Silnik spalinowy do łodzi Mewa

/ 40 odpowiedzi
Witam Mam pytanko dla posiadaczy łódek i silników spalinowych.Mam łódeczkę typu mewa 3.90 x 1.50 (niedawno kupioną)Chciałbym na ten sezon kupić tani silnik i tu mam pytanie.Czy 5.8 kM starczy na duży zbiornik zaporowy i na rzekę Warte?czy taki chinski bubel http://allegro.pl/silnik-zaburtowy-spalinowy-5-8km-do-lodki-pontonu-i5203506821.htmlda rade?Czy kupic starego wietierok 8 konnego ale który model jest mniej awaryjny 8e czy 8m ?Z góry dziekuje za konkretne odpowiedzi
Tusior


Hej zamiast kupować takie wynalazki, lepiej poszukaj jakiś normalny silnik typu yamaha, mercury, suzuki, tohatsu, używany o mocy 5-6KM I NA PEWNO BĘDZIESZ ZADOWOLONY :) A tą chińszczyznę i wietro... coś tam, lepiej sobie odpuść :) Pozdrawia szczęśliwy posiadacz 4 konnego mercury :)  (2015/04/29 10:33)

Tusior


http://allegro.pl/silnik-zaburtowy-johnson-6-km-i5288902467.html
Coś w ten deseń, zobacz jeszcze na olx.pl
(2015/04/29 10:41)

SCHWIMMWANNEN


Skoro padło stwierdzenie „Bubel” to i ja pozwolę sobie dorzucić kamyczek do ogródka.

Silniki od podkaszarek są bardzo głośne a dwutakty to już masakra dla uszu.

Taki silnik nie osiągnie swojej mocy podawanej przez producenta bo po prostu nie rozkręci się do takich obrotów.  A jak by mu się nawet to udało to przekładnie i reduktory obrotów nie wytrzymają długo, tym bardziej że nie są to szczelne urządzenia w takim wydaniu  a siedzą cały czas w wodzie .

Podkaszarki swoją pracę wykonują obrotami a nie mocą a do pływania potrzebna jest moc a nie obroty.

Im obroty wyższe tym mniejsza sprawność śruby napędowej.

Producent podaje że jest w napędzie reduktor w stosunku  2.08 do 1 – czyli śruba napędowa osiągnie maksymalnie około 3500 obrotów.

Podane obroty jałowe 3000 rpm sugerują ze puszczone przez reduktor dadzą około 1500 obrotów na śrubie a na tak wysokich obrotach ciężko wystartować .

Jeżeli łódź będzie bardzo lekka to o.k  ale normalna rzeczna łódka będzie przy starcie mielić wodę, hałasować i dużo spalać benzyny.

Nie do końca chce mi się wierzyć w te 5.8 konika przy 60 cm3 pojemności a warto wspomnieć że producenci podkaszarek zalecają 30 minut pracy silnika i 15 minut odpoczynku :(

Silniki od podkaszarek maja bardzo lekką konstrukcję po to żeby było łatwo je nosić i żeby łatwo wkręcały się na obroty.

Niestety nie jest to bez znaczenia dla ich wytrzymałości a doczepienie do takiego silnika innego urządzenia niż obracająca się żyłka znacząco skraca żywotność silnika


Warto wspomnieć też że przy takich obrotach stosuje się śruby napędowe 2 łopatowe o małym skoku lub małe śruby przypominające kształtem element pchający w maszynce do mielenia mięsa (śruba ślimakowa)

Jeżeli myślisz o pływaniu na Warcie to proponuje zastanowić się nad silnikiem zaburtowym typu Long Tail – sprzęt nie do zdarcia a części zamienne do silnika kosztują grosze.

Same silniki są używane w sprzęcie budowlanym, rolniczym i agregatach prądotwórczyc

 

Możesz pływać na takich płyciznach na jakich nie da rady żaden tradycyjny silniku silnik zaburtowy z pionową kolumną.

W silnikach zaburtowych typu Long Tail nie stosuje się przekładni ani reduktorów obrotów ale są to silniki 4 taktowe ,osiągają 3500 obrotów a jałowe obroty to około 800 a nie 1500 jak to jest w silniku przez Ciebie pokazanym.

polecam Long taila :) sam na takim pływam i na Warcie jest już kilka egzemplarzy :)

tu filmik gościa który zrobił sobie sam taki napęd i pływa na Warcie:)

https://www.youtube.com/watch?v=kIWzzWdZX_0


 

(2015/04/29 17:23)

Draq


https://www.youtube.com/watch?v=pbw93zusAh0
Myślę, że jest to maszynka tego pokroju... czyli więcej hałasu niż to wszystko warte, a pod prąd ledwo podpłyniesz - o ile podpłyniesz. Nie wiem gdzie jest ta moc tych 5,2KM, bo na tym filmiku to pewnie z biedą jeden koń się znajdzie :)Według mnie lepiej kupić inny silnik, chociaż w tej cenie ciężko będzie znaleźć cokolwiek. Chociaż trafiają się nieraz fajne, lekkie czterosuwy 2,5-4KM( lepsze realne 4KM niż zmyślone 5-6KM). (2015/04/29 17:53)

Tusior



Według mnie lepiej kupić inny silnik, chociaż w tej cenie ciężko będzie znaleźć cokolwiek. Chociaż trafiają się nieraz fajne, lekkie czterosuwy 2,5-4KM( lepsze realne 4KM niż zmyślone 5-6KM).


Kolega ma 100% rację! ja mam mercury 2-suwa z krótką kolumną i też jakoś wszędzie wpłynę! A hałas robią wszystkie silniki... Wystarczy popatrzeć ile pływa silników zaburtowych z pionową kolumną a ile takich wynalazków! i masz odpowiedź czego szukać.  (2015/04/29 21:28)

goliatwielki


SCHWIMMWANNEN, ile dB produkuje Long Tail którym pływasz? Bo silniki o mocy do 6 KM budowlane i od agregatów które znam (nawet oryginalna Honda za 1500 PLN) robią straszny hałas. Obawiam się że po dotarciu na miejscówkę nie zobaczysz tam ryby, a po drodze na nią wszyscy wędkarze w okolicy będą Ci grozili śmiercią :D Producenci tych silników podają poziom hałasu 90-95 dB, czyli duuużo (podobnie jak kosy spalinowe). Silniki zaburtowe są jednak znacznie bardziej ciche, szczególnie te z chłodzeniem wodą.

Pytam, bo sam rozważałem zrobienie sobie long taila ze względu na mega prostą konstrukcję, ale po obejrzeniu kilku filmów na yt i jednym kontaktem z takim silnikiem na live z przerażeniem porzuciłem plany ze względu na generowany przez to ustrojstwo hałas.

Pozdro (2015/04/30 14:30)

tstaros


Skoro padło stwierdzenie „Bubel” to i ja pozwolę sobie dorzucić kamyczek do ogródka.

Silniki od podkaszarek są bardzo głośne a dwutakty to już masakra dla uszu.

Taki silnik nie osiągnie swojej mocy podawanej przez producenta bo po prostu nie rozkręci się do takich obrotów.  A jak by mu się nawet to udało to przekładnie i reduktory obrotów nie wytrzymają długo, tym bardziej że nie są to szczelne urządzenia w takim wydaniu  a siedzą cały czas w wodzie .

Podkaszarki swoją pracę wykonują obrotami a nie mocą a do pływania potrzebna jest moc a nie obroty.

Im obroty wyższe tym mniejsza sprawność śruby napędowej.

Producent podaje że jest w napędzie reduktor w stosunku  2.08 do 1 – czyli śruba napędowa osiągnie maksymalnie około 3500 obrotów.

Podane obroty jałowe 3000 rpm sugerują ze puszczone przez reduktor dadzą około 1500 obrotów na śrubie a na tak wysokich obrotach ciężko wystartować .

Jeżeli łódź będzie bardzo lekka to o.k  ale normalna rzeczna łódka będzie przy starcie mielić wodę, hałasować i dużo spalać benzyny.

Nie do końca chce mi się wierzyć w te 5.8 konika przy 60 cm3 pojemności a warto wspomnieć że producenci podkaszarek zalecają 30 minut pracy silnika i 15 minut odpoczynku :(

Silniki od podkaszarek maja bardzo lekką konstrukcję po to żeby było łatwo je nosić i żeby łatwo wkręcały się na obroty.

Niestety nie jest to bez znaczenia dla ich wytrzymałości a doczepienie do takiego silnika innego urządzenia niż obracająca się żyłka znacząco skraca żywotność silnika


Warto wspomnieć też że przy takich obrotach stosuje się śruby napędowe 2 łopatowe o małym skoku lub małe śruby przypominające kształtem element pchający w maszynce do mielenia mięsa (śruba ślimakowa)

Jeżeli myślisz o pływaniu na Warcie to proponuje zastanowić się nad silnikiem zaburtowym typu Long Tail – sprzęt nie do zdarcia a części zamienne do silnika kosztują grosze.

Same silniki są używane w sprzęcie budowlanym, rolniczym i agregatach prądotwórczyc

 

Możesz pływać na takich płyciznach na jakich nie da rady żaden tradycyjny silniku silnik zaburtowy z pionową kolumną.

W silnikach zaburtowych typu Long Tail nie stosuje się przekładni ani reduktorów obrotów ale są to silniki 4 taktowe ,osiągają 3500 obrotów a jałowe obroty to około 800 a nie 1500 jak to jest w silniku przez Ciebie pokazanym.

polecam Long taila :) sam na takim pływam i na Warcie jest już kilka egzemplarzy :)

tu filmik gościa który zrobił sobie sam taki napęd i pływa na Warcie:)

https://www.youtube.com/watch?v=kIWzzWdZX_0


Zapomniałeś jeszcze dodać, że sam przy okazji sprzedajesz tego typu silniki :-)




(2015/05/01 00:03)

SCHWIMMWANNEN


Nie tylko sprzedaje ale też pomagam ludziom zbudować sobie samemu taki napęd a to że się nimi zajmuje to chyba nie znaczy że mam się nie odzywać ;)Silnik typu budowlanego można wyciszyć wypuszczając spaliny do wody. Nie będzie tak cicho jak w zaburtowcu ale da się zbić decybele.te 95 decybeli jakie podają producenci to maksymalny wynik jakiego nie osiągnie się ze śruba w wodzie ponieważ przez opór wody silnik nie rozkręci się na maksa. Jak ma być ciszej to można kupić ciut większy niż potrzebny silnik,  założyć dużą uciagowa śrubę i silnik będzie sobie fajnie pukal na niskich basowych obrotach.Robiłem próby na Flis Festiwalu na dwóch różnych łodziach i porównanywalem z wynikami jakie osiągały te łodzie z silnikami zaburtowymi z pionowa kolumna na jakich pływali ich właściciele na codzień. Okazało się że im dłuższy wał tym silnik jest wydajniejszy i tak dla przykładu: osiągnąłem na silniku 6.5hp prawie taką samą prędkość jak na tradycyjnym zaburtowcu dwusuwowym Yamahy o mocy 15 koni !  Głośność przez dużą różnicę mocy była podobna - (opinia bez pomiarów,  tylko na subiektywne odczucia kilku pływających osób) (2015/05/02 01:51)

SCHWIMMWANNEN


Jestem ciekaw który silnik jest głośniejszy dla ryb ? Ten który spaliny i ich wylot ma metr nad wodą czy ten który ma ich wylot pod wodą ? (2015/05/02 10:12)

panhenio


   Kup sobie silnik 8 KM , coś ze znanych firm, żadnej chińszczyzny.Najlepiej dwusów, czterosów jest dużo cięższy i jest z nim problem w transporcie. Ja tez kupowałem silnik i przez długi okres nic nie mogłem znaleźć. Kupiłem w końcu Yamahe 8 KM , krótka stopa plus linia paliwowa , silnik używany  ale w stanie bdb. Zapłaciłem 2300 zł.  Pływam nim pontonem 3,8m po Odrze i jest wystarczający , 6 KM byłby nieco za słaby dla mnie. (2015/05/02 10:21)

goliatwielki


W jaki sposób rozwiązałeś wyprowadzenie spalin pod wodę? Po obudowie wału z jakimś łącznikiem elastycznym (drgania)? Ciekawi mnie to bo trochę odkurzyłem ostatnio temat napędu spalinowego do pływadła. Jak oceniasz silniki chińskie, kopie silników Hondy tych budowlanych:

https://www.youtube.com/watch?v=Mz-b5TM7K3I

Takie silniczki na alledrogo można trafić za 330 PLN. Reszta jak ma się smykałkę do mechaniki moment można ogarnąć. A jak ma się dostęp do tokarki, to można też za flaszkę :) Tak się składa że mam :)

Na yt można znaleźć filmy z tym chińskim silnikiem tym razem kopiowanym przez latynosów :D i ciągnie pięknie spore drewniane krypy po dużej rzece. Fakt że głośno trochę. (2015/05/02 22:11)

goliatwielki


https://www.youtube.com/watch?v=8XjlCH3a87w

to właśnie ten film.

Jeśli można wiedzieć, na jakim silniku ty pływasz? (2015/05/02 22:13)

Lipkor


Osobiście to już bym wolał na starym Salucie pływać, jak widzę takie cuda! (2015/05/03 16:35)

SCHWIMMWANNEN


Ja pływam na Holidzie lub Loncinie a czasami na Pezalu, i jak kupować chińskie kopie silników Hondy to tylko firmowe ;)  Po pierwsze to większość filmów kręcona jest telefonami komórkowymi a te mają mikrofony zestrojone na ludzki głos a nie silnik i niestety są mocne przekłamania na filmach, dźwięk jest mocno przesadzony.  Ten filmik który pokazałeś to jakaś masakra :( facet ma za krótki wał,  śruba płynie za blisko rufy i kawitacja nie daje śrubie oddać moc,  śruba jeżeli dobrze widzę jest 3 łopatkowa a przy silnikach bez redukcji obrotów powinna być dwu łopatkowa !  Reduktora nie widzę pod tym kątem ale raczej go niema a jak jest to jest wbudowany w silnik na łańcuchu więc jest przez to głośniejszy silnik, przez zbyt krótki wał napędowy silnik pracuje w zbyt dużym przechyle i zabierak (grzebień) w misce olejowej źle smaruje wał korbowy , więc silnik przez to jest głośniejszy na filmie, silniki za 350zl są głośniejsze a ten na filmie nie wygląda na jakiś firmowy, nie wygląda nawet na markowy Chiński ;)Ja wypuściłem spaliny do wody ale przez dno kanu i użyłem do tego rury spiro ze stali nierdzewnej od webasto a wyjście przez dno puściłem też przez specjalny wylot od webasto do łodzi.    Jak znajdę film to zamieszczę jak wypuścił spaliny po wale do wody jeden Amerykanin,  który też tak jak ja zajmuje się Long Tail-ami.
wejdź na mój kanał na YouTube - tam jest kilka filmów jak to pływa ciszej niż na pokazanym filmie i to bez jakiegoś wyciszenia. 
https://www..com/user/CFMOTOV3[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-dxsIGTBmbNU/VTViOyRSOkI/AAAAAAAAHds/byc74SyQhoo/s1024-Ut/Pilica_-_Start_zmotoryzowanego_kajaka_z_silnikiem_.gif[/IMG] (2015/05/03 16:50)

SCHWIMMWANNEN


Osobiście to już bym wolał na starym Salucie pływać, jak widzę takie cuda!


Pisząc "CUDA" miałeś na myśli też Long Taila czy tylko ten z kosy spalinowej ?

1/3 świata pływa na Long Tail i nie tylko dla tego że ich nie stać więcej wydać ale są to rewelacyjne silniki na rzeki.

Ameryka południowa - nazywają je tam Peke Peke - zresztą w Afryce też sporo się na nich pływa.

W Ameryce południowej przeważnie nazywają się Mud Motor i przeszły tam pewną ewolucję na potrzeby slalomowego pływania po bagnach zarośniętych drzewami.

Azja jest chyba rekordzistą w pływaniu na Long Tail.

Gdyby zrobić zdjęcie satelitarne świata i policzyć czego pływa najwięcej to nie zdziwiłbym się gdyby okazało się że Long Tail i jego odmiany jest rekordzistą.

Spora grupa ludzi na tradycyjnych zaburtowcach pływa rekreacyjnie, wędkarsko i sportowo ale okazjonalnie a na Long Tail ludzie poruszają się po wodnych rzekach jak my samochodami.



(2015/05/03 18:32)

HornBoats


Witaj  :))

osobiście uważam, że ideologia tych napędów na pewne specyficzne warunki jest słuszna.

W tym co pokazujesz to tylko uważam, że moc jest nieporozumieniem ;)

Bo jak już trzymać za rogi to byczka ;-)


https://www.youtube.com/watch?v=2qCLk-SGCoA


(2015/05/03 21:03)

SCHWIMMWANNEN


Chłopaki z Azji chcieli udowodnić że można ścigać się na ciężkim dieslu ;) i udowodnili sobie i innym ;)Mam w ofercie silnik pokazany na poniższym filmiku.Złożyłem dwa takie zestawy klientom a do jednego właśnie kończę łódź (nie jako szkutnik ale jako pomysłodawca i nadzór techniczny)
http://www.youtube.com/watch?v=Ddnr-u41Qg8&sns=em (2015/05/03 22:05)

HornBoats


heheh i to jest właśnie to! :)))

zawsze się zastanawiałem jak to wytrzymuje śruba napędowa..

jaką ma żywotność w takich błotnych warunkach?

(2015/05/03 22:30)

SCHWIMMWANNEN


Na takie błoto lepsza jest śruba ze stali nierdzewnej aczkolwiek śruby aluminiowe są tak tanie że nie wiem czy jest sens przepłacania :)

Sprzedałem około 40 takich zestawów Long Tail i nikt nie zniszczył jak dotąd śruby napędowej :)

Jak tak dalej będzie to zbankrutuje :))))))

Czy te silniki są aż tak głośne ?  Tu jest wczoraj nakręcony filmik - niestety też telefonem komórkowym.
(2015/05/04 08:39)

SCHWIMMWANNEN


Przez brak reduktorów obrotu śruby napędowe zachowują się lepiej niż z nimi :) Na Wojskowej Akademii Technicznej kiedyś zrobiono test wytrzymałości kartki papieru, która rozkręcona do bardzo wysokich obrotów cięła grube drewniane deski :) (2015/05/04 09:48)

goliatwielki


Reduktora nawet nie zakładałem w swojej konstrukcji, sprzęgło chyba też nie do końca jest potrzebne choć amerykanie czasem dają sprzęgło. W końcu wyjęcie silnika z wody rozsprzęgla układ :) Silniki budowlane mają dobry zakres obrotów wg mnie bez redukcji do long taila. Ten silnik Holida co masz zainstalowany w tym drewnianym kanu jest wierną kopią tej samej Hondy co mój chińczyk, patrząc po cenie na allegro pewnie trochę lepsze materiały zastosowane. W zestawach long tail które można u Ciebie kupić też widzę że nie redukujesz obrotów, nie masz też sprzęgła. Jak sądzisz jaki powinien być optymalny kąt przechyłu silnika i całego wału do lustra wody? Amerykanie podają że 13 stopni to optimum. Będzie to miało zasadniczy wpływ na potrzebną długość wału. Jestem ciekawy jak to Tobie wyszło w praktyce. Jak radzisz sobie z drganiami przenoszonymi z silnika na wał? Nie powodują one przy dłuższej eksploatacji uszkodzeń łożysk albo rozszczelnień? (2015/05/04 13:22)

HornBoats


z lat wczesnego dzieciństwa pamiętam, że podobne napędy były u nas w Augustowie używane przez gospodarstwo rybackie do łodzi drewnianych. Tylko silniki były mocowane z boku łodzi do burty, były chłodzone wodą którą goniła śruba napędowa na smok...

(2015/05/04 17:20)

koles


XXI wiek rok 2015 a tu mowa o silniku do łódki z kosiarki , kosy spalinowej , może zmajstrujcie z wiatraka pokojowego. tylko głupi kraj może generować takie durne pomysły, jak się chce pływać po rzece czy jeziorze to trzeba sobie kupić SILNIK ZABURTOWY do łodzi a nie dziadować.  2000 na jakiegoś używanego 5 konnego mercurego to w końcu nie 20000 i można to jakoś uzbierać, nawet jak się jest zjadaczem pasztetowej. ZA 20 lat w niemczech będą latające samochody a wy będziecie proponować jeżdżenie w koszykach do zakupów po przeróbkach. (2015/05/04 20:11)

goliatwielki


koles, dobry wpis, uśmiałem się i w sumie z podobnymi myślami porzuciłem pomysł za 1 razem.

Czasem jest fajnie zrobić coś samemu i mieć z tego frajdę. A w 21 wieku też ludzie śmigają na takich silniczkach https://www.youtube.com/watch?v=2IVeyBCIkwM dają radę co?

Ja też jestem zdecydowany na zaburtowca ale z racji wrodzonej ciekawości... (2015/05/04 21:43)

SCHWIMMWANNEN


Kolego Koles ! Przejrzałem twoją galerię zdjęć i większość jest zrobiona na brzegu ;) Mało łowisz chyba z łódki albo taki zbieg okoliczności że nie robisz wtedy zdjęć ;) Może masz nie odporny na wodę aparat albo jest jakiś inny powód ?Nie będę się licytować kto z nas więcej pływa bo to głupie,  bez sensu i niegrzeczne tak jak twój brak oglady w wypowiadaniu się na tematy o których nie masz zielonego pojęcia :(   Pisząc o silnikach z kosiarek i kos spalinowych piszesz o zupełnie innych silnikach niż montuje się w Long Tail.   Gdyby twoje chęci poznawcze były większe niż twoja pycha i zarozumialstwo to zwrócił byś uwagę że amerykanie którzy na brak technologii i pieniędzy raczej nie mogą narzekać a i tak jest bardzo duża grupa ludzi pływających na Long Tail i Mud Motor.   Nadmienić należy że górna półka Long Tail z dobrym markowym silnikiem to wydatek ponad 34 tys dolarów przy silniku 21hp a w Mud Motor ceny szykują dużo wyżej.   Ubolewam nad twoją niewiedzą ale jeszcze bardziej ubolewam z powodu twojego chamstwa :( Mówi się że dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają lecz ciężko w dzisiejszych czasach rozmawiając o sprzęcie ominąć temat finansowy.Ale czym innym jest ocena możliwości sprzętu do ceny a czym innym jest ocena możliwości finansowych kolegi z forum :(   Za dużo chyba z rybami przebywasz bo jesteś tak ciepły jak one :(  Trochę więcej zrozumienia bo ty też możesz być pośmiewiskiem dla kogoś z grubszym od ciebie portfelem.  I naprawde spróbuj lepiej zrozumieć ludzkie potrzeby a nie oceniać innych pod swoim kontem.  MOGĘ WYBRAĆ SIĘ NA WISŁĘ Z TOBĄ I ZROBIĆ ZAWODY KTO SZYBCIEJ PRZEPLYNIE !  CZY TY NA ZWOIM ZABURTOWCU CZY JA NA LONG TAIL ?    Wybiorę specjalnie trudną trasę :) Chyba że twój zaburtowiec jest zbyt cenny i byłbyś się na taki test ? Na wcześniej napisane zapytania na temat wibracji itp. odpowiem trochę później bo w pierwszej kolejności chciałem skomentować chamstwo :(  Techniczne pytania krzywdy nie zrobią jak poczekają a chamstwo jest choroba,  jest zarazliwa, niszczy ludzi i otoczenie.  (2015/05/05 10:00)