Silnik spalinowy do pontonu

/ 17 odpowiedzi
Witam !
 Otóż nie dawno zakupiłem nowy ponton firmy ,proscan marine,
 z podłogą aluminiową,z trzema komorami i kilem z pawężą ,super sprzęt o długości 3m,nie ukrywam że wagi troche ma ,no ale to już jest solidny sprzęt.
 Teraz chciałbym dokupić do niego silnik spalinowy,jakiej firmy polecacie?
 Ceny są kosmiczne,jeśli chodzi o firmowe marki,a co myślicie o nowym seakingu?
 jest on o połowę tańszy i kusi.
 Chciałem dodać że moje wyprawy to głównie rzeka Narew,do auta mieści się bez problemu bo mam mini wana.
 Proszę o opinnie co do tej marki,bo co nowe to nowe.
grisza-78


Ja bym polecił silnik Mercury. Słyszałem wiele opinii, że to najlepszy, albo jeden z najlepszych silników na rynku. Sam miałem w zeszłym roku Mercury 75 KM i łódź 4,80 m -RAKIETA!!!! Do twojej łodzi nie potrzeba takiej mocy, ale jeśli chodzi o bezawaryjność, to Mercury jest rewelacyjny. (2012/11/17 20:34)

rybspinn


Seaking-a zdecydowanie odradzam, kumpel kupił na początku roku i już 3 razy miał awarię. Trzeba przyznać jednak że swoją moc ma i nawet nieźle się z nim pływa, ale te awarie psują jego wizerunek. (2012/11/17 20:55)

jarekk


Użytkowałem do tej pory silniki Merkury, Yamaha, a obecnie Suzuki. Wszystkie działały dobrze. Zauważyłem jedną regułę - im silnik nowszy, tym technicznie bardziej zawodny. Nie mam jednak pewności, że obecnie ten, czy tamten będzie lepszy. Dlatego nie podejmę się wskazania konkretnego, mam za małą wiedzę na ten temat.

Postaram się doradzić odnosząc do cech ogólnych silnika. Twój ponton to waga ok. 50 - 60 kg, jego pawęż jest atestowana na max 10 - 15 KM. Narew ma średni uciąg. Rozumiem też, że chcesz pływać na ryby, a nie na wyścigi ;) więc w zupełności wystarczy 4 KM. Przy takiej mocy w 1 osobę ze sprzętem wyjdziesz już w ślizg. Jeżeli zdecydujesz się na 6 KM to Ty plus dziecko (lub lekka dziewczyna ;)) plus sporo sprzętu, lecicie w ślizgu bez problemu. A ślizg to ogromna oszczędność paliwa i szybsze przemieszczanie. Jeszcze jedna kwestia. Część modeli silników sześciokonnych oraz wszystkie silniki o większej mocy mają zewnętrzny zbiornik paliwa. To dodatkowy grat, a na pontonie liczy się każdy centymetr - więc moja rada - wybierz silnik z wbudowanym zbiornikiem. To może być np. Suzuki 6H lub podobny. pozdr, jk 

(2012/11/17 21:17)

CEJN58


Kolego ja mam ponton gryf ma prawie 4m długości podłoga drewniana, kil , pawęż.Jest 6-osobowy używam Min Kota Enduro 35 i jest super (2012/11/17 21:33)

manio72


Dzięki koledzy ale chyba zdecyduję się na seakinga 2,6KM z krótką kolumną,jak by nie było dwa lata gwarancji,a no i słyszałem że w Wawce z częściami nie jest tragicznie,
 Nie stać mnie na silniki wysokiej klasy a ten silniczek spokojnie na Narew do wędkowania wystarczy
kosztuje 2200zł,A kupić coś używanego i do datku nie znanego pochodzenia i eksploatacji to tak jak by kupić kota w worku.
 Pozdrawiam. (2012/11/18 11:03)

matti073


2,6KM i bez biegu wstecznego na rzekę ? Hm może się mylę ale dla mnie to nie jest dobry pomysł.


Do jarekk
Ten zbiornik to nie jest dodatkowy grat. Mając zbiornik zewnętrzny nie musisz pamiętać o dolewaniu paliwa które i tak w czymś musisz zabrać. Przy wietrze lub prądzie wody płynąc nie jest to aż tak komfortowa czynność jak by się mogło wydawać.

Pozdrawiam (2012/11/18 13:53)

robban


Nie kupoj Seaking , Neptune i Hidea itp. To istny szmelc. Formy w ktorych odlewane sa silniki sa piaskowe , i zostaje sporo piasku pozniej w samym silniku. Jezeli chodzi o uzytkowanie to tez odradzam. Ja osobiscie kupilem Neptune w szwecji i pojechalem do sklepu po olej zeby go zalac. Sprzedawca mi odradzil ten silnik. Wiec niezastanawiajac sie oddalem go i kupilem Yamahe , obecnie  smigam na Mercurym . Oba silniki godne polecenia. Yamaha niezawodna a mercury jest na dotarciu obecnie. Narazie same plusy. Odluz i kup cos markowego abys , nie zalowal , bo w sezonie bedziesz naprawial motor a inni beda plywac. Pozdrawiam. (2012/11/18 15:14)

torks59


Witam,
proponuję SUZUKI BF2.5, posiadam ww. i jest OK. Na 1 litrze paliwa możnaopłynąć np. jezioro Orzyskie. Jest lekki, waży ok 13 kg i łatwy do transportu.  (2012/11/18 17:07)

KrisMekar


Dzięki koledzy ale chyba zdecyduję się na seakinga 2,6KM z krótką kolumną,jak by nie było dwa lata gwarancji,a no i słyszałem że w Wawce z częściami nie jest tragicznie,
 Nie stać mnie na silniki wysokiej klasy a ten silniczek spokojnie na Narew do wędkowania wystarczy
kosztuje 2200zł,A kupić coś używanego i do datku nie znanego pochodzenia i eksploatacji to tak jak by kupić kota w worku.
 Pozdrawiam.

2,6KM to mało. 6KM to minimum na rzekę i silnik dwucylindrowy. Oczywiście i na elektryku można pływać, ale nie o to chodzi. Jeżeli masz znaczne odcinki do pokonania lub chcesz szybko wrócić to te 6KM zapewni Ci że w ślizgu będziesz wracał.

Długo pływałem z silnikiem 6KM Tohatsu 2T ponton ProscanMarine 3,30m ale stwierdziłem że dla mnie 10KM jest idealne. Zwłaszcza że czasami kolegę zabieram. I od pół roku posiadam od nowości Parsun 9,8KM Przepływałem nim już około 200 godz. Długo zastanawiałem się nad jego kupnem i ogólnie z tej marki jestem bardzo zadowolony. Silniczek dotarłem wzorcowo i odpukać na razie chodzi jak szwajcarski zegarek i malutko zużywa paliwa. Mniej niż silnik 6KM 2T. http://www.youtube.com/watch?v=5CTilahxoSA&feature=plcp

Dlatego zdecydowałem się na nowy Parsun ze sklepu, bo to co oglądałem z używanych wiodących marek to kupowanie kota w worku. Jak nie masz propozycji kupna od znajomego to duże ryzyko że kupisz coś z wadami ukrytymi. A serwis potrafi pociągnąć kasy. A to co jest na rynku wtórnym często jest sprowadzane z zagranicy z niewiadomym stanem technicznym.

Fora żeglarskie zwłaszcza zachodnie które przestudiowałem chwalą Parsuna, a w szwedzkich testach jest na równi z wiodącymi markami a i też w pewnych kwestach je wyprzedza.

Jak czytam takie farmazony typu piasek w silniku, awaryjność, to mnie śmiech ogarnia jak ludzie mogą pisać takie bzdury. Piachu w silniku nie komentuje, za to awaryjność dotyczy każdej marki. Wiadomo że Yamaha, Merkury, Suzuki itp to uznane marki. Ale widziałem zajechane kilku miesięczne silniki kupione pod wyjazd wakacyjny i zajechane w dwa tygodnie bez docierania i z poobijana śrubą i spodziną.

Nie wiem jak te chińskie produkty wyglądają w malutkich silniczkach, ale te 10 i 15 konne to konstrukcje Yamachy bdb wykonane. Części pasuję od Yamachy.   

Jeszcze dodam że kultura pracy dwucylindrowca w porównaniu z jednocylindrowym jest nieporównywalna. Więc polecam silnik z dwoma cylindrami.  

(2012/11/23 19:52)

Waldi Fish


Ja bym polecił silnik Mercury. Słyszałem wiele opinii, że to najlepszy, albo jeden z najlepszych silników na rynku. Sam miałem w zeszłym roku Mercury 75 KM i łódź 4,80 m -RAKIETA!!!! Do twojej łodzi nie potrzeba takiej mocy, ale jeśli chodzi o bezawaryjność, to Mercury jest rewelacyjny.

Ile? 75 KM na łódź? Co Ty drugim Marszałkiem chcesz zostać? (2012/11/27 23:37)

smigly


ja z czystym sumieniem polecam Mercury 7.5 Pk dwusow to niezawodna konstrukcja ,silnik jest cichy mocny i w dodatku sam go uniesiesz,bez problemu w ktora strone go odwrocisz (2013/08/23 12:19)

smigly


gdybys chcial moge Ci znalesc uzywany silnik spalinowy w rozsadnej cenie -marke sobie wybierz ja polecam Mercury lub Yamahe (2013/08/30 12:11)

SlawekNikt


Panowie. W zasadzie myślałem o elektryku, ale silnik plus dobry aku plus dobra ładowarka to już około 1500 zł. I dlatego zwracam się do Was z zapytaniem czy dokładając 5 stów czyli dysponując kwotą 2000 zł. zakupię już jakiś rozsądny silnik spalinowy na nie duże jeziorka i małe rzeki ? (2017/02/18 13:10)

MARCIN CK


Tu możesz   poszukac  http://jerkbait.pl/tags/forums/MOTOROWODNE/?search_app_filters[forums][forums][]=12 (2017/02/18 15:19)

Przemas83


Panowie. W zasadzie myślałem o elektryku, ale silnik plus dobry aku plus dobra ładowarka to już około 1500 zł. I dlatego zwracam się do Was z zapytaniem czy dokładając 5 stów czyli dysponując kwotą 2000 zł. zakupię już jakiś rozsądny silnik spalinowy na nie duże jeziorka i małe rzeki ?

Sław , za dwa kafle pozostaje Ci przeglądanie ofert za używaną spaline. Ja też się przymierzam do zakupy, bo mój elektryczny staff , strasznie mnie ogranicza od jakiegoś czasu.Przy zakupie używanego motorka moim zdaniem trzeba być na miejscu i oględzine przeprowadzić jak przy zakupie auta. (2017/02/18 15:49)

użytkownik146847


Panowie. W zasadzie myślałem o elektryku, ale silnik plus dobry aku plus dobra ładowarka to już około 1500 zł. I dlatego zwracam się do Was z zapytaniem czy dokładając 5 stów czyli dysponując kwotą 2000 zł. zakupię już jakiś rozsądny silnik spalinowy na nie duże jeziorka i małe rzeki ?



Sławku ,zakupisz , tylko zadaj sobie pytanie czy sie opłaca , małe jeziorka i małe rzeki mają ograniczenia i nie zawsze można pływać ze spalinówką

  (2017/02/18 15:57)