Skrobanie okonia

/ 17 odpowiedzi
Często nad wodą i nie tylko słyszałem ,że niektórzy mają problemy z usunięciem łusek z okonia.Jest bardzo prosty i skuteczny sposób:na chwilkę zanurzyć okonia we wrzątku,lub polać rybę wrzątkiem.Sprawdzony i skuteczny sposób.
kaban


Ja wiem o lepszym i chyba prostszym.Dwa kapsle od jakiejkolwiek wody mineralnej ( bądź innego napoju ) nabite na deseczkę blisko siebie mogą zdziałać cuda.Parzenie we wrzątku zabija na pewno po części smak ryby, a okoń to delikates.To jedyna ryba jaką zabieram ale tylko na Wigilię(karpia jeść nie mogę i nie chcę)bo na stole musi się pojawić pyszna rybka. (2010/09/01 13:29)

pawelz


Okon jest chyba jedna ze smaczniejszych ryb rzecznych. Polanie go wrzatkiem to barbarzynstwo. Kiedys (z czasow spinningu) sprobowalem tego sposobu. Zlowilem kilka okoni w granicach 35 cm. Skrobie sie to gorzej niz tynk ze sciany. Nie chcialo mi sie siedziec i kaleczyc kolcami i polalem wrzatkiem. Zlazly luski ... razem ze skora. Tragedia. Caly smak ryby (w tym najlepsze - przysmarzona skorka) szlak trafil.
Za czasow kiedy zabieralem jeszcze troche wiecej ryb, przestalem w pierwszej kolejnosci brac wlasnie okonie. Lenistwo zwyciezylo z doznaniami kulinarnymi :).
Ale chyba najlepszy sposob to odpowiedni noz. Taki z pilka. Probowalem wszystkiego, ale zawsze konczylo sie na nozu. (2010/09/01 13:44)

kaban


Przysmażona skórka-palce lizać,nie ma lepszej ryby od okonia i gdyby było ich więcej(w mojej rzece-Wisłok) i większe to pewnie od czasu do czasu wziąłbym kilka na kolację.A swego czasu w latach osiemdziesiątych nasi przyjaciele(tak to nazwijmy)ze wschodu sprzedawali świetne skrobaki do okoni.Kupiłem jeden za 1500 zł(starsi pamiętają banknoty z wizerunkiem Kopernika i Kościuszki)i był rewelacyjny.Po przeprowadzce zaginą bez wieści. (2010/09/01 14:26)

użytkownik38976


Ja nacinam skóre wzdłuż grzbietu ryby i ściągam ją jak z banana. (2010/09/01 14:30)

pawelz


Nie wiem jak w Wisloku, ale kilka tygodni temu moj kumpel lowil w Wisloce. Nie wiem w ktorym miejscu (pojechal do znajomego w Jasle) i lowil na muche. Opowiadal ze okoni jest tam sporo i to takie do 30 cm. Opowiadal ze nalowil sie kleni , pare pstragow i okoni wlasnie. (2010/09/01 14:31)

użytkownik24522


Powiem Wam koledzy że również skrobie okonie , i w smaku są o wiele lepsze niż te parzone

nie tracą nic na swojej wartości, traci się tylko tyle że szybko z talerza znikają puki ciepłe.

(2010/09/01 14:32)

użytkownik38976


Powiem Wam koledzy że również skrobie okonie , i w smaku są o wiele lepsze niż te parzone

nie tracą nic na swojej wartości, traci się tylko tyle że szybko z talerza znikają puki ciepłe.


No , to jest najwiekszy minus okoni, dobrze przyżądzone szybko znikają z talerzy :)

(2010/09/01 14:34)

użytkownik24522


Ja nie jestem jakimś wielkim wędkarzem czy znawcą , ot po prostu siedzę i wędkuje ale okoń to zarąbista rybka w smaku.

Słyszałem o uklei, jazgarzach ale nie jadłem.......może kiedyś będe miał okazję........

(2010/09/01 14:39)

Michal16


Co do skrobania okonia to świetnym sposobem jest nabicie na deseczkę kapsla od piwa. (2010/09/01 14:57)

wasiel


mi tam jakoś skrobanie okonia normalnym nożem bez zadnych sposob nie sprawia duzego problemu, wiadomo nie jest to płotka. Skrobiac lina marze o tym zeby był to okoń. Być moze Twoj sposob jest dobry ale nigdy go nie probowałem. Może łowiac wiecej garbusów zastanowie się nad tym wiec dzieki za rade:) Wiadomo oskrobac kilka a oskrobiac kilkanaście to jest róznica:) Pozdrawiam (2010/09/01 14:58)

pawelz


Z okoniem to jest tak. 20 - 25 cm nie skrobia sie specjalnie inaczej niz pozostale ryby. Co prawda kolce sprawiaja troche klopotu ale daje sie rade bez wiekszych klopotow.
Okon od 25-30 cm to juz niezle wyzwanie. Ale okonie pow 30 cm to juz duzy problem.
No i wazna rzecz. Nalezy skrobac ryby najszybciej jak sie da. Im dluzej poleza tym ciezej sie skrobie, nawet te male. (2010/09/01 15:57)

Figaro


Kol. Mastiff spróbuj oskrobać okonia kapslem i drugiego spróbuj swoją metodą "na barana". Potem usmaż je i porównaj smak. Niebo i ziemia kolego , gwarantuję. Pozdrawiam (2010/09/02 09:06)

gadex60


Widzę,że dla każdego chwilka to różny okres czasu.Więc się poprawiam : nie chwilka ,ale momencik.Na tyle zanurzyć,lub oblać wrzątkiem.Po paru próbach dochodzi się do wprawy.Schodzą łuski,skóra zostaje.Sam uważam,że mięso przy skórze jest najsmaczniejsze.Pozdrawiam. (2010/09/05 10:51)

użytkownik36310


Ja przyciskam okonia przy ogonie nożem i ciągnę za łeb. Wtedy on trochę się rozciaga, łuski tak jakby strzelały i idą ładnie. (2010/09/05 15:33)

Burza


Również rozciągam najpierw okonia, następnie wykonuje czubkiem noża "bruzdę" wzdłuż linii bocznej - łuski pięknie stają dęba. Reszta to formalność. (2010/09/05 16:14)

tomek73t


ja pamiętam z dzieciństwa jak ojciec skrobał okonie to wbijał widelec w ogon do deski dobry nóż i tak czyścił nawet dobrze mu to szło (2010/09/05 16:36)

69Cricket


zobacz kolego tutaj jest fajny sposób na obranie okonia tyle że do gołego mięska no ale każdy robi jak lubi:)
http://www.rybobranie.pl/wilex/wiadomosci/21/1/obieranie_okonia (2010/09/06 17:47)