłynąć i schwytać wystraszonego ptaka. Obcięliśmy reklamówkę i jej resztki z łapy i ptak poszybował.
Apeluję do bezmyślnie zostawiających różne śmieci wokół wody, mogą one stać się przyczynkiem tragedii zwierząt. Zabierzmy wszystko do domu do zutylizowania. Żyłka porzucona w krzaki staje się śmiertelną pułapką, podobnie jak reklamówka.
[2012-11-13 20:01]

marek-debicki

Piękne ptaszysko, mewa śmieszka prawdopodobnie miała szczęście , gdyż trafiła na prawdziwych wędkarzy. Prawdą jest, że należy walczyć z niechlujstwem, śmieciarstwem i innymi zjawiskami, które powoli stają się patologią nie tylko w ogólnie rozumianym społeczeństwie, ale co najgorsze w grupie ludzi parającym się wędkarstwem. Niestety musimy mieć czasami na tyle odwagi, aby zwrócić jednemu, czy drugiemu Koledze uwagę w przypadku niewłaściwego postępowania. Tak trzymać Zibi. Pozdrawiam.
[2012-11-13 20:14]

Zibi60 pomimo wszystkiego gratulacje i dzięki serdeczne za uratowanie ptaka ! [2012-11-13 20:23]

Banita

Muszę przyznać, że na stanowiskach wędkarskich, zwłaszcza nad jeziorami bo tam najczęściej jestem jest coraz mniej śmieci i tak czasem się zastanawiam czy wędkarze robią się coraz bardziej porządni, a może ktoś co jakiś czas zbiera te śmieci.

[2012-11-13 20:26]

podejżewam że ktoś zbiera jest coraz więcej takich wędkarzy co zbierają (nie swoje) śmieci i to jest fajne [2012-11-13 20:33]

Lin1992

No piękna postawa z Waszej strony. Jedno życie uratowane od długiej męczarni oraz strachu. Piękne. [2012-11-13 21:05]

obcy91

I nie zostawiajcie drodzy "wędkarze" resztek żyłek i plecionek!!!!
Często spotykam resztki w krzakach! To jest idealny budulec gniazd ptasich....
[2012-11-13 21:19]

monsterfishing

I nie zostawiajcie drodzy "wędkarze" resztek żyłek i plecionek!!!!
Często spotykam resztki w krzakach! To jest idealny budulec gniazd ptasich....
Miałem o tym pisać właśnie.. Nie raz wyplątywałem ptaszka czy małą kaczkę z takich żyłek...
O śmieciach   to już nie wspomnę bo to chyba już ciężko zmienić, butelki, puszki, pudełka po robalach itd.. itd..


[2012-11-13 22:37]

Bardzo pozytywnie, ptasior uratowany,szacun [2012-11-13 22:44]

jarekk

Bardzo fajnie, że zareagowaliście. Miałem okazję podobnie pomagać mewie na Mietkowie.

 

A przy okazji. Zazdroszę Wam Poraja, przepiękna woda :)

[2012-11-13 23:29]

Zibi60

Tak Jarku, woda piękna, tylko rybostan zachwiany i próbujemy dojść przyczyny. Z pewnością zawinił człowiek, tylko w którym miejscu ?
[2012-11-14 05:56]

Niektórzy stosują sznurowanie rzeki np. przed kormoranami przeciągając sznur przez całą szerokość rzeki. Tam się ptaki też wplątują i mogą umierać w mękach bo przecież nikt codziennie nie nadzoruje posznurowanych rzek. Wiem ,że kormoran to szkodnik ale jest istotą żyjącą . Lepiej płoszyć za pomocą dźwięku. [2012-11-14 08:07]

patryk06

też miałem podobny przypadek, na niewielkim zbiorniku na którym grupowały się łabędzie ( już lód wchodził) znajazlem starą sieć (!) w którą sam się nogami zaplątałem ( po kolana brodziłem )

siatke wyciągłem i zniszczyłem, jakiś ptak mógł w się w nią zaplątać

[2012-11-14 08:35]

jarekk

Niektórzy stosują sznurowanie rzeki np. przed kormoranami przeciągając sznur przez całą szerokość rzeki. Tam się ptaki też wplątują....


 

Poproszę o konkretny przykład opisanego powyżej przypadku. Chętnie zapoznam się z tematem, bo również brałem udział w akcji sznurkowania rzeki i nie zdarzyło się nic złego. Może po prostu robiliście to nieudolnie ?

[2012-11-14 11:40]

piotr-strzalkow

Brawo dla Was Zibi! Śmieci to istna zmora. Tak jak napisali poprzednicy, pudełka po robalach, żyłki, plecionki i reklamówki w wodzie i przy brzegach to niestety obraz większości łowisk.
Pocieszające jest to, że coraz częściej można spotkać wędkarzy sprzątających, nie tylko po sobie! Worek na śmieci, powinien być podstawowym wyposażeniem każdej skrzynki.
[2012-11-14 13:00]

kamil11269

gratulacje;) [2012-11-14 14:40]

Niektórzy stosują sznurowanie rzeki np. przed kormoranami przeciągając sznur przez całą szerokość rzeki. Tam się ptaki też wplątują....


 

Poproszę o konkretny przykład opisanego powyżej przypadku. Chętnie zapoznam się z tematem, bo również brałem udział w akcji sznurowania rzeki i nie zdarzyło się nic złego. Może po prostu robiliście to nieudolnie ?

nie wiem ja nie brałem udziału w sznurowaniu , ale jacyś wędkarze których nie znam mi mówili ,że widzieli ptaki wplątane w te całe sznury i bardzo brzydko to wyglądało, im najwyraźniej utkwiło to w pamięci... co do tych sznurów to zwierzyna leśna i inna a nawet dzieci też mogą się wplątać , skoro zwykła reklamówka  nie doprowadziła o mało ptaka do śmierci , do czego doprowadzić może sznur? jak powyżej inni piszą że pozostawiona nawet zwykła żyłka stanowi zagrożenie.

[2012-11-14 15:27]

jarekk

Niektórzy stosują sznurowanie rzeki np. przed kormoranami przeciągając sznur przez całą szerokość rzeki. Tam się ptaki też wplątują....


 

Poproszę o konkretny przykład opisanego powyżej przypadku. Chętnie zapoznam się z tematem, bo również brałem udział w akcji sznurowania rzeki i nie zdarzyło się nic złego. Może po prostu robiliście to nieudolnie ?

nie wiem ja nie brałem udziału w sznurowaniu , ale jacyś wędkarze których nie znam mi mówili ,że widzieli ptaki wplątane w te całe sznury i bardzo brzydko to wyglądało, im najwyraźniej utkwiło to w pamięci... co do tych sznurów to zwierzyna leśna i inna a nawet dzieci też mogą się wplątać , skoro zwykła reklamówka  nie doprowadziła o mało ptaka do śmierci , do czego doprowadzić może sznur? jak powyżej inni piszą że pozostawiona nawet zwykła żyłka stanowi zagrożenie.



Zgadza się. Dlatego te sprawy należy zostawić ludziom, którzy wiedzą jak to robić. Pozdrawiam [2012-11-14 16:06]

obcy91

No właśnie ja także się spotkałem ztakimi sznurami na Dunajcu, o co to chodzi?
[2012-11-14 17:40]

Pawelski13

Tak Jarku, woda piękna, tylko rybostan zachwiany i próbujemy dojść przyczyny. Z pewnością zawinił człowiek, tylko w którym miejscu ?

@Zibi - nie kto inny jak człowiek i całkiem prawdopodobne że to Ci którzy tam siedzą w przyczepach, kempingach i ciorają rybki od marca do grudnia bez umiaru.
[2012-11-14 18:29]

karolpolawiacz

brawa dla pana za postawę. Ja myślę ze nie tylko wędkarze śmiecą nad woda to tez turyści 
[2012-11-14 21:02]

lynx

Witam wszystkich,  którzy lubią przyrode.
Ja spotkałem duzo róznych przypadków ale przedstawię dwa, które mnie bardzo ruszyły.

Łabędź szukał w szuwarach jedzenia i w pewnym  momencie zaczął się kręcić i potrząsac łbem. Odpływał od brzegu i cały czas trząsł łbem. Wędkarze zauważyli i zaczęły się komentarze.
Co on tak macha tym łbem. Pewnie jedzenie miał niesmaczne. A co rybki mu nie smakują. Ktoś dodal pewnie połknął rybę z chaczykiem i mu stanął. A dobrze mu tak, ryby będzie nam płoszył.
Popatrz jak łbem kręci jakby kielicha golnął. Jakbys ty haka połknął to też byś łbem kręcił. To po h...j jadł rybę z hakiem, dobrze mu tak, nie wiadomo po co to pływa i mnie wku....a.
Cała grupa śmiała sie z zadowoleniem.
Zwinąłem wędki bo nerwowo nie można wytrzymac w obok takich....
Ten łabędź miał chyba wiekszy mózg niż ci wędkarze.

Widziałem jak grupa chyba z 6 lub 8 bocianów w tym 4 młode. kręciło się z tyłu za wędkarzami. Ci rzucali im mniejsze rybki i tak to leciało. Wśród nich było trzy bociany z jedną nogą i też walczyły o rybę a nawet wygrywały z młodymi. nie mam pojęcia co im sie stało. Sądzę, że zaplątane w żyłce oberwały nogę. Kilka razy tam byłem i te bidulki jakoś sobie radziły. Niestety w następnym roku były tylko bociany z dwoma nogami a te widocznie już sie wykończyły.

Nie wiem jak zaapelować do wędkarzy aby urwane żyłki zabierali albo palili. Sam kilka razy mało nie przewróciłem się na takich żyłkach. Czy to tak ciężko splątaną wrzucić do jakiegoś pudełka i  zabrać.
jak się komus zwraca uwagę to jak się stawia, jaki obrażony. Nic tylko wyjąć kałacha i wypalić.
Pozdrawiam.
[2013-01-17 20:45]

O czym rozmawiamy. Niektórzy w domach mają taki syf, że strach tam wchodzić to myślicie, że nad wodą zostawią porządek ? [2013-01-17 23:32]

lynx

O czym rozmawiamy. Niektórzy w domach mają taki syf, że strach tam wchodzić to myślicie, że nad wodą zostawią porządek ?

W domu to może na gó..ch spać, co mnie to obchodzi ale jeżeli zaśmieca lub niszczy miejsca, które używają również inni to ma się dostosowaś do ogółu bo inaczej to i my będziemy siedzieć w tych gó...ch.
[2013-01-18 12:43]

szczupak410

na poraju jest bardzo dużo śmieci.Wiem bo też tam czasami łowie.
[2013-01-19 18:12]

SZUWARdragon2

Ile mogliscie uwolnic,a ile nie uwolnili?



Ostatnio dobilen synogarlise bo sokol mi przed oczami zatakowal ak bylem narybach.Bazant sparkowal mi na barku,przyczaja na klenia poszla na marne:))))


[2013-01-19 19:15]