Silnik elektryczny - duża moc, średnia półka

/ 42 odpowiedzi

Proszę o pomoc kolegów, którzy mają doświadczenie w użytkowaniu nowoczesnych silników elektrycznych. Chciałbym zakupić coś z przynajmniej średniej półki o dużej mocy. Jednak nie podejrzewam żeby było mnie stać na najnowsze konstrukcje na 24V. Jeżeli macie linki do sprawdzonych sklepów z takim sprzętem, będę wdzięczny za wklejenie.

tomczyslaw


www.sonarsklep.pl kupiłem tam silnik 54 lbs Shakespeare smiga 3 sezony bez problemów, nie był drogi (2012/01/20 15:46)

gaardian


Może ktoś ma jakieś doświadczenia z silniczkiem Minn kota Endura C2 34?

Chcę sobie sprawić takowy lecz słyszałem coś o wadach przełącznika biegów,ponoć się wypalają styki... (2012/01/25 20:13)

buba0sparx


Ja mam minnkote i uzywam ją stosunkowo intensywnie , nigdy nie miałem z nią zadnych kłopotów.

Polecem amerykanski e-bay 99$ kosztuje 30lbs-owy

(2012/01/26 18:37)

buba0sparx


Shekspare z tego co wiem nie ma czesci zamiennych dostępnych w Polsce.Minnkota natomiast jak sie zepsuje to mozna kazda czesc domówic.

(2012/01/26 18:40)

michoslaw


witaj,

ja mam minkotę 30 LBS, dość dużo naniej pływam, mam ciężką łódź, więc ma co targać, silnik jeszcze nigdy mnie nie zawiódł i szczerze mogę polecić, tylko odrazu kup mocniejszą, 50 - 55 LBS, moja daje radę, ale rakieta to to nie jest ;-)

Ale łabędzie wyprzedzam ;-), oczywiście pływające nie latające ;-)

 

pozdrawiam

 

(2012/01/26 21:07)

Zibi60


Przełączniki biegów w Minn-Kocie po jakimś czasie się wypalą, a są drogie. Ja zamontowałem w swoim silniku maximizer - http://www.multi-com.pilicka.pl/maximizer.html
który służy do elektronicznej (małoprądowej) regulacji obrotów. Kłopot polega na tym, że cały silnik trzeba wysłać do zakładu w Piotrkowie, ponieważ jest wysoki, trudno go opakować. Chyba, że macie oryginalne opakowanie, to kłopot znika.
Polecam zakład i polecam maximizer. (2012/01/26 22:57)

gaardian


Dzięki Zbyszek. Właśnie o to mi chodziło,tylko nie potrafiłem skojarzyć tej nazwy.
Pozdrawiam. (2012/01/29 17:03)

covent


Podepnę się pod temat: planuję kupić Minn Kotę do łódki 4,30m łódka dwupłaszczowa z żywicy, 3-4 osoby na pokładzie, mam zbiornik gdzie w części jest strefa ciszy więc nie będzie silnik elektr używany cały czas. Pytanie mam takie skąd biorą się różnice w cenie minn koty np 40 lbs; jedna kosztuje np 800 a druga prawie tyle  http://www.aquas.pl/tabela_endura.htm czy chodzi o dodatkowe bajery jak płynna regulacja etc?  Mam na oku  taką: http://allegro.pl/minn-kota-endura-c2-40-akumulator-zelowy-84ah-i2078005899.html 40lbs dla łodzi maks 850 kg to chyba będzie spory zapas mocy? (2012/02/05 18:21)

janys


Witam kolegów. Również noszę się z zamiarem kupna silniczka elektrycznego do łodki. Urlop planuję nad jeziorem Drawskim. Od dłuższego czasu siedzę w internecie i zastanawiam się jaki kupić? Przyznam, że z wyborem jest kłopot. Pewnie dlatego, że jest spory wybór. Już byłem przekonany o wyborze Minn koty, ale po rozmowie z gościem z jednego ze sklepów chyba skłonię sie ku Osapianowi 40. Odradził mi MK, ponieważ wg. niego nie są to już te stare MK - które miału b. dobrą opinię. Ponoć obecne mają gorsze uzwojenia i poprostu, to już nie to co dawniej. Cena również gra rolę. Co Panowie na to?

(2012/02/17 15:50)

janys


Zapomniałem jeszcze o bodaj najważniejszej sprawie, a mianowicie o akumulatorze. Poczytałem różne fora w tym temacie i panuje opinia, że aby być zadowolonymz pływania na silniku, to podstawą jest bardzo dobry akumulator. Ja osobiście chyba jednak kupię trakcyjną 100 kwasowo-ołowiową głębokiego rozładowania. Ponoć lepszy i o wiele tańszy od wynalazków typu żelowe, węglowe itp. Najważniejsze, że lepiej wykorzystuje swoją pojemność - ponoć 80%, a nie jak w tych droższych około 60%. Ponadto są o około 7-8 kg lżejsze. Fakt, że wymagają kontroli poziomu elektrolitu. Ale coś za coś. Ponadto nie należy chytrzyć na ładowarce, to podstawa dłiugowieczności akumulatora - są po około 300 zł.    (2012/02/17 16:17)

Jack14


Za dużo to się w zeszłym roku nie napływałem ale mam MK 55 TRAXXISA jak na razie mi pasuje.

Żadne wypalanie styków, kontrola biegow jest płynna, maximizer standard.

Pływałem ja i dzieciaki w zeszłym roku caly dzień (Aku 200Ah).

Nie miałem uwag.

 

(2012/02/17 17:43)

janys


jack 14, a jeśli można zapytać , to jaki masz akumulator i ładowarkę - żelowy, czy może inny ?  Pozdr (2012/02/18 13:56)

monster fish


www.odplyniesz.pl  Silniki neraus sam zakupiłem jestem zadowolony , drugi sezon pływania żadnych problemów - polecam  (2012/02/19 14:00)

użytkownik72013


Używam od roku Motorguide Varimaxx 55 lbs, bardzo chwalę i polecam. (2012/02/19 16:12)

użytkownik32263


Temat w sam raz dla mnie bo też czeka mnie kupno silniczka. Z tego co poczytałem na różnych forach najlepszą relację cana/jakość ma Haswing Osapian. Ponoć silniczki nie do zajechania a ich cena nie odstrasza jak w przypadku Minn Koty. I teraz pytanko do użytkowników elektryków: czy na zwykłe pływanie na niewielkich jeziorach z miejsca A do B wystarczy akumulatorek kwasowy 75-90 Aph do silniczka 30-45 lbs? No i czy ktoś ma może Osapiana 30-45 lbs? Każda opinia cenna;) (2012/02/19 16:28)

Zibi60


Do @covent:
Minn Kota Endura C2 40 jest ulepszoną wersją i być może styki się tak szybko nie wypalą, ale aku. ponizej 100 Ah odradzam. Nie zapomnij uwzględnić kosztów ładowarki - musi być specjalna do aku. żelowych, 200 - 400 zł.
Ja pływam na zbiorniku ok. 500 ha na silniku MK E 36 z maximizerem, nowy aku. żelowy 100 Ah i po 8 godzinach napięcie spada do 11 V (nie wolno dopuścić do spadku poniżej 10,5 V). Akumulatory powyżej 100 Ah mają dużo większą obudowę i ciężar, jeśli to nie problem to polecam.
Silniki elektryczne mają problem z pływaniem pod duży wiatr i falę i dlatego im większa moc silnika i pojemność akumulatora, to będziemy mieli większy komfort pływania i większe bezpieczeństwo. (2012/02/19 16:59)

janys


Witam. Po kilku rozmowach skłaniam sie do zakupu silnika Osapian o ciągu 45 lbs. Sprzedawcy twierdzą, że dla moich potrzeb (łódka 100 kg + dwie osoby) wystarczy 40, ale uważam, że mała rezerwa mocy nie zaszkodzi - chociażby konieczność płyniecia pod wiatr.

Co Panowie powiecie o akumulatorach, bo uważam, że to równie ważna sprawa jak silnik (może nawet ważniejsza).

(2012/02/20 15:57)

użytkownik32263


Witam. Po kilku rozmowach skłaniam sie do zakupu silnika Osapian o ciągu 45 lbs. Sprzedawcy twierdzą, że dla moich potrzeb (łódka 100 kg + dwie osoby) wystarczy 40, ale uważam, że mała rezerwa mocy nie zaszkodzi - chociażby konieczność płyniecia pod wiatr.

Co Panowie powiecie o akumulatorach, bo uważam, że to równie ważna sprawa jak silnik (może nawet ważniejsza).

Podłączę się i trochę odświeżę;) Moje potrzeby są jeszcze mniejsze bo pływać będę głównie sam na pontonie 2,8m. Akweny do 200 ha, wąskie polodowcowe kichy. Kolega jeden od biedy raz na ruski rok. I właśnie nurtuje mnie najbardziej ten aku, mały 75-90 Aph kwasiak wystarczy? Większy żelowiec sporo droższy i cięższy a kaską obecnie nie mogę za bardzo szastać:( (2012/02/20 16:44)

Jack14


Ja bym takiego nie kupił.

Słusznie zakladasz 100kg łódz plus 2 osoby tylko czy silnik, aku i wszyscy wsiadają bez nawet odzieży.

Zawsze zakładaj cieżar łódki (jest stały) + akumulator, wiosła, silnik, uczestnicy, ich reklamówki (plecaki) itp.

Ile tego będzie? 

Policz dokładnie.

Używam zwykłego aku (bez specjalnego przeznaczenia czyli "głębokiego rozładowania") 

(2012/02/20 16:55)

ZanderHunter


Podłączę się i trochę odświeżę;) Moje potrzeby są jeszcze mniejsze bo pływać będę głównie sam na pontonie 2,8m. Akweny do 200 ha, wąskie polodowcowe kichy. Kolega jeden od biedy raz na ruski rok. I właśnie nurtuje mnie najbardziej ten aku, mały 75-90 Aph kwasiak wystarczy? Większy żelowiec sporo droższy i cięższy a kaską obecnie nie mogę za bardzo szastać:(

Tomku zerknij na te linki:

http://allegro.pl/akumulator-sznajder-marine-100ah-i2085024765.html
http://allegro.pl/akumulator-sznajder-marine-75ah-i2085024764.html

akumulator ten mniejszy 75ah użytkuje znajomy przy silniku Minn-kota 30lbs pływa po jeziorkach pontonem o podobnym wymiarze jak Twój i sobie bardzo chwali a cena w porównaniu do innych całkiem OK:)

P:) (2012/02/20 17:06)

Zibi60


Jak dla Ciebie Tomku to wystarczy 75 Ah. Ważne, że jest bezobsługowy, bezwylewowy - ile ja spodni zniszczyłem przy kwasiakach. Uważaj podczas transportu, nie wolno go upuścić, mogą się oberwać płyty. (2012/02/20 17:29)

użytkownik32263


Dzięki chłopaki, Zbyszku i Andrzeju! Co do kwasiaczków to jakieś tam mam z nimi doświadczenie-używane do echo więc wiem że trza trochę na to ustrojstwo uważać. Zresztą raz też wujowi dolewałem destylatu do aku od auta bo chłop trochę się cykał;) Co do propozycji Andrzeja to wydaje mi sie ona w sam raz i chyba z niej skorzystam. Pozdro Panowie! (2012/02/20 17:54)

macros111


Przełączniki biegów w Minn-Kocie po jakimś czasie się wypalą, a są drogie. Ja zamontowałem w swoim silniku maximizer - http://www.multi-com.pilicka.pl/maximizer.html
który służy do elektronicznej (małoprądowej) regulacji obrotów. Kłopot polega na tym, że cały silnik trzeba wysłać do zakładu w Piotrkowie, ponieważ jest wysoki, trudno go opakować. Chyba, że macie oryginalne opakowanie, to kłopot znika.
Polecam zakład i polecam maximizer.

Witam kolege i prosze o rade !

Wlasnie jestem w trakcie zakupu pontonu Pro Marine 270 Forsage,i chcialbym sie dowiedziec jak zakupic silnik(MinnKotta) na wody stojace ,zeby pociagnal mnie i caly sprzet tj.ok. +/-250kg

Dzieki.

(2012/02/21 09:33)

janys


Mam podobną sytuację, co Ty. Również będę pływał od święta. Dlatego uważam, że inwestowanie w drogie aku - żelowe jest ekonomicznie nie nie uzasadnione Próbuję dotrzeć do osób, które mają doświadczenie w pływaniu z silnikami elektrycznymi. Twierdzenie, że tylko żelowe uważam za lekką przesadę. Popatrz na akumulatory MK. Firma uznana i z doświadczeniem w silnikach, a jej zalecane akumulatory, to nic innego jak kwasowo-ołowiowe głębokiego rozładowania - żadne żelowe.

(2012/02/21 17:03)