Zaloguj się do konta

Śmieci w wodzie - dzwoń

utworzono: 2012/11/25 12:04
kamil11269

Witam forumowiczów. Czy ktoś z Was korzystał z numeru ze zdjęcia? Na jakiej zasadzie to wszystko działa? Czy jak w całej rzece są śmieci wyczyszczą ją? Pozdrawiam [2012-11-25 12:04]

89krzysztof

Zadzwoń i zapytaj, ale sądzę że nic za darmo :)
[2012-11-25 12:32]

Może ci przyjadą basen wyczyścić w ogródku?  :) [2012-11-25 12:36]

U dołu widać jakiś adres www. Może tam coś więcej wyczytasz? [2012-11-25 12:37]

CZzesio


Cześć :) Zagooglałem numerem telefonu i ....


"Od lipca 2010 roku, na polskich rzekach, spotkać można zorganizowaną grupę młodzieży, która przemierzając kajakowe szlaki, aktywnie włącza się w akcję sprzątania rzek. Jednocześnie promuje aktywną turystykę, postawy prośrodowiskowe i przypomina turystom, wędkarzom i mieszkańcom okolicznych terenów, jak odpowiednio korzystać z dobrodziejstw rzek. To KAJAKOWY PATROL ŚW. FRANCISZKA – nowa inicjatywa Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej. Kajakowy Patrol św. Franciszka to ogólnopolski projekt edukacyjny, odpowiadający na problem zanieczyszczenia rzek oraz potrzebę poszerzenia wiedzy nt. biologii wód oraz ekologii. Projekt będzie trwał do końca 2011 roku!

Skąd pomysł?

Od 4 lat organizujemy spływy kajakowe. Z naszej oferty korzysta przede wszystkim młodzież, ale także rodziny, samorządowcy i firmy. Na kajakowym szlaku można spotkać różne przeszkody, których ominięcie wzbogaca atrakcyjność spływu. To m.in. okresowe piętrzenia, zwalone drzewa, wartki nurt. Niestety coraz częściej natrafić można na dużo groźniejsze przeszkody – pływające opony, fragmenty sprzętu AGD, padlinę, plastik, słoiki i puszki. Młodzież postanowiła stawić czoła problemowi zanieczyszczeń rzek. W 2009r. dzięki poparciu Urzędu Marszałkowskiego Woj. Mazowieckiego zrealizowała pilotażowy projekt pt. „Mazowieckie Pogotowie Kajakowe”. Młodzi wolontariusze posprzątali rzeki Liwiec i Bug. Wyłowili wówczas kilka ton śmieci. Jednorazowa akcja, choć tak spektakularna, nie rozwiązuje problemu. Stąd pomysł na powołanie KAJAKOWEGO PATROLU Św. FRANCISZKA."

[2012-11-25 13:35]

Piotr 100574

jak by każdy z nas zadzwonił to ta instytucja ma robotę do samej emerytury
[2012-11-25 13:44]

Nie trza dzwonić. Wszędzie jest jednaki syf.  [2012-11-25 14:44]


Jako przykład podam teraz rzekę e mojej gminie.

Co roku jesienią gmina wynajmuje pewną grupę ludzi która wykasza brzegi z zarośli. Jak wiadomo po wykoszeniu zobaczyć można pełni butelek i innych śmieci. Przecież można by było od razu uprzątnąć te zalęgające śmieci. Gmina ma kilkunastu pracowników tzw. interwencyjni. Pracę powinni kończyć o 15:00 natomiast godzina 12:00 -13:00 sączą już piwo pod sklepem.

Przecierz lepiej wykorzystać naiwną  młodzież z podstawówki w akcji sprzątanie świata. 

[2012-11-25 15:07]

Sam z moimi harcerzami sprzątałem świat, więc nie widzę w tym nic zdrożnego. Natomiast jak siedzę nad Odrą na moich zacisznych miejscówkach, to co jakiś czas mijają mnie sunące majestatycznie po wodzie martwe kurczaki, czasem jaka świnka z rozdętym brzuszkiem, worki po zanętach i nie tylko, puszki po browarach i inne, po robakach, butelki "PET" po napojach, papierzyska, deski, folie styropian etc. Czyli wszystko co, co jest niezatapialne po wywaleniu śmietnika do rzeki. Co cięższy syf opada i turla się po dnie bo na zestawach tez wyciągam ciekawe rzeczy. To ludzie robią ten syf. Gdybym takiego buca najechał nad wodą, to gnoja utopię bez mrugnięcia okiem, czy to mieszkaniec nadrzecznych terenów, czy też wędkarz ciarach. Za coś takiego powinny być takie kary, żeby w piety poszło łobuzom.

Słyszałem, że po nowym roku ma wejść nowy przepis, który poszerzy strefę do sprzątania przed zajęciem stanowiska.  Nie podoba mi się to, bo będę musiał jechać na ryby jakieś 4-5 godzin wcześniej, coby teren do ładu doprowadzić, a nie wiadomo gdzie potem będę miał zostawić te 25 worów syfu, które to wory będę musiał kupić za swoją kaszę, bo nikt mi ich w PZW nie sprezentuje, a moja bryka to nie śmieciarka i płacę za wywóz śmieci generowanych w domu a nie przez ciarachów nad wodą. Sam sprzątam gdzie wędkuję, ale na dotychczasowych zasadach i wywożę wory syfu do własnego śmietnika, a po sobie nie zostawiam nic nad wodą, bo jak pełną puszkę przywiozę, to pustą zabieram z powrotem. Ale to, co się szykuje, znów nie uderzy w syfiarzy, tylko w uczciwego wędkarza.

[2012-11-25 16:37]

ryukon1975

Jutro zadzwonię bo na gałęzi po lewej wisi kawał plastiku.
Może ktoś go zdejmie.
Tak na poważnie to trzeba być dobrym reżyserem żeby zrobić w Polsce zdjęcie nad rzeka na którym nie będzie tony śmieci.

[2012-11-25 17:12]

Kolejny przykład głupoty . Zostawiliśmy kiedyś z kolegami puste worki na śmiecie żeby wędkarze nie wrzucali w krzaki swoich śmieci. Parę razy było ok. Trafiają się jacyś idioci co zamiast zostawić w spokoju zapełnione worki to urządzili sobie ognisko na Śmieciach.

Drugi przykład stoi sobie samochodzik na rejestracji WGS ,wędkuje cała rodzinka i pies(jaki miły widok) Wracam za 2 godzinki rodziny nie ma, za to przy krzakach stoi sobie telewizor Elemis i trochę drobnych śmieci.(Pewnie zostawili telewizor dla jakiegoś biednego wieśniaka). 

[2012-11-25 19:10]

getka

Kolejny przykład głupoty . Zostawiliśmy kiedyś z kolegami puste worki na śmiecie żeby wędkarze nie wrzucali w krzaki swoich śmieci. Parę razy było ok. Trafiają się jacyś idioci co zamiast zostawić w spokoju zapełnione worki to urządzili sobie ognisko na Śmieciach.

Drugi przykład stoi sobie samochodzik na rejestracji WGS ,wędkuje cała rodzinka i pies(jaki miły widok) Wracam za 2 godzinki rodziny nie ma, za to przy krzakach stoi sobie telewizor Elemis i trochę drobnych śmieci.(Pewnie zostawili telewizor dla jakiegoś biednego wieśniaka). 




oni łowili na telewizor tzn puszczają nagraną plotkę szczupak czy sandacz wali w ekran i pada, a na poważnie to ludzie mają nj...e w bańkach przecież nikt nie jeździ za każdym razem w inne miejsce na ryby wiadomo że kiedyś i tak wróci w te śmieci i będą go kuły w oczy...
[2012-11-25 20:12]

vistula123

To prawda. Syf pozostawiają "wędkarze" i inni... Żeby choć troszeczkę zadbać o czystość musimy sami sprzątać po innych ;((( Nad Wisłą jest TRAGEDIA... Bywam tam dość często i jak jest duża woda to poniesie ten syf do Bałtyku a jak mała to w wodzie kipi od śmieci :((( Ja nie mam na to wpływu ale staram się pozbierać śmieci i wywieść do pojemników. PRAWDĘ MÓWIĄC NIC TO NIE DAJE !!!  [2012-11-25 21:20]

vistula123

JAK BRUDAS ŻYJE W SYFIE TO NIE MA PROBLEMU ZASYFIĆ OTOCZENIE :((( [2012-11-25 21:23]