Śmieci na łowisku

/ 30 odpowiedzi / 2 zdjęć
lynx


Z kolegą Januszem pewnie się nie raz spotkaliśmy gdyż od lat łowimy w tych samych miejscach.
Między innymi śmieci są przyczyną tego że niechętnie zdradzam swoje ulubione miejscówki .
Nie pomogą żadne kary, żadne regulaminy, kontrole etc. gdy mamy do czynienia z normalnym regularnym chamstwem. Niestety musimy sobie zdać z tego sprawę że pośród Nas trafiają się normalne buraki ( nie piszę parszywe owce bo nic mi nie zrobiło te biedne zwierzę). Kiedyś nad Narwią  w okolicach Sikor zwróciłem uwagę takim osiłkom gdy już odjeżdżali żeby posprzątali po
sobie. Na ryby przeważnie jeżdżę sam i gdy by nie to że kierowcy się spieszyło pewnie bym po gębie dostał.Zważywszy na wiek i przebyty zawał więcej już nie eksperymentuje. Jeszcze mi życie miłe.
Połamania kija koledzy
Julian.



i tu kolega ma racje jestesmy brudasami nie mowie ze wszyscy , ale 80% spoleczenstwa i nie szybko to sie zmieni , ze bedziemy dbali o przyrode przykre , ale taka smutna prawda

Julian, tych brudasów ktoś wychował tylko pytanie jak.Smutne jest to, że robi się to nagminne.
czy ktoś słyszal zeby nauczycielowi nałożyc kubeł na glowę?
Za moich czasów to ojciec by mi skórę z dupy zdzieral po kawałku za takie coś a teraz? Bez komentarza. (2013/08/17 20:55)

lynx


CześćJesteśmy brudasami bo nie ma kar dla tych buraków co zostawiają syf nad wodą. Osobiście nie rozumiem dlaczego targać zanęty i browary na stanowisko ludzie mają siłę ale puste i przecież lekkie opakowania zostawiają.Drugi precedens to łowiska specjalne - nawet największy brudas nie waży się zostawić tam swoich " skarbów " po wędkowaniu na stanowisku.JK

Bo zostanie ukarany.
Czy trzeba odrazu do kogoś z ryjem skakać "sprzątaj chamie" itd.?
Wystarczy incognito zadzwonić by interweniowano... I nie tylko w sprawie śmiecenia, ale i innych aktów kłusowniczych.
Janek, wspomniałeś o tych nędznych 200 zł kary. Jeśli sad by zasądzał taką czy inną karę za kłusownictwo, mozna wnioskować o zasądzenie nawiązki na rzecz gospodarza wody, by za te pieniądze można było usuwać skutki szkodliwej działalności.

W PZW za tą kaske masz kilka/kilkanaście łowisk. W zamian by ten koszt był tak niski. Masz obowiązek posprzątać swoje stanowisko, reagować na akty kłusownicze i trucia. Reagować to znaczy powiadamiać odpowiednie organy o tym fakcie.
Na komercji, trudno byś za te 200 zł miał dostęp do jednego łowiska..

Kto był na zebraniu?
Ilu wypowiedziało się na temat tych śmieci i jak temu zaradzić?
Ktoś podają jakieś kroki?

Nie tylko narzekanie że za dużo się płaci a za mało bierze/dostaje. Co jest obłudą. Bo jak by tak było to byście nie siedzieli w PZW, a przeszli do komercji.

Składka okręgowa jest przeznaczona na zagospodarowanie wód. Część pieniędzy ze składek zostaje w kole. Który z was próbował je wykorzystać w słusznym celu z pożytkiem dla wszystkich?


Artur.
Za to, że chamisko nasmieciło to karac gospodarza?
Mam inny pomysl. Zastrzelic paru śmieciarzy to nastepnych paru będzie sprzątać z ,,ochotą".
Nowe prawo: zawinił dziad posadzić wójta. (2013/08/17 21:00)

lynx


Janek, liczy się 3 x to z czym go złapali. PSR, ma obowiązek rybkę oddać do rybaków gdzie ważą i coś tam, Kwit idzie do sądu, i nie pamiętam czy żywych spowitemu do wody nie wypuszczają.

Po drugoe szkoda to ne tylko ryb, ale flora i fauna. Tak więc kwestia tego co się przedstawi i co sędzia sam orzeknie...
Tu nie chodzi by dużo niech tan i będzie po kilka setek od łba, a i tak sie sumka nazbiera..

Zaś co do tematu śmieci, To na zebraniu można zaproponować składkę 20 zł na czyste łowiska. Potem za te fundusze kogoś nająć czy jakie worki ze śmiećmi rozstawić i potem je zebrać i wywieść...

Kombinuj, kombinuj to może uda Ci się zebrac piątkę. Chyba żartowałeś, prawda? (2013/08/17 21:02)

Johnny


Oczywiście masz rację ale... łatwo jest pisać temu co ma samochód i dla takiego to nie jest poważny problem a co ma zrobić wędkarz na rowerze czy skuterze ?  A po zajechaniu na łowisko często obok znajduje się góra śmieci i to gołym okiem widać, że leży tam już z miesiąc albo dłużej ?  Dlatego straż rybacka powinna przede wszystkim zobligować koło opiekuńcze zboiornika / łowiska do akcji posprzątania !  Natomiast oddzielnym faktem jest sytuacja gdzie wędkarz powinien ,,pilnować,, wędkarza a jak jest wszyscy wiemy ! ,,A po co się będę narażał,, i zwracał uwagę łobuzowi / brudasowi ?  To samo dotyczy łowienia niewymiarowych ryb czy w okresie niedozwolonym !  Siedzą koło siebie, widzą ale morda w kubeł !  Żadne służby nic a nic nie poradzą, nie upilnują jeżeli sami nie będziemy ,,strażnikami,, względem siebie !  Takie jest moje zdanie !  Pozdrawiam ! (2015/09/08 15:33)

Mirek-Tczew


Na brudasów rady nie ma. Oni lubią czuć się nad wodą jak w domu, dlatego zaczynają łowienie od zrobienia chlewu. Z jednej strony nasra, na drugą rzuci papier i już ma jak w salonie. Potem łyk piwa, zagryzie kozą z nosa i wędkarską przygodę czas zacząć. Wiesz jak to u nas działa. Podejdziesz i zwrócisz uwagę, to nawstawia Ci od... No chyba, że Twoja postura jest tak wymowna, że podkuli kitę. Z drugiej strony dasz w łeb, to zaraz zjawią się Pany Milicjanty i staną w jego obronie, bo biednego człowieka skrzywdziłeś. Z tymi służbami, to nie wiem jak u Was, ale przez te lata, które łowię na Wiśle, ani razu nie spotkałem kontroli. Nad jeziorami się pokazują, ale na Wiśle można kłusować i syfić w biały dzień. (2015/09/11 01:15)