Skuteczny slidero wobler własnej roboty

/ 3 odpowiedzi

Witam,

Zbliżający się sezon szczupakowy zmusił mnie do produkcji własnych przynęt na szczupaka. Dla Mnie nie ma znaczenia jak przynęta  wygląda . Ważna jest dla mnie praca. W zeszłym roku wyprodukowałem kilkanaście slidero-woblerów.

Coblery maluje zwykłym srebrolem , następnie nakładam lakier i gotowe.  Dodawanie obciążenia polega na nawiercaniu i wpychaniu do środka zwykłych śrucin lub kulek ze starych łożysk.  Woblerek nawiercam w na samym końcu i wklejam na klej epoksydowy uszko na kotwiczkę.

Do sterów używam kawałka miękkiego plastiku ze starych opakowań po kasetach vis. Może być kawałek aluminiowej blachy.

Najważniejsza  jest mała ostra piłka np. mały brzeszczot oraz okrągły pilnik(ja montuje go w wiertarce jak zwykłe wiertło).

Praktycznie każde drewno nadaje się do produkcji  tej przynęty.

W mojej kolekcji było kilka sliderów, których cena wynosi około 30zł. Powiem tak nie zauważyłem żeby szczupaki gorzej reagowały na markowe świecące cudo.

Pewnie większość uśmieje się z tej przynęty ale mam nadzieję że ktoś spróbuje i sam się przekona.  

Szczególnie polecam młodym niedoświadczonym spinningistom. Zerwanie na zaczepie przynęty wartości 70gr na pewno mniej zaboli niż utrata wartościowej przynęty.

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

grisza-78


Patrząc na wyrób, rzeczywiście widzę, że wygląd nie jest dla ciebie ważny ;)

Jeśli chodzi o uszka do mocowania kotwiczek, to od siebie radzę ci szczerze, żebyś lepiej poprowadził drucik przez całą przynętę, tak dla bezpieczeństwa. (2013/04/25 16:38)

juras 28


A wazne by sie nie poddawac) to moj pierwszy potworek ktorego  nie pokazalem na forum i moj 3 letni synek bal sie go dotknac. mimo  niepowodzenia strugam dalej (2013/04/25 17:17)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

irek23


A wazne by sie nie poddawac) to moj pierwszy potworek ktorego  nie pokazalem na forum i moj 3 letni synek bal sie go dotknac. mimo  niepowodzenia strugam dalej

Własnie ja celowo robię takie maszkaradła. W swojej kolekcji mam kilka woblerów własnej produkcji  które wyglądają jak z fabryki. Stwierdzam tylko że na moje potwory są brania takie same jak na kupione przynęty.

(2013/04/25 20:46)