Sezon 2013

/ 26 odpowiedzi / 2 zdjęć
Witam i jak tam sezon 2013 przyniósł jakies rybki?
Cochise


Od kilku lat jest coraz gorzej. Myślę że ten rok jest najgorszy z dotychczasowych. Nie wiem czyja to wina, moja nieudolność, czy niedbalstwo działaczy PZW a mianowicie; niezgodność faktycznych zarybień z tymi na papierze; nieściganie kłusoli,oraz mnóstwo innych zaniedbań, których nie sposób opisać na jednej stronie. (2013/10/29 20:44)

barrakuda81


Słabiutko narazie.Rybki małe i średnie ale piłka jeszcze w grze. (2013/10/29 20:50)

użytkownik146847


witam , na ten sezon nie narzekam , początek był fajniuchny , środek nie bardzo  ale nie jestem z tych którzy narzekają a to nie bierze , a pogoda nie taka, a to a siamto ,jesień jest coraz lepsza i myślę że będzie jeszcze lepiej , a to sandacz , szczupak, boleń .Mam jedną zasadę , wierzę w to co robię i mam przekonanie do pewnych miejsc gdzie łowie ,  w podświadomości wiem że tam jest powiedzmy sandacz i go złowię i mój instynkt mnie nie zawodzi , mam dwóch kolegów których czasami obserwuję i czasami myślę sobie że machają kijem po to aby machać , a może coś się uczepi, jedynie na co narzekam to brak czasu , trzeba wierzyć w to co się robi a wynik jakiś będzie (2013/10/29 21:00)

marekzalewski


pomijam okonie, szczupaki, bolenie czy klenie... te łapałem jeszcze jako małolat.
akurat moge sie smialo przyznac, ze sezon 2013 dal mi pierwszego swiadomie upolowanego sandacza (i jakos ruszylem, zaczalem je łowić, więc mam na koncie juz 4 szt - pisze o wymiarowych!!) i pierwszego suma na spinning (93 cm) - dotąd sum był tylko z gruntu... dla mnie sezon udany. jak na wędkarza, który nie łowił od 1998r. i który wrócił do wędkarstwa w zeszłym roku, to jestem z siebie dumny... (2013/10/29 21:23)

biurowema


Witam. Tak to prawda z roku na rok coraz mniej ryb w wodach. Myślę że to zasługa nieuczciwego zarybiania rzek i jezior. Duży wpływ na taki stan rzeczy ma też kłusownictwo ale na to wpływu nie mamy bo to wiąże się ze skrytym działaniem sprawców. Osobiście upatruję winę też w nas samych wędkarzach posiadających uprawnienia wędkarskie. To właśnie część z nas zorganizowanych w kołach wędkarskich nie stosuje - bo nie chce, bo nie wie, bo nie dostrzega różnic w swoim postępowaniu i zawartych w regulaminie. Wczoraj byłem świadkiem ukarania wędkarz który z pewnością umie czytać i pisać, a jego przewinienie polegało na przechowywaniu w plastikowym wiaderku po ogórkach okoni w tym oczywiście bardzo poniżej wymiaru ochronnego. Został ukarany mandatem w wysokości 50,00PLN co spowodowało jego oburzenie. W trakcie kontroli nakazano mu wypuszczenie tych ryb do wody co ponoć uczynił. Ale kontrolujący poszedł sprawdzić tę czynność i okazało się że ryby te zostały wrzucone pod pomost na piasek, aby pewnie po odbytej kontroli je wyzbierać. Ot chciwość i pazerność ludzka. Jeśli chodzi o ryby w tym roku to ja osobiście oceniam że było ich więcej i były większe niż w zeszłym roku a jeszcze mamy trochę czasu do spędzenia nad wodą. Pozdrawiam i apeluję: czytajmy i przestrzegajmy przepisów. (2013/10/29 21:41)

marekzalewski


dodam tylko, że poza sandaczem i sumem, odkryłem wędkarstwo ze środków pływających i to okazało się strzałem w dziesiątkę, więc 2013 to dla mnie wiele nowych doświadczeń... (2013/10/29 21:43)

jorg69


witamsezon 2013 mimo że jeszcze w toku,to słabo wypadł(brak okazów,złowionych rybek też,brak czasu na zasiadki)ale mam nadzieje że jeszcze nie koniec łowów i ta jedna jeszcze pływa (2013/10/29 22:39)

RuchPalikota2


płotki, masa uklei, słabo ogólnie (2013/10/29 23:31)

centrogres


Koledzy ryby są , tylko trzeba umieć je łowić i wypuszczać wtedy będzie ich coraz więcej.Wędkarstwo to hobby,pasja.Mój wynik w tym sezonie 86 sumów z różnych zbiorników w Polsce, największy 2,25 cm. (2013/10/30 15:05)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

grzegorz not


Hmmmm rok 2013 myślę, że całkiem udany...trochę jazi na wiosnę, nieco ponad 20 sandaczyków (z czego tylko dwa wymiarki), pierwszy w życiu boleń i całkiem spory jak na wodę, w której łowię kleń...

Jednak muszę przyznać, że w porównaniu do ilości ryb w chwili obecnej a jakieś 10 lat temu (tyle miałem przerwy w łowieniu) jest spora różnica...bardzo mało płotki i leszcza, których kiedyś było sporo i to sporych...

Generalnie na przestrzeni kilkudziesięciu ostatnich lat (biorąc pod uwagę to samo łowisko) ryb jest coraz mniej...:-(

(2013/10/30 16:50)

Wedkarstwomazowieckie


U mnie sezon średnio-udany.Wypadów na rybki było bardzo dużo,chyba rekordowo dużo.Rybek też było dużo,ale tylko ilościowo bo wszystko małe.Większość mniejsza niż 2 kg (2013/11/01 19:23)

grzegorz not


Koledzy ryby są , tylko trzeba umieć je łowić i wypuszczać wtedy będzie ich coraz więcej.Wędkarstwo to hobby,pasja.Mój wynik w tym sezonie 86 sumów z różnych zbiorników w Polsce, największy 2,25 cm.


ciekawe jaki był najmniejszy skoro największy nieco powyżej 2 cm...:-) (2013/11/01 19:29)

FLO92


Ten sezon byl dla mnie najlepszy dotychczas :) rekord zyciowy karpia na pzw plus reokr zyciowy na komercji, do tego pierwszy w zyciu amur i pierwszy wymiarowy sandacz (2013/11/01 19:38)

89krzysztof


Przecież zostały jeszcze 2 miesiące łowienia, nie ma czego podsumowywać jeszcze. Najlepsze przed nami... (2013/11/01 21:31)

rosolek1


Fatalny sezon :( Ale trudno się dziwić skoro łowię na Noteci ( Inowrocław ) chyba najbrudniejszej rzece polski która chyba od wieków nie była zarybiana i z której podczas każdego wypadu wyjmuje masę sieci kłusowniczych. Ale powróćmy do ryb. Na spławik masakra prawie same drobne leszczyki i płotki no i oczywiście masa uklei bardzo rzadko zdarzała się ryba koło 1 kg a na spinning jeszcze gorzej rzadko wyławiałem wgl cokolwiek a jeżeli już to malutkie okonki przez cały sezon ( do tej pory ) złowiłem jedne szczupaka i to 30 cm wię fatalnie. (2013/11/01 22:12)

użytkownik158065


U mnie w tym roku na pzw i dzikich wodach tylko 5 sztuk ale tylko jeden poniżej 15kg, do tego nowy PB, mimo wszystko czuje nie dosyt gdyż kilka ładnych ryb mi się spieło trochę przez pech i trochę przez moje głupie błedy, jedna ze spiętych ryb  była naprawdę duża ale w tym przypadku akurat nie było mowy o żadnym błędzie, po prostu źle się zapieła :( do tego kilka ryb w granicach 5-10kg  złowionych  na prywatnym wyrobisku. Mam nadzieje że za rok będzie lepiej.
(2013/11/01 23:07)

grzegorz not


Fatalny sezon :( Ale trudno się dziwić skoro łowię na Noteci ( Inowrocław ) chyba najbrudniejszej rzece polski która chyba od wieków nie była zarybiana i z której podczas każdego wypadu wyjmuje masę sieci kłusowniczych. Ale powróćmy do ryb. Na spławik masakra prawie same drobne leszczyki i płotki no i oczywiście masa uklei bardzo rzadko zdarzała się ryba koło 1 kg a na spinning jeszcze gorzej rzadko wyławiałem wgl cokolwiek a jeżeli już to malutkie okonki przez cały sezon ( do tej pory ) złowiłem jedne szczupaka i to 30 cm wię fatalnie.

 

 

 

ja też łowię praktycznie tylko w Noteci:-) tyle, że nie w Inie.



(2013/11/01 23:30)

Iras1975


Aktualny licznik:
okonie 30+ do 40 = ponad sto sztuk
okonie od 40 w górę = 59szt. (2013/11/02 09:43)

perwer


płotki, masa uklei, słabo ogólnie



hahahaha ..... nie no fajnie kiedy jest wędkarstwo i wędkarstwo ....  Po drugie na początku listopada za wcześniej podsumowywać sezon .Bo to tak, jakby dzieciak po dwóch tygodniach pobytu na wakacjach ,musiał podsumowac wakacje. Na Goczałkowicach np. teraz dopiero sezon sie rozpoczyna : co nie Krzysiek? (2013/11/02 09:53)

89krzysztof


 Na Goczałkowicach np. teraz dopiero sezon sie rozpoczyna : co nie Krzysiek?

Tam sezon trwa cały rok, a teraz jest sandaczowy szał i nie ma gdzie kija wcisnąć, tyle ludzi. A ja że czasu też nie mam za dużo, to odpuszczam. Może z 3-4 razy wyskoczę jak będzie mróz, ale fakt faktem listopad to nie jest czas na podsumowania. Jeśli już to robić to w styczniu 2014 :) (2013/11/02 10:00)

użytkownik164262


tera to już chyba zbytnio zimno na ryby i mozna sie rozhorowac (2013/11/02 10:14)

Rubinho


Sezon 2013 udany w polowie tzn do konca czerwca totalna klapa(lowie na Wisle tylko), brak jakiej kolwiek miarowej ryby. Od lipca wszystko sie odwrocilo. Wpadlo kilka ladnych szczupakow i okoni, wkoncu zaczolem w miare regularnie lapac sandacze moze nie jakies kolosy ale  takich od 1-2kg bylo kilkanascie nie wspominajac o krotkich do 40cm ktorych zlapalem mnostwo. Sezon teraz jak najbardziej nabral tepa choc sandaly slabo reaguja na ociepleniu. (2013/11/02 10:56)

rosolek1


Fatalny sezon :( Ale trudno się dziwić skoro łowię na Noteci ( Inowrocław ) chyba najbrudniejszej rzece polski która chyba od wieków nie była zarybiana i z której podczas każdego wypadu wyjmuje masę sieci kłusowniczych. Ale powróćmy do ryb. Na spławik masakra prawie same drobne leszczyki i płotki no i oczywiście masa uklei bardzo rzadko zdarzała się ryba koło 1 kg a na spinning jeszcze gorzej rzadko wyławiałem wgl cokolwiek a jeżeli już to malutkie okonki przez cały sezon ( do tej pory ) złowiłem jedne szczupaka i to 30 cm wię fatalnie.

 

 

 

ja też łowię praktycznie tylko w Noteci:-) tyle, że nie w Inie.

A gdzie jak mogę wiedzieć? (2013/11/02 13:46)