Skandal!

/ 50 odpowiedzi / 2 zdjęć
Mam 15 lat i mam kartę wędkarską łowię na Wilczej woli .Są tam czasami zawody dla osób których płaca 180zł za łowienie(ja 40 zł )i nie ma konkursu dla młodszych .Powinni chociaż mnie zaprosić do starszych !!!!!
użytkownik40353


Mam 15 lat i mam kartę wędkarską łowię na Wilczej woli .Są tam czasami zawody dla osób których płaca 180zł za łowienie(ja 40 zł )i nie ma konkursu dla młodszych .Powinni chociaż mnie zaprosić do starszych !!!!!

to jakies dziwne kolo bo w moim kole i w tych kolach co znam mlodzierz tez uczestniczy w grupie juniorzy i nawet wybieraja pierwsi nagrody na zachete bo coraz mniej mlodzierzy lowi ryby wolom siedziec przed komputerem dowiedz sie jeszcze musza cie wziasc na zawody przeciesz placirz skladki (2010/05/30 15:31)

użytkownik1117


widzisz Damianku, żle się dzieje skoro dla kadetów , juniorów czy młodzieży nie ma zawodów, wina jest po stronie władz koła, i nie wystarczą tu tłumaczenia, że nie ma pieniędzy na takie zawody , skoro sa pieniądze i ludzie aby przeprowadzać zawody dla seniorów, to tym bardziej powinny się znależć dla dzieci i młodzieży,

jeśli koło ma mało członków i ma problem z kasą , to można wystosować prośbę do okręgu o sfinalizowanie takich zawodów jak o mistrzostwo koła , czy grand prix,

z tego co piszesz to władze sobie nie dadzą krzywdy zrobić , natomiast wyrządzają ją takim jak ty, wszędzie jak mi wiadomo na pierwszym miejscu jest młodzież i dzieci i robi się wiele starań aby zachęcić je do wędkowania i ochrony środowiska,

powiem że jest to bardzo przykre i żle swiadczy o władzach Twojego koła .............

(2010/05/30 15:46)

użytkownik40353


jescze raz czesc proponuje przeniesc sie do kola gdzie stawiaja na mlodzierz napisz numer kola i gdzie sie znajduje to morze znajdzie sie kolega z tego kola na portalu co ci pomorze pozdrawiam (2010/05/30 16:27)

uklejka


Cześć Damianie.
To co czytam jest bardzo smutne. W kole P Z W " Lubmor" prowadzę Młodzieżową Szkółkę Wędkarską i opieka nad młodymi wędkarzami ,służenie im radą i pomocą jest dla nas, nie tylko obowiązkiem, ale wielką przyjemnością
Spotykanie się z grupą nad wodą, uczenie Ich technik wędkowania daje nam dużo satysfakcji.
A sam udział w zawodach, " oj nie jednego walą seniora" , mają wyznaczony swój sektor i walczą.Damianie albo w Twoim kole Zarząd z Prezesem na czele nie zna Statutu P Z W .
Albo liczy się tylko statystyka liczbowa do sprawozdań.
Moja rada, domagaj się swoich praw, a takie Masz po opłaceniu składki.
Albo szukaj w okolicy przyjaznego koła . (2010/05/30 18:54)

uklejka


Cześć Damianie.
To co czytam jest bardzo smutne. W kole P Z W " Lubmor" prowadzę Młodzieżową Szkółkę Wędkarską i opieka nad młodymi wędkarzami ,służenie im radą i pomocą jest dla nas, nie tylko obowiązkiem, ale wielką przyjemnością
Spotykanie się z grupą nad wodą, uczenie Ich technik wędkowania daje nam dużo satysfakcji.
A sam udział w zawodach, " oj nie jednego walą seniora" , mają wyznaczony swój sektor i walczą.Damianie albo w Twoim kole Zarząd z Prezesem na czele nie zna Statutu P Z W .
Albo liczy się tylko statystyka liczbowa do sprawozdań.
Moja rada, domagaj się swoich praw, a takie Masz po opłaceniu składki.
Albo szukaj w okolicy przyjaznego koła . (2010/05/30 18:54)

dariuszdyl


U nas np. zrezygnowano z nagród rzeczowych, są tylko pucharki i dyplomy i jest OK. W każdej metodzie są juniorzy, juniorki, seniorzy i seniorki i nie ma problemu. Liczy się atmosfera. (2010/05/30 19:06)

użytkownik40353


U nas np. zrezygnowano z nagród rzeczowych, są tylko pucharki i dyplomy i jest OK. W każdej metodzie są juniorzy, juniorki, seniorzy i seniorki i nie ma problemu. Liczy się atmosfera.

unas w kole przed zawodami karzdy wplaca po 10 zl za to sa kupowane nagrody juniorzy zawsze cos dostaja seniorzy niemusza dla nich to tylko przyjemnosc wspulzawodniczenia pozdrawiam pozdrawiam wszystkich z tego kola co niedajecie mlodzierzy szans na branie udzialu w imprezach przecierz piwa wam niewypijom a grochowki terz jm pewnie starczy (2010/05/30 22:49)

pisaq


Nie wiem na jakiej zasadzie to działa, spotkałem się z różnymi sytuacjami.
U mnie są zawody open, dla seniorów, juniorów, z okazji dnia dziecka. Zawsze są fajne nagrody rzeczowe (dla pierwszej dziesiątki i nagrody pocieszenia!), puchary, medale, poczęstunek. Nie ma żadnej opłaty za udział w zawodach, żadnego wpisowego, nic. Zawody są organizowane na tyle fajnie, że jak nie lubię łowić batem to specjalnie na te zawody mam zamiar takowy zakupić ;)

A w innych kołach spotkałem się z przykładami BRAKU jakichkolwiek zawodów, koniecznością wpłacenia 20-30zł bez nagród(!) i samymi pucharkami. Nie wiem od czego to zależy? Gospodarność koła? Wiem, że można pozyskać sponsorów a takie imprezy. Wystarczy, że Zarząd Koła jest fajny i zna kilka osób.

Moim zdaniem zamiast zawodów dla młodzieży można zainwestować w szkółkę wędkarską dla najmłodszych. Żeby uczyć narybek jak się zachowywać nad wodą, jak się obchodzić z rybami itp. (2010/05/30 22:59)

użytkownik40353


Nie wiem na jakiej zasadzie to działa, spotkałem się z różnymi sytuacjami.
U mnie są zawody open, dla seniorów, juniorów, z okazji dnia dziecka. Zawsze są fajne nagrody rzeczowe (dla pierwszej dziesiątki i nagrody pocieszenia!), puchary, medale, poczęstunek. Nie ma żadnej opłaty za udział w zawodach, żadnego wpisowego, nic. Zawody są organizowane na tyle fajnie, że jak nie lubię łowić batem to specjalnie na te zawody mam zamiar takowy zakupić ;)

A w innych kołach spotkałem się z przykładami BRAKU jakichkolwiek zawodów, koniecznością wpłacenia 20-30zł bez nagród(!) i samymi pucharkami. Nie wiem od czego to zależy? Gospodarność koła? Wiem, że można pozyskać sponsorów a takie imprezy. Wystarczy, że Zarząd Koła jest fajny i zna kilka osób.

Moim zdaniem zamiast zawodów dla młodzieży można zainwestować w szkółkę wędkarską dla najmłodszych. Żeby uczyć narybek jak się zachowywać nad wodą, jak się obchodzić z rybami itp.

moje kolo jest male jak to bywa w malej miejscowosci nam niejest szkoda po 10 zl zeby dzieciaki sie cieszyly ze cos wygraiom moze w wiekszych kolach sa sponsorzy w koninie napewno bo przewaznie to kola przyzakladowe zaklady pracy sponsorujom (2010/05/30 23:49)

użytkownik1117


koledzy, co wy tu wypisujecie :

nie wiem na jakiej zasadzie to działa, nie wiem jak to jest , ale wam napiszę, wiem , ale nie wiem

działa to tak ; na walnych zebraniach uchwala się wszelkie uchwały i wnioski dotyczące działalności koła, my zajmiemy się sprawami organizowania zawodów dla członków koła

każdy członek koła płaci 3zł do opłat na młodzież, z tej kwoty zwolnieni są kadeci , juniorzy i młodzież

na podstawie sprawozdań za zeszły rok, okręg przyznaje fundusz młodzieżowy, przyznaje dotacje do zawodów, jeśli zgłosi się taki wniosek

koło pozyskuje sponsorów, wystarczy trochę chęci i zaangażowania

w każdym kolę jest fundusz organizacyjny; za to kupuje się; dyplomy, medale i puchary

a to czy będzie poczęstunek i nagrody uchwala zarząd koła i w jakiej kwocie

seniorzy i młodzież przykładowo wpłacają po 10zł i to jest przeznaczone na ten cel

natomiast kadeci i juniorzy tej kwoty nie wpłacają

na prowadzenie szkółki wędkarskiej jest osobny fundusz plus te 3 zł od każdego członka koła

kadet, junior i młodzież startujący w zawodach musi być opłacony to znaczy; koło pokrywa jego start w danych zawodach plus daje na zanęty, przynęty , opiekuna i delegację , jeśli te zawody odbywają sie w dość znacznej odległości

uważam że każde koło powinno dbać o to by nasi najmłodsi mieli pole do popisu , dbać o ich szkolenie i rozwój, i na ten cel pieniądze powinny zawsze się znależć

urząd miasta , gminy czy prywatne instytucje napewno pomoga w zorganizowaniu zawodów dla młodzieży, przekonałem sie o tym sam , tylko jest jeden warunek trzeba chcieć ............

 

(2010/05/31 06:48)

pisaq


No właśnie nie wiedziałem na jakiej zasadzie to działa, ale wiedziałem jak to wygląda w praktyce.
Mam to szczęście, że należę do fajnego Koła, gdzie atmosfera jest niemal rodzinna, a młodzież nie jest zostawiona samej sobie. Wiem natomiast, że są Koła, w których tak fajnie nie jest.

Nie mam nic przeciwko dodatkowej składce w wysokości 3-10 zł na młodzież. Opłacając składki, tak czy siak trzeba wydać sporo kasy, a jak opłacimy odpowiednio wcześnie to nie będziemy musieli wpłacać tzw "wpisowego" w wysokości (chyba) 25zł.
Jak mam dać "wpisowe" to wolę dać na najmłodszych. To kwestia ceny paczki papierosów - podwójna korzyść - nasze zdrowie i radość wędkarskiego narybku.

Są procedury na szczeblu Koła (zarządzanie budżetem), pomoc z Okręgów (dotacje), możliwości pozyskiwania sponsorów (wiem, że chętne mogą być wszelkiego rodzaju zakłady pracy, urzędy gmin czy miast, właściciele sklepów wędkarskich itp). Koło PZW to nie odizolowana grupa zapaleńców, ale spora i licząca się społeczność, ma możliwości.
Ale tak jak napisał Kol. Sandokan, najważniejsze to chcieć.
I błogosławieni ci członkowie zarządu, którym się chce.

Ważne jest też podejście do młodzieży i nie tylko. Niedopuszczalne jest traktowanie najmłodszych wędkarzy jak balastu, piątego koła u wozu. W pomoc im powinni być zaangażowani nie tylko włodarze kół, ale i sami aktywni wędkarze. (2010/05/31 11:31)

użytkownik31907


No właśnie nie wiedziałem na jakiej zasadzie to działa, ale wiedziałem jak to wygląda w praktyce.
Mam to szczęście, że należę do fajnego Koła, gdzie atmosfera jest niemal rodzinna, a młodzież nie jest zostawiona samej sobie. Wiem natomiast, że są Koła, w których tak fajnie nie jest.

Nie mam nic przeciwko dodatkowej składce w wysokości 3-10 zł na młodzież. Opłacając składki, tak czy siak trzeba wydać sporo kasy, a jak opłacimy odpowiednio wcześnie to nie będziemy musieli wpłacać tzw "wpisowego" w wysokości (chyba) 25zł.
Jak mam dać "wpisowe" to wolę dać na najmłodszych. To kwestia ceny paczki papierosów - podwójna korzyść - nasze zdrowie i radość wędkarskiego narybku.

Są procedury na szczeblu Koła (zarządzanie budżetem), pomoc z Okręgów (dotacje), możliwości pozyskiwania sponsorów (wiem, że chętne mogą być wszelkiego rodzaju zakłady pracy, urzędy gmin czy miast, właściciele sklepów wędkarskich itp). Koło PZW to nie odizolowana grupa zapaleńców, ale spora i licząca się społeczność, ma możliwości.
Ale tak jak napisał Kol. Sandokan, najważniejsze to chcieć.
I błogosławieni ci członkowie zarządu, którym się chce.

Ważne jest też podejście do młodzieży i nie tylko. Niedopuszczalne jest traktowanie najmłodszych wędkarzy jak balastu, piątego koła u wozu. W pomoc im powinni być zaangażowani nie tylko włodarze kół, ale i sami aktywni wędkarze.

wszystko zależy od koła checi od ludzi jakich mam w nim. bo u mnie to jest sodoma i gomora a do tego okreg pcha sie tam gdzie go nie chca (2010/05/31 11:35)

adler


sandokan45 zgadzam się całkowicie z Twą wypowiedzią . Wystarczy zajrzeć na stronę mojego koła . Natomiast koledzy koło to MY ! . Każdy zarząd ma swoje zebrania bynajmniej raz w miesiącu ( u nas pierwsze poniedziałki miesiąca ) , więc koledzy nie bójmy się na nie IŚĆ . W takich spotkaniach zarządu możemy i powinniśmy zgłaszać WSZELKIE wątpliwości i pytania i co najlepsze MIEĆ ODPOWIEDŹ . Jedynie nie mamy prawa w głosowaniu zrządu nad decyjami , tylko GŁOS DORADCZY . Więc Damianie dowiedz się o te sprawy , a myślę że nie byłoby takich sytuacji gdyby koledzy i koleżanki więcej angażowali się w życie Waszych kół .

(2010/05/31 11:54)

rysiosz


przykra sprawa z Tymi najmłodszymi adeptami wędkarstwa! a potem się dziwić ze młodzież robi swoje i kombinuje skoro są same zakazy i młodocianych traktuje się jak piąte koło u wozu!!!!!!!!!SAM TO DOŚWIADCZYŁEM! W LATACH 80 -TYCH.ZERO POMOCY OD STARSZYCH KOLEGÓW oprócz kilku wyjątków.A DEPTOM Życzę  wytrwałości i samozaparcia w sporcie Wędkarskim. (2010/05/31 12:13)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

użytkownik29889


przykra sprawa z Tymi najmłodszymi adeptami wędkarstwa! a potem się dziwić ze młodzież robi swoje i kombinuje skoro są same zakazy i młodocianych traktuje się jak piąte koło u wozu!!!!!!!!!SAM TO DOŚWIADCZYŁEM! W LATACH 80 -TYCH.ZERO POMOCY OD STARSZYCH KOLEGÓW oprócz kilku wyjątków.A DEPTOM Życzę  wytrwałości i samozaparcia w sporcie Wędkarskim.




Na szczęście Ryśku u nas to się zmieniło jest już szkółka dla młodzieży, oraz coraz więcej imprez wędkarskich dla najmłodszych jest organizowane, jak chociażby wczorajszy dzień dziecka w Rzemieniu i zawody dla dzieci.

Więc coś zaczyna się zmieniać.

Co do innych to faktycznie wstyd i to duży, żeby dla dzieci i młodzieży nie było coś z organizowane. (2010/05/31 12:23)

użytkownik1117


dobrze działający kapitanat sportowy i rozsądny prezes to połowa sukcesu,

następnie mądry instruktor młodziezy i sukcesy murowane, jeśli te warunki nie zostaną spełnione, to czarno widzę przyszłość naszej najmłodszej społeczności,

niestety zdarzają się jeszcze zatwardziałe betony, które myślą inaczej ............

(2010/06/01 07:54)

użytkownik29889


To tak jakby ktoś myślał że się nie da coś zrobić dla dzieci.

Da się da i to bardzo fachowo, aż tłumy lecą.

Proszę podaję link wyniki zawodów oraz galeria zdjęć, aż się by chciało być dzieckiem. Dawniej to fakt nie było takich rzeczy dla dzieci.




http://www.hej.mielec.pl/po-godzinach/pasje/art59,tlumy-na-dzieciecych-zawodach-wedkarskich.html (2010/06/01 08:49)

jarluk


Jestem członkiem koła nr 13 w Stalowej  Woli przy Elektrowni, wprawdzie nie działam w zarządzie koła, ale jestem czynnym karpiarzem i chciałbym każdą sobotę i niedzielę spędzić nad wodą.  Dwa razy do roku staram się w naszym kołe uczestniczyć w zawodach spławikowych o mistrzostwo koła oraz dwa razy do roku są organizowane zawody dla dzieci na naszym oczku elektrownianym (oczko jest zbiornikiem na którym mogą wędkować tylko wędkarze z koła nr 13). Zbiornik jest dorybiany dwa razy do roku solidnym karpiem itp.

Pierwsze słyszę, że młodzież z naszego koła jest pokrzywdzona..., sam jestem świadkiem, gdzie młodzi chłopcy w wieku od 12 lat uczestniczą z seniorami w zawodach spławikowych na naszym oczku. Oczywiście są również zawody z okazji dnia dziecka i zawody organizowane przy innych nadarzających się okazjach - uczestniczą w nim tylko dzieciaki i młodzież. O każdym terminie zawodów można dowiedzieć się dzwoniąc do zarządu koła lub z tablicy informacyjnej mieszczącej się przy klubowym oczku.

Zawody na Wilczej Woli organizowane są bardzo często, jak również na innych zbiornikach, ale należy się właśnie wpisać na listę startową zawodów i znać termin zawodów. Programy i terminy zawodów są w zarządzie koła lub można całoroczny plan, czy terminarz ściągnąć sobie z okręgu.

Rozumiem, że dla młodzieży może być kłopot z dodzwonieniem się do okręgu. Ale do prezesa dzwoń w każdej chwili - jest to osoba bardzo miła i przyjazna, na pewno udzieli Ci informacji. Albo po prostu skontaktuj się z członkami koła, na pewno również koledzy pomogą.

Pisz do mnie w razie czego!!! Chętnie pomogę.

Dzisiaj jest 1 czerwiec, sądzę, że w najbliższy piątek i sobotę będą organizowane zawody na oczku. Kwestia potwierdzenia tej informacji.

pozdr

(2010/06/01 10:57)

amur


Witam ! A w Kielcach tak obchodzono Dzień Dziecka 30 05 2010 r na zalewie kieleckim Koła AMUR i ISKRA zorganizowały dla dzieci kieleckich zawody WĘDKARZE DZIECIOM ZAPRASZAMY NA www.amur.kielce.pl  Pogoda dopisała.
(2010/06/01 11:33)

użytkownik40353


Jestem członkiem koła nr 13 w Stalowej  Woli przy Elektrowni, wprawdzie nie działam w zarządzie koła, ale jestem czynnym karpiarzem i chciałbym każdą sobotę i niedzielę spędzić nad wodą.  Dwa razy do roku staram się w naszym kołe uczestniczyć w zawodach spławikowych o mistrzostwo koła oraz dwa razy do roku są organizowane zawody dla dzieci na naszym oczku elektrownianym (oczko jest zbiornikiem na którym mogą wędkować tylko wędkarze z koła nr 13). Zbiornik jest dorybiany dwa razy do roku solidnym karpiem itp.

Pierwsze słyszę, że młodzież z naszego koła jest pokrzywdzona..., sam jestem świadkiem, gdzie młodzi chłopcy w wieku od 12 lat uczestniczą z seniorami w zawodach spławikowych na naszym oczku. Oczywiście są również zawody z okazji dnia dziecka i zawody organizowane przy innych nadarzających się okazjach - uczestniczą w nim tylko dzieciaki i młodzież. O każdym terminie zawodów można dowiedzieć się dzwoniąc do zarządu koła lub z tablicy informacyjnej mieszczącej się przy klubowym oczku.

Zawody na Wilczej Woli organizowane są bardzo często, jak również na innych zbiornikach, ale należy się właśnie wpisać na listę startową zawodów i znać termin zawodów. Programy i terminy zawodów są w zarządzie koła lub można całoroczny plan, czy terminarz ściągnąć sobie z okręgu.

Rozumiem, że dla młodzieży może być kłopot z dodzwonieniem się do okręgu. Ale do prezesa dzwoń w każdej chwili - jest to osoba bardzo miła i przyjazna, na pewno udzieli Ci informacji. Albo po prostu skontaktuj się z członkami koła, na pewno również koledzy pomogą.

Pisz do mnie w razie czego!!! Chętnie pomogę.

Dzisiaj jest 1 czerwiec, sądzę, że w najbliższy piątek i sobotę będą organizowane zawody na oczku. Kwestia potwierdzenia tej informacji.

pozdr

wreszcie ktos porzadny sie trafil i pomoze chlopakowi pozdrowienia (2010/06/01 17:39)

Sniper64


No właśnie nie wiedziałem na jakiej zasadzie to działa, ale wiedziałem jak to wygląda w praktyce.
Mam to szczęście, że należę do fajnego Koła, gdzie atmosfera jest niemal rodzinna, a młodzież nie jest zostawiona samej sobie. Wiem natomiast, że są Koła, w których tak fajnie nie jest.

Nie mam nic przeciwko dodatkowej składce w wysokości 3-10 zł na młodzież. Opłacając składki, tak czy siak trzeba wydać sporo kasy, a jak opłacimy odpowiednio wcześnie to nie będziemy musieli wpłacać tzw "wpisowego" w wysokości (chyba) 25zł.
Jak mam dać "wpisowe" to wolę dać na najmłodszych. To kwestia ceny paczki papierosów - podwójna korzyść - nasze zdrowie i radość wędkarskiego narybku.

Są procedury na szczeblu Koła (zarządzanie budżetem), pomoc z Okręgów (dotacje), możliwości pozyskiwania sponsorów (wiem, że chętne mogą być wszelkiego rodzaju zakłady pracy, urzędy gmin czy miast, właściciele sklepów wędkarskich itp). Koło PZW to nie odizolowana grupa zapaleńców, ale spora i licząca się społeczność, ma możliwości.
Ale tak jak napisał Kol. Sandokan, najważniejsze to chcieć.
I błogosławieni ci członkowie zarządu, którym się chce.

Ważne jest też podejście do młodzieży i nie tylko. Niedopuszczalne jest traktowanie najmłodszych wędkarzy jak balastu, piątego koła u wozu. W pomoc im powinni być zaangażowani nie tylko włodarze kół, ale i sami aktywni wędkarze.

wszystko zależy od koła checi od ludzi jakich mam w nim. bo u mnie to jest sodoma i gomora a do tego okreg pcha sie tam gdzie go nie chca

Tak...ważne jest również to by robiąc coś dla naszych dzieciaków!!! robić to z sercem a nie na sztukę,bo trzeba pokazać że się coś zrobiło dla dzieci a po którymś piwku mówić jakie to bachory!!!!a ich rodzice to nie na żarci!!! (2010/06/01 18:24)

kolo205


tak to naprawdę dziwne koło u nas też jak są zawody to każdy członek koła moze w nich wziąść udział  (2010/06/26 10:44)

jogo


Mam 15 lat i mam kartę wędkarską łowię na Wilczej woli .Są tam czasami zawody dla osób których płaca 180zł za łowienie(ja 40 zł )i nie ma konkursu dla młodszych .Powinni chociaż mnie zaprosić do starszych !!!!!

 

 

 

Witaj!

Ja też mam 15 lat i bywam na tych zawodach zawsze jak tylko się o nich dowiem.

Zaproszenia dostają chyba tylko strasi...

My z kolegami dzwonimy co jakiś czas i się pytamy o zawody (dzwonimy do p. G. Wosia)

Zawody są zawsze w niedziele.

 

 

Ps.Zawdoy podzielone są na juniorzy(do 16 lat) i seniorzy(od 17 do góry).




(2010/07/23 06:17)

gamracik


niestety taka jest prawda jest za dużo zakazów dotyczących młodych wędkarzy,ja np.kocham łowić na spining i nie moge,bo 14 lat niemam,no ale chociaż na moim kole są RAZ DO ROKU organizowane zawody do dzieci w dzień dziecka i najgorsze TYLKO RAZ,i potem sie dziwią że młodociani na lewo łowią!!! (2010/08/31 20:16)