Zaloguj się do konta

Skuteczne konserwacja kołowrotka

utworzono: 2010/04/28 00:35
grzegorz5553

witam czy mógłby ktoś mi polecić gdzie oddać kołowrotki shimano do konserwacji mieszkam w woj.lubuskim
[2010-04-28 00:35]

Figaro

A nie prościej i taniej samemu wyczyścić a potem zakonserwować kołowrotek? To naprawdę nie jest nic trudnego ani skomplikowanego. A przy okazji zapoznasz się z zasadą działania kołowrotka - a to nieraz nad wodą "ratuje życie". pozdrawiam :-) [2010-04-28 10:05]

Boberto

... hmmm tez kiedys posluchalem takiej rady .. i kolowrotek polecial na smieci ... bo nieumiejetnie sie do tego zabralem ... teraz wiem ..ale kosztowalo mnie to 100 pare zl ... wiec lepiej oddac ...no chyba ze ma ci kto pokazac jak to zrobic ... dodam ze kolowrotki sa roznie zrobione kazda marke rozklada sie inaczej ... 2 sprawa to smyklaka do majsterkowania ... rozlozymy ok ...ale czy zlozymy i bedzie dzialal ??? ... radze  podejsc do sprawy na zimno i przeanalizowac za i przeciw.
[2010-04-28 13:05]

grzegorz5553

może i było by to prostsze i na pewno tańsze ale mam problem z rozłożeniem ich a nie chce uszkodzić wolałbym jeszcze parę sezonów nimi pokręcić :) bo trochę mnie one kosztowały 
[2010-04-28 22:56]

Krokiet77

Z własnego doświadczenia powiem ci  że konserwacja kołowrotka powinna polegać na utrzymaniu w czystości, no i w odpowiednim traktowaniu (nie zanurzamy w wodzie, nie kładziemy na piasku itp.).
Za pierwszym razie jak rozkręcałem kołowrotek i poddałem go konserwacji okazało sie że byłem nadgorliwy za bardzo go nasmarowałem, zabrakło w nim blokady i w czasie łowienia zaczął się rozkręcać.
Tak wygląda z mojej strony konserwacja kołowrotka. ten którym się bawiłem służył mi ponad 4 sezony (kosztował poniżej 100 zł), a po moich ingerencjach muszę wozić na ryby zapasowy :-).
[2010-05-09 22:27]

bea

Województwo lubuskie to szerokie pojęcie.
O ile pamiętam to w Zielonej Górze w sklepie wędkarskim Esox możesz się dowiedzieć kto zajmuje się naprawami i konserwacją kołowrotków.
[2010-05-10 09:06]

uprzedzam ze wiekszość takich konserwacji u "fachowców" ogranicza sie do uchylenia obudowy bez zdjecia rotora nawet, przepłukaniu benzyna ekstrakcyjną i powierzchownym nasmarowaniu zwykłym ŁT,tak jak mówi figaro to dziecinnie prosta czynność,pierwsza czynność to odkrecenie zabezpieczenia śruby rotora,potem sama śruba i to zazwyczaj już daje dostęp do całkowitego zdjecia bocznej obudowy,jeżeli już tak naprawde boisz sie grzebać przy mechanizmie zdejmij tylko boczna obudowe bez wyjmowania przekładni ,porządnie przemyj mechanizm benzyna lub nafta...wystarczy miekki pędzelek i kilkakrotne płukanie,kiedy już bedzie czysty nasmaruj mechanizm smarem,najlepiej do tego przeznaczonym,kolejna rzecz o której mówi figaro to faktycznie warto obejrzeć mechanizm,jego budowe i stan,wszystko na spokojnie na duzym czystym arkuszu papieru na wypadek gdyby coś Ci jednak przypadkiem wypadło,mechanizm rolki kabłąka jest tak prosty że o tym chyba pisać nie trzeba,ale trzeba o niego dbać i tu nie smar ale oliwka ,ważna rzecz to smarowanie sprężyny kabłąka do której dostęp też jest śmiesznie prosty,osobiście jestem na NIE jeżeli o oddawanie sprzetu do konserwacji,pozdro.
[2010-05-11 00:52]

Fenixom1911

Witam   A rozbierał ktoś może taki kołowrotek kupowałem z 5 lat temu ale był rzadko używany   Dragon Galaxy Vs FD 820I 8 Łożysk ??????????   i 2 sprawa czy ten kołowrotek jest wart uwagi   http://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/okuma-vs-g5-a17-p314-k1477.html     RD   Pojemność szpuli: 0,250/140m ; Przełożenie: 1:5.0 ; Ilość łożysk: 11BB + 1RB oporowe ; Zapasowa szpulka alu.
Czy jest jakiś lepszy ????????

[2010-05-11 13:19]

Daddy

Czy smar grafitowy nadaje się do kołowrotka ? [2010-05-30 22:12]

manwe1

Witam !

Podłączę się troszkę do postu kolegi i zapytam czy olej silikonowy nadaje się do konserwacji kołowrotka ?

[2010-11-28 10:13]

karpiarzpila

Olej silikonowy nadaje się tylko do smarowania rolki kabłąka. Do srodka odpowiednio przekladnie zebate smar molibdenowy reszta smar teflonowo-silikonowy. Oczywiscie nie za duzo bo bedzie ciezko chodził. Smar silikonowo-teflonowy nie wchodzi w reakcje z plastikiem oraz tworzywami sztucznymi mozna smarowac nim wszystko jak sie uprze nawet przekladnie zebate sam tak robiłem i wszystkko elegancko działa. Smar teflonowo-silikonowy ogolnie dostepny w sklepach elektronicznych w cenie ok 16 zł za 60 gram. Tym sposobem smarowałem kolowrotki za 100 i za 1000 zł. Wszystkie działaja do dziś. Zainteresowanych zapraszam tu: http://www.karpiowanie.com.pl/forum/viewtopic.php?f=61&t=146

[2010-11-28 11:56]

karpiarzpila

Aha. Olej silikonowy nadaje się idealnie do smarowania łożyska oporowego. Nie wolno łozyska oporowego smarować żadnym smarem bo przestanie ono spełniac swoją funkcję. Zacznie kleić i poprostu przestanie działać. Życze przyjemnego smarowania.

[2010-11-28 12:00]

bluehornet

Ostrzegam przed rozbieraniem kołowrotków marki Konger z " wolną szpulą " -
sprężyna mechanizmu przełączniczka " wolnej szpuli " znajduje się w zaczepie zamontowanym w dekielku ściąganym po odkręceniu śrubek i przekichane jest złożenie z powrotem !!!
[2010-11-28 17:24]

bluehornet

Sprostowanie z mojej strony - popełniłem błąd ,za który chcę przeprosić . nie chodzi o  kołowrotki marki Konger , tylko CORMORAN . JESZCZE RAZ DUŻE SORRY . Połamania kija .
[2010-11-29 20:46]

kazik-kz2

A nie prościej i taniej samemu wyczyścić a potem zakonserwować kołowrotek? To naprawdę nie jest nic trudnego ani skomplikowanego. A przy okazji zapoznasz się z zasadą działania kołowrotka - a to nieraz nad wodą "ratuje życie". pozdrawiam :-)


Figaro, no jeśli potrafisz rozłożyc np takiego twin powera czy baitrunnera na części pierwsze, wyczyścić, przesmarować - to chylę czoła. Bo to nie jest takie proste.

Ja tez polecam oddać do jakiegoś serwisu, co by potem nie żałować.

W Warszawie za serwis twin powera, czy baitrunnera biora około 40, 50 zł - dwa lata temu tak było.

A więc cena w miarę, a ile nerwów zaoszczędzisz:)

[2010-11-29 21:24]

rubin44wr

Ja też kiedyś chciałem zaoszczędzić ,myślałem że dam radę sam zakonserwować .Pomyliłem się tylko na tym straciłem.Tak że lepiej dać fachowcom swoje cacko, niech go konserwują.
[2010-11-29 21:32]

... hmmm tez kiedys posluchalem takiej rady .. i kolowrotek polecial na smieci ... bo nieumiejetnie sie do tego zabralem ... teraz wiem ..ale kosztowalo mnie to 100 pare zl ... wiec lepiej oddac ...no chyba ze ma ci kto pokazac jak to zrobic ... dodam ze kolowrotki sa roznie zrobione kazda marke rozklada sie inaczej ... 2 sprawa to smyklaka do majsterkowania ... rozlozymy ok ...ale czy zlozymy i bedzie dzialal ??? ... radze  podejsc do sprawy na zimno i przeanalizowac za i przeciw.

Dokładnie tak jak kolega pisze -rozłożenie kołowrotka jest zwykle najprostsze ,gorzej złożyć do kupy tak aby działało ,spasować wszystkie części.

z kołowrotkiem za 50 zł można popróbować -ryzyko nie wielkie, ale do kołowrotka za ponad  200zł radze sie nie zabierać bo może być "płacz i zgrzytanie zębów" lepiej oddać do serwisu i nie ryzykować.
[2010-11-29 21:50]

ms

Jeżeli ktoś decyduje się samemu przeprowadzić konserwację - wymianę smaru/oleju proponuje najpierw dokładnie przyjrzeć się instrukcji (widok rozstrzelony złożenia kołowrotka), potem w czasie demontażu rozkładać kolejno części, tak jak były w złożeniu. Gdy się nie pamięta, gdzie co było, łatwo będzie odtworzyć kolejność.
[2010-11-30 22:36]