Setki śniętych ryb

/ 32 odpowiedzi
pakul1206


Jak żyje nie spotkałem nad wodą opakowania po środkach przeznaczonych do oprysków za to puszki, kubki, opakowania po chipsach tak.Rolnicy pryskają pola dlatego żebyś Karasek83 płacił mniej za żarcie bo jak z hektara zbiorą cztery razy mniej zboża to ty zapłacisz cztery razy więcej za chleb i znowu ci nie będzie do śmiechu a poza tym wszystkie te specyfiki są dopuszczone stosowania w naszym kraju "więc raczej trujące być nie mogą.
"

Nie, ja nie mogę. Jest taka miejska legenda, że jak kot spadnie z dużej wysokości i zdycha  - to trzeba mu podać miarkę benzyny a wnet wstanie zdrów - jak ręką odjął. Skoro w twoim zamyśle, środki ochrony roślin "trujące być nie mogą " - to czego się wahasz? Łyknij sobie setkę. Na zdrowie!


Jesz to trujące żarcie od urodzenia a jednak żyjesz.Przecież te środki są badane w laboratoriach i dopuszczane przez państwo do użytku być może u was miesza się te mikstury w stodołach,tego nie wiem. (2014/06/08 10:00)

Igen


"Matko, co za ludzie: w każdym wątku - nawet w tak dojmującym , nas wędkarzy: znajdzie się jakiś pieniacz, chcący się procesować- używając przy tym (słabych skądinąd) - argumentów."Sory, ale tym pieniaczem jesteś Ty. Nas, wszystkich wędkarzy z różnych części Polski i wykonywujących różne zawody łączyła w smutku ta wiadomość, dopóki nie stwierdziłeś, że rolnicy to podludzie. A co jak jakaś częsć wędkarzy to rolnicy? Ups? (2014/06/08 12:02)

użytkownik149822


"Matko, co za ludzie: w każdym wątku - nawet w tak dojmującym , nas wędkarzy: znajdzie się jakiś pieniacz, chcący się procesować- używając przy tym (słabych skądinąd) - argumentów."Sory, ale tym pieniaczem jesteś Ty. Nas, wszystkich wędkarzy z różnych części Polski i wykonywujących różne zawody łączyła w smutku ta wiadomość, dopóki nie stwierdziłeś, że rolnicy to podludzie. A co jak jakaś częsć wędkarzy to rolnicy? Ups?

Stwierdzam tylko fakty: rolnik zniszczył małe rzeki - poprzez budowę przepompowni i systemu zastawek dzięki, którym reguluje się przepływ wody w takim cieku - w zależności od sytuacji  wodę, kieruje się celem nawadniania albo odwadniania. Dziś bywa tak ,że z dawnych rozlewisk zostało już tylko suche dno, nienadające się nawet na pastwisko a w samej rzeczce - latem brakuje wody.Po drugie: rolnik zakłada coraz to kolejne mono-kulturowe  poldery uprawne  ( nawiasem mówiąc : pole to  sztuczna biocenoza - im jest większa tym maleje powierzchnia biocenoz naturalnych , innymi słowy: kurczy się). Po 3: rolnik  sypie nawozy na swoje  ziemie - a nikomu chyba nie trzeba tłumaczyć - jak wpływa  taki nawóz spływający z deszczem  - na rośliny wodne  i fitoplankton.Po 4: rolnik ma zwyczaj zaorywać pole aż po samą wodę, która częstokroć dzierżawiona jest przez PZW ( przypadek znany z autopsji a dokładniej rzecz ujmując: małe  jezioro 2,41 Ha - z brakiem dojazdu i otoczone polem rzepaku , podległe związkowi wędkarskiemu). Po 5: rolnik ma w zwyczaju, czepiać się co poniektórych gatunków zwierząt, często chronionych - gdyby mógł wystrzelałby je - co i tak niejednokrotnie odbywa się w  pokątny sposób.Rozumiem ludzi liczących straty ,ale przecież to tylko zwierzaki, nie rozumieją ,że tak nie wolno... Po 6: Pestycydy. Po 7: przekonanie o bezkarności, skłonność do waśni i pogląd, że rolnikowi wszystko wolno ( przejaw chłopskiego sprytu). Etc, tec... (2014/06/08 13:14)

użytkownik149822


Jakby nie patrzeć na całą tę sprawę KATASTROFY EKOLOGICZNEJ W REZERWACIE PRZYRODNICZYM JEZIORA DRUŻNO, to skandal i ktoś powinien za to porządnie "beknąć" .Najlepiej zgniłym jajkiem i siarką. (2014/06/08 13:20)

mishuga


...mam pytanie trochę odbiegające,ale też o chorobie ryb jak się sprawa ma gdy złapiemy chorą rybę niewymiarową np karpia który ma jakieś dziwne plamy-rany co dalej??????? (2014/06/20 22:28)

użytkownik149822


...mam pytanie trochę odbiegające,ale też o chorobie ryb jak się sprawa ma gdy złapiemy chorą rybę niewymiarową np karpia który ma jakieś dziwne plamy-rany co dalej???????

Witaj. Tu sprawa mocno się komplikuje. Kwestię tę należy rozpatrywać wielotorowo, zauważ bowiem ,że karp to ryba obcego pochodzenia a idąc tropem tej logiki - nie powinna być wa żadnym wypadku wypuszczana z powrotem do wody bez względu na stan zdrowotny.Trochę to głupie, że  rybę, która głęboko połknęła hak, trzeba wypuścić tylko dlatego, by sprostać przepisom. Wszystko jest niejako na pohybel rozsądkowi, nieprawdaż? Za  to wody PZW, czyste , zadbane - z dostępem ( tylko najwięksi kłusownicy znają dostęp, smutno więc  się uśmiecham pisząc tymi słowy) - a Ty wędkarzu, siedź nad taką wodą i łów  płotki i okonki w wodzie,k tóra powinna aż być gęsta od szczupaka i lina.

UFF ...

Wracając do tematu.Jezioro Druzno ... Cóż, to było jezioro uznawane do tej pory za najrybniejszą wodę PZW w Polsce i jedno z najlepszych polskich naturalnych łowisk, znane w sakli międzynarodowej. Który sk* narobił ambarasu ? Komu dać w łeb , ukamienować za to ,że narobił gnoju  - jak można by rzec - "we własnym domu"? Nie ogarniam tego co dzieje się w naszym kraju. Tu już powinna być wielomilionowa kara zasądzona a to rozpanoszone towarzystwo,  iść z torbami , by nie truć więcej środowiska ... Ale, zaraz - ach no tak : marzenie. (2014/06/21 15:55)